WEBVTT 00:00:01.530 --> 00:00:18.039 [Muzyka] Dzień dobry państwu. Ja nazywam się Ula 00:00:18.039 --> 00:00:23.519 Korąkiewicz, a to jest program Wszystkie Dźwięki Gdańska. W premierowym odcinku 00:00:23.519 --> 00:00:28.439 jest z nami znakomity gość, bez którego trudno wyobrazić sobie gdańską i 00:00:28.439 --> 00:00:33.160 trójmiejską scenę. Tymon Tymański. Cześć Ula. Witam państwa. Witam was w 00:00:33.160 --> 00:00:35.920 swoim studiu. Dziękujemy za gościnę i pierwsze pytanie 00:00:35.920 --> 00:00:41.879 jakie się nasuwa to co dzisiaj gryzie kury albo co dziobią kury? 00:00:41.879 --> 00:00:49.440 Zawsze proso. Natomiast problemy oczywiście są, które omawiamy, 00:00:49.440 --> 00:00:54.719 ale nas interesuje kabaret, satyra, ale nie nie taka prosta satyra. Nie lubimy 00:00:54.719 --> 00:00:58.680 się za bardzo utożsamiać z gatunkiem metalem tam czy regę, czy czy jazzem. 00:00:58.680 --> 00:01:04.840 raczej uważamy się za muzyków takich ogólnorozwojowych. 00:01:07.210 --> 00:01:15.269 [Muzyka] 00:01:18.940 --> 00:01:22.920 [Muzyka] A jeżeli chodzi o o satyrę absurd, to to 00:01:22.920 --> 00:01:30.040 oczywiście pijemy do trochę dawniejszych i może też bardziej, że jak się wyrażę, 00:01:30.040 --> 00:01:36.040 arystokratycznych odniesień, począwszy od literatury sowżalskiej i tutaj można 00:01:36.040 --> 00:01:40.079 wymieniać od rable oczywiście przez Rusela i Żarego i Gąbrowicza Witkacego 00:01:40.079 --> 00:01:49.280 aż do kabardu starszych panów, nie? Więc jakby y myślę, że że Satyra może być 00:01:49.280 --> 00:01:55.159 jak najbardziej wysoka, inteligentna, może też być dziebiąca, może być także 00:01:55.159 --> 00:02:00.520 to nas to nas to dziobiemy, a co nas gryzie, no gryzie nas, gryzą nas wszy. 00:02:00.520 --> 00:02:05.840 No i wiadomo to, co to są wszystkich gryzie nas to po prostu czy czy będzie 00:02:05.840 --> 00:02:11.039 wojna. Gryzie nas to. Nie chcemy wojny. gryzie nas to, czy wróci PiS z 00:02:11.039 --> 00:02:15.920 konfederacją na spółec, czy nam zrobi z z D jesień średcza, to nas gryzie 00:02:15.920 --> 00:02:20.519 najbardziej. Więc jakby póki co zażywamy wolności, staramy się jak najwięcej tych 00:02:20.519 --> 00:02:25.040 płyt natworzyć i nagrać się jak najbardziej. 00:02:25.040 --> 00:02:28.920 Postanow jak tam na koncertach się pojawić i skonsumować ten krótki sukces. 00:02:28.920 --> 00:02:33.560 Natomiast nie skupiamy się na traumach, troskach, zmartwieniach, ale staramy się 00:02:33.560 --> 00:02:38.519 po prostu korzystać z chwili i cieszyć się po prostu pełnią życiahm. 00:02:38.519 --> 00:02:46.159 Myślę właśnie o inteligentnej satyrze i słuchając waszej nowej płyty gdzieś to 00:02:46.159 --> 00:02:50.040 chyba też jest taki komentarz do nas stanu naszego społeczeństwa po prostu. 00:02:50.040 --> 00:02:54.239 To prawda. Przede wszystkim nie sam piszę te teksty, bo pisze te teksty. Ja 00:02:54.239 --> 00:02:58.480 piszę Ola Dryglasowe. Też zaczyna coś pisać Szymon Burnos, który się da poznać 00:02:58.480 --> 00:03:02.599 go wspaniał kompozor piosenki Memento Amoris, 00:03:02.599 --> 00:03:06.319 ale jeżeli chodzi o moje pisanie to ono też podlega jakieś cenzurze wewnątrz 00:03:06.319 --> 00:03:09.840 zespołowej. Koledzy dali mi popalić, muszę 00:03:09.840 --> 00:03:15.400 powiedzieć lat temu 30 pisałem teksty dosyć beztroskie. Dzisiaj można nazwać 00:03:15.400 --> 00:03:20.159 te te teksty przemocowymi, chociaż ta przemoc nie wynikała z jakiejś takiej 00:03:20.159 --> 00:03:25.239 złośliwości 100%owaczej. Po prostu tam też też była 00:03:25.239 --> 00:03:30.560 troska i czułość i empatia, ale no pewnie takich tekstów dzisiaj napisać 00:03:30.560 --> 00:03:36.200 nie mógłbym z racji tego, że po prostu by y no mnóstwo gremiów by się po prostu 00:03:36.200 --> 00:03:42.280 na mnie wściekło, pozwało mnie, czy liga tych, którym śmierdzi z ust, czy czy 00:03:42.280 --> 00:03:46.840 wykastrowani i tak dalej i tak dalej. Oczywiście żartuję. No ale y trochę jest 00:03:46.840 --> 00:03:50.439 tak, że wtedy były czasy inne i można było sobie bezrosko różne rzeczy y 00:03:50.439 --> 00:03:58.920 śpiewać i też trochę szukać y szukać po prostu no granic tego tego soholnego y 00:03:58.920 --> 00:04:03.280 sowrżalskiego pisarstwa. A dzisiaj było te teksty 00:04:03.280 --> 00:04:07.720 trudniej napisać. Stąd od roku czasu, rok czasu właściwie walczyłem o 00:04:07.720 --> 00:04:12.159 jakiś taki ostateczny kształt tekściarskiej tej płyty. Było dużo 00:04:12.159 --> 00:04:16.199 dyskusji z Olafem, z z Szymonem, którzy reprezentują trochę po prostu no 00:04:16.199 --> 00:04:20.519 delikatniejszą wrażliwość niż ja. Bardziej bardziej taką no taką po prostu 00:04:20.519 --> 00:04:27.600 taką kobiecą. Natomiast no uważam, że to dobrze zrobiło y piosenkom i produktowi, 00:04:27.600 --> 00:04:31.400 bo bo czasy są trudne i no wszyscy się obrażają. Lewica się obraża, prawica się 00:04:31.400 --> 00:04:34.960 obraża, ale to to