WEBVTT 00:00:22.200 --> 00:00:26.280 Dzień dobry, witam państwa w programie Kulturalny Gdańsk i od razu ostrzegam, że 00:00:26.360 --> 00:00:31.160 dzisiaj padnie bardzo dużo niekulturalnych słów, a mianowicie główni 00:00:31.240 --> 00:00:33.600 dło, chłam, pierdółka i szrot. 00:00:34.240 --> 00:00:38.200 A to dlatego, że zaprosiłam do studia Korę Kowalską. 00:00:38.840 --> 00:00:40.680 Cześć, cześć, dzień dobry. 00:00:40.760 --> 00:00:44.880 To jest absolwentka kulturoznawstwa i archeologii, czyli archeolożka i 00:00:44.960 --> 00:00:50.720 kulturoznawczyni, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, która. 00:00:51.480 --> 00:00:57.640 No mnóstwo rzeczy i mnóstwo aktywności mam tutaj wypisanych Twoich. 00:00:57.720 --> 00:01:00.240 Ale ten powód. 00:01:00.320 --> 00:01:06.320 Ostatni i najważniejszy to jest nominacja do Nagrody Literackiej Nike. 00:01:06.400 --> 00:01:12.080 Oraz do Nagrody Literackiej Gdynia Tegoroczna za esej I to 00:01:12.160 --> 00:01:14.360 debiutancka książka Patrz pod nogi. 00:01:14.440 --> 00:01:16.520 O zbieraniu rzeczy. Tak jest. 00:01:16.640 --> 00:01:17.880 Tak się właśnie wydarzyło. 00:01:17.960 --> 00:01:19.680 Tak to się właśnie wydarzyło. 00:01:20.560 --> 00:01:26.080 Ale ja Korę obserwuję od dłuższego już czasu na Instagramie, 00:01:26.160 --> 00:01:30.520 ponieważ Ty prowadzisz taki profil od rzeczy. 00:01:30.600 --> 00:01:36.680 Skład bajecznie kolorowy, bajecznie piękny, a składający się głównie z 00:01:36.760 --> 00:01:40.040 przedmiotów odnalezionych, znalezionych ze śmieci. 00:01:40.120 --> 00:01:42.040 Właściwie można by było powiedzieć. 00:01:42.120 --> 00:01:47.400 Tak, to jest taki profil, który ja prowadzę już chyba od 10 lat i założyłam 00:01:47.480 --> 00:01:52.560 go właściwie dla siebie, jako taki zapis tego, co ja właściwie 00:01:52.640 --> 00:01:55.040 mam, co znajduję po drodze gdzieś. 00:01:55.680 --> 00:02:00.240 No to później się przekształciło w Dosyć o dziwo popularny profil. 00:02:00.800 --> 00:02:06.080 Jakoś samoistnie pojawiają się tam też jakieś historie z 00:02:06.160 --> 00:02:12.000 wycieczek, bo ja też pasjami oprócz zbierania różnych dziwnych przedmiotów, 00:02:12.080 --> 00:02:17.800 także zbieram rzeczy nienamacalne, czyli dokumentuję relikty 00:02:18.920 --> 00:02:20.520 powojennego modernizmu. 00:02:20.640 --> 00:02:24.560 Gdziekolwiek jestem, tam staram się zawsze, czy to mozaikę, czy jakąś starą 00:02:24.640 --> 00:02:28.600 rzeźbę, coś tam złapać na zdjęciu i o tym opowiedzieć. 00:02:29.240 --> 00:02:32.560 Ty współpracujesz z różnymi instytucjami kultury. 00:02:33.280 --> 00:02:37.880 Współtworzysz projekty kulturalne i instalacje i jesteś właśnie od lat 00:02:37.960 --> 00:02:40.760 kolekcjonerką, która zbiera i bada przedmioty. 00:02:42.040 --> 00:02:45.520 Ale też pamiętam taką aktywność Dolne Miasto Pany. 00:02:45.760 --> 00:02:46.520 Co to było? 00:02:47.600 --> 00:02:55.720 Tak, to był taki epizod, który gdzieś przy okazji pandemii powstał 00:02:55.800 --> 00:03:05.160 z moim mężem, który jest malarzem i postanowiliśmy pisać wspólnie komiksy. 00:03:05.240 --> 00:03:10.000 Krótkie, krótkie historyjki obrazkowe, nieco zgryźliwe i komentujące 00:03:10.080 --> 00:03:14.480 rzeczywistość przede wszystkim Dolnego Miasta, na którym mieszkamy wciąż, ale też 00:03:14.880 --> 00:03:19.800 pewnych nieprzyjemności codziennego życia. O tak. 00:03:20.760 --> 00:03:25.520 Ale to już chyba jest zamknięty projekt, bo widziałam kilka tych fantastycznych. 00:03:25.600 --> 00:03:27.920 Zresztą to twój mąż rysuje. 00:03:28.280 --> 00:03:31.400 Tak, ja pisałam scenariusze, wymyślałam dymki. 00:03:31.480 --> 00:03:33.040 Mąż rysował. 00:03:34.280 --> 00:03:37.920 No rzeczywiście, na chwilę to porzuciliśmy, ale ciągle myślimy, czy nie 00:03:38.000 --> 00:03:42.120 wrócić do czegoś podobnego albo równie śmiesznego, bo 00:03:42.920 --> 00:03:46.200 chyba oboje i to całe szczęście, tak się dobraliśmy, że 00:03:46.840 --> 00:03:49.760 uważamy, że poczucie humoru to jest jedna z najważniejszych 00:03:50.840 --> 00:03:54.520 rzeczy w życiu, żeby jakoś żyć. 00:03:55.360 --> 00:03:58.120 Żeby się w ogóle jakoś szczególnie ostatnio. 00:03:58.400 --> 00:03:58.800 Tak. 00:04:00.080 --> 00:04:02.640 Już zupełnie nie załamać. Ale wiesz co? 00:04:02.720 --> 00:04:07.080 Zobaczyłam też, że ostatnio byłaś w programie Łowcy skarbów. 00:04:07.160 --> 00:04:08.200 Kto da więcej? 00:04:09.000 --> 00:04:10.280 Tam jestem cały czas. 00:04:10.360 --> 00:04:11.960 Jestem w roli eksperta. 00:04:12.840 --> 00:04:20.000 Wyceniam przedmioty, opisuję ich historie, opowiadam o nich, sprawdzam, czy są, 00:04:21.480 --> 00:04:22.720 w jakim są stanie. 00:04:23.400 --> 00:04:28.680 Tak więc to jest taki mój no praca, po prostu praca, ale na 00:04:28.760 --> 00:04:33.480 zasadzie trochę przygody, bo myślę, że telewizja jest przygodą pod 00:04:33.560 --> 00:04:36.840 wieloma względami, ale też jest to bardzo rozwijające, bo 00:04:38.400 --> 00:04:42.560 te przedmioty są tak różne, które z którymi przychodzą tam ludzie, że dla mnie 00:04:42.640 --> 00:04:48.360 to też jest nauka i co rusz jakaś nowa historia, często 00:04:48.440 --> 00:04:52.280 fascynująca, o zupełnie niepozornych czasem przedmiotach, więc pod 00:04:52.360 --> 00:04:54.320 tym względem bardzo to lubię. 00:04:54.800 --> 00:04:59.000 Słuchaj, to każdy przedmiot jest w jakiś sposób wartościowy, każda rzecz. 