WEBVTT 00:00:21.880 --> 00:00:26.160 Dzień dobry. Witam wszystkich w kulturalnym Gdańsku. Ja nazywam się Anna 00:00:26.160 --> 00:00:31.439 Umiecka, a moją gościnią dzisiaj jest Dorota Walentynowicz. Dzień dobry. 00:00:31.439 --> 00:00:35.800 Artystka wizualna, performerka. Dobrze mówię? 00:00:35.800 --> 00:00:40.039 Tak. No tak. Fotografka. Czy tutaj nie użyłabyś tego 00:00:40.039 --> 00:00:45.079 sformułowania? Bo to wynika z twojego wykształcenia, ale chyba nie do końca. 00:00:45.079 --> 00:00:48.840 Ty się zajmujesz fotografią raczej teorią. Może fotografii bardziej 00:00:48.840 --> 00:00:54.320 postfotografią. O, to będzie trudne słowo. Zaraz spróbujemy to rozwinąć, bo 00:00:54.320 --> 00:00:59.280 ja mam taką teorię, że żeby zrozumieć twoje prace i twoją 00:00:59.280 --> 00:01:02.760 drogę twórczą, to trzeba przyjrzeć się trochę twojemu wykształceniu, bo ono 00:01:02.760 --> 00:01:08.759 jest bardzo dogłębne i bardzo nieoczywiste, bo zaczęłaś studiowanie od 00:01:08.759 --> 00:01:12.200 Uniwersytetu Gdańskiego i od filologii klasycznej. 00:01:12.200 --> 00:01:16.320 I w związku z tym chciałam zapytać, czy ty nie byłaś pewna, że zostaniesz 00:01:16.320 --> 00:01:21.400 artystką, że chcesz iść taką drogą? No bo klasyczna filologia to jest myślenie 00:01:21.400 --> 00:01:27.439 strukturalne, analityczne język. To jest przecież pewna pewna struktura, 00:01:27.439 --> 00:01:31.119 więc ze sztuką tak nie bardzo mi się kojarzy. 00:01:31.119 --> 00:01:39.960 M no i ja pamiętam, że wtedy miałam taki pomysł, że po prostu zacznę od początku, 00:01:39.960 --> 00:01:43.399 czyli ta filologia klasyczna, czyli Rzymu i Grecji. 00:01:43.399 --> 00:01:48.960 Ale tak, ale to w ogóle nie nie była taka taka ślepa uliczka, jakby się mogło 00:01:48.960 --> 00:01:56.759 wydawać. Bo ja akurat magisterskę pisałam z 00:01:56.759 --> 00:02:05.200 w katedrze kultury gre starogreckiej i tam no moim głównym tematem była 00:02:05.240 --> 00:02:10.399 filozofia Platona, Pitagorasa i Orfików w ogóle. Bardzo, bardzo wąska 00:02:10.399 --> 00:02:14.640 specjalizacja. Kiedyś pamiętam widziałam taki film w 00:02:14.640 --> 00:02:19.239 którym było była też występowała jakaś osoba która się interesowała rzeczami 00:02:19.239 --> 00:02:23.280 którymi się zajmuje 15 osób na świecie i tak sobie pomyślałam 00:02:23.280 --> 00:02:29.400 że ci orficy to jest mniej więcej tak to jest bardzo wąska specjalizacja ale z 00:02:29.400 --> 00:02:34.599 tym Pitagorasem to miałam potem i z tym Platonem i z tą ontologią i z tym 00:02:34.599 --> 00:02:40.120 timajosem i z tym to miałam bardzo dużo potem do czynienia w mojej pracy że tak 00:02:40.120 --> 00:02:47.959 powiem z no twórczej, tak że no też geometria 00:02:47.959 --> 00:02:52.640 podejście jakby ta to myślenie o początku wszechświata, który powstał z 00:02:52.640 --> 00:02:57.760 figur geometrycznych. jakby ta geometria była w moich pracach bardzo obecna przez 00:02:57.760 --> 00:03:04.080 długi czas i też Pitagoras akurat, no to też jest 00:03:04.080 --> 00:03:08.319 początek muzyki, więc na tych studiach, które robiłam w Hadze, to nawet też 00:03:08.319 --> 00:03:13.280 prowadziłam zajęcia z z Pitagorasa i z tych fal i tych właśnie gdzie tam one 00:03:13.280 --> 00:03:19.680 się łamią i i częstotliwości i tak dalej i tak dalej. Więc to y ta filologia, no 00:03:19.680 --> 00:03:24.200 to to są bardziej studia antyku, w którym nie było takich takich podziałów, 00:03:24.200 --> 00:03:27.760 jakie mamy teraz, nie? No przecież fizyka była, znaczy świat był po prostu 00:03:27.760 --> 00:03:32.080 jakąś jednością i no i to były humanistyczne przecież 00:03:32.080 --> 00:03:37.080 przedmioty, fizyka. No właśnie nie nie było takich te 00:03:37.080 --> 00:03:40.640 wszystkie rozgraniczenia, do których my jesteśmy teraz przyzwyczajeni, to 00:03:40.640 --> 00:03:42.879 dopiero takie wąskie specjalizacje, 00:03:42.879 --> 00:03:47.519 tak? też oddzielenie jakby ciała od umysłu, 00:03:47.519 --> 00:03:51.760 nad czym jakby feministki ubolewają to wszystko przez tego okropnego 00:03:51.760 --> 00:03:56.599 kartezjusza i tak dalej. Wcześniej było zupełnie inaczej. 00:03:56.599 --> 00:04:02.120 No więc tak, mamy tutaj artystkę o ścisłym umyśle, 00:04:02.120 --> 00:04:06.640 znawczynie geometrii, która jednak doszła do wniosku, że ta 00:04:06.640 --> 00:04:12.319 sztuka i studiowanie sztuki jest jej do czegoś potrzebne, bo potem pojawiłaś się 00:04:12.319 --> 00:04:16.799 na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, tam studiowałaś fotografię, a potem 00:04:16.799 --> 00:04:22.440 wyjechałaś do Hagi i ukończyłaś Royal Academy of Arth 00:04:22.440 --> 00:04:28.560 i tam znowu ta nauka jakoś do ciebie wróciła, bo studiowałaś Art 00:04:28.560 --> 00:04:31.039 science. Tak, tylko że ja nie chciałam, bo ja 00:04:31.039 --> 00:04:35.080 chciałam tam pojechałam tam jak poszłam na te egzaminy wstępne, no bo to były 00:04:35.080 --> 00:04:39.560 jakby takie studia magisterskie drugie, nie, czy trzecie właściwie, to ja 00:04:39.560 --> 00:04:43.840 chciałam iść na fotografię, ale oni jak zobaczyli moje mój profil i to, że tam 00:04:43.840 --> 00:04:47.919 była i szkoła muzyczna i filologia i właśnie to oni mi powiedzieli, że ja 00:04:47.919 --> 00:04:50.960 koniecznie muszę iść na ten art science. No 00:04:50.960 --> 00:04:56.080 więc no poszłam i nie żałuję. To taki interdyscyplinarny 00:04:56.080 --> 00:04:58.880 program. Tak, tak, tak. Bardzo to było, to było w 00:04:58.880 --> 00:05:03.320 ogóle, to był wspaniały czas tak naprawdę. I też my, my teraz na 00:05:03.320 --> 00:05:07.720 intermediach, gdzie, gdzie obecnie pracuję, mamy taki 00:05:07.720 --> 00:05:14.039 jakby taki taki no taką cząstkę, która która się odnosi tego art science. I też 00:05:14.039 --> 00:05:19.120 ja takiego taki przedmiot mam prowadzić. była taka specjalność przez chwilę też w 00:05:19.120 --> 00:05:24.360 ogóle jeden z naszych studentów teraz pojechał do Hagi studiować również na 00:05:24.360 --> 00:05:29.479 Art Science, więc tam jest taki taki badawczy, no bo to bo to się wpisuje 00:05:29.479 --> 00:05:33.319 bardziej w taką kategorię badań artystycznych, szeroko pojętnych. 00:05:33.319 --> 00:05:36.199 Oczywiście jest ten aspekt technologiczny, 00:05:36.199 --> 00:05:40.720 ale on też nie musi być, nie? Bo yy no to 00:05:40.720 --> 00:05:45.080 raczej chodzi o taką metodologię badawczą, która generalnie w ogóle w 00:05:45.080 --> 00:05:50.280 obszar sztuki obecnie wchodzi, nie? to nie jest jakiś jakieś 00:05:50.280 --> 00:05:54.520 zupełnie niezwiązane. Interesują też cię bardzo albo zajmujesz 00:05:54.520 --> 00:06:00.000 się bardzo tymi wątkami feministycznymi, ale też społecznymi. Więc sztuka jako 00:06:00.000 --> 00:06:04.080 pewne medium, które tak naprawdę opowiada nam o ludziach, o tym jak się w 00:06:04.080 --> 00:06:11.000 tym świecie tutaj próbujemy ustawić. I do tych feministycznych wątków zaraz 00:06:11.000 --> 00:06:15.680 wrócimy, ale ja myślę, że one pojawiły się też, bo nie o wszystkich pracach 00:06:15.680 --> 00:06:21.240 możemy powiedzieć, prawda? Y, na pewno jeśli państwo chcieliby zobaczyć Doroty 00:06:21.240 --> 00:06:26.520 pracę teraz w Trójmieście to możemy ją możemy ją obejrzeć na wystawie w 00:06:26.520 --> 00:06:32.759 Nomusie. To jest taka wystawa kątem oka, która jeszcze trwa no prawie do końca 00:06:32.759 --> 00:06:38.160 lipca, więc mamy sporo czasu. Wystawa jest niewielka, dotyczy fotografii. Jest 00:06:38.160 --> 00:06:43.599 na niej jedna twoja praca i chciałabym, żebyś o niej opowiedziała. 