wszystko ma sens. No bo też 00:04:34.960 --> 00:04:39.280 nie będziemy teraz w tej chwili rywalizować z ludźmi, którzy piszą, no 00:04:39.280 --> 00:04:43.280 mówię o młodzieży, która pisze po prostu bardzo dosadne teksty typu siksa i tak 00:04:43.280 --> 00:04:47.880 dalej. Zem szacunkiem, bo to jest też taki taki 00:04:47.880 --> 00:04:51.120 plus tej młodości, że możesz po prostu pisać co chcesz, 00:04:51.120 --> 00:04:54.600 twoi fani wszystko zniosą, a my musieliśmy, musieliśmy napisać teksty, 00:04:54.600 --> 00:04:59.520 które są zarówno i złośliwe, zjadliwe, dowcipne, inteligenckie. No 00:04:59.520 --> 00:05:03.639 panoramiczne, ale też i czułe, no bo, bo gdzieś tam musi być to jakieś panaceum, 00:05:03.639 --> 00:05:07.759 jakiś rodzaj lekarstwa na to całe zło. Część tekstów powstawało, powstała 00:05:07.759 --> 00:05:13.000 doświadczenia obsawania z z młodzieżą, która ma się gorzej niż my, ponieważ te 00:05:13.000 --> 00:05:16.720 bodźce są wszędzie. No i po prostu wydaje mi się, że kłopotem jest po 00:05:16.720 --> 00:05:20.479 prostu się oderwać od wiesz, od Instagrama, od mediów społecznościowych. 00:05:20.479 --> 00:05:24.120 Y sam mam tutaj problem, no ale po prostu jestem z tego pokolenia, które 00:05:24.120 --> 00:05:28.160 wierze po prostu, że istnieje morze, las, rozmowa face to face. Mało tego, 00:05:28.160 --> 00:05:33.039 jeszcze istnieje tai, istnieje właśnie medytacja, a ci młodzi ludzie mogą to 00:05:33.039 --> 00:05:37.680 nie wiedzieć, więc mamy świadomość tego, że trochę po prostu jesteśmy głosami 00:05:37.680 --> 00:05:41.440 wojących na puszczy, ale z drugiej strony też uczestniczymy w tym świecie 00:05:41.440 --> 00:05:45.600 szalonym, w tym przebowanym świecie, gdzie jest tego za dużo. Więc te teksty 00:05:45.600 --> 00:05:50.400 są trochę cały czas dowcipne, krokwinne, grozytkowe, ale też momentami robią się 00:05:50.400 --> 00:05:54.240 poważne i myślę kochana ulo, że możemy oczekiwać, że kury w pewnym momencie po 00:05:54.240 --> 00:05:58.680 prostu nagrają płytę poważną zupełnie, bo kiedy nam wyschnie dowcip i się 00:05:58.680 --> 00:06:02.039 okaże, że po prostu, że no nie ma co robić jaj z pogrzebu, to oczekujcie od 00:06:02.039 --> 00:06:06.319 nas płyty całkiem takiej refleksyjnej, a czemu nie. 00:06:06.319 --> 00:06:13.039 Mam znowu doła, znów pragnę śmierci 00:06:13.039 --> 00:06:16.400 i to i to jest trochę z skórami temat. Chociaż oczywiście mnie ta gęba trochę 00:06:16.400 --> 00:06:21.560 uwiera. Nie chciałbym po prostu być zapamiętany jako jako gęba Tymon, zapa 00:06:21.560 --> 00:06:25.960 tymon, bo robię rzeczy poważne i wszyscy mówią: "O nie twarzy ci z tą tragedią z 00:06:25.960 --> 00:06:31.039 tym tematem poważnym, rób jaja". A a te moje jaja są mało mało jajcarskie, bo od 00:06:31.039 --> 00:06:35.319 ja jest kiba, z to bardzo dobrze to Krzysiaowi chodzi, a ja po prostu jestem 00:06:35.319 --> 00:06:39.280 taki troszeczkę gdzieś tam rozerwany. No. No natomiast po prostu takie jest 00:06:39.280 --> 00:06:42.840 moje życie, moja karma i przyjmuję to z godnością. Mhm. 00:06:42.840 --> 00:06:47.960 A nawiązując do tego, co mówisz, yyy, czy czujesz się w pewnym sensie 00:06:47.960 --> 00:06:54.599 zakładnikiem yyy sukcesu polowirusa? Czułem się zakłodnikiem y tego sukcesu. 00:06:54.599 --> 00:06:59.199 Ktoś tam powiedział ostatnio, że zespół Kury zrobił jedną płytę, która po prostu 00:06:59.199 --> 00:07:07.400 no przerosła zespół. Ta płyta rozprawia się jednoznacznie z z tą muzyką lat 90. 00:07:07.400 --> 00:07:12.840 I myślę, że jest tym jakimś odniesienie do produkcji Zapy z lat 60, wczesnego 00:07:12.840 --> 00:07:16.759 Zapy. Zespół Kury nagrał tych płyt tam nie wiem chyba pięć czy cztery, pięć 00:07:16.759 --> 00:07:20.919 bodajże i tak się zdarzyło, że ta nasza jedna płyta jest przekleństwem, ale też 00:07:20.919 --> 00:07:24.759 i błogosławieństwem. Więc jakby najważnie jest to, że nam się udało od 00:07:24.759 --> 00:07:29.039 niej odbić. Ja miałem taki pomysł, żeby wszyscy mieliśmy, żeby ta nowa płyta 00:07:29.039 --> 00:07:35.160 Unolovis party była takim rodzajem kursu tego naszego y tego tego tej naszej 00:07:35.160 --> 00:07:40.840 rakiety Enterprise na sztuczne słońce w środku galaktyki kur polowirusa, o 00:07:40.840 --> 00:07:44.039 któryj mamy mamy się odbić, bo nie da rady się od niego odciąć. zawsze będzie 00:07:44.039 --> 00:07:47.599 nas gro ludzi do do niego przyrównywało, mówiło, że to jest nasze najlepsze 00:07:47.599 --> 00:07:51.960 dzieło, że ono było wybitne, bo coś tam wybitne było dlatego, że po prostu, że 00:07:51.960 --> 00:07:56.000 ono udawało tamtą muzykę, a jako że ludzie większość ludzi po prostu się 00:07:56.000 --> 00:07:59.639 naprawdę nie do nie przyznaje, ale chcę takiej muzyki dokładnie, czyli po prostu 00:07:59.639 --> 00:08:03.840 słabe regge, słaby metal, słabe, słabe pops, słabe disco polo, ale tak sobie 00:08:03.840 --> 00:08:06.879 troszeczkę