00:04:59.400 --> 00:05:04.560 Myślę, że tak, bo oczywiście jesteśmy przyzwyczajeni, być może też przez tego 00:05:04.640 --> 00:05:08.400 typu programy, których jest coraz więcej, ale też przez Internet, gdzie to 00:05:08.480 --> 00:05:13.680 kolekcjonerstwo, zbieractwo, szczególnie designu albo różnych mód, które się 00:05:13.760 --> 00:05:17.000 pojawiają co jakiś czas, jest coraz bardziej popularne. 00:05:17.080 --> 00:05:20.120 Mam wrażenie, że już wszyscy coś zbierają albo chcieliby zbierać, 00:05:20.200 --> 00:05:21.720 albo zaraz będą zbierać. 00:05:22.640 --> 00:05:26.600 Natomiast oczywiście i dlatego wydaje mi się, że jest taki 00:05:27.400 --> 00:05:31.080 taki trend teraz, żeby myśleć o przedmiotach w kategoriach inwestycji, 00:05:31.160 --> 00:05:35.920 najczęściej mówi się o ich merkantylnym sensie, o tym, 00:05:36.000 --> 00:05:40.360 ile są warte, ile będą warte, co warto kupić, co warto sprzedać 00:05:40.440 --> 00:05:41.880 i tak dalej, i tak dalej. 00:05:41.960 --> 00:05:45.000 Pod tym względem oczywiście nie każdy przedmiot jest wartościowy 00:05:46.120 --> 00:05:51.520 teraz, bo nie wiadomo, co będzie za jakiś czas, ale pod innym względem, czyli 00:05:51.600 --> 00:05:55.200 historycznym i tym, co ten, o czym ten przedmiot opowiada tak 00:05:55.280 --> 00:05:57.000 naprawdę jaką historię. 00:05:58.120 --> 00:06:01.920 To każdy jest równie wartościowy i ja tutaj ich nie dzielę na 00:06:02.680 --> 00:06:04.360 na antyki i śmieci. 00:06:05.320 --> 00:06:08.840 No bo tak naprawdę może mieć wartość sentymentalną dla każdego 00:06:08.920 --> 00:06:10.240 z nas jakiś przedmiot. 00:06:10.320 --> 00:06:14.840 Niekoniecznie wartość taką, którą się da wycenić na rynku, ale po prostu lubisz 00:06:14.920 --> 00:06:16.680 takie określenie przedmiot z duszą? 00:06:17.680 --> 00:06:19.240 Nie no. Tak. 00:06:19.320 --> 00:06:20.000 Słyszałam. 00:06:20.560 --> 00:06:21.160 Nie. 00:06:21.800 --> 00:06:30.560 Chyba dlatego, że to przypisywanie rzeczom martwym czegoś nadnaturalnego. 00:06:30.640 --> 00:06:33.840 Jest tą taką naszą ludzką tendencją po to, żeby uwznioślić coś. 00:06:33.920 --> 00:06:36.040 A wydaje mi się, że przedmioty tego w ogóle nie potrzebują. 00:06:36.120 --> 00:06:40.480 One mają swoje martwe życiowe życie, które jest równie fascynujące jak nasze. 00:06:40.560 --> 00:06:41.440 Tylko że inne. 00:06:41.520 --> 00:06:44.680 I my często nie mamy nawet dostępu do tego życia. 00:06:44.760 --> 00:06:48.200 I mówię tu o takim czysto materialnym byciu przedmiotu. 00:06:48.280 --> 00:06:54.240 To, że on się zmienia w czasie, że pewne tworzywa kruszeją, niszczeją, wchodzą w 00:06:54.320 --> 00:06:57.240 reakcje chemiczne z innymi materiałami. 00:06:57.320 --> 00:07:00.720 To jest też życie tego przedmiotu, takie czysto materialne, 00:07:01.160 --> 00:07:02.800 o którym my często zapominamy. 00:07:03.200 --> 00:07:07.600 No, może czasem się zżymamy, jak coś nam się zepsuje, pokruszy albo złamie, ale 00:07:08.080 --> 00:07:09.200 to właśnie z tego wynika. 00:07:09.280 --> 00:07:14.000 Więc wydaje mi się, że tu nawet nie trzeba dodawać, że coś ma duszę, że coś jest 00:07:14.760 --> 00:07:19.400 jakimś takim elementem czegoś wyższej metafizyki. 00:07:19.480 --> 00:07:19.760 Tak. 00:07:20.280 --> 00:07:24.480 To zupełnie dla mnie nie jest ta sfera, która jest konieczna, żeby 00:07:24.560 --> 00:07:26.240 zainteresować się rzeczą. 00:07:26.320 --> 00:07:29.360 Ale myślę, że mówiąc przedmiot z duszą, chodzi po prostu o tę historię, 00:07:29.440 --> 00:07:31.160 którą niesie ze sobą prawda. 00:07:31.400 --> 00:07:35.200 Mamy takie rzeczy, które dziedziczymy czasem po dziadkach, po pradziadkach. 00:07:35.280 --> 00:07:39.520 I dla nas ten przedmiot, który może nie ma jakiejś wartości na rynku, ma 00:07:40.200 --> 00:07:43.680 wartość właśnie wyjątkową, bo łączy nas z tymi poprzednimi pokoleniami. 00:07:43.840 --> 00:07:45.240 Zdecydowanie tak. 00:07:45.320 --> 00:07:47.760 I też jest przedmiot. 00:07:49.760 --> 00:07:54.640 Każdy ma potencjał pewnego takiego przetrwalnika z 00:07:54.720 --> 00:07:59.920 przeszłością, że my dzięki tym przedmiotom w ogóle łapiemy świadomość, że 00:08:00.320 --> 00:08:02.120 przeszłość rzeczywiście istniała. 00:08:02.720 --> 00:08:04.880 Bo to najczęściej jest trochę tak. 00:08:04.960 --> 00:08:10.760 I chyba ta moja książka jest też wynikiem takiej niezgody wewnętrznej na to, że 00:08:11.120 --> 00:08:14.320 zazwyczaj traktuje się kolekcjonerów zbieraczy jako trochę takich 00:08:14.400 --> 00:08:19.760 nieszkodliwych wariatów, że to jest jakaś pasja, jakieś hobby, jakieś szaleństwo. 00:08:19.840 --> 00:08:24.320 Oni sobie coś tam dłubią, ale to właściwie nie jest aż tak istotne w kontekście 00:08:24.400 --> 00:08:26.360 życia, społeczeństwa, kultury. 00:08:26.840 --> 00:08:31.680 Ja uważam, że jest zupełnie odwrotnie, że tak naprawdę cała nasza kultura, to, że my 00:08:31.760 --> 00:08:35.560 w ogóle trwamy, że mamy jakąś pamięć w ogóle przeszłości, 00:08:35.640 --> 00:08:39.840 wynika z przedmiotów, z tego, że jakieś przedmioty z przeszłości zostały 00:08:39.920 --> 00:08:42.360 i my je możemy poznawać, badać. 00:08:42.440 --> 00:08:46.160 Przecież cała historia, cała archeologia, cała historia sztuki opiera się na 00:08:46.240 --> 00:08:51.320 materialności, na przedmiotach, które i tu mówię w szerokim kontekście 00:08:51.400 --> 00:08:53.400 dokumenty też są materią. 