00:06:43.599 --> 00:06:47.000 Jedna, ale duża. Jedna, ale duża. Tak, znacząca i na 00:06:47.000 --> 00:06:52.479 pewno państwo jej nie ominą wzrokiem, bo ona jest na wprost, jak wchodzimy do 00:06:52.479 --> 00:06:55.199 sali. Tak, tak. ponieważ no ja od jakiegoś 00:06:55.199 --> 00:07:03.520 czasu oprócz tego, że znaczy wyszłam z tej fotografii rozumianej jako powiedzmy 00:07:03.520 --> 00:07:08.560 powierzchnia i że bardzo mnie zaczęła interesować w ogóle materialność samego 00:07:08.560 --> 00:07:13.360 samej fotografii w ogóle czym ona może być w tej współczesnej jakby dobie bytów 00:07:13.360 --> 00:07:18.319 cyfrowych tak gdzie jest w ogóle miejsce na tą na tą materialność jeszcze więc ja 00:07:18.319 --> 00:07:23.520 pracuję w ogóle na płaskich negatywach i sama robię swoje kamery i tak dalej Ale 00:07:23.520 --> 00:07:28.599 nie jest to tak, że ja jestem gdzieś za zakopana znowu w jakiejś przeszłości, 00:07:28.599 --> 00:07:32.720 tylko obskóra. Chociaż ty jej też używasz. 00:07:32.720 --> 00:07:36.599 Tak, tak, tak. Głównie, ale jest to dla mnie pewnego rodzaju narzędzie do 00:07:36.599 --> 00:07:42.800 badania różnych relacji, ponieważ ona, no właśnie na tej wystawie są takie trzy 00:07:42.800 --> 00:07:48.840 kamerobiekty, ja to tak nazywam, czyli to są aparaty, które są właściwie, nie 00:07:48.840 --> 00:07:55.000 wiem, rzeźbami, obiektami. One też mają taką funkcję protezy, 00:07:55.000 --> 00:08:01.080 ponieważ one są dostosowane trochę do ciała, co no one ewoluują, bo to jest 00:08:01.080 --> 00:08:07.560 taki taki powiedzmy wątek, który ja eksploruję już od no dłuższego czasu, że 00:08:07.560 --> 00:08:13.520 zaczęłam od tej od tego pudełka i chciałam je jakby tak rozwalić i 00:08:13.520 --> 00:08:17.960 myślałam co z nim tam zrobić. zaczęłam je składać, nadawać im różne 00:08:17.960 --> 00:08:24.800 nieoczywiste kształty i y i jakoś doszłam do takich form figuratywnych, 00:08:24.800 --> 00:08:30.800 gdzie generalnie figuracja nigdy nie była moją moją ulubioną, ale y 00:08:30.800 --> 00:08:35.680 zauważyłam też, że ona że ludzie jakby oglądając te obiekty bardzo łatwo 00:08:35.680 --> 00:08:40.839 wchodzą z nimi w relacje, nie? że one te pierwsze były takie bardzo geometryczne 00:08:40.839 --> 00:08:48.000 właśnie trochę platońskie yyy yyy i ale ludzie bardzo szybko się chcieli w nich 00:08:48.000 --> 00:08:54.600 do do doszukiwać jakiś no takich znajomych bytów, powiedzmy, że a to 00:08:54.600 --> 00:08:58.839 trochę jak piesek albo coś, że one właściwie były takie 00:08:58.839 --> 00:09:03.360 sympatyczne i że zaczęli z nimi na przez to, że one mają oczka, nie? Bo one mają 00:09:03.360 --> 00:09:08.040 te te kamery otworkowe. No. No teraz to już to trudno powiedzieć, że to są jakby 00:09:08.040 --> 00:09:12.600 oczka, ale te pierwsze no to była jakby figura, która miała dwie dziurki, nie? 00:09:12.600 --> 00:09:17.720 trę świeciły, no bo tam jest aluminium, żeby żeby ten pinh tam dobrze został 00:09:17.720 --> 00:09:23.160 wycięty, więc patrzy się na to. Jest to jakiś taki wielokąt z takimi dwoma 00:09:23.160 --> 00:09:31.519 oczkami, które stoi na jakimś takim yyy no trójnogu czy czymś i 00:09:31.519 --> 00:09:36.399 automatycznie ja nie nadawałam temu jakby świadomie takich, tak tylko, że 00:09:36.399 --> 00:09:41.519 pierwsze osoby, które widziały te obiekty to od razu a to jak mama, tata i 00:09:41.519 --> 00:09:46.000 dziecko, nie? A to po prostu jakieś figury na patykach, nie? Więc trochę jak 00:09:46.000 --> 00:09:49.480 takie ludziki z kasztanów, nie? To trochę tak jest chyba, że jak patrzymy, 00:09:49.480 --> 00:09:55.959 to od razu próbujemy znaleźć jakieś takie wątki, zrozumieć, więc więc trochę 00:09:55.959 --> 00:10:00.440 uczłowiecamy te wszystkie obiekty, które proponujesz. 00:10:00.440 --> 00:10:06.360 Tak. I to w ogóle ja to bardzo mi się to spodobało, bo wcześniej właśnie tak no 00:10:06.360 --> 00:10:12.160 może pod wpływem tych Platonów i tak dalej, bo robiłam takie prace dość 00:10:12.160 --> 00:10:16.160 oziębłe, powiedziałabym, takie bardzo analityczne, były jakieś figury, które 00:10:16.160 --> 00:10:20.440 się obracały, jakieś maszyny, jakieś takie ludzie mówili, że to są trudne 00:10:20.440 --> 00:10:23.399 rzeczy, nie? Że to było bardziej science. 00:10:23.399 --> 00:10:28.440 Bardziej science, tak. Aczkolwiek ładne na pewno. 00:10:28.440 --> 00:10:35.560 I yyy i że i yyy i że tam jakby trudno było z tymi obiektami wejść w relacje, 00:10:35.560 --> 00:10:39.680 nie? One co prawda się ruszały, oddychały tam jakby bardziej przez ten 00:10:39.680 --> 00:10:43.279 ruch ewentualnie można było to życie w nich dostrzec, 00:10:43.279 --> 00:10:48.000 ale może nas onieśmielały trochę też. No tak. Szczególnie jak tam było takie 00:10:48.000 --> 00:10:51.720 napięcie 10 000 wozu skakało, no to jakby lepiej się trzymać od tego z 00:10:51.720 --> 00:10:56.800 daleka. No ale nie zauważyłam, że tutaj z tymi 00:10:56.800 --> 00:11:02.079 obiektami ludzie właśnie wchodzą w relacje i to jest w ogóle fajne, nie? I 00:11:02.079 --> 00:11:06.600 one tak ewoluują właśnie tak dziwnie, bo ja nie nie wiem 00:11:06.600 --> 00:11:11.760 czy to podświadomie, ale to już pierwsze obiekty tak stworzyłam, nie wiem, to był 00:11:11.760 --> 00:11:15.800 2013, to byłam wtedy na rezydencji w Strasburgu, która w ogóle ciągle jest 00:11:15.800 --> 00:11:18.600 tutaj przez łaźnię była organizowana, jakby ciągle 00:11:18.600 --> 00:11:24.279 ciągle ona się dzieje ten program. No i tam miałam takie trzy miesiące 00:11:24.279 --> 00:11:30.320 spędzone w bunkrze, gdzie mogłam się takimi rzeczami zająć 00:11:30.320 --> 00:11:35.079 i i wróciłam stamtąd z tymi z tą pierwszą serią algebra of Fiction i 00:11:35.079 --> 00:11:41.000 jakoś od co parę lat jakby coś jakieś nowe obiekty robię po te, które teraz 00:11:41.000 --> 00:11:44.639 potem były na wystawie właśnie w w Galerii Miejskiej, które zostały 00:11:44.639 --> 00:11:49.240 zakupione do gdańskiej kolekcji sztuki współczesnej, dlatego znajdują się teraz 00:11:49.240 --> 00:11:53.800 na wystawie w Nomusie po teraz ten ostatni, który był na wystawie w Łaźni. 00:11:53.800 --> 00:11:57.160 Mhm. To to teraz jeszcze, żebyśmy tak trochę 00:11:57.160 --> 00:12:03.360 państwu opowiedzieli. To są trzy, znaczy to jest jedna praca, trzy obiekty, 00:12:03.360 --> 00:12:07.600 które nie w prawnemu oku albo na pierwszy rzut oka mogą przypominać 00:12:07.600 --> 00:12:11.839 aparat fotograficzny, taki trochę staroświecki, który jednocześnie jest 00:12:11.839 --> 00:12:15.720 gorsetem. Ja wiem czy tam ktoś w ogóle chyba nikt 00:12:15.720 --> 00:12:20.519 nie zauważył tego, że to jest aparat, bo to jest jakby ja tam stałam długo na tym 00:12:20.519 --> 00:12:23.040 otwarciu i rozmawiałam, było bardzo dużo ludzi. 00:12:23.040 --> 00:12:24.760 Zauważyłam. Tak, 00:12:24.760 --> 00:12:27.279 tak. A bo może byłaś przygotowana na to. 00:12:27.279 --> 00:12:31.199 Nie byłam w ogóle przygotowana, byłam otwarta po prostu. 