bardziej spędzące przez to jakby, ale też też nie mogę tych ludzi 00:08:06.879 --> 00:08:11.039 za to jakby obrażać, nie, bo mówię o o o większości, a a mniejszość po prostu 00:08:11.039 --> 00:08:15.360 pewnie ma inne zdanie. dojrzała ta mniejszość dojrzała pewnie i 00:08:15.360 --> 00:08:17.879 drugie i trzecie dno. A jest takie drugie dno. No drugie dno to jest 00:08:17.879 --> 00:08:23.440 oczywiście sożalstwo groteska Gombrowicz Wonegat. A a trzecie dno najgłębsze jest 00:08:23.440 --> 00:08:27.120 takie buddyjskie. Czy że ja wszystkim wybaczam? Absolutnie wybaczam i 00:08:27.120 --> 00:08:30.360 współczuję im sobie też współczuję, ponieważ no życie jest po prostu no 00:08:30.360 --> 00:08:33.919 ciężkie i po prostu trzeba śmiać się z pogrzebu, a nie płakać na tym, że że 00:08:33.919 --> 00:08:38.200 umrzemy wszyscy. Cieszymy się z tego, że nam się udało po prostu na ten na ten 00:08:38.200 --> 00:08:41.279 obiekt w środku galaktyki najechać, odbić się od tego po prostu rykoszetem 00:08:41.279 --> 00:08:44.720 od tego nieszczęsnego czy szczęnego polwirusa i zrobić nowe dzieło, które 00:08:44.720 --> 00:08:49.440 jest moim zdaniem drugą najlepszą płytą po po polwirusie i po prostu no i gdzieś 00:08:49.440 --> 00:08:53.000 tam nas po prostu odbija w innym kierunku piosenki współczesnej, która 00:08:53.000 --> 00:08:57.560 jeszcze szersza stylistycznie, a teksty są najpoważniejsze chyba też. No chociaż 00:08:57.560 --> 00:09:01.760 będzie ten żart zawsze nie wiem ile go będzie, bo dla mnie dramatem komedi 00:09:01.760 --> 00:09:05.920 opisarza jest to, że muszę rano wstaję po prostu i patrzę czy mi się nalało do 00:09:05.920 --> 00:09:10.279 kohones i czy mam po prostu tyle humoru. No jedny skiba musi pisać codziennie po 00:09:10.279 --> 00:09:14.320 prostu żarty, a ja nie muszę. Ja mogę, nie muszę. Jeżeli po prostu kóś wstanę i 00:09:14.320 --> 00:09:16.640 zrobię płytę dramatyczną, będzie okej, to jest w porządku, więc jakby 00:09:16.640 --> 00:09:22.279 oczekujcie odkór nieoczekiwanego. Brazylijsk serial już nie cieszy jak 00:09:22.279 --> 00:09:29.440 kiedyś. Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie. Może jestem nienormalny, za 00:09:29.440 --> 00:09:32.519 krótko byłem w wojsku. Może w lecie jakiś 00:09:32.519 --> 00:09:38.360 Zastanawiam się, czy Unolowi Sparty jest płytą dla każdego. Wydaje mi się, że tak 00:09:38.360 --> 00:09:42.160 jak w ogóle kury nie są nie są zespołem dla każdego. 00:09:42.160 --> 00:09:47.760 Tak tutaj cytując ludożerka może jednak nie pokć. 00:09:47.760 --> 00:09:53.120 Wiesz co, ostatnio jakieś taką dyskusję widziałem pod postem Antyradia. 00:09:53.120 --> 00:09:59.040 Najlepsza kapela w Polsce była, słuchaj, było Lady Punk, często była republika, 00:09:59.040 --> 00:10:03.880 był były metalowe kapele. No to to nie jest trudne, nie jest też proste wcale, 00:10:03.880 --> 00:10:07.600 ale metalowe kapele mają swoją publiczność i jeżeli jesteś metaluchem 00:10:07.600 --> 00:10:11.760 30 lat, jest szansa, że ktoś znajdzie, wiesz, no na na ciebie po prostu, no 00:10:11.760 --> 00:10:16.920 znajdzie się znajdzie po prostu się zakocha w tej muzyce. A słuchaj, lej mi 00:10:16.920 --> 00:10:20.360 płyny pół. Przyznam szczerze, że nie znam kapeli. Tylko tak powiedziałem, 00:10:20.360 --> 00:10:23.399 bładziej się nazywa. Starsi, nie znam tej kapeli. Najlepsza kapela w Polsce, 00:10:23.399 --> 00:10:29.560 starsi. No i ktoś tam rzucił nagle rzadkie kury. Pod tym był dowcip ha. Y 00:10:29.560 --> 00:10:33.880 coś tam kombajn do zbierania kur po wioskach. A trzecia jakie kury nioski. 00:10:33.880 --> 00:10:37.200 Także nie grozi nam to po prostu, żeby ta płyta była zrozumiana zbytnio, 00:10:37.200 --> 00:10:40.959 ponieważ ludzie nie wiedzą kim jesteśmy zupełnie. No też jest trochę taka 00:10:40.959 --> 00:10:44.480 sytuacja teraz, że po prostu tej muzyki jest za dużo. Y trudno jest tam trafić 00:10:44.480 --> 00:10:48.519 do publiczności innej niż nasi starzy fani, którzy trochą się znudzić w tym 00:10:48.519 --> 00:10:52.959 wszystkim. Y też wiem o tym, że że tam mi się kojarzyła płyta z ich młodością, 00:10:52.959 --> 00:10:58.079 z tym, że po prostu, że z ich miłościami życia, z tym, że po prostu, że tego tego 00:10:58.079 --> 00:11:02.519 pięknego lata akurat po prostu cudownie im, rozumiesz, stał namiot, powiem tak 00:11:02.519 --> 00:11:06.720 wprost, nie? I i się tańczyło z dziewczyną, wiesz, życia na na gdzieś 00:11:06.720 --> 00:11:11.519 tam na UG czy na UW i super, a teraz po prostu już tak nie ma i i dlatego ludzie 00:11:11.519 --> 00:11:15.200 wracają do do przeszłości. A ta poa jest inna. Oczywiście ona szuka nowej 00:11:15.200 --> 00:11:18.760 publiczności. Mam nadzieję, że się znajdzie. Są też nasze takie gdzieś tam 00:11:18.760 --> 00:11:24.600 wtręty i młodzież na płycie, córka Olafa i córka i córka i syn mój Kosma. 