00:08:53.600 --> 00:08:59.240 Tak więc właściwie każdy badacz opiera się na zbieraniu, na kolekcjonowaniu jakichś 00:08:59.320 --> 00:09:01.880 danych, z którymi później coś robi lub nie. 00:09:02.480 --> 00:09:05.840 No właśnie, bo można by powiedzieć i to chyba jest twoje zdanie, że archeologia to 00:09:05.920 --> 00:09:08.080 wieczne grzebanie w cudzych śmieciach, prawda? 00:09:08.360 --> 00:09:10.040 Zdecydowanie tak to wygląda. 00:09:10.920 --> 00:09:11.640 Ale tak. 00:09:11.720 --> 00:09:15.920 A ta czynność kolekcjonowania to jest przecież taki bardzo atawistyczny. 00:09:16.000 --> 00:09:19.320 Jeszcze atawistyczna czynność. 00:09:19.400 --> 00:09:24.000 I tak naprawdę te pierwsze, pierwsi ludzie, którzy w ogóle się pojawili. 00:09:24.400 --> 00:09:29.120 Zanim zaczęliśmy być rolnikami, to byliśmy zbieraczami, łowcami. 00:09:29.200 --> 00:09:33.560 W związku z tym to chyba mamy w genach, że chcemy mieć, chcemy szukać. 00:09:33.640 --> 00:09:38.600 Myślę, że tak, że to jest wpisane w ludzkość, że to jest właśnie takim 00:09:38.680 --> 00:09:44.360 elementem immanentnie wpisanym w nasze ludzkie życie, że my po prostu inaczej 00:09:45.160 --> 00:09:49.560 nie jesteśmy w stanie w ogóle funkcjonować CJONOWAĆ bez tego zakorzenienia w 00:09:49.640 --> 00:09:51.800 czymś, co nie jest tylko nami samymi. 00:09:51.880 --> 00:09:57.320 I nawet ci, którzy twierdzą, że można być minimalistą, że można tylko mieć 50 rzeczy 00:09:57.520 --> 00:10:01.320 w całym życiu i tak dalej, i tak dalej Wspaniała wizja i ja absolutnie to 00:10:01.400 --> 00:10:03.320 popieram i bardzo mi się to podoba. 00:10:03.400 --> 00:10:07.640 Ale to wciąż jest jednak życie z przedmiotami. 00:10:08.520 --> 00:10:13.200 Kiedyś taki artysta Michael Landy brytyjski, zrobił 00:10:13.280 --> 00:10:15.480 taki eksperyment performance. 00:10:15.600 --> 00:10:21.120 Postanowił udowodnić, że da się żyć bez przedmiotów, wszystkich i wszystkie swoje 00:10:21.200 --> 00:10:24.640 przedmioty rozłożył na części pierwsze. 00:10:25.400 --> 00:10:29.280 Poddał recyklingowi wszystkie, łącznie ze swoim samochodem, 00:10:29.360 --> 00:10:33.000 kluczykami do mieszkania, dowodem osobistym i tak dalej, i tak dalej. 00:10:33.320 --> 00:10:36.360 I to był proces, który trwał kilka tygodni w galerii. 00:10:36.440 --> 00:10:37.800 On był przeszczęśliwy. 00:10:37.880 --> 00:10:41.360 Opowiadał w wywiadach, że wspaniałe jest uczucie pozbyć się wszystkiego. 00:10:41.880 --> 00:10:46.440 Ale później, kiedy to się zakończyło, on nie miał jak wrócić do domu, nie miał jak 00:10:46.520 --> 00:10:50.040 wyrobić sobie nowej karty kredytowej, żeby kupić jakieś jedzenie, 00:10:50.120 --> 00:10:51.160 bo zniszczył sobie dowód. 00:10:51.240 --> 00:10:55.200 Właściwie był w pułapce kompletnej i później, po latach opowiadał, że on 00:10:55.280 --> 00:10:56.920 się leczył na depresję przez kilka lat. 00:10:57.160 --> 00:11:00.880 Po tym wszystkim, kiedy się pozbył wszystkich rzeczy, co miało mu dać 00:11:00.960 --> 00:11:02.960 ulgę, a przyniosło mu cierpienie. 00:11:03.320 --> 00:11:07.000 Okazało się, że to jest inny rodzaj zniewolenia, Że jednak we współczesnym 00:11:07.080 --> 00:11:09.800 świecie nie możemy żyć bez przedmiotów, które nam pomagają. 00:11:10.160 --> 00:11:10.800 W jakiś. Sposób. 00:11:10.880 --> 00:11:12.440 Nie da się. To prawda. 00:11:13.160 --> 00:11:15.920 Słuchaj, ale zdradzasz w tej książce. 00:11:16.000 --> 00:11:17.040 Ja ją w ogóle pokażę. 00:11:17.120 --> 00:11:19.600 Przede wszystkim, bo jest wspaniałą okładkę. 00:11:19.680 --> 00:11:20.240 Różową. 00:11:20.320 --> 00:11:23.160 Ja nawet myślałam, czy nie ubrać właśnie na różowo, ale nie 00:11:23.240 --> 00:11:24.800 znalazłam nic odpowiedniego. 00:11:25.240 --> 00:11:31.160 Patrz pod nogi I zaczynasz od historii rodzinnej, od 00:11:31.240 --> 00:11:36.440 tego, skąd w tobie ten gen zbieractwa, jak się okazuje odziedziczony 00:11:36.520 --> 00:11:38.000 po rodzicach, prawda? 00:11:38.320 --> 00:11:39.880 Zdecydowanie tak. Jak to się. 00:11:39.960 --> 00:11:40.720 Jak to się zaczęło? 00:11:40.800 --> 00:11:43.360 Bo w ogóle książka jest poświęcona rodzicom. 00:11:43.440 --> 00:11:50.000 Tak, to jest taka mała notka i przypominasz taką historię. 00:11:50.080 --> 00:11:54.320 Jak miałaś kilka lat i pojechałaś z rodzicami 00:11:55.320 --> 00:12:02.720 na jakąś wycieczkę, kolejne przystanki i okazuje się, że że, że, że, że nie wiem. 00:12:02.800 --> 00:12:04.360 To był złomowiec. Śmietnik? 00:12:05.200 --> 00:12:08.680 Złomowiec. Co twoi rodzice robili na złomowcu? 00:12:09.000 --> 00:12:15.520 No to były takie wyprawy cotygodniowe właściwie, że no może, 00:12:16.080 --> 00:12:19.000 jak się okazuje, niekoniecznie. 00:12:19.080 --> 00:12:23.080 Miałam typowe dzieciństwo z chodzeniem do przedszkola i bawieniem 00:12:23.160 --> 00:12:27.640 się w piaskownicy, tylko raczej z racji tego, że oboje rodziców są 00:12:27.720 --> 00:12:32.000 artystami, no to też prowadzili trochę inne życie. 00:12:34.360 --> 00:12:39.160 Ale było to w pewnym sensie przywilejem też dla mnie, bo poświęcali mi bardzo dużo 00:12:39.240 --> 00:12:44.360 czasu i spędzaliśmy razem dużo czasu, chociażby na wszelkiej maści wyprawach. 