00:12:31.199 --> 00:12:37.360 Okej. No tak, bo bo z takich osób no powiedzmy, no dobrze, 00:12:37.360 --> 00:12:41.760 no dobrze, bo ja nie jestem historyczką sztuki, więc działam tylko na emocjach. 00:12:41.760 --> 00:12:47.519 Yyy, a druga rzecz, znaczy w ogóle mi ten układ tych yyy tych yyy przedmiotów 00:12:47.519 --> 00:12:52.480 yym kojarzył się jednak z takim studiem fotograficznym, bo jest coś takiego jak 00:12:52.480 --> 00:12:56.279 ten duży okrągły, nie wiem jak to się nazywa, y 00:12:56.279 --> 00:12:58.920 profesjonalnie blenda. Mhm. 00:12:58.920 --> 00:13:05.199 Blenda, aparat. O tak, coałam. Widzisz, no dobrze. No relacja jakaś tam 00:13:05.199 --> 00:13:12.519 była. No zdecydowanie. Nie, no geneza tych prac jest taka dość y 00:13:12.519 --> 00:13:17.120 trudna, powiedziałabym, bo one tak w ogóle to odnoszą się do czarnych 00:13:17.120 --> 00:13:21.360 protestów. Nie wiem, czy to było widać. Nie, no tego to już nie zauważyłam, 00:13:21.360 --> 00:13:25.800 chociaż może kolor, nie, bo to też jest, to też jest No ten 00:13:25.800 --> 00:13:31.320 kolor tam zawsze czarny jest, bo jednak kamery są czarne i może to ja sobie 00:13:31.320 --> 00:13:35.279 czasami myślę, że może tym pierwszym aparatem, który chciałam rozebrać to był 00:13:35.279 --> 00:13:38.560 fortepian. Tak, też wielkie czarne pudło, 00:13:38.560 --> 00:13:42.880 tak, na którym grałam te 12 lat. Y i no i 00:13:42.880 --> 00:13:46.480 potem zaczęłam to w Hadze się nauczyłam w ten sposób myśleć o mediach w ogóle, 00:13:46.480 --> 00:13:53.120 że można je rozbroić, nie, że to nie są jakby zamknięte czarne skrzynki, 00:13:53.120 --> 00:13:58.079 które no tak jak dzisiejsze telefony czy aparaty po prostu wszystko robią za nas, 00:13:58.079 --> 00:14:03.680 tylko że jest sposób, żeby je jakby rozbroić i zobaczyć co jest w 00:14:03.680 --> 00:14:06.279 środku. To takie chłopackie trochę, nie? 00:14:06.279 --> 00:14:09.839 No bo to były takie chłopackie studia te wszystkie. No teraz to przynajmniej 00:14:09.839 --> 00:14:14.759 jakieś kobiety tam uczą i tutaj też, ale ja byłam uczona przez facetów 00:14:14.759 --> 00:14:20.920 wszystkiego. Nie bardzo dobrze, dla czegoś się przydali. 00:14:20.920 --> 00:14:25.000 Więc tam były faktycznie były był to były takie zajęcia. No to w ogóle nigdy 00:14:25.000 --> 00:14:29.040 nie zapomnę tego momentu, nie? Bo to były takie zajęcia y, które my mieliśmy 00:14:29.040 --> 00:14:35.839 razem z wadze, nie, które mieliśmy razem z, y, ze studentami z z media 00:14:35.839 --> 00:14:40.440 technologii w na Uniwersytecie w Leiden i bo te studia były właśnie takie 00:14:40.440 --> 00:14:44.160 międzywydziałowe, to była Akademia Muzyczna, Akademia Sztuk Pięknych i 00:14:44.160 --> 00:14:48.600 właśnie ten Uniwersytet w Leiden. I oni mieli u nas jakieś zajęcia, my mieliśmy 00:14:48.600 --> 00:14:52.120 u nich i musieliśmy się pozamieniać jakby rolami 00:14:52.120 --> 00:14:58.279 i ja jakby próbowałam wejść w rolę tego tego tego studenta, z którym byłam tam w 00:14:58.279 --> 00:15:02.160 grupie, jakby podejść do zagadnienia aparatu 00:15:02.160 --> 00:15:07.959 fotograficznego z jego punktu widzenia i zaczęłam tam po prostu grzebać, nie? I 00:15:07.959 --> 00:15:13.040 to było, no i to był taki początek, nie? Tam zrobiłam jak taką taki performance, 00:15:13.040 --> 00:15:18.959 że napisałam tekst na wewnętrznym lustrze aparatu, którego który widać jak 00:15:18.959 --> 00:15:24.079 się patrzy. No bo my jak patrzyłem przez taką lustrzankę, to to patrzymy przez 00:15:24.079 --> 00:15:29.360 wizjer. On tam się od pryzmatu odbija. Lustro, które nam pozwala skontrolować 00:15:29.360 --> 00:15:32.800 co jest jakby przed obiektywem. M natomiast to lustro w momencie robienia 00:15:32.800 --> 00:15:36.600 zdjęcia się chowa, więc my patrząc przez wizj widzimy to 00:15:36.600 --> 00:15:40.560 lustro, ale już jak robimy zdjęcie to ono się podnosi, żeby odsłonić negatyw. 00:15:40.560 --> 00:15:44.880 No ja tam na tym na tym lustrze napisałam jakieś 00:15:44.880 --> 00:15:50.199 egzystencjonalne teksty i dałam ludziom to zrobiłam z tego performance, nie? No 00:15:50.199 --> 00:15:54.800 ale wtedy zaczęłam właśnie zaglądać do tego aparatu i zobaczyć co on robi. No i 00:15:54.800 --> 00:15:59.440 z tego wzięły się te obiekty, nie? Bo to też jest taka druga długa droga. tam 00:15:59.440 --> 00:16:02.639 lustra bardzo często się pojawiały w tych moich pracach, że ja je tam 00:16:02.639 --> 00:16:09.680 tłukłam, do środka, próbowałam jakoś ten ten schemat rozbroić i 00:16:09.680 --> 00:16:14.279 no a doszłam do tych gorsetów. No a to bardzo ciekawa droga, czyli od 00:16:14.279 --> 00:16:21.240 patroszenia pewnego urządzenia, y, do takiej, no uosobienie kobiecości, 00:16:21.240 --> 00:16:26.279 ale takiej skrępowanej kobiecości, bo gorset wydaje mi się, że no to zależy 00:16:26.279 --> 00:16:29.839 jak go używamy. Dzisiaj już zdecydowanie inaczej, ale jeszcze 100 lat temu 00:16:29.839 --> 00:16:35.959 oznaczał jednak pewne skrępowanie, pewne No tam akurat te prace, które są w 00:16:35.959 --> 00:16:40.519 Nomusie, to one się bardziej odnoszą do zbroi. 00:16:40.519 --> 00:16:44.720 dosłownie do gorsetu odnosił się ten obiekt, który był teraz na wystawie w 00:16:44.720 --> 00:16:50.000 łazi, nie, który jakoś tam to była taka ewolucja, przestrzeń, nie, bo tam akurat 00:16:50.000 --> 00:16:55.959 te te dokładnie te prace, które są w Nomusie, to tam ja się inspirowałam 00:16:55.959 --> 00:17:03.199 takim starogreckim malowidłem z Amory, która przedstawiała scenę jak 00:17:03.199 --> 00:17:07.400 zabicia Pentazilei, czyli królowej Amazonek. 00:17:07.400 --> 00:17:13.799 I ten element właśnie zbroi i gorsetu, znaczy który tam był, to to jakby 00:17:13.799 --> 00:17:18.000 wzięłam z tej ampory. Ale widzisz, to jest to jest w ogóle ciekawy wątek, bo 00:17:18.000 --> 00:17:24.839 tak myślę, że nasze doświadczenia, to znaczy moje i twoje, wpływają na to, jak 00:17:24.839 --> 00:17:29.039 biegnie ten nasz sposób myślenia o pewnych słowach czy pewnych zjawiskach. 00:17:29.039 --> 00:17:34.840 Czyli dla mnie ten gorset jest opresyjny, a dla ciebie jest zbroją. 00:17:34.840 --> 00:17:38.240 Czy jesteś bardziej waleczna niż ja jestem? 00:17:38.240 --> 00:17:43.640 Nie, to wynikało jakby z konkretnego kontekstu, bo te prace powstawały w, to 00:17:43.640 --> 00:17:48.880 była też część mojego doktoratu, one powstawały w 00:17:48.880 --> 00:17:51.880 czu, 00:17:52.200 --> 00:17:58.360 w czasie właśnie tych masowych protestów przeciwko zaatrzeniu prawa aborcyjnego i 00:17:58.360 --> 00:18:03.600 gdzie ja jakby do tego mam całą jakby tą moją tezę doktoratu, którą napisałam o 00:18:03.600 --> 00:18:07.280 tym, jak wtedy fotografia stała się takim narzędziem, które pozwoli 00:18:07.280 --> 00:18:11.919 pozwoliło przekroczyć tą sferę domową i wyjść w sferę publiczną, bo my wszyscy 00:18:11.919 --> 00:18:16.360 byliśmy zamknięci w domach i jedynym sposobem protestowania było robienie 00:18:16.360 --> 00:18:19.919 sobie selfików i wrzucanie na media społecznościowe. 