00:11:24.600 --> 00:11:28.480 Natomiast no na siłę nie szukamy tego. Mam nadzieję, że ta muzyka sama z siebie 00:11:28.480 --> 00:11:33.839 jakoś znajdzie swoją publiczność. Staramy się robić to, co po prostu nam 00:11:33.839 --> 00:11:40.279 nam jakby przestało, znaczy co co jest nam dane. Czyli no nie dzielimy się na 00:11:40.279 --> 00:11:44.120 na robienie rzeczy dla wszystkich. Mnarski nie był dla wszystkich. Kowta 00:11:44.120 --> 00:11:47.639 nie był dla wszystkich, Osiecka nie była dla wszystkich. 00:11:47.639 --> 00:11:50.519 To się udaje czasami, ale dla nas bardziej ważne jest to, żeby po prostu 00:11:50.519 --> 00:11:56.320 pisać muzykę, która i teksty, które są zgodne z naszym wewnętrznym przekonaniem 00:11:56.320 --> 00:12:01.160 o jakiejś prawdzie i tak dalej. No, no nawet do tego stopnia, że ja też mam 00:12:01.160 --> 00:12:04.959 poczucie gadałem z Lechem Janerką i pytałem go po prostu kim się czuję, kim 00:12:04.959 --> 00:12:08.079 się najbardziej czuję. Powiedział Lechem Janerką i to jest też takie dojrzałe 00:12:08.079 --> 00:12:11.680 diktum, nie? Ktoś k jest bardzo młody powie jestem metalowcem, jestem 00:12:11.680 --> 00:12:15.440 panowcem, zawsze byłem pankiem. A co znaczy być pankiem? Znaczy być lechistą. 00:12:15.440 --> 00:12:20.160 Nawet nie wiadomo co być lechemerką albo albo Ulą Korunkiewicz albo tym tymńskim. 00:12:20.160 --> 00:12:24.360 Domyślamy się, że po prostu że jesteśmy po prostu no kimś kto tak wygląda i i 00:12:24.360 --> 00:12:28.360 dał nam takie po prostu i kto ma takie nazwisko, imię, ale wocie że jesteśmy po 00:12:28.360 --> 00:12:32.760 prostu kimś w rodzaju bardziej no mgławicy kreatywnej, która w sobotę je w 00:12:32.760 --> 00:12:36.880 niedzielę po prostu robi robi taj chli, w poniedziałek po prostu zabiera się za 00:12:36.880 --> 00:12:41.560 zazczą lugmę wyzwania typu robi film albo pisze książkę. Więc jakby wydaje mi 00:12:41.560 --> 00:12:45.480 się, że to jest fajne w człowieku, że może wszystko, jeżeli go oczywiście 00:12:45.480 --> 00:12:49.920 nazie ochota, jeżeli ma determinację, motywację i wesprą go odpowiedni ludzie. 00:12:49.920 --> 00:12:53.040 Też chciałem to powiedzieć bardzo ważnego, że coś bardzo ważnego, że ja 00:12:53.040 --> 00:12:56.399 jednak działam w zespole i dla mnie po prostu powtarzam to zawsze, że mimo to, 00:12:56.399 --> 00:13:00.000 że bywam często bardzo tak zwane spiritus moment różnych akcji to zespół 00:13:00.000 --> 00:13:04.440 jest geniuszem, to zespół naprawdę mnie wspiera. Ja bez zespołu jestem nikim i 00:13:04.440 --> 00:13:08.839 wszystkie dobre rzeczy, które zrobiłem od Totartu czy czy w których brałem 00:13:08.839 --> 00:13:13.920 udział od Totartu przez Polusa, czy rzeczy w miłości czy czyż Film polskie 00:13:13.920 --> 00:13:17.920 gówno były niezłe, czy dobre, czy wybitne dzięki temu, że miałem takie 00:13:17.920 --> 00:13:20.519 wsparcie przyjaciół i to dla mnie najważniejsze. Ta przygoda jest po 00:13:20.519 --> 00:13:26.720 prostu dla mnie najbardziej inspirująca. I kiedy pomyślę o twojej twórczości, to 00:13:26.720 --> 00:13:30.959 myślę, że właśnie ta przyjaźń i i wspólna kreatywność jest tym 00:13:30.959 --> 00:13:35.560 mianownikiem łączącym wszystkie twoje dzieła, wszystkie twoje projekty. I 00:13:35.560 --> 00:13:41.160 przypomina mi się teraz dokument o kurach i o polowirusie. 00:13:41.160 --> 00:13:47.279 Najgłupsza płyta świata. I myślę, że proces nagrywania tamtej płyty był 00:13:47.279 --> 00:13:51.360 właśnie taki kosmiczny, że byliście konstelacją, do której przypływała 00:13:51.360 --> 00:13:56.440 kolejna, kolejna i kolejna planeta. A jak było tym razem? Co wam towarzyszyło 00:13:56.440 --> 00:14:02.720 podczas nagrań? Tym razem było trochę smutniej, bo bo czuliśmy yyy na początku 00:14:02.720 --> 00:14:06.759 było dużo dobrej energii, bo yyy Arek Solarski wymyślił, żeby zrobić film o 00:14:06.759 --> 00:14:12.519 yyy o polowirusie właściwie o tym o tym yyy zespole, który który uczestniczył w 00:14:12.519 --> 00:14:16.839 nagraniach, czyli o tych ludziach, którzy wystąpili yyy w listopadzie roku 00:14:16.839 --> 00:14:26.399 y 24 w na Inside Seide. Przy okazji S7 wydało bardzo ładnie 00:14:26.399 --> 00:14:32.399 oprawioną graficznie redycję płyty Powirirus i to było bardzo fajny to był 00:14:32.399 --> 00:14:37.040 fajny zaczyn żeby coś zrobić większego. Więc waliśmy się w trasę i w tej trasie 00:14:37.040 --> 00:14:40.320 mimo że było bazowanie koncertowo i ludzie walili nas drzwiami oknami 00:14:40.320 --> 00:14:44.040 okazało się po prostu, że zespół właśnie się kończy, że Piotrek Pawlak 00:14:44.040 --> 00:14:47.399 powiedział, że ma dość. Mogę tutaj prywatnie mówić, że po prostu, że między 00:14:47.399 --> 00:14:51.920 nami już po prostu gdzieś tam chemia ustała, ale to też nie nie jest prawda. 