00:12:44.440 --> 00:12:51.480 A że oboje lubili przedmioty, które traktowali nie tylko kolekcjonersko, ale 00:12:51.560 --> 00:12:55.000 może przede wszystkim jako taką abstrakcyjną materię artystyczną, z której 00:12:55.080 --> 00:12:58.480 można zrobić jakieś asamblaż, coś przemienić. 00:12:59.280 --> 00:13:06.040 Więc ta potrzeba ciągłego szukania jakichś ciekawych przedmiotów była w nich duża. 00:13:06.480 --> 00:13:11.000 No więc wszelkiej maści takie dziwne przestrzenie w latach 90. 00:13:11.080 --> 00:13:16.040 Który wówczas było bardzo dużo w Gdańsku i okolicach, czyli właśnie złomowce, jakieś 00:13:16.120 --> 00:13:20.200 ryneczki, targi, opuszczone domy i tak dalej, i tak dalej. 00:13:20.320 --> 00:13:22.000 To wszystko były nasze przestrzenie. 00:13:22.080 --> 00:13:27.120 Jeździliśmy tam i szukaliśmy jakichś dziwnych rzeczy za grosze. 00:13:27.760 --> 00:13:31.360 Więc ja po prostu w tym wzrastałem jakoś naturalnie. 00:13:31.640 --> 00:13:34.600 To było dla mnie naturalne, że w domu jest bardzo dużo rzeczy. 00:13:36.360 --> 00:13:41.880 Dziwiłam się tym, którzy nie mieli w domu przedmiotów raczej w tą stronę, więc też 00:13:41.960 --> 00:13:45.320 nic dziwnego, że poszłam w tym kierunku. 00:13:45.400 --> 00:13:48.280 A czy to jest tak, że Jarmark Dominikański to też był taki. 00:13:48.440 --> 00:13:52.000 Oj, zdecydowanie. Zdecydowanie moment w roku. 00:13:52.080 --> 00:13:54.120 Obowiązkowy. Obowiązkowy. 00:13:54.720 --> 00:13:58.040 Wszyscy czekali na to już gdzieś tak od maja. 00:13:58.360 --> 00:14:04.000 I zawsze ten pierwszy dzień 6 rano to był ważny moment i. 00:14:04.280 --> 00:14:06.280 Tylko zdobywanie czy też wymienianie się. 00:14:06.880 --> 00:14:12.760 Oczywiście wymiana, kontakty, spotykanie tych samych znajomych co roku 00:14:13.480 --> 00:14:15.520 no to to było bardzo żywe. 00:14:15.760 --> 00:14:18.280 Teraz już może na tym jarmarku trochę jest tego mniej. 00:14:18.640 --> 00:14:19.960 Też jest mniej ciekawych rzeczy. 00:14:20.040 --> 00:14:23.120 No niestety to się wszystko gdzieś rozprasza. 00:14:23.800 --> 00:14:29.120 No ale wówczas, w latach 90 tych można było znaleźć wspaniałe skarby, ale 00:14:29.200 --> 00:14:33.920 przede wszystkim też poczuć tą atmosferę tych starszego pokolenia kolekcjonerów. 00:14:34.240 --> 00:14:36.040 Siedzieć, rozmawiać. 00:14:36.400 --> 00:14:40.320 No i przede wszystkim jak ja już trochę podrosłam i miałam powiedzmy swoje 00:14:40.400 --> 00:14:44.880 kieszonkowe, to zazwyczaj wyglądało to tak, że rozdzieliliśmy się na trzy. 00:14:44.960 --> 00:14:49.240 Każdy szedł swoją stroną, bo to jest największa prawda o chodzeniu po wszelkiej 00:14:49.320 --> 00:14:51.360 maści jarmarkach i targach staroci. 00:14:51.440 --> 00:14:53.120 Nie da się tego robić grupowo. 00:14:53.200 --> 00:14:55.800 Tak naprawdę każdy szuka czegoś innego, więc w pewnym momencie 00:14:55.880 --> 00:14:57.040 trzeba się rozdzielić. 00:14:57.520 --> 00:15:01.760 I dopiero potem spotykaliśmy się ponownie w jakimś miejscu i każdy 00:15:01.840 --> 00:15:03.880 pokazywał, co ma skarby. 00:15:03.960 --> 00:15:10.120 No więc tak, to były zawsze te takie ekscytujące chwile, bo w pewnym sensie też 00:15:10.200 --> 00:15:13.160 rywalizowałam z własnymi rodzicami trochę. 00:15:13.240 --> 00:15:18.040 No ale to jest taka rywalizacja przyjemna, bo potem i tak te rzeczy gdzieś 00:15:18.120 --> 00:15:20.280 wymienialiśmy między sobą i. 00:15:21.240 --> 00:15:23.200 No a w gruncie rzeczy i tak wszystkie są wspólne. 00:15:23.280 --> 00:15:26.560 Więc tak mieszkaliście, duże mieszkanie mieliście, żeby zebrać 00:15:26.640 --> 00:15:27.720 te wszystkie rzeczy? 00:15:28.040 --> 00:15:35.560 Nie, To adaptacja strychu, którą rodzice sami dokonali w latach 80. 00:15:35.640 --> 00:15:39.960 Więc właściwie niewielka przestrzeń, tyle że wysoka, więc całe szczęście 00:15:40.040 --> 00:15:42.840 w górę można było to zostawić. 00:15:44.000 --> 00:15:49.040 Ty w tej książce podajesz 8 zasad kolekcjonerstwa 9, a nawet 9. 00:15:49.120 --> 00:15:49.600 Tak. 00:15:49.720 --> 00:15:53.240 No zobacz, 8 jest ciekawe, że nie można mieć 00:15:53.320 --> 00:15:56.400 wszystkiego, ale chyba zawsze można próbować, jak się jest takim 00:15:56.480 --> 00:15:58.360 kolekcjonerem z prawdziwego zdarzenia. 00:15:58.440 --> 00:16:01.920 Wszyscy próbują, ale chyba nie o to chodzi, żeby mieć wszystko, 00:16:02.480 --> 00:16:08.040 bo jak się już ma wszystko, to jest chyba poczucie straty, że 00:16:09.200 --> 00:16:12.440 że się zebrało wszystkie możliwe do zebrania elementy. 00:16:12.520 --> 00:16:14.520 No i co dalej? To jest już martwa kolekcja. 00:16:14.600 --> 00:16:17.960 Zamknięta kolekcja to już nie jest nic ekscytującego. 00:16:18.040 --> 00:16:18.720 To zawsze chodzi. 00:16:18.800 --> 00:16:21.360 Zbiera się nie po to, żeby w końcu dojść do jakiegoś. 00:16:21.440 --> 00:16:23.600 Właśnie ta droga jest ważniejsza. Droga jest zawsze. 00:16:23.680 --> 00:16:25.360 Ważniejsza. Zdecydowanie tak. 00:16:26.120 --> 00:16:29.840 A myślę, że im kolekcjonerzy starsi i bardziej doświadczeni, 00:16:30.920 --> 00:16:35.240 tym mniej chętnie w ogóle zbierają i tym są bardziej 00:16:36.360 --> 00:16:38.920 niechętni wobec poszerzania zbioru. 00:16:39.000 --> 00:16:41.080 Oni są już zmęczeni tym zbieraniem. 00:16:41.160 --> 00:16:45.720 To jest taka tendencja, którą ja widzę też wśród tych, którzy zbierają 20, 30, 40 00:16:45.800 --> 00:16:50.160 lat, że tam już nie ma takiej ekscytacji młodzieńczej, takiego, że wszystko 00:16:50.240 --> 00:16:53.440 muszę wszędzie być, na każdym targu. 