00:18:19.919 --> 00:18:24.559 I to się jakby tam też nawiązuje do takiej teorii mojej koleżanki z liceum 00:18:24.559 --> 00:18:31.919 filozofki Ewy Majewskiej, która pisała o słabym oporze i jakby ten sposób 00:18:31.919 --> 00:18:36.440 jakby masowego ruchu, który właściwie polegał na drobnych gestach, na które 00:18:36.440 --> 00:18:41.760 były nam wtedy tylko dostępne, doprowadził do masowego ruchu 00:18:41.760 --> 00:18:46.919 społecznego i finalnie no też do zmiany władzy, nie? Więc, więc, ale, ale 00:18:46.919 --> 00:18:51.720 zaczęło się od tych zdjęć, nie, od tych selfików, więc jakby ta fotografia była 00:18:51.720 --> 00:18:57.000 takim no narzędziem walki. Mhm. Mhm. Zdecydowanie. 00:18:57.000 --> 00:19:03.520 Ale to już możemy zabrnąć do 2022 roku i tej wystawy, 00:19:03.520 --> 00:19:07.280 która jest efektem tych twoich przemyśleń i sytuacji wtedy w kraju, 00:19:07.280 --> 00:19:12.360 tych społecznych zainteresowań też. Gdańska Galeria Miejska i wystawa 00:19:12.360 --> 00:19:16.880 Cherish. Cheris, czyli pielęgnowanie, miłowanie. 00:19:16.880 --> 00:19:19.600 Tak, ale ten cherisz był z czego to wynika? 00:19:19.600 --> 00:19:25.799 Ten cherisz to był tak, to jest taki model aparatu do nadzoru dzieci. 00:19:25.799 --> 00:19:28.320 A okej. Oczywiście jest też taka piosenka 00:19:28.320 --> 00:19:32.679 Madonna, nie? Ale wtedy ja, bo mam też taką taka praca, która tam wtedy się 00:19:32.679 --> 00:19:37.640 zaczęła, ale ona się z tym splata i teraz dopiero właściwie ją skończyłam na 00:19:37.640 --> 00:19:43.960 wystawie w Poznaniu o o broszurach reklamowych Kodaka, które były 00:19:43.960 --> 00:19:49.159 przygotowywane dla z myślą o gospodyniach domowych 00:19:49.159 --> 00:19:54.720 i i Kodak jakby no jest to jakiś tam bardzo też obecny jakiś ważny dla mnie 00:19:54.720 --> 00:20:00.200 wątek, ale Kodak po tym po tym momencie jakby upadku po tym, że nie zauważył tej 00:20:00.200 --> 00:20:06.280 tego zwrotu w stronę cyfrową. No jakby no jest to taki też przykład 00:20:06.280 --> 00:20:12.480 ekonomicznie takiego spektakularnego upadku ogromnej firmy, tak, która po 00:20:12.480 --> 00:20:17.919 prostu przeoczyła pewien moment. Ale co ciekawe, pierwszy aparat cyfrowy 00:20:17.919 --> 00:20:22.280 wynaleziony został w laboratoriach Kodaka, tylko że oni go schowali jakby 00:20:22.280 --> 00:20:27.400 Steve Sassen, który wyz ten aparat, powiedziano mu, że weź to schowaj, bo 00:20:27.400 --> 00:20:32.039 to, bo to nas wykończy, nie? Więc jakby Kodak wiedział o tym, jakby sam wywołał 00:20:32.039 --> 00:20:38.159 tą tą rewolucję cyfrową, ale ale nie, nie, nie umiał się jakby prze 00:20:38.159 --> 00:20:42.280 na ten kanał prze na te tory przekierować. To taka strusia polityka. 00:20:42.280 --> 00:20:45.799 Jak schowamy głowę, to nic nam nie będzie groziło. Okazało się, że wręcz 00:20:45.799 --> 00:20:47.080 przeciwnie. Tak. 00:20:47.080 --> 00:20:49.520 Mhm. No właśnie. 00:20:49.520 --> 00:20:56.000 I yyy tak. No i później struś tą głowę wyciągnął, ale jak już było za późno i 00:20:56.000 --> 00:21:03.159 oni weszli w taki rynek takiego domowego nadzoru, czyli aparatów do takiego Kodak 00:21:03.159 --> 00:21:08.360 Home, nie, do takiego nadzoru niemowląd, do i i to było to w ogóle ten dyskurs 00:21:08.360 --> 00:21:13.120 mnie bardzo ciekawił, bo oni cały czas wracali też do tych opowieści o tym 00:21:13.120 --> 00:21:17.720 momencie Kodaka, o tym jakby odwoływali się do całego tego swojego, że tak 00:21:17.720 --> 00:21:22.640 powiem, wypracowanego dziedzictwa, ale wprowadzili zupełnie nowy rodz rodzaj 00:21:22.640 --> 00:21:29.080 rodzaj technologii, znaczy no reklamy, nie? I Cherysz to jest jeden właśnie z 00:21:29.080 --> 00:21:37.960 modeli takiej baby c i to właściwie był taki taki taki klu 00:21:37.960 --> 00:21:42.799 tej całej wystawy, bo to chodziło o taki rodzaj troski. To w ogóle Ania Ciabach, 00:21:42.799 --> 00:21:47.640 która była tam kuratorką tej wystawy, ona to świetnie jakby opisała. No bo ja 00:21:47.640 --> 00:21:52.360 w tym momencie już byłam niedawno wcześ znaczy byłam świeżo upieczoną powiedzmy 00:21:52.360 --> 00:21:56.320 matką. Tak, dołączyłam już do powoli do plenum opiekuńczego. Jakby zaczęłam się 00:21:56.320 --> 00:22:04.200 bardziej zajmować tymi tematami opieki, troski i też macierzyństwa 00:22:04.200 --> 00:22:09.760 i jakby ten to czerysz to było coś takiego, że że to jest takie taka taki 00:22:09.760 --> 00:22:15.120 nadzór, ale niby bezpieczeństwo, ale takie ściśle powiązane z kontrolą. to 00:22:15.120 --> 00:22:18.440 właśnie te mechanizmy, które są w technologii w ogóle wszędzie, nie tej 00:22:18.440 --> 00:22:19.799 niby tak 00:22:19.799 --> 00:22:26.679 bezpieczeństwa, ale też nadzoru i kontroli bardzo interesowały, nie? I 00:22:26.679 --> 00:22:31.600 no to jest taki moment w życiu kobiety, nie tylko artystki, kiedy nagle y nawet 00:22:31.600 --> 00:22:37.320 najbardziej nasze feministyczne poglądy ulegają lekkiej destrukcji, bo 00:22:37.320 --> 00:22:45.240 życie nas zaczyna uczyć, że jednak no jesteś matką i twoje funkcje nagle 00:22:45.240 --> 00:22:49.480 zaczynają cię redukować, twoją aktywność zawodową, artystyczną, każdą inną, 00:22:49.480 --> 00:22:53.240 prawda, do takiego momentu, że jest te funkcje opiekuńcze zaczynają być 00:22:53.240 --> 00:22:56.480 ważniejsze. No tak. Tak. No, no, ale 00:22:56.480 --> 00:23:00.000 no i te nierówności zaczynają się też pojawiać. Tak, 00:23:00.000 --> 00:23:04.520 tak. Aczkolwiek ja muszę powiedzieć, że faktycznie 00:23:04.520 --> 00:23:08.640 no to nie był zły moment, powiedzmy. To była oczywiście bardzo, bardzo późna 00:23:08.640 --> 00:23:12.159 decyzja, ale zaskakujący. Myślę, czy spodziewałaś 00:23:12.159 --> 00:23:17.080 się, że to tak będzie? Znaczy nie spodziewałam, znaczy nie 00:23:17.080 --> 00:23:21.919 spodziewałam się, że uda mi się, że to wpłynie na moją twórczość. jakoś tak 00:23:21.919 --> 00:23:25.120 zakładałam, że to będzie okej, dobra, to będzie jakaś przerwa, a potem wrócę na 00:23:25.120 --> 00:23:29.200 na dawne tory. W ogóle sobie nie byłam w stanie wyobrazić tego, jak 00:23:29.200 --> 00:23:33.240 jak może to mnie zmienić, nie. I pamiętam Elę Elę Jabłońską, która gdzieś 00:23:33.240 --> 00:23:37.240 tam w Ostromecku do mnie podeszła i mówi: "No i jak? Ja wtedy nie wiem, 00:23:37.240 --> 00:23:41.039 Oriel miał z dwa latka, ona mówi: "No i jak? Bo wiesz, ja swoje najlepsze prace 00:23:41.039 --> 00:23:43.600 zaczęłam robić po tym, jak urodziłam dziecko, nie?" 00:23:43.600 --> 00:23:49.640 Mhm. I no i przez to, że właśnie założyłyśmy to plenum osób opiekujących 00:23:49.640 --> 00:23:54.919 się, przez to, że ten jakby no krajobraz jest teraz zupełnie inny, w 00:23:54.919 --> 00:24:00.120 jakiś sposób udało mi się te wszystkie rzeczy, wydaje mi się, połączyć, nie? że 00:24:00.120 --> 00:24:04.360 to nie jest tak, że ja będąc matką zostałam wykluczona 00:24:04.360 --> 00:24:11.440 y tak jak to było pewnie nie wiem trochę lat wcześniej, tylko że no jakby trochę 00:24:11.440 --> 00:24:16.960 inaczej zaczyna ten świat wyglądać i można o pewnych rzeczach mówić wprost. 00:24:16.960 --> 00:24:23.480 Tak, ale myślę, że też właśnie to, że wymyśliłyście z koleżankami, artystkami, 00:24:23.480 --> 00:24:27.760 które, bo ten kolektyw osób opiekujących się wynikuł z tego, jak opowiadała mi 00:24:27.760 --> 00:24:32.080 Ania Witkowska, jedna z członki tego waszego kolektywu, że po prostu 00:24:32.080 --> 00:24:37.919 wszystkie w podobnym momencie miałyście dzieci, miałyście te same problemy i te 00:24:37.919 --> 00:24:42.960 same pytania się pojawiały, no właśnie o opiekę, o sztukę. Czy można jeszcze 00:24:42.960 --> 00:24:48.200 uprawiać sztukę, jak się jest matką 24 godziny na dobę? Czy to, czy to zabiera, 00:24:48.200 --> 00:24:51.880 czy to coś dodaje? 