00:14:51.920 --> 00:14:57.000 całościowa, bo bo Piotrek po prostu miał dość tego tego tej szarpaniny 00:14:57.000 --> 00:15:00.160 po klubach. No po prostu no w tej chwili jest tak, że że kury wylądowały w 00:15:00.160 --> 00:15:06.079 trzeciej lidze. Pierwsza to to są to są niebotyczne akty sany, podsadły i maty, 00:15:06.079 --> 00:15:09.839 co rozumiem, szanuję i w ogóle nie będę się wyszłośliwia po prostu, no bo tak 00:15:09.839 --> 00:15:15.440 tego chcę po prostu no pomiszczyć. Natomiast po prostu ta cała ta wybitna 00:15:15.440 --> 00:15:19.120 czołówka od Przybyszowej począwszy przez Zalewskiego ląduje w drugiej lidze. W 00:15:19.120 --> 00:15:23.440 związku z tym, bo ponieważ oni nie przedadzą stadionu, więc my lądujemy w 00:15:23.440 --> 00:15:28.240 trzeciej lidze i ta trzecia liga jest o trudna, że że musimy z to zarabiać, 00:15:28.240 --> 00:15:30.720 jeżeli nie zarabiałem z polity, musimy zarabiać z koncertów. Tutaj po prostu o 00:15:30.720 --> 00:15:35.360 to była szarpanina, kiedy Piotrek Parak zobaczył te 100 osób w Częstochowie w 00:15:35.360 --> 00:15:39.399 Toruniu. Zobaczył te zobaczył te sufity, kapie po prostu sklepiony pot i wiesz i 00:15:39.399 --> 00:15:45.120 woda. Powiedział dość i zanim poszedł Jacek Prosiński zostaliśmy sami. było 00:15:45.120 --> 00:15:49.160 smutnawo. Szymon Burnos, który po prostu z którym pracuje od wielu lat uważam za 00:15:49.160 --> 00:15:53.600 wybitnego pianistę, ale też takiego mówię o nim Kawka, Franz Kawka, Shzeldon 00:15:53.600 --> 00:15:59.399 Kawka mówię o nim polskiego, nie wiem, no jazzu, postroka, postazzu, postiasu 00:15:59.399 --> 00:16:03.920 trójskiego. Sheldon Kawka, czyli Szymon Burnos powiedział: "Słuchaj, masz moje 00:16:03.920 --> 00:16:07.160 plecy, masz moje plecy, masz ja mam twoje 00:16:07.160 --> 00:16:11.560 plecy." Tak, ja mam twoje plecy, masz moje wsparcie. 00:16:11.560 --> 00:16:15.600 Mieliśmy różne przygody z Szymonem prywatne. Byliśmy razem, nie byliśmy 00:16:15.600 --> 00:16:19.000 razem. Teraz znowu jesteśmy razem. Wydaje mi się, że dużo silniej niż 00:16:19.000 --> 00:16:23.680 kiedyś i Szymon dużo bardzo pomógł. Z Olafem zawsze chcieliśmy założyć kapelę 00:16:23.680 --> 00:16:27.680 jako dzieciaki. Mieliśmy kapele pkowe, takieś takie garażowe. Potem robiliśmy 00:16:27.680 --> 00:16:32.560 coś przy trupach, ale Ola wybrał granie z apteką i z maleńczukiem. Potem 00:16:32.560 --> 00:16:36.120 pracował przywusie jako pierwsza właściwie taka taka partia, która 00:16:36.120 --> 00:16:39.560 wysłuchała moich tekstów i pomagała mi to jakoś tam ogarnąć produkcyjnie. No i 00:16:39.560 --> 00:16:41.880 marzyłem o tym, żeby z kumplem Olafem kiedyś po prostu zrobić zespół 00:16:41.880 --> 00:16:45.800 prawdziwy. Mamy takie po prostu trochę takie dziecięce marzenie o Bitelcach, 00:16:45.800 --> 00:16:50.880 które które tworzymy. Oko oko w oko, ramię w ramię. No i teraz 00:16:50.880 --> 00:16:54.759 tak to powstawało, że zrobiliśmy rok temu chyba z 25 numerów głównie ja w 00:16:54.759 --> 00:16:58.600 Szymon coś też dołożył poł się Michał Gos. Potem się okazało, że energia jest 00:16:58.600 --> 00:17:05.039 taka, że po prostu, że musimy wzś po prostu, kto ma y kto ma no tony y 00:17:05.039 --> 00:17:08.360 energii, motywacji, waleczności, inwencji. 00:17:08.360 --> 00:17:13.760 Tym kim się okazał Alan Kapołka, wybitny bebniarz i też nie tylko to, bo myślę, 00:17:13.760 --> 00:17:15.919 że to jest też facet, który jeszcze pokaże swoje prawdziwe oblicze 00:17:15.919 --> 00:17:21.160 muzycznie, nie tylko. No i w pecie też Szymon mnie i Olafa powstrzymał, 00:17:21.160 --> 00:17:24.880 powiedział: "Chłopaki, fajnie, ale umawiamy się, że zamiast 25 numerów i po 00:17:24.880 --> 00:17:28.679 prostu białego albumu nowego zróbmy po prostu 12 numerów 00:17:28.679 --> 00:17:32.720 prawilnie, porządnie. Nie zapraszamy Wienia, nie zapraszamy Mazola, nie 00:17:32.720 --> 00:17:36.520 zapraszamy Leszka Morżar, nie zapraszamy nikogo. Jeszcze zdążymy. Zrobimy to 00:17:36.520 --> 00:17:42.440 tylko w naszym w naszym małym składzie, kolektywie, w naszej szajce. Ewentualnie 00:17:42.440 --> 00:17:47.310 dwójka dzieci i tyle. Widzisz kształty drzew? 00:17:47.310 --> 00:17:52.710 [Muzyka] Czy rozumiesz ptaku śpie? 00:17:52.710 --> 00:17:58.919 [Muzyka] Czaram koniu białom. Chyba rozumiesz co 00:17:58.919 --> 00:18:05.679 to znaczy. Człyszysz łoskó fal? 00:18:05.799 --> 00:18:11.000 Czy ci nie razi słońce blas? 00:18:11.320 --> 00:18:18.919 Oto naciągają kuboluzy. Czym ci się to kojarzy? Myślę o tym też, że Unolowis 00:18:18.919 --> 00:18:24.480 Parte jest antypolowirusem, więc nie tylko pod względem właśnie 00:18:24.480 --> 00:18:29.320 dojrzałości tekstowej i muzycznej, ale chyba każdej właśnie waszego podejścia 00:18:29.320 --> 00:18:34.360 do do tworzenia muzyki po tych no ponad 20 latach. Przecież 00:18:34.360 --> 00:18:40.440 tamta płyta była przaśna i teraz też trudno y jakoś do tego się odnieść, bo y 00:18:40.440 --> 00:18:45.720 wszyscy mówią, że że tamten cringe ma klasę, a ten cringe po prostu już nie 00:18:45.720 --> 00:18:48.760 przejdzie. Ale myśmy długo pracowali