00:16:53.520 --> 00:16:57.360 To jest już na spokojnie, to jest na zasadzie odpuszczania i to 00:16:57.440 --> 00:16:58.840 też jest przyjemny moment. 00:16:58.920 --> 00:17:02.000 Ja już chyba jestem w takim momencie, że ja już też nic nie muszę. 00:17:02.360 --> 00:17:05.200 Bo ja też przeczytałam trochę z lękiem. 00:17:05.280 --> 00:17:11.480 Szczerze Ci powiem na Twoim Facebooku, że że Ciebie to zbieranie już zmieniło, że 00:17:11.560 --> 00:17:16.240 niewiele nabywam, znajduję jeszcze mniej i nie wiem, czy to chwilowa żałoba, czy 00:17:16.960 --> 00:17:22.000 czy ostateczne zamknięcie tematu i czy już znasz odpowiedź na to pytanie. 00:17:22.080 --> 00:17:24.880 Czy to żałoba, czy to zamknięcie tematu? 00:17:24.960 --> 00:17:27.360 Chyba nigdy nie będę znać tej odpowiedzi. 00:17:27.440 --> 00:17:29.160 Myślę, że to też o to chodzi. 00:17:31.120 --> 00:17:33.040 Ja w ogóle nie wiem, czy to. 00:17:33.120 --> 00:17:36.160 Czy to w tym wszystkim chodzi o posiadanie. 00:17:36.240 --> 00:17:37.640 Myślę, że zupełnie nie. 00:17:38.120 --> 00:17:44.400 I pisząc tą książkę miałam trochę taką nadzieję, że czytelnicy przemyślą 00:17:44.480 --> 00:17:46.720 pięć razy zanim zaczną coś zbierać. 00:17:47.120 --> 00:17:51.920 Bo myślę, że wyraz tej książki wcale nie jest taki pozytywny, że dobra, teraz 00:17:52.000 --> 00:17:55.040 wszyscy powinniśmy zbierać absolutnie wszystko, wręcz przeciwnie. 00:17:55.400 --> 00:18:00.240 Ja tam gdzieś meandruje w tych historiach, pokazując, że to jest w gruncie rzeczy 00:18:00.320 --> 00:18:04.520 udręka, że to jest pewnego rodzaju samotność, że te rzeczy dają 00:18:04.600 --> 00:18:06.240 pewnego rodzaju satysfakcję. 00:18:06.320 --> 00:18:13.320 Ale jest dużo w tym jakiegoś takiego wewnętrznego bólu, że to 00:18:13.400 --> 00:18:21.360 też trochę nas różni wobec innych ludzi, że zaczynamy się zamykać w jakimś, w 00:18:21.440 --> 00:18:27.000 jakiejś sferze tylko my i przedmioty, że może nie idźmy w tą stronę aż tak, aż tak. 00:18:27.320 --> 00:18:31.840 Że może czasem wystarczy przeczytać jakąś historię, A może nie 00:18:31.920 --> 00:18:36.120 trzeba tego wszystkiego mieć, bo satysfakcja może być taka sama. 00:18:36.960 --> 00:18:40.920 No bo musimy przypomnieć, że to nie jest żaden, żaden zbiór 00:18:41.360 --> 00:18:47.960 przykładów i podpowiedzi, jak zbierać, jak kolekcjonować tylko esej naukowy tak 00:18:48.040 --> 00:18:52.360 naprawdę, ale to do czytania i dla zwykłych ludzi również. 00:18:53.400 --> 00:18:57.600 Dużo czasu poświęcasz Gdańskowi, czy uważasz, że to jest wyjątkowo 00:18:57.680 --> 00:18:59.480 dobre miasto dla kolekcjonera? 00:19:00.440 --> 00:19:01.560 Jak ty widzisz w ogóle Gdańsk? 00:19:01.640 --> 00:19:02.920 Mieszkasz w ogóle na Dolnym Mieście? 00:19:03.000 --> 00:19:05.640 To w ogóle też specjalne miejsce, prawda? 00:19:07.200 --> 00:19:12.200 Gdańsk jest dla mnie w ogóle takim trudnym miastem, tak bym to ujęła. 00:19:12.280 --> 00:19:14.400 To jest moja relacja z tym miastem. 00:19:14.480 --> 00:19:18.920 Jest trochę love hate relationship z wielu względów. 00:19:19.000 --> 00:19:23.120 Oczywiście już tam nie wchodząc głęboko, ale też myślę, że Gdańsk jest trudny, bo 00:19:23.200 --> 00:19:26.720 on jest wielowarstwowy i te warstwy wyłażą. 00:19:27.160 --> 00:19:29.200 I dla mnie to było zawsze oczywiste, że jest. 00:19:29.280 --> 00:19:31.740 Takie miasto, które jest zbudowane na innym mieście. 00:19:31.840 --> 00:19:34.000 Metaforycznie trochę. Zdecydowanie tak. 00:19:34.080 --> 00:19:39.600 To jest trochę Troja, że w Gdańsku mamy, mamy wiele i każdy jest inny. 00:19:40.040 --> 00:19:43.760 I to jest z jednej strony fascynujące, ale z drugiej strony to jest trudna 00:19:43.840 --> 00:19:46.600 przeszłość, którą trudno też poskładać. 00:19:46.920 --> 00:19:52.480 Szczególnie, że tutaj nastąpiła właściwie całkowita anihilacja 00:19:52.560 --> 00:19:55.760 miasta i też całkowita wymiana ludności. 00:19:56.360 --> 00:20:02.960 Więc ta specyfika powojenna, że my próbowaliśmy, my, gdańszczanie, nowi 00:20:03.040 --> 00:20:05.960 gdańszczanie zbudować sobie jakąś tożsamość. 00:20:06.040 --> 00:20:09.120 No bo każdy potrzebuje jakiejś historii, jakiejś tożsamości, 00:20:09.800 --> 00:20:16.240 to myślę, że w Gdańsku to jest dosyć mocne, że my jednak ciągle odwołujemy się 00:20:16.320 --> 00:20:21.200 do tego przedwojennego Gdańska, szukamy tych śladów i one nas fascynują, że tu nie 00:20:21.280 --> 00:20:26.720 ma takiego oddzielenia jak na innych poniemieckich terenach, że tam było takie 00:20:26.800 --> 00:20:30.600 odcięcie, że wszystko, co poniemieckie, odrzucamy. 00:20:30.920 --> 00:20:31.600 Tutaj nie. 00:20:32.640 --> 00:20:37.000 Co często jest zarzucane gdańszczanom, że my mamy jakąś dziwną fiksacje, ale ta 00:20:37.080 --> 00:20:41.200 fiksacja też z czegoś wynika i wydaje mi się, że wynika z tej gdańskiej specyfiki, 00:20:41.280 --> 00:20:44.360 że tutaj właściwie trudno określić, że to jest miasto poniemieckie. 00:20:44.440 --> 00:20:49.040 Ja bym powiedziała, że to jest po prostu Gdańsk i te rzeczy, które znajdujemy. 00:20:49.160 --> 00:20:50.440 Po prostu dla historii. 00:20:50.720 --> 00:20:56.880 Myślę, że trochę tak, ale też z tego, że znajdując Gdańsk też jest pełen ruin. 00:20:56.960 --> 00:21:00.240 Znaczy może teraz już nie, ale był i ja. 00:21:00.320 --> 00:21:02.800 Moje dzieciństwo tak wyglądało, że się chodziło na ruiny. 