00:24:52.039 --> 00:24:57.159 Ale tutaj pojawił się bardzo ciekawy, dość skomplikowany 00:24:57.159 --> 00:25:02.880 problem, bo wy twierdzicie, że chciałyście wypracować taki model 00:25:02.880 --> 00:25:08.360 produkcji artystycznej, wypracować horyzontalne metody 00:25:08.360 --> 00:25:13.159 funkcjonowania w ramach istniejących modeli produkcji artystycznej. No brzmi 00:25:13.159 --> 00:25:19.919 to dosyć zawile, a tak naprawdę chyba chodzi o to, że no każdy artysta jednak 00:25:19.919 --> 00:25:25.000 ma to światło skierowane do wewnątrz, tak? To jest my jesteśmy dla siebie 00:25:25.000 --> 00:25:28.960 najważniejsi. No jeżeli chcemy tworzyć to uważamy, że mamy coś do powiedzenia 00:25:28.960 --> 00:25:33.559 światu. Więc ta hierarchiczność w sztuce jest też bardzo ważna. Hierarchiczność 00:25:33.559 --> 00:25:39.679 na akademiach, prawda, w galeriach. A wy chciałybyście zmienić ten porządek 00:25:39.679 --> 00:25:44.760 świata? No to myślę, że to nie my pierwsze. 00:25:44.760 --> 00:25:49.760 Dobra, też akurat y to y to, co teraz 00:25:49.760 --> 00:25:56.520 zacytowałaś, to co zostało trochę przeklejone z takiego y z jakby nie wiem 00:25:56.520 --> 00:26:00.520 manifestu kolektywu, w którym ja byłam wcześniej, 00:26:00.520 --> 00:26:05.880 Dinstack Abend, który nie był nie był kolektywem opiekuńczym, ale to było 00:26:05.880 --> 00:26:09.840 jeszcze jak mieszkałam w Austrii i to był taki po prostu kolektyw artystyczny, 00:26:09.840 --> 00:26:15.000 który opierał się na zaproszeniu, na relacjach właśnie, nie Na nawet my nie 00:26:15.000 --> 00:26:18.480 robiliśmy razem prac, bo my nie byliśmy jakby grupą artystyczną, tylko my 00:26:18.480 --> 00:26:22.039 byliśmy takim kolektywem i trochę tak plenum też tak działa 00:26:22.039 --> 00:26:26.120 i tak działa seminarium feministyczne, że te FF, wszystkie te kolektywy, w 00:26:26.120 --> 00:26:30.039 których ja byłam, to nie są grupy artystyczne, to jest coś innego, bo my 00:26:30.039 --> 00:26:34.679 nie robimy razem prac, tylko my jakby razem próbujemy ustalać nowe zasady 00:26:34.679 --> 00:26:39.480 funkcjonowania i one właśnie są oparte na czymś, no o 00:26:39.480 --> 00:26:43.840 czym mówi się coraz, coraz szerzej na takim rozproszeniem, 00:26:43.840 --> 00:26:48.399 na rozproszonym autorstwie, na relacyjności, na współzależności, bo to, 00:26:48.399 --> 00:26:53.520 że jakby rynek sztuki jest nastawiony na ten indywidualizm, 00:26:53.520 --> 00:26:58.559 no to jest jakiś w ogóle neoliberalny po prostu 00:26:58.559 --> 00:27:03.480 taki, no nie, bo to można zmienić. No nie musi tak być. Jakby to jest to jest 00:27:03.480 --> 00:27:06.919 wytwór. My jakby ta rzeczywistość, której operujemy, no to jest jakby my ją 00:27:06.919 --> 00:27:11.240 konstruujemy, nie? No niby tam jest jakiś Bezos i jakiś jakiś Trump, którzy 00:27:11.240 --> 00:27:17.480 uważają, że to oni rządą światem, ale tak naprawdę to my jesteśmy tymi 99% 00:27:17.480 --> 00:27:23.279 i jakbyśmy się tak wzięli, to możemy zmienić świat, prawda? Więc 00:27:23.279 --> 00:27:28.240 czyli jesteś rewolucjonistką, nie zgadzasz się na rewolucjoniści, to 00:27:28.240 --> 00:27:33.559 potem na gilotynę. Nie, nie, no to się wiesz była rewolucja 00:27:33.559 --> 00:27:38.640 Solidarności i no też Marnie kończy, ale no ja chyba jestem taką, 00:27:38.640 --> 00:27:43.799 ale była bezkrwawa, y, aktywistką może bardziej, nie. 00:27:43.799 --> 00:27:51.360 A skąd w tobie w ogóle ta niezgoda na zastane zasady świata, na ten porządek? 00:27:51.600 --> 00:27:58.000 No moja koleżanka naszego z kolektywu FF twierdzi, że to z sądu rodzinnego 00:27:58.000 --> 00:28:01.000 wyniosłam. 00:28:01.159 --> 00:28:06.399 Ale to no bo miałam trochę ciężkie przejścia teraz ze względu na moją 00:28:06.399 --> 00:28:10.840 sytuację osobistą, gdzie naprawdę musiałam się na wiele 00:28:10.840 --> 00:28:14.440 rzeczy nie zgodzić, ale to nie jest chyba prawda, no bo też to się wydarzało 00:28:14.440 --> 00:28:17.200 wcześniej. Ja po prostu Czyli wydaje, że to skutek nieprzyczyny. 00:28:17.200 --> 00:28:21.799 Tak, tak, tak. To nawet to nie było tak, bo ja właśnie od tego fortepianu może 00:28:21.799 --> 00:28:27.640 zaczynając, nie, bo ja nie lubiłam tej tego tego solizmu i ja zawsze chciałam 00:28:27.640 --> 00:28:31.919 jakiś zespół mieć, nie, a tam była po prostu ta cała edukacja, wszystko było 00:28:31.919 --> 00:28:36.840 nastawione na taką hierarchiczną relację, 00:28:36.840 --> 00:28:41.760 jakby tam wszystko było na na tej indywidualności. No to jest taki jakiś 00:28:41.760 --> 00:28:47.399 dziwny neoliberalny po prostu model, nie, który niekoniecznie jest, uważam, 00:28:47.399 --> 00:28:52.559 najlepszy. No są osoby, które to lubią, które jakby chcą być jakby ja, ja, ja, 00:28:52.559 --> 00:28:56.880 nie, tak. Y, no a ja wolę być tak wobec, nie? I 00:28:56.880 --> 00:29:00.440 zawsze to jest dla mnie ciekawe, co się dzieje w relacji z inną osobą. tego 00:29:00.440 --> 00:29:05.080 lubię na przykład te wystawy w duetach, nie lubię takie po prostu konstruowanie, 00:29:05.080 --> 00:29:08.919 to się nazywa taka nawet trzecia ręka, coś czego by się samemu nie wymyśliło, 00:29:08.919 --> 00:29:12.440 czego ta druga osoba by sama nie wymyśliła, ale razem robi się coś 00:29:12.440 --> 00:29:16.399 zupełnie innego. W tym planu też tak jest. No my jakby jak zerknąć na te 00:29:16.399 --> 00:29:21.880 wszystkie nasze osobne praktyki, bo to też y to każda z nas robi zup coś innego 00:29:21.880 --> 00:29:27.360 niż robimy razem i to jest bardzo y ciekawe. Więc w tym jak dołączałam tego 00:29:27.360 --> 00:29:32.720 pierwszego kolektywu Good Disent, to ja po prostu się cieszyłam z takiej 00:29:32.720 --> 00:29:38.080 lekkości, z takiego po prostu z tego, że można można sobie odpuścić i w ogóle 00:29:38.080 --> 00:29:42.440 robić takie rzeczy, których by się normalnie, których nie trzeba podpisywać 00:29:42.440 --> 00:29:46.559 swoim imieniem, nazwiskiem i mówić tak to ja, nie to moje ego, nie tylko, że to 00:29:46.559 --> 00:29:50.760 my, to tu wyszło, to się dzieje w ogóle robimy kolejne, przychodzą kolejne 00:29:50.760 --> 00:29:53.679 osoby. A to trochę oddajesz takie poczucie 00:29:53.679 --> 00:30:00.000 odpowiedzialności za to. Co jest efektem tych działań? 