nad tym. Zresztą też dlatego koledzy 00:18:48.760 --> 00:18:54.360 odeszli, bo uważali, że dalsza twórczość kurza będzie kręczowa, wsadliwa, 00:18:54.360 --> 00:18:58.000 żenująca. Udało nam się to jakoś obronić. Zresztą ja miałem taki pomysł, 00:18:58.000 --> 00:19:04.120 żeby to była taka taka trochę taka muzyka, którą nazywam Dumby Music, czyli 00:19:04.120 --> 00:19:08.320 po prostu głupia muzyka do tańca, do imprezy, gdzie po prostu coś ci leci z 00:19:08.320 --> 00:19:12.280 tyłu, a ty jesteś lekko po prostu zrobiona i mówisz: "Nie włączę tego, to 00:19:12.280 --> 00:19:16.320 jest głupie, ale fajne". Nie, więc tak, taka była idea dumpy music, głupia 00:19:16.320 --> 00:19:20.400 muzyka imprezowa. Natomiast no mam mam poczucie, że 00:19:20.400 --> 00:19:24.480 zostało nam dane to błogosławieństwo, którym nazwał płytą 00:19:24.480 --> 00:19:26.640 gdzieś rozpozą między płytą dobrą a baz dobrą. 00:19:26.640 --> 00:19:31.440 Zastanawiam się, czy ta nowa płyta jest dla ciebie takim nowym otwarciem, nowym 00:19:31.440 --> 00:19:36.159 rozdziałem w twórczości, czy poniekąd też takim pretekstem, by o sobie 00:19:36.159 --> 00:19:40.799 przypomnieć, że Tymont Tymański to jest wyjątkowo wszechstronny i kreatywny 00:19:40.799 --> 00:19:44.880 muzyk. Mam poczucie, że to jest bardzo dobra, 00:19:44.880 --> 00:19:48.039 dobry pretekst dla mnie, żeby coś porobić 00:19:48.039 --> 00:19:51.799 zespołowego. Dawno już nie miałem zespołu zespołu. Raz nawet zadzwoniłem 00:19:51.799 --> 00:19:55.280 do Grzeska Nawrckiego z zażaleniem na zespół. Powiedziałem, że po prostu, że 00:19:55.280 --> 00:19:59.960 mi się panoszą, czepiają się, że mi tekst cenzurują, że mi się wchrzaniają i 00:19:59.960 --> 00:20:02.880 mówią, że po prostu, że zrobiem się przemocowy, złośliwy, nieprzyjemny, że 00:20:02.880 --> 00:20:08.200 tykam z ambony, że obrażam Zenka, Kazika i że po prostu już mam przestać, że 00:20:08.200 --> 00:20:13.679 kiedyś byłem bardziej absurdalny. abstrakcyjny. A Grzek powiedział: "No 00:20:13.679 --> 00:20:17.840 słuchaj, chciałeś zespołu w późnym wieku, to masz". Więc ja to doceniam, 00:20:17.840 --> 00:20:20.600 doceniam to wszystkim, że po prostu, że rano wstaję z kumplami po prostu i 00:20:20.600 --> 00:20:24.600 gadamy o następnych płytach. I mieliśmy rozmowę w Katowicach, Alan mówi, Alan 00:20:24.600 --> 00:20:26.840 Kapłka mówi, ja bym chciał mieć taką płytę, ja bym chciał mieć taki zespół, 00:20:26.840 --> 00:20:30.640 który po prostu nagrywa różne płyty, żeby żeby było tak, że nie muszę grać w 00:20:30.640 --> 00:20:33.760 pięciu gapelach, ale ta jedna kapela gra różne płyty, taką taką i taką i taką. Na 00:20:33.760 --> 00:20:37.159 to Szymon mówi: "To można zrobić na tej płycie, że każda piosenka jest 00:20:37.159 --> 00:20:41.559 uniwersum." I to mi się podoba bardzo, bo to jest po prostu tak działa zespół, 00:20:41.559 --> 00:20:45.280 więc dla mnie to jest po prostu no jednak ta ten rodzaj synergii jakiej nie 00:20:45.280 --> 00:20:48.760 osiągnę samemu. Jak robię sam płytę, to zawsze czuję, że jestem sam. Moje 00:20:48.760 --> 00:20:52.320 kolegów zapłacę im albo nie, coś im tam coś im 00:20:52.320 --> 00:20:55.640 powiem, coś im powiedzą, po czym zostaję z dwoma trzema piosenąkami dobrymi, a 00:20:55.640 --> 00:20:59.400 reszta po prostu to są po prostu numery właśnie pośrednie. A a płyta to jest 00:20:59.400 --> 00:21:03.760 jednak rywalizacja zespołu o najlepszą wypowiedź i myślę, że ta przygoda w 00:21:03.760 --> 00:21:07.520 późnym wieku jest bardzo również bardzo inspirująca. Tym bardziej, że po prostu 00:21:07.520 --> 00:21:11.200 już umiemy chyba ze sobą się na tyle jakoś 00:21:11.200 --> 00:21:16.039 na tyle po prostu jakoś jakoś zazębiać czy tam czy czy jakoś tak współfibrować, 00:21:16.039 --> 00:21:21.039 że nie obrażamy się adpersonam, wycofujemy się z kłótni i czasami dwie 00:21:21.039 --> 00:21:23.679 godziny, dwa dni trzeba pomilczeć zanim się oddzwoni do kumpla. No bo były 00:21:23.679 --> 00:21:28.080 sytuacje różne, takie trudne między nami, między mną i Olafem. Też też 00:21:28.080 --> 00:21:31.480 bardzo dla mnie ważną rzeczą jest to, że czy już takim elementem ważnym jest to, 00:21:31.480 --> 00:21:37.320 że po prostu, że y my też z Olafem jesteśmy buddystami. 