00:21:02.880 --> 00:21:06.480 Że się grzebała w tej ziemi butem I tam zawsze coś wyskakiwało, 00:21:06.560 --> 00:21:07.760 zawsze coś wychodziło. 00:21:07.840 --> 00:21:11.480 Czy niemiecki napis na fasadzie Do tej pory one gdzieś tam są, 00:21:12.040 --> 00:21:15.520 Czy jakieś kawałki starych butelek w piwnicy z napisem Danzig? 00:21:15.680 --> 00:21:21.000 To wszystko u nas było w dużych ilościach, więc to zainteresowanie przeszłością 00:21:21.080 --> 00:21:24.680 poprzez przedmioty, a właściwie poprzez śmieci, poprzez resztki 00:21:25.440 --> 00:21:28.720 jest w Gdańsku myślę, że bardzo duże i bardzo specyficzne. 00:21:28.800 --> 00:21:33.560 Przecież my mamy strasznie dużo Fanów przedmiotów z przedwojennego 00:21:33.640 --> 00:21:38.360 Gdańska, kolekcjonerów zbieraczy, ale też tych, którzy na przykład podrabiają takie 00:21:38.440 --> 00:21:43.400 przedmioty jakieś odznaczenia wojskowe, militaria. 00:21:44.000 --> 00:21:48.000 Hełm. Hełm no to widać też na jarmarku. 00:21:49.200 --> 00:21:54.360 No ale tak, ta specyfika jest u nas bardzo silna i ona też mnie bardzo mocno 00:21:54.440 --> 00:21:57.920 interesuje, że że u nas to po prostu wygląda trochę inaczej. 00:21:58.000 --> 00:22:01.840 I dlatego myślę, że ten Gdańsk jest niezwykle interesującym 00:22:01.920 --> 00:22:04.320 miejscem i takim wciąż żywym. 00:22:04.480 --> 00:22:08.240 Może to też wynika z tego, że ja po prostu przegrzebałam ten Gdańsk od dołu. 00:22:08.320 --> 00:22:13.480 Mówiąc krótko jako archeolog, pracując w wielu różnych miejscach w centrum miasta, 00:22:13.880 --> 00:22:19.280 Więc widziałam ten Gdańsk podziemny i on jest dla mnie po prostu morzem ruin 00:22:21.000 --> 00:22:27.040 i morzem błota, w którym są te różne przedmioty z różnych wieków i każdy z 00:22:27.120 --> 00:22:28.800 nich opowiada zupełnie inną historię. 00:22:28.880 --> 00:22:33.720 I to też jest w pewnym sensie przytłaczające, bo jak się znajduje, 00:22:34.360 --> 00:22:39.120 tak jak to było chociażby pod Muzeum II Wojny Światowej, na takim wielkim 00:22:39.200 --> 00:22:40.800 wykopie, który trwał dwa lata. 00:22:41.840 --> 00:22:43.320 Jak się znajduje? Wchodziłeś tam? 00:22:43.400 --> 00:22:45.200 Byłeś tam? Tak, Ja tam pracowałam. 00:22:46.600 --> 00:22:52.360 No to jak się znajduje zakopaną skrzynię z zastawą kuchenną? 00:22:52.440 --> 00:22:53.800 Ale taką zwykłą. 00:22:53.880 --> 00:22:59.440 Przetarte talerzyki, jakiś dzbanuszki, trzy szklanki wyszczerbione i to wszystko 00:22:59.520 --> 00:23:05.000 popakowane w gazety, zostawione po to, żeby potem wrócić. 00:23:05.080 --> 00:23:06.080 Ale nikt nie wrócił. 00:23:07.200 --> 00:23:09.760 I my to później wygrzebujemy jako archeolodzy. 00:23:10.600 --> 00:23:13.800 No, trzeba się zastanowić, co z tym zrobić, do kogo to należy? 00:23:15.200 --> 00:23:17.440 Już teraz właściwie do nikogo. 00:23:17.520 --> 00:23:22.280 Tak, no bo No tak, że to też jest taka zmiana znaczenia, 00:23:22.680 --> 00:23:26.880 ale też zmiana kontekstu, że że to jest ostatni moment, kiedy archeolog coś 00:23:26.960 --> 00:23:30.160 wykupuje, na przykład taką skrzynię przez kogoś schowaną. 00:23:30.880 --> 00:23:34.800 To jest ostatni moment, kiedy widzi to w tym prawdziwym kontekście. 00:23:34.880 --> 00:23:39.200 Jak się to już przeniesie, rozdzielimy je, włożę do gabloty w muzeum. 00:23:40.440 --> 00:23:41.200 To nie jest. To. 00:23:42.040 --> 00:23:44.320 Więc archeolog niszczy. 00:23:46.600 --> 00:23:48.280 Ku wyższemu celowi. 00:23:48.400 --> 00:23:52.400 Ale ja się tak zastanawiam po latach, czy ten cel rzeczywiście tam jest? 00:23:52.600 --> 00:23:56.080 Że może czasem lepiej byłoby to zostawić? Zostawić? 00:23:56.160 --> 00:23:59.200 No właśnie, bo takie wyabstrahowane przedmioty w gablocie. 00:23:59.280 --> 00:24:03.280 A zresztą ty też piszesz o tych gablotach, prawda, że pewne rzeczy wyglądają lepiej? 00:24:03.480 --> 00:24:05.840 W gablocie za szkłem? Tak, zawsze. 00:24:05.920 --> 00:24:10.560 Taka prawda, że to prawda, że jak wsadzimy coś do gabloty, to od razu mamy takie 00:24:10.640 --> 00:24:13.280 wrażenie, że to jest namaszczona, że to jest lepsze. 00:24:13.800 --> 00:24:16.880 Nie musi takie być, ale, ale tak nam się wydaje. 00:24:16.960 --> 00:24:18.400 To szkło jakoś nobilituje. 00:24:20.440 --> 00:24:22.480 Ale czasem też fałszywie nobilituje. 00:24:22.560 --> 00:24:26.200 I to są właśnie te historie takie, że że muzeum w ogóle jest dla 00:24:26.280 --> 00:24:27.720 mnie trudną przestrzenią. 00:24:27.800 --> 00:24:33.680 Jakiekolwiek, bo to jest pewna narracja, oczywiście dla celów edukacyjnych, więc 00:24:33.800 --> 00:24:36.920 się zgadzamy na tą narrację, ale to jest narracja fałszywa. 00:24:37.000 --> 00:24:42.560 To są tylko pewne rzeczy złożone w jakimś, w jakimś nowym 00:24:42.640 --> 00:24:46.200 kontekście, zupełnie sztucznym, które mają opowiedzieć nam w najlepszy 00:24:46.280 --> 00:24:47.920 możliwy sposób jakąś historię. 00:24:48.320 --> 00:24:49.760 Pytanie czy opowiadają. 00:24:49.880 --> 00:24:51.320 No właśnie, pytanie czy opowiadają? 00:24:51.400 --> 00:24:55.360 W sumie to nudzą nas te muzealne przedmioty najczęściej, prawda? 00:24:55.440 --> 00:24:58.480 Może teraz te muzea troszeczkę inaczej opowiadają o różnych rzeczach i 00:24:58.560 --> 00:25:00.960 starają się budować opowieści jednak. 