00:30:00.000 --> 00:30:02.600 W ogóle to jest wydaje mi się bardzo kobiece. Wyobrażasz sobie takie 00:30:02.600 --> 00:30:07.760 kolektywy męskie, że oni rezygnują ze swojego ego. Artyści rezygnujący dla 00:30:07.760 --> 00:30:14.279 jakiegoś wspólnego, nie wiem dobra. No nie, no to znaczy ja bym tak tego nie 00:30:14.279 --> 00:30:19.760 esencjonalizowała. Powiedzmy, że tam jakby dużo było, bo 00:30:19.760 --> 00:30:23.039 też te wszystkie kolektywy były różne, nie, w których ja byłam. Na przykład 00:30:23.039 --> 00:30:28.159 taki kolektyw FF to był faktycznie feministyczny kolektyw, aczkolwiek nie 00:30:28.159 --> 00:30:33.200 były tam nie było tam to nie były tylko osoby identyfikujące się jako kobiety 00:30:33.200 --> 00:30:36.840 kobiety i tam chodziło tym osobom, które go 00:30:36.840 --> 00:30:42.039 założyły, bo ja gdzieś tam łączyłam w na jakimś tam ostatniej prostej, 00:30:42.039 --> 00:30:46.279 chodziło o jakby wzmocnienie swojej widoczności, że one miały, bo to było 00:30:46.279 --> 00:30:52.159 nie wiem 10, 15 lat temu, one miały takie poczucie, że po prostu 00:30:52.159 --> 00:30:58.279 Kobiety często czy tam nie nie heteronormatywne osoby mają o wiele 00:30:58.279 --> 00:31:03.360 mniejszą widoczność w polu sztuki i tworząc razem po prostu będą sobie tą 00:31:03.360 --> 00:31:09.480 widoczność jakby zagarniać i taki był no i no to właściwie też było zmienianie 00:31:09.480 --> 00:31:16.360 pewnego rodzaju zasad gry tak natomiast ten dinstack abent to 00:31:16.360 --> 00:31:21.519 właściwie no to założyło dwóch kolegów moich nie i tam one jakby on jakby 00:31:21.519 --> 00:31:26.639 ewoluował z takiej takiej eksploracja takich po prostu form przyjaźni, ale to 00:31:26.639 --> 00:31:31.639 też ale to też są inne realia, nie? No bo jakby Wiedeń to trochę inaczej 00:31:31.639 --> 00:31:36.880 funkcjonuje tam, nie? Znaczy już pewne rzeczy są zrobione i można sobie 00:31:36.880 --> 00:31:41.880 pofolgować, nie, na różnych na różnych innych polach. Mhm. 00:31:41.880 --> 00:31:47.600 Y, no a tutaj no seminarium feministyczne, no to 00:31:47.600 --> 00:31:51.960 ja wiem, czy to tam nie ma odpowiedzialności. To to szczerze mówiąc 00:31:51.960 --> 00:31:56.600 tam, no, tam jest sporo tej odpowiedzialności, nie? A co? A plenum 00:31:56.600 --> 00:32:00.320 opiekuńcze no 00:32:02.440 --> 00:32:07.000 no jest to trudne, aczkolwiek lekkie, bo chodzi o 00:32:07.000 --> 00:32:11.000 to, że te tematy opiekuńcze są mega trudne. Przy czym my tam nie jesteśmy 00:32:11.000 --> 00:32:15.960 same matki, nie? Są też osoby, które się opiekują rodzicami, jakby też no życie 00:32:15.960 --> 00:32:20.080 się zmienia. No moje dziecko już też ma parę lat i zaraz ważniejsza będzie 00:32:20.080 --> 00:32:25.679 opiekowanie się rodzicami, czy już jest, czy kim innym, czy studami studiującymi, 00:32:25.679 --> 00:32:30.639 czy kwiatami, czy kaczkami i tak dalej, nie, zwierzętami. Więc jakby to chodzi o 00:32:30.639 --> 00:32:36.559 pewien taki paradygmant troski, nie, który gdzieś tam jest y 00:32:36.559 --> 00:32:40.399 wdrażany w życie. 00:32:40.440 --> 00:32:45.880 Ale te tematy są trudne, ale my właśnie nie chcemy o nich mówić w sposób trudny. 00:32:45.880 --> 00:32:51.200 Dlatego zrobiłyśmy bal osób opiekujących się we Wrocławiu na przykład w BWA i 00:32:51.200 --> 00:32:56.000 wydajemy te nasze ziny. No robimy te meminaria, w ogóle bawimy się tymi 00:32:56.000 --> 00:33:02.360 memami. No jest tak jakby, no żeby się tam nie zaorać, nie? 00:33:02.360 --> 00:33:05.000 Żeby była jeszcze radość z tego uprawiania sztuki. Tak, 00:33:05.000 --> 00:33:11.559 tak, tak. No bo o to chodzi, nie? O to chodzi. 00:33:11.559 --> 00:33:17.519 Ostatni raz kiedy oglądałam twoje prace, no w takim większym zagęszczeniu, to był 00:33:17.519 --> 00:33:22.840 2025 rok i wystawa w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, ale ona też nie 00:33:22.840 --> 00:33:27.480 była wystawą indywidualną, tylko była takim podsumowaniem twojej 10letniej 00:33:27.480 --> 00:33:33.360 współpracy z portugalską artystką Patricią Re. 00:33:33.399 --> 00:33:37.960 Jak doszło do tej współpracy? z kolei portugalska artystka to strasznie 00:33:37.960 --> 00:33:40.519 daleko. A no to właśnie przez ten kolektyw, 00:33:40.519 --> 00:33:46.840 przez Dinsta Cabent. No tak. I to było tak, że my się poznałyśmy, bo Dinista 00:33:46.840 --> 00:33:51.639 Caben właśnie działał na zasadzie takiego zaproszenia, nie? I tam też była 00:33:51.639 --> 00:33:55.440 były są dwie osoby z Portugalii mieszkające w Wiedniu, które jakby 00:33:55.440 --> 00:33:59.519 zapraszały do kolejnych edycji swoich swoich znajomych. każdy tam kogoś. 00:33:59.519 --> 00:34:04.519 Zresztą byliśmy kiedyś w Gdańsku, też robiliśmy na Powroźni jeszcze zanim ona 00:34:04.519 --> 00:34:10.040 się stała, znaczy drugą połową galerii miejskiej też mieliśmy taki taki event 00:34:10.040 --> 00:34:15.879 tutaj, taką właściwie mini rezydencję. No i ja w ten sposób Patry poznałam i 00:34:15.879 --> 00:34:20.520 już i wtedy jechaliśmy razem jakby z tą grupą, bo to było nie wiem tam z 30 00:34:20.520 --> 00:34:26.040 osób, nie, do Bułgarii na taki właśnie kolektywne wydarzenie, 00:34:26.040 --> 00:34:29.960 które polega na tym, że przyjeżdżamy do jakiegoś miejsca, mamy kilka dni, żeby 00:34:29.960 --> 00:34:35.520 coś zrobić. Tak, tam akurat był taki art prowadzony przez naszego kolegę Lazara, 00:34:35.520 --> 00:34:41.440 którego babcia tam mieszkała i to była piwnica u jego w domu jego 00:34:41.440 --> 00:34:46.320 babci nazywana Baba Wasza. I to było po prostu wspaniałe. No i my 00:34:46.320 --> 00:34:52.520 tam pojechaliśmy w te 30 osób i była tam też Patrycja i i się okazało, że mamy z 00:34:52.520 --> 00:34:55.359 sobą bardzo dużo wspólnego i od tamtej pory 00:34:55.359 --> 00:35:02.880 właśnie co was połączyło? Fluser, filozofia fotografii, aparatus 00:35:02.880 --> 00:35:08.119 właśnie. No jakieś takie feministyczne podejście do technologii, 00:35:08.119 --> 00:35:13.480 ale też ja wtedy akurat czytałam tą książkę, do 00:35:13.480 --> 00:35:18.079 której która była inspiracją do tej wystawy 00:35:18.079 --> 00:35:26.320 David Foster Walles Infinite i tam był opisany taki mały filmik, który został 00:35:26.320 --> 00:35:32.240 wykonany przez jednego z bohaterów tej książki i filmik właśnie 00:35:32.240 --> 00:35:39.760 miał tytuł Meduz Meduza versus Odaliska i ponieważ ja jakoś nie 00:35:39.760 --> 00:35:43.839 że ta figura Meduzy była obecna w mojej twórczości, no ale tam filologia 00:35:43.839 --> 00:35:48.280 klasyczna wiadomo aparaty, patrzenie i coś tam, więc jakby dok 00:35:48.280 --> 00:35:53.280 ta meduza. A a Patryksia z kolei miała kiedyś robi zrobiła taką pracę w 00:35:53.280 --> 00:36:00.319 Oldenburgu o Odalisce, więc ta odaliska gdzieś tam się jej pojawiała w jej w jej 00:36:00.319 --> 00:36:05.040 w jej historii. No i ja zaproponowałam, żebyśmy jakby 00:36:05.040 --> 00:36:10.000 spróbowały jakby stworzyć jakąś wspólną rzecz w 00:36:10.000 --> 00:36:15.680 związku z tym pojedynkiem, nie? i no i zajęło nam to 10 lat właśnie ileś to 00:36:15.680 --> 00:36:21.440 miało swoich odsłon, ale też jedną z odsłon zrobiłyśmy wystawę taką Wiednią, 00:36:21.440 --> 00:36:26.960 gdzie tam jakiś tam elemento, tej pracy finalnej już został pokazany i tam też 00:36:26.960 --> 00:36:30.760 dołączyłyśmy całą naszą korespondencję dotyczącą tego projektu, gdzie my 00:36:30.760 --> 00:36:33.920 pisałyśmy do siebie przez lata maile, gdzie ja do niej pisałam droga Adolisko, 00:36:33.920 --> 00:36:37.480 ona do mnie pisała droga Meduzo, nie? Więc 00:36:37.480 --> 00:36:41.280 więc tak. No Patry jest świetna. A to też 00:36:41.280 --> 00:36:45.079 ciekawy podział. Od razu tak ustaliłyście, że ty jesteś meduzą, a 00:36:45.079 --> 00:36:48.839 onodaliską. No to gdzieś było po prostu wynikało z 00:36:48.839 --> 00:36:54.839 tego, co było wcześniej. Aczkolwiek no to było no takie dość tam 00:36:54.839 --> 00:36:59.520 jakby finalnie ta instalacja, którą