00:21:37.320 --> 00:21:41.440 Szymon też jest osobą udłowioną. medytujemy wszyscy i po prostu mamy 00:21:41.440 --> 00:21:46.840 poczucie, że też usiłujemy jakoś, znaczy usiłujemy, nie nie usiłowanie to jest 00:21:46.840 --> 00:21:50.760 znowu taka taka troszeczkę to jest takie słowo z kategorii właśnie zmagania, 00:21:50.760 --> 00:21:54.880 walki, a to bardziej jest taka taka toistyczne wvewej, takie takie nie 00:21:54.880 --> 00:21:59.440 usiłowanie, usiłowanie nie usiłujące, ale także nie usiłujemy, ale chcemy, 00:21:59.440 --> 00:22:03.520 żeby ta muzyka miała to trzecie dno, głębokie dno. To dno często bardzo po 00:22:03.520 --> 00:22:08.840 prostu zawiera przestrzeń po prostu kosmiczną. O tak powiem, nie? Tak jest. 00:22:08.840 --> 00:22:12.679 właśnie w toizmie, że po prostu, że to tao jest nieuchwytne. Moc jest w w Jeda 00:22:12.679 --> 00:22:16.000 nieuchwytna, ale jest dookoła, jest w nas. Jesteśmy wszyscy tą samą mocą, nie? 00:22:16.000 --> 00:22:20.039 Więc myślę, że ta to poczucie właśnie tej duchowości, która jest taka 00:22:20.039 --> 00:22:24.640 nieuchwytna, ulotna, nas tutaj wszystkich właśnie jakoś skupiło do koła 00:22:24.640 --> 00:22:29.240 tych śmiesznych właśnie kur. I chcemy robić płytę, które są właśnie, które są 00:22:29.240 --> 00:22:35.080 po prostu mądre, pocieszające, głębokie, humanistyczne, 00:22:35.080 --> 00:22:38.679 żeby to był śmiech przy łzy i żeby to był śmiech taki właśnie ku dobremu, 00:22:38.679 --> 00:22:41.799 śmiech pocieszenia, nie? Ale też taki śmiech duchowy, nie? Żeby to było takie 00:22:41.799 --> 00:22:46.080 właśnie i głupie, ale takie właśnie obdarżające ku dobremu, bo, bo dużo jest 00:22:46.080 --> 00:22:50.440 rzeczy, które po prostu no cię niszczą, wiesz? Wychodzisz z filmu, idziesz na, 00:22:50.440 --> 00:22:53.000 na jakąś muzykę i czujesz się zniszczona, nie? A a my chcemy robić 00:22:53.000 --> 00:22:57.279 takie rzeczy, które po prostu inspirują, otwierają serce, chcą po prostu jakoś 00:22:57.279 --> 00:23:00.400 cię jakoś cię po prostu zainspirować, tak 00:23:00.400 --> 00:23:04.600 żebyś sama tworzyła i i czuła, że po prostu, że ci 00:23:04.600 --> 00:23:07.640 jakoś otwierają się po prostu czakramy i po prostu dzień staje ci się po prostu 00:23:07.640 --> 00:23:11.159 jakimś nowym otwarciem. 00:23:13.000 --> 00:23:20.400 każą nosić świat i wosy a jaże są ty głowa 00:23:20.400 --> 00:23:26.430 togatku deformują dzwonie ajajaj 00:23:26.430 --> 00:23:30.679 [Muzyka] nie mam ja 00:23:30.679 --> 00:23:37.720 a mówiąc o nowych otwarciach i nowym kształcie kur fizycznym osobowym 00:23:37.720 --> 00:23:44.600 zastanawiam się czy właśnie młodsi koledzy są z tego rozdania, które mówi, 00:23:44.600 --> 00:23:50.159 że kury były zespołem dla nich formatywnym, zespołem, który 00:23:50.159 --> 00:23:53.360 niesamowicie na nich wpłynął. Myślę, że każdy z chłopaków ma trochę 00:23:53.360 --> 00:23:57.960 inne podejście. Tut muszę być rzecznikiem zespołu Kury, ale jako jako 00:23:57.960 --> 00:24:02.760 znany tak przyjmę to na klatę. Olaf uważa, że płyta polwirus jest jedna z 00:24:02.760 --> 00:24:06.080 najważniejszych płytek, jakie zrobił w życiu i się cieszę, że tam po prostu no 00:24:06.080 --> 00:24:10.200 jest grał drugiej skzypce po mnie zaraz. Chociaż to znowu jest bardzo rzecz 00:24:10.200 --> 00:24:12.919 ulotna, bo to nie jest tak samo jak reżyseria filmowa, to jest po prostu no 00:24:12.919 --> 00:24:16.919 zespół, więc bez Olafa by tej pyta nie zrobił. Bez picia Pawlaka i bez Możera 00:24:16.919 --> 00:24:21.240 Leszka oczywiście i bez Mazola i i Jacka Oltera i tak dalej. Natomiast on jest te 00:24:21.240 --> 00:24:23.799 pyt dumny bardzo, ale chyba jeszcze bardziej dumny jest, że teraz zrobiliśmy 00:24:23.799 --> 00:24:28.440 płytę nową, która w jakimś sensie muzycznie może jest lepsza niż niż 00:24:28.440 --> 00:24:31.360 polwirus. Natomiast no wiadomo, że nie będzie taka nośna, no bo czasy inne, ale 00:24:31.360 --> 00:24:36.039 muzycznie jest to 12 równych, dobrych piosenek, mądrych, głębokich, bardziej 00:24:36.039 --> 00:24:39.480 beatlesowskich momentami niż niż niż Pełowius prześmiewczy. 00:24:39.480 --> 00:24:43.320 Z tego co wiem to Szymon Burnos bardzo ceni sobie kury. Myślę, że gdzieś tam 00:24:43.320 --> 00:24:47.440 jest głęboko głęboko tam gdzieś tam w sobie jest 00:24:47.440 --> 00:24:53.480 dumny z tego, że dokłada taki ważny rozdział, piąty rozdział. z kolei ca sam 00:24:53.480 --> 00:24:57.360 dystansem oczywiście, bo Szymon ma duży dystans do świata i do do swojej sławy. 00:24:57.360 --> 00:25:01.960 On niczego nie oczekuje specjalnie z takim facetem właśnie 00:25:01.960 --> 00:25:05.240 taoizmu, który po prostu generalnie stara się nie robić hałasu. 00:25:05.240 --> 00:25:08.799 Co do Alana, nie wiem do końca. Alan dużo milczy, wygląda jak Ringo Star, gra 00:25:08.799 --> 00:25:12.960 jak John Bonem z Eplinów. Dobre połączenie, 00:25:12.960 --> 00:25:16.559 świetne połączenie. Tak, także jest i skromny, i wesoły, i śmieszny 00:25:16.559 --> 00:25:20.159 i i małomówny, ale jest to też niezły wariat muzyczny i to jest takie 00:25:20.159 --> 00:25:22.559 połączenie po prostu szalone trochę. Przy okazji też to nie jest zespół, 00:25:22.559 --> 00:25:26.240 gdzie po prostu ja jestem liderem i koniec i ja kieruję i mówię: "Panowie 00:25:26.240 --> 00:25:31.080 yyy proszę o ciszę". Tylko po prostu to jest tak, że że często Olaf zastępuje 00:25:31.080 --> 00:25:35.120 przy przy kółku, a też koledzy z tyłu, czyli Szymon i Alan dużo powiedzenia, 00:25:35.120 --> 00:25:42.200 jeż chodzi o o smak, o kierunek, o o o o o o o stelistykę, więc zobaczymy. 