00:25:01.160 --> 00:25:04.400 Ale kiedyś te przedmioty za szkłem rzeczywiście nie budziły jakichś 00:25:04.480 --> 00:25:06.840 emocji specjalnie dużych. No właśnie. 00:25:06.920 --> 00:25:08.840 I oczywiście muzeum. 00:25:08.920 --> 00:25:14.360 To próbuje muzeum jako instytucja próbuje to wciąż przekształcać, próbować 00:25:14.440 --> 00:25:15.600 znajdować jakieś nowe drogi. 00:25:15.680 --> 00:25:20.400 I bardzo dobrze, ale wciąż wydaje mi się to być pewną 00:25:20.480 --> 00:25:26.080 przestrzenią martwą, która nie wiem, czy wzbudza zainteresowanie 00:25:26.160 --> 00:25:28.840 w ogóle materią, czy wręcz przeciwnie. 00:25:29.800 --> 00:25:33.800 Ja myślę, że ty jesteś tak trochę tak cię widzę, 00:25:34.480 --> 00:25:41.000 że twoje naukowe zainteresowania są mocno przełamane przez artystyczne, czego 00:25:41.080 --> 00:25:43.480 dowodem może być ta wystawa w Wilnie. 00:25:44.080 --> 00:25:46.360 To nie są moje rzeczy tak zatytułowana. 00:25:46.440 --> 00:25:50.440 I wtedy te rzeczy, które zbierasz i zbierałaś, nagle powstają w 00:25:50.520 --> 00:25:52.040 zupełnie nowym kontekście. 00:25:52.400 --> 00:25:57.080 Powstają z tego rzeźby, powiedziałabym nawet te wszystkie 00:25:57.160 --> 00:26:03.120 malutkie, multiplikowane puzderka, muszelki, kamyki, koraliki. 00:26:03.200 --> 00:26:08.040 Nagle zupełnie mają nowe życie, zupełnie nowe życie. 00:26:10.600 --> 00:26:14.320 Czy to jest pierwsza taka próba w ten sposób przedstawienia. 00:26:14.560 --> 00:26:15.280 Na taką skalę? 00:26:15.360 --> 00:26:23.400 Tak, to rzeczywiście miałam dla mnie wspaniałą okazję pokazać 00:26:23.480 --> 00:26:28.760 historię, która też jest dla mnie trudna, bo bo to ta wystawa, 00:26:28.840 --> 00:26:30.160 to nie są moje rzeczy. 00:26:30.240 --> 00:26:36.000 W Wilnie opowiada historię jednego dnia, kiedy 00:26:37.560 --> 00:26:42.520 mówiąc krótko weszłam do kontenera, gdzie były wyrzucone rzeczy po jednej osobie. 00:26:43.320 --> 00:26:48.480 Zebrałam, co się dało, że tak powiem, ile uniosłam, a właściwie zabrałam 00:26:48.560 --> 00:26:49.840 to, co mi się podobało. 00:26:49.920 --> 00:26:53.960 Może tak, bo to też jest zawsze jednak wybór co wziąć, co zostawić, co nas 00:26:54.040 --> 00:26:55.720 interesuje w danym momencie, a co nie. 00:26:56.440 --> 00:26:59.720 I to też jest zawsze wybór niesprawiedliwy, raczej wynikający 00:26:59.800 --> 00:27:01.360 z pewnych estetycznych pobudek. 00:27:01.440 --> 00:27:07.400 Tak że oczywiście wazon asteroid wezmę, no bo przecież słynny wazon, ale może jakiś 00:27:07.480 --> 00:27:09.400 taki tam brzydszy, to już zostawię. 00:27:09.480 --> 00:27:16.880 Tak więc to zawsze też jest jest historia o tym, który wyciąga te przedmioty, ale 00:27:17.840 --> 00:27:21.920 to jest też historia o tej osobie zmarłej kiedyś tam. 00:27:22.000 --> 00:27:24.800 No i ktoś inny postanowił po prostu oczyścić mieszkanie. 00:27:25.760 --> 00:27:29.480 I gdzieś z tych resztek pojawiłam się po prostu. 00:27:29.560 --> 00:27:34.000 Historia kobiety, która urodziła się na Kresach, w okolicach Wilna, bo. 00:27:34.080 --> 00:27:35.400 To też jest wileńskie. 00:27:36.320 --> 00:27:40.160 Z jednej strony od strony mamy mam wileńskie korzenie. 00:27:41.440 --> 00:27:44.280 Zaczęłam przeglądać jej dokumenty, jakieś zapiski 00:27:45.360 --> 00:27:49.880 pisane na brudno życiorysy w zależności od instytucji, do której je pisała. 00:27:49.960 --> 00:27:52.240 Za każdym razem trochę inne, bo to były takie czasy. 00:27:52.320 --> 00:27:53.160 Lata 50. 00:27:53.240 --> 00:27:57.240 Trzeba było trochę ściemniać, trochę prosić, właściwie o wszystko się prosić. 00:27:57.320 --> 00:28:03.000 Wówczas bardzo trudne początki jej w zupełnie obcym mieście w Gdańsku, do 00:28:03.080 --> 00:28:05.280 którego przyjechała sama na studia. 00:28:06.360 --> 00:28:09.480 No ale jakoś się zadomowiła i dalej tu żyła. 00:28:10.480 --> 00:28:14.200 Świetnie szyła, bo te wszystkie sukienki były przez nią ręcznie szyte, Niektóre 00:28:14.280 --> 00:28:16.080 niedokończone nigdy nie doszły. 00:28:16.840 --> 00:28:18.480 Sukienka, która jest na zdjęciu. 00:28:19.200 --> 00:28:22.040 Więc gdzieś mi się złożyło w taki obraz. 00:28:22.120 --> 00:28:25.680 Oczywiście poszatkowane, ale bardzo mi bliski. 00:28:26.080 --> 00:28:28.840 I z drugiej strony też taki, że ja się zaczęłam zastanawiać, czy ja w ogóle mam 00:28:28.920 --> 00:28:31.800 prawo do tych przedmiotów, że właściwie ja je wzięłam. 00:28:32.080 --> 00:28:36.760 W pewnym sensie też przechowuję historię i pamięć o tej kobiecie, której przecież nie 00:28:36.840 --> 00:28:41.360 znam i nigdy nie poznałam, a która urodziła się tego samego dnia co ja. 00:28:41.440 --> 00:28:43.880 Co też było dla mnie jakąś dziwną koincydencją. 00:28:44.360 --> 00:28:49.880 I już wtedy poczułam, że to nie jest taki zbiór, który ja na przykład mogłabym 00:28:50.600 --> 00:28:54.400 rozdać, sprzedać, używać nawet. 00:28:55.000 --> 00:28:58.960 Więc schowałam to z powrotem w siaty i do piwnicy, ale z taką myślą w głowie, że 00:28:59.040 --> 00:29:03.880 muszę kiedyś z tego zrobić wystawę, że to po prostu zasługuje na pokazanie 00:29:04.440 --> 00:29:08.640 i na opowieść, że to nawet nie te rzeczy są istotne, że one są ładne czy brzydkie, 00:29:08.720 --> 00:29:13.280 czy takie, czy siakie, tylko po prostu, że opowiadają o kimś, że o tej relacji, która 00:29:13.360 --> 00:29:17.040 została zerwana, ale ona dalej istnieje, tylko już w innej formie. 00:29:18.320 --> 00:29:21.840 No i przepraszam, że ci przerywam, ale tam jest taka kartka na tych 00:29:21.920 --> 00:29:23.080 wszystkich rzeczach. 00:29:23.160 --> 00:29:24.840 Poszłam do ogrodu na chwilę. 00:29:24.920 --> 00:29:26.600 Tak bardzo poruszające. 00:29:26.680 --> 00:29:32.440 I wiesz, no po prostu wzruszająca i bardzo metaforyczna, bo to takie. 00:29:32.520 --> 00:29:34.200 Poszłam do ogrodu na chwilę. 00:29:34.280 --> 00:29:36.440 To można sobie tłumaczyć na wiele sposobów. 00:29:36.720 --> 00:29:38.640 To było jakiś krótki komunikat. 00:29:38.720 --> 00:29:42.040 A dzisiaj, kiedy tej osoby nie ma, no to metafizyka. 00:29:42.280 --> 00:29:44.680 Zdecydowanie tak. To gdzieś się tam przeplata. 00:29:44.760 --> 00:29:49.840 I też kiedy znalazłam tę kartkę, pomyślałam no tak, no właściwie ona poszła 00:29:49.920 --> 00:29:55.160 do tego ogrodu, może gdzieś tam jest jeszcze, albo nawet jeżeli 00:29:55.240 --> 00:29:58.240 nie, to ja jestem i ja pamiętam o tym. 00:30:00.000 --> 00:30:02.480 No i pytanie oczywiście, czy ja jestem już teraz nią? 00:30:02.760 --> 00:30:06.880 Czy te rzeczy są moje, czy czy jeszcze nie, czy już nie? 00:30:07.320 --> 00:30:11.920 No to są takie pytania, może metafizyczne, ale myślę, że też artystyczne w pewnym 00:30:12.000 --> 00:30:17.000 sensie i abstrakcyjne, bo bo te rzeczy trochę są taką abstrakcyjną materią, którą 00:30:17.080 --> 00:30:22.440 można przekształcać I to poszukiwanie, w jaką stronę można to przekształcić, że 00:30:22.520 --> 00:30:26.360 niekoniecznie pokazać w gablocie kategoriami, opowiadać o historii 00:30:26.440 --> 00:30:31.600 poszczególnych elementów, tylko pokazać to jako pewnego rodzaju masę, która jest. 00:30:31.760 --> 00:30:33.280 Co one tworzą? Ciągle żywa. 00:30:34.920 --> 00:30:37.040 A czy Ty pamiętasz taki przedmiot, który był początkiem? 00:30:37.120 --> 00:30:40.480 To w ogóle jest możliwe, żeby znaleźć taki, który jest początkiem kolekcji? 00:30:41.920 --> 00:30:43.560 Chyba nie jest możliwe, prawda? 00:30:43.920 --> 00:30:49.000 Chyba nie, bo ja dosyć szybko załapałam, o co chodzi i w dzieciństwie 00:30:49.080 --> 00:30:50.400 najbardziej lubiłam mieć dużo. 00:30:50.680 --> 00:30:53.200 Nieważne czego, ale dużo. 00:30:53.280 --> 00:30:55.320 Miałaś dużo gumek, dużo ołówków. 00:30:55.400 --> 00:30:59.840 Też dużo starych biletów, dużo starych banknotów. 00:30:59.920 --> 00:31:03.360 Po to, żeby na przykład używać ich trochę performatywne, na przykład 00:31:03.440 --> 00:31:04.360 do zabawy w sklep. 00:31:04.440 --> 00:31:07.680 Sama ze sobą oczywiście, bo byłam jedynaczką, więc musiałam sobie wymyślać 00:31:07.760 --> 00:31:11.160 te zabawy, ale rzeczy temu sprzyjały. 00:31:11.600 --> 00:31:15.240 Więc to było raczej na zasadzie na masę, wtedy masę. 00:31:16.160 --> 00:31:21.320 No a później gdzieś to się zaczęło przekształcać w jakieś nici zainteresowań, 00:31:21.680 --> 00:31:27.800 powolutku drążące pytanie co ja w ogóle zbieram? 00:31:28.160 --> 00:31:29.320 No właśnie, co ty zbierasz? 00:31:29.480 --> 00:31:35.920 Bo wiesz, ja pamiętam swoje dzieciństwo i swoją młodość, ale to były lata 60, 70 i 00:31:36.000 --> 00:31:40.960 wtedy to się zbierało różne piękne naszym zdaniem przedmioty, 00:31:41.040 --> 00:31:46.800 ponieważ rzeczywiście nie było niczego w tym PRL u, więc pamiętam z gumy balonowej 00:31:46.880 --> 00:31:52.200 te fantastyczne opowieści o Kaczora Donaldzie, ale nawet opakowania po 00:31:52.280 --> 00:31:57.360 perfumach, po alkoholach, puszki, prawda? 00:31:57.920 --> 00:32:03.280 No takie zupełnie prozaiczne przedmioty, które nam wydawały się zresztą no to 00:32:03.360 --> 00:32:06.560 dlatego, że były gdzieś tam z Zachodu i były takim zupełnie 00:32:07.040 --> 00:32:08.720 oddechem z innego świata. 00:32:09.160 --> 00:32:13.040 A co dzisiaj zbiera Kora Kowalska? Nic. 00:32:14.400 --> 00:32:16.520 I jest to najbardziej Bardziej satysfakcjonująca 00:32:16.600 --> 00:32:17.880 odpowiedź, jaka może być. 00:32:18.920 --> 00:32:23.000 Bo myślę, że ja w ogóle zaczęłam się pisząc tą książkę. 00:32:23.080 --> 00:32:25.080 Zaczęłam się zastanawiać, czy ja w ogóle zbieram. 00:32:25.160 --> 00:32:29.360 Oczywiście wertując te wszystkie naukowe rozprawy o tym, jak funkcjonuje 00:32:29.440 --> 00:32:31.000 kolekcja, jaka powinna być. 00:32:31.080 --> 00:32:34.200 Oczywiście jest bardzo dużo takich tekstów, które opowiadają, czym jest 00:32:34.280 --> 00:32:37.320 prawdziwa kolekcja, a czym jest ta nieprawdziwa. 00:32:38.040 --> 00:32:42.840 Mnóstwo porad, każda właściwie mało istotna w gruncie rzeczy, bo 00:32:42.920 --> 00:32:44.880 każdy zbiera co innego i inaczej. 00:32:47.040 --> 00:32:49.880 I zdałam sobie sprawę, że właściwie mi nie chodzi o to, żeby. 00:32:49.960 --> 00:32:54.480 Żeby zbierać, żeby mieć dużo wszystkiego, tak jak w dzieciństwie, 00:32:55.800 --> 00:33:00.320 że chyba dużo bardziej satysfakcjonujące jest po prostu pozwolenie sobie na 00:33:00.400 --> 00:33:05.760 spotkanie jakiegoś przedmiotu, na jakiś kontakt z materią, poznawanie 00:33:06.720 --> 00:33:09.840 tej rzeczy jako czegoś abstrakcyjnego. Po prostu. 00:33:10.720 --> 00:33:11.760 Nawet przez chwilę. 00:33:12.560 --> 00:33:14.120 A czy ja muszę to w gablotę? 00:33:14.200 --> 