stworzyłyśmy, która była tym centrum tej 00:36:59.520 --> 00:37:03.640 wystawy w łaźni, to ona tak to była taka hybryda, tak połączenie 00:37:03.640 --> 00:37:08.319 właśnie i ona pokazywała, że to nie są osobne byttey, to są po prostu różne 00:37:08.319 --> 00:37:11.720 twarze no kobiecości powiedzmy, 00:37:11.720 --> 00:37:18.839 kobiecości, czyli odaliska, czyli ta miła, ciepła, chroniąca ognisko domowe, 00:37:18.839 --> 00:37:28.240 tak? i meduza groźna, niebezpieczna. Zależy y jakby który mitu się trzymamy, 00:37:28.240 --> 00:37:33.200 nie? Ale tam jest jakby duż tych tych obie te figury są bardzo skomplikowane 00:37:33.200 --> 00:37:39.960 jednak, nie? I my y, ale w jakiś sposób może one w 00:37:39.960 --> 00:37:47.000 tradycji kultury są powiedzmy podlegają jakiegoś rodzaju opresji i są 00:37:47.000 --> 00:37:51.440 powiedzmy zduszane, tak? im naszym, może to nie jest dobre słowo, no ale 00:37:51.440 --> 00:37:56.240 generalnie naszym duszone, no jakby takie uciszane przede wszystkim może nie 00:37:56.240 --> 00:37:59.240 duszone. Jedna jest właśnie cały czas pasywna, w 00:37:59.240 --> 00:38:03.920 ogóle odwrócona tyłem, jakby w ogóle nie może wstać z te odaliska z tego 00:38:03.920 --> 00:38:11.960 powiedzmy swojego swojego posłania, tak? Meduza ma uciętą głowę, 00:38:11.960 --> 00:38:16.760 ale generalnie my się skupiłyśmy na czymś takim jak odzyskiwanie 00:38:16.760 --> 00:38:23.000 sprawczości, nie? T była cała masa różnych figur, które w kulturze zostały, 00:38:23.000 --> 00:38:29.440 no kobiecych, nie zostały jakby spłaszczone, nie wiem, stłamszone, 00:38:29.440 --> 00:38:34.839 sprowadzone do do tej roli pasywnej i my w tych kolejnych pracach tam na przykład 00:38:34.839 --> 00:38:39.560 jest wideo, było wideo, gdzie gdzie jedna z seksotek zaczyna mówić o swojej 00:38:39.560 --> 00:38:44.520 o swojej tożsamości, jakby my im po kolei próbowałyśmy oddać tą sprawczość i 00:38:44.520 --> 00:38:48.160 to było to było bardzo poruszające, wiesz i ta praca rzeczy oczywiście mnie 00:38:48.160 --> 00:38:54.000 na dłużej zatrzymała. Czy wszystkie były świetne, ale dla mnie, znaczy nie 00:38:54.000 --> 00:38:58.079 myślałam o tym w ten sposób nigdy. Pozwoliłyście mi spojrzeć zupełnie 00:38:58.079 --> 00:39:02.720 inaczej na na No właśnie. I to będą chyba tematy i problemy, z którymi się 00:39:02.720 --> 00:39:10.520 będziemy teraz dopiero mierzyć. Tak. Tak. To znaczy one są znaczy że ta 00:39:10.520 --> 00:39:15.680 jakby wszystko co technologia teraz ze sobą niesie no to to by ona jest 00:39:15.680 --> 00:39:21.040 obarczona całą masą różnych uprzedzeń które sięgają po prostu stulecia wstecz 00:39:21.040 --> 00:39:25.240 tak typu modele komputerowe są obarczone 00:39:25.240 --> 00:39:29.359 jakby formułami statystycznymi które zostały 00:39:29.359 --> 00:39:34.680 wymyślone przez rasistowskie kas jakby rasistowskich naukowców w Indiach nie 00:39:34.680 --> 00:39:39.839 którzy mieli oddzielać od siebie różne kasty, że jakby uprzedzenia technologii 00:39:39.839 --> 00:39:45.720 wizualnej związane z kolorem skóry. Jakby to wszystko tam jest i się zaczyna 00:39:45.720 --> 00:39:50.240 dopiero od niedawna to roz, że tak powiem, tak jakie te aparaty po prostu 00:39:50.240 --> 00:39:55.839 rozbrajać, nie? co, czym ta technologia jest de 00:39:55.839 --> 00:40:01.040 facto obarczona i z czym, z czym my musimy jakby jakby jak musimy ją 00:40:01.040 --> 00:40:05.839 rozumieć i i te wszystkie uprzedzenia z niej po prostu wy 00:40:05.839 --> 00:40:08.640 eliminować. Ja nie wiem czy to będzie takie proste, 00:40:08.640 --> 00:40:14.200 bo mam wrażenie, że rzeczywiście my tą technologię nasączamy tym co jest w nas. 00:40:14.200 --> 00:40:19.560 A te jest chyba więcej tych problemów i one są cały czas powielane, tak jak 00:40:19.560 --> 00:40:25.640 powiedziałeś przez dzięciolecia, żeby nie powiedzieć setki lat. 00:40:25.640 --> 00:40:30.319 A internet jako taki w ogóle wydaje się dosyć prawicowy, dosyć taki 00:40:30.319 --> 00:40:36.040 No tak, tak, tak, tak. Tutaj właśnie jest taka jedna z moich yy studentek 00:40:36.040 --> 00:40:40.960 właśnie zajęła się takim tematem yyy takiej seksbotki czy takiego takiego 00:40:40.960 --> 00:40:46.440 bota, który nazywała się tej yyy czyli tej było skrótem od Thinking About You. 00:40:46.440 --> 00:40:51.119 Też się właśnie uczę bardzo dużo od osób, którymi które mam niby uczyć, tak? 00:40:51.119 --> 00:40:54.839 Znaczy które uczę, no uczymy się od siebie nawzajem. 00:40:54.839 --> 00:41:00.520 i i opowiadała, że to był właśnie taki taki bot, który 00:41:00.520 --> 00:41:05.400 który żył tylko 24 godziny, bo on został wypuszczony chyba przez Microsofta jako 00:41:05.400 --> 00:41:11.680 coś, co może być neutralną technologią i 24 godziny zajęło 00:41:11.680 --> 00:41:18.640 przerobienie go na prawicową ekstremistkę, która po prostu siała 00:41:18.640 --> 00:41:24.560 ziała nienawiścią i była po prostu przeładowana agresją, nie? 00:41:24.560 --> 00:41:30.880 przerażające, ale to no jakby to nie jest jakby my 00:41:30.880 --> 00:41:36.160 karmimy tą technologię, ale ona karmi też nas i ona ma niestety wbudowane całą 00:41:36.160 --> 00:41:43.200 masę różnych takich mechanizmów, które powodują, że 00:41:43.200 --> 00:41:49.920 nie zawsze nie, ale często stajemy się gorszymi wersjami siebie w technologii, 00:41:49.920 --> 00:41:55.440 znaczy w i później ją jakby karmimy tymi gorszymi wersjami siebie i to się robi 00:41:55.440 --> 00:42:02.280 taki po prostu okropny feedback lub nie no to opresja algorytmiczna to jest też 00:42:02.280 --> 00:42:06.240 taki problem ty się też zajmowałaś prawda kilka lat temu to 00:42:06.240 --> 00:42:12.079 była taka praca search by imag tak tak to było znaczy ja się 00:42:12.079 --> 00:42:19.119 zastanawiam to jest w ogóle bardzo fajna praca powiedzmy y właściwie takie jedno 00:42:19.119 --> 00:42:30.559 z moich bardziej dosłownych takich y wejść w jakby no w taką symbiozę z jakby 00:42:30.559 --> 00:42:35.000 z technologią jakby, bo tam jest takie powiedziałabym, że to autorstwo jest 00:42:35.000 --> 00:42:40.599 dzielone. Ja oczywiście tam wszystko jakby odnotowuję skąd te jakby jakby jak 00:42:40.599 --> 00:42:46.319 ta jak ta praca, bo sposób jej tworzenia jest też jej treścią, że to jest taka 00:42:46.319 --> 00:42:50.760 praca, gdzie ja po prostu wzięłam swoje zdjęcia, które były robione kamerą 00:42:50.760 --> 00:42:55.960 otworkową i wrzuciłam je w tą wyszukiwarkę, żeby zobaczyć jak ona jak 00:42:55.960 --> 00:43:01.359 co ona na nich rozpozna, nie? I to, że my jesteśmy w stanie jakoś 00:43:01.359 --> 00:43:08.839 y w tych nieoczywistych naświetleniach rozpoznać treść, tak? To jednak ta 00:43:08.839 --> 00:43:12.200 wyszukiwarka patrzy zupełnie inaczej. Ona patrzy 00:43:12.200 --> 00:43:15.880 tylko po powierzchni i jakby te konstelacje, które tam się tworzyły, z 00:43:15.880 --> 00:43:22.720 tego co ona myślała, że jest na tych zdjęciach były są jakby treścią tej 00:43:22.720 --> 00:43:26.440 tej pracy. Tak. To to było naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie. Aczkolwiek 00:43:26.440 --> 00:43:31.760 no nie wiem na ile no te prace, które są takie bardzo 00:43:31.760 --> 00:43:37.319 polegające na konkretnym momencie w ewolucji technologii, 00:43:37.319 --> 00:43:40.520 zastanawiam się jak ona się będzie powiedzmy starzeć, nie? Ona na szczęście 00:43:40.520 --> 00:43:44.160 będzie się fizycznie starzeć dobrze, bo jest w kolekcji Muzeum Narodowych we 00:43:44.160 --> 00:43:49.480 Wrocławiu, więc tam będzie zadbają, ale jak na przykład 10, za 10 lat 00:43:49.480 --> 00:43:54.079 spojrzymy na taką pracę, która była faktycznie wpisana w któryś moment 00:43:54.079 --> 00:43:56.160 rozwoju technologii. Mhm. 00:43:56.160 --> 00:43:57.800 Bo ale to może być ciekawe, bo wtedy 00:43:57.800 --> 00:44:01.680 będziemy mogli przeanalizować ten proces, jak się zmieniało nasze myślenie 00:44:01.680 --> 00:44:04.920 i jak się zmieniały nasze problemy związane z technologią i dopiero wtedy 00:44:04.920 --> 00:44:08.240 dowiemy się w jakim kierunku ona w ogóle nas poprowadzi. 00:44:08.240 --> 00:44:14.680 Tak. I to był taki moment, że jakby myślałam o tym na ile tam jest wolności 00:44:14.680 --> 00:44:18.559 w tym wszystkim, nie? że ja te moje, że te moje 00:44:18.559 --> 00:44:25.000 prace są po prostu niezrozumiałe dla tych algorytmów i przez to 00:44:25.000 --> 00:44:31.119 jakby pozostają w takiej sferze y no niezanieczyszczonej jakby, że to że to 00:44:31.119 --> 00:44:36.720 jest moje, nie? I że że jakby mas ja się tutaj z maszyną nie dogadam i i to była 00:44:36.720 --> 00:44:40.599 tak to był taki obszar wolności, ale ty dajesz mi nadzieję, że ja nie 00:44:40.599 --> 00:44:45.359 muszę być ofiarą tych algorytmów, ale mogę je trochę oszukiwać. Tak, trochę. 00:44:45.359 --> 00:44:49.079 trochę z nimi powalczyć, że nie muszę się z nimi zgadzać, że one nie muszą 00:44:49.079 --> 00:44:53.000 mnie prowadzić, tylko ja mogę je wyprowadzić w pole na przykład. 00:44:53.000 --> 00:44:57.359 Tak, tak. No, no właśnie, no bo to my jakby ten świat, no my, my to wszystko 00:44:57.359 --> 00:45:01.160 tworzymy, my dajemy to treści, nie? I dlatego trzeba uważać jakimi, czym my te 00:45:01.160 --> 00:45:06.640 algorytmy karmimy, bo one nam po prostu zwrócą tą treść, że tak powiem, 00:45:06.640 --> 00:45:12.400 przetrawioną y w niekoniecznie smakowity sposób, nie? 00:45:12.400 --> 00:45:16.480 No dobrze, tutaj kulinarne nam przyszły tutaj takie metafory, to ja chciałam cię 00:45:16.480 --> 00:45:21.520 jeszcze zapytać tradycyjne pytanie na koniec. Nad czym teraz artystka pracuje? 00:45:21.520 --> 00:45:24.800 Gdzie ty jesteś w tej swojej twórczości? No 00:45:24.800 --> 00:45:26.880 ciebie trochę poniosło w różnych kierunkach. 00:45:26.880 --> 00:45:31.200 Tak, tak. No teraz w ogóle mam jest taki 00:45:31.200 --> 00:45:35.760 fascynujący, powiedziałabym, projekt bardzo społeczny. 00:45:35.760 --> 00:45:41.240 No oczywiście tam te swoje kamery, te swoje tam rozkwiny to cały czas się 00:45:41.240 --> 00:45:47.559 dzieje. To ale teraz myślę, że może też po tej wystawie właźni potrzebuję chwilę 00:45:47.559 --> 00:45:55.440 oddechu i pójścia w jakąś inną stronę, żeby móc do tematu wrócić za chwilę. 00:45:55.440 --> 00:46:00.400 Ale i co ciekawe, bo to wyniknęło z naszej tutaj rozmowy 00:46:00.400 --> 00:46:06.400 w zeszłym roku po wystawie w w PGSie, kiedy z Anką Leśniak opowiadałyśmy o 00:46:06.400 --> 00:46:10.760 trójmiejskich artystkach, które znalazły się w tej wystawie systemy całego życia 00:46:10.760 --> 00:46:17.200 feminizmy w sztuczycy polskiej i wtedy ja jakby przygotowując się do 00:46:17.200 --> 00:46:21.440 tej rozmowy zainteresowałam się postacią Hanny 00:46:21.440 --> 00:46:26.839 Żuławskiej, która nie była mi tak dobrze znana, bo ten jakby wybór, ta rzeźba, 00:46:26.839 --> 00:46:29.839 która się znalazła tam na tej wystawie, ona pochodziła z kolekcji Galerii 00:46:29.839 --> 00:46:35.960 Studio, więc jakby trochę ona została postanowiona, że tak powiem, poza mną. 00:46:35.960 --> 00:46:39.599 No i jakby czytając tej postaci, jakby się 00:46:39.599 --> 00:46:44.040 dowiedziałam, jak ona była fascynująca. doszłam do tego, ile ona w ogóle wniosła 00:46:44.040 --> 00:46:49.359 tutaj w nasze otoczenie jakby codzienne, w 00:46:49.359 --> 00:46:54.280 w przestrzeń publiczną i no i teraz pracuję nad takim tematem już od 00:46:54.280 --> 00:46:59.160 jakiegoś czasu rzeźb, które się znalazły w przestrzeni 00:46:59.160 --> 00:47:04.400 osiedla Żabianka, co się akurat 00:47:04.400 --> 00:47:09.680 splotło z tym, że tegoroczne narracje będą na Żabiance. Przy czym ja 00:47:09.680 --> 00:47:14.280 zainteresowałam się szczególnie rzeźbą Edwarda Roguszczaka w taką fontanną, 00:47:14.280 --> 00:47:20.040 która niestety tam niszczeje i z którą nie wiadomo co zrobić, 00:47:20.040 --> 00:47:23.480 ponieważ ona stoi na terenie, który należy do kościoła, a rzeźba jest 00:47:23.480 --> 00:47:30.240 własnością spółdzielni. I prześledziłam rosy tej tej fontanny, nagrałam 00:47:30.240 --> 00:47:35.000 wypowiedzi z różnymi osobami. Byłam w kopalni, z której pochodziła glina. 00:47:35.000 --> 00:47:42.800 Zrobiłam replikę tej fontanny. No ta bene, żona pana Roguszczanka, pani 00:47:42.800 --> 00:47:45.400 Elżbieta Roguszczaka, która też występuje w tym filmie i jest po 00:47:45.400 --> 00:47:50.079 filologii klasycznej. O proszę, wszystko nie ma przypadków, 00:47:50.079 --> 00:47:55.680 co nas bardzo serdecznie połączyło. No i no i pracuję teraz dalej nad tą 00:47:55.680 --> 00:48:00.119 fontanną. Będziemy robić y skany cyfrowe, rekonstrukcje cyfrowe. Tam jest 00:48:00.119 --> 00:48:03.960 też bardzo dużo innych obiektów, które wymagają renowacji. Jest to bardzo 00:48:03.960 --> 00:48:10.480 skomplikowana sytuacja, ale też y fascynujący jakby moment w historii, 00:48:10.480 --> 00:48:17.319 kiedy artyści tworzyli y rzeźby dla osiedli z wielkiej płyty i to robili 00:48:17.319 --> 00:48:25.480 razem z przemysłem, z z tym z jakby z urbanistami jakby, że myśleli o 00:48:25.480 --> 00:48:29.920 tej przestrzeni w taki sposób, w jaki dzisiaj się już nie myśli i 00:48:29.920 --> 00:48:34.559 no i trochę bym chciała to jakby odzyskać, nie? Yyy, więc tym się 00:48:34.559 --> 00:48:38.480 zajmuję. Robię też taką stronę internetową z archiwum tego, więc tam 00:48:38.480 --> 00:48:45.079 nagrywam wywiady, jest co robić. Dobrze, to ja zapraszam, dziękując ci za 00:48:45.079 --> 00:48:50.160 tę dzisiejszą wizytę, zapraszam wszystkich y do tego, żeby oglądać, 00:48:50.160 --> 00:48:56.240 słuchać, wpaść do Namusu, obejrzeć pracę Doroty Walentynowicz, ale na twoją 00:48:56.240 --> 00:49:00.200 stronę to będzie jak brzmiało www.dorotowalentynowic.com dorota 00:49:00.200 --> 00:49:04.640 walentynowic.com i tam jest też taka będzie podstrona, 00:49:04.640 --> 00:49:08.720 która się nazywa ceramika dla architektury, tak jak te plenery, które 00:49:08.720 --> 00:49:13.280 miały miejsce w kadynach w latach 70 i tam właśnie zbieram różne materiały 00:49:13.280 --> 00:49:18.079 archiwalne i poświęcone tym realizacjom na żabiance. 00:49:18.079 --> 00:49:21.799 No a całość będzie można zobaczyć na narracjach w październiku. 00:49:21.799 --> 00:49:28.200 To my już zapraszamy też na narracje i tylko muszę przypomnieć, że naszą 00:49:28.200 --> 00:49:33.920 rozmowę można wysłuchać też na Spotify i na YouTubie, także nie tylko na stronie 00:49:33.920 --> 00:49:37.160 gdańsk.pl. Dziękuję ci bardzo za dzisiejsze 00:49:37.160 --> 00:49:40.760 spotkanie. Cześć.