00:25:42.200 --> 00:25:45.480 Jest to trochę tego połączenia niemożliwego. Mam nadzieję, że jeszcze 00:25:45.480 --> 00:25:49.799 staru na na na trzy, cztery dobre płyty. A skoro mówimy o połączeniu 00:25:49.799 --> 00:25:54.480 niemożliwego, na ile to jest sztuka trochę chowania 00:25:54.480 --> 00:26:00.200 ego do kieszeni? No bo i ty i Olaf to bardzo wyraziste postaci. Chłopaki myślę 00:26:00.200 --> 00:26:05.840 tutaj też są dość mają mocne zdanie jeśli chodzi o muzykę. 00:26:05.840 --> 00:26:09.279 To jest ciekawe bardzo, bo mamy do czynienia z zespołem, gdzie jeden facet 00:26:09.279 --> 00:26:14.960 ma lat 62, Olaf, ja mam 57. Chłopaki mają 34 i 27, czyli między mną i Alanem 00:26:14.960 --> 00:26:20.960 jest różnicy 30 lat. I to jest trochę taka śmieszna sytuacja, że dwóch dziadów 00:26:20.960 --> 00:26:24.080 buomerów, znaczy ja nie jestem buomer, jestem po kole następne, no ale to 00:26:24.080 --> 00:26:29.240 mniejsze o to w razie dwóch starszych panów i dwóch młodych panów i w takim 00:26:29.240 --> 00:26:33.000 zespole dosyć liberalnym, demokratycznym, gdzie jest lider, ale 00:26:33.000 --> 00:26:37.000 też po prostu lider suwa się reszty i może zostać przełosowany przez nich. 00:26:37.000 --> 00:26:40.279 Więc jakby jest to taki rodzaj biznesowskiej demokracji. Ja m być 00:26:40.279 --> 00:26:44.000 lenonem, ale liczę się z polem czy odwrotnie. No i są chłopaki, którzy są 00:26:44.000 --> 00:26:48.679 bardzo ważni, którzy po prostu bez nich nie ma chemii, nie ma tej elegancji, tej 00:26:48.679 --> 00:26:52.919 tej synergii, więc to nie jest takie lady punk, nie bez obrazy, gdzie jest 00:26:52.919 --> 00:26:55.840 dwóch gości, a reszta może być jakakolwiek. No to wzięśmy sobie 00:26:55.840 --> 00:27:00.320 wybitnych muzyków na na na na na swoich instrumentach, możliwe, że najbardziej 00:27:00.320 --> 00:27:04.080 wybitnych w ogóle na Pomorzu, chociaż oni się tym nie przejmują, co mówię, bo 00:27:04.080 --> 00:27:07.840 to są tylko po prostu komplementy puste, ale to są po prostu myśliciele też. No i 00:27:07.840 --> 00:27:12.360 no jest to super grupa trochę taka. Także także myślę, że po prostu jest 00:27:12.360 --> 00:27:17.760 szansa, że zrobimy płyty bardzo różne. Na przykład ostatnio powiem tak Ul Rąbka 00:27:17.760 --> 00:27:21.399 tajemnicy, ale siedzimy sobie właśnie w Katowicach przy przy śniadaniu i jeden z 00:27:21.399 --> 00:27:24.799 nas mówi: "A może zrobię taką pytę głupią, ale taką głupią na na maksa". 00:27:24.799 --> 00:27:27.559 Kury grają Chzopena. Wow. 00:27:27.559 --> 00:27:31.960 Ale Szapena tak. No i nie powiem, że że mi się nie 00:27:31.960 --> 00:27:35.760 spodobało, no że można zrobić szopena antyszopena. Absolutnie na za to stać. 00:27:35.760 --> 00:27:40.440 Tylko chciałem tyle powiedzieć, więc to jest taka kapela, g wszystko przejdzie. 00:27:40.440 --> 00:27:44.720 Yyy, czy Szopen to zniesie? Tak, bo nie żyje. Poza myślę, że że Szopen miał 00:27:44.720 --> 00:27:48.600 potrzeby humoru. Czyli rozumiem, że ten ten kurnik jest 00:27:48.600 --> 00:27:52.399 pełen kreatywnych pomysłów. Tak, tak mi się wydaje. I z Olafem 00:27:52.399 --> 00:27:57.080 wiemy, że to może być nasza ostatnia szansa na na taką zabawę. 00:27:57.080 --> 00:28:00.679 Wiemy, że zaczynamy trochę od nowa. No nie do końca, ale ale musimy przerosnąć 00:28:00.679 --> 00:28:04.120 tą właśnie płytę, która nam trochę stanęła 00:28:04.120 --> 00:28:09.000 na przeszkodzie, bo mówię oczywiście o o płycie legendzie, o płycie płycie, która 00:28:09.000 --> 00:28:12.120 która wszyscy nam przypominają tę płytę. No ale Boże mój, no to jest nasza płyta 00:28:12.120 --> 00:28:16.640 do licha. No poza tym żyjemy, no dalej istniejemy, tworzymy, mamy fajne 00:28:16.640 --> 00:28:20.519 piosenki, fajne pomysły. Słyszałem nową płytę Strengles. Fajna płyta, ale to 00:28:20.519 --> 00:28:24.159 tylko nowa płyta Strengles. Ta płyta nasza nowa u Norway Sporty jest na dobrą 00:28:24.159 --> 00:28:28.960 płytą i nas to jara. A mało tego, modliliśmy się o to, że można było do do 00:28:28.960 --> 00:28:32.240 starych piosenek z polusa dołożyć jakieś nowe, które brzmią podobnie i się 00:28:32.240 --> 00:28:35.760 bronią. To się dzieje. Więc w tej chwili już właściwie sam se podać rękę, jak 00:28:35.760 --> 00:28:40.519 gdybym po prostu mógł tylko, że to pasowało, że się udało. No i y tego też 00:28:40.519 --> 00:28:45.600 nam należy życzyć, żeby żeby po prostu, żeby to marzenie i ten sen piękny trwał, 00:28:45.600 --> 00:28:48.919 żeby zrobić parę nowych płyt, żeby zrobić film o kurach kolejny, tych 00:28:48.919 --> 00:28:52.840 kurach już po prostu nowych, że bawić ludzi, przerażać, straszyć się, no i też 00:28:52.840 --> 00:28:59.240 inspirować. Mhm. Dziękujemy ci, Tymonie serdecznie za rozmowę, a ja zapraszam 00:28:59.240 --> 00:29:03.960 państwa na kolejne odcinki i kolejne spotkania. 00:29:03.960 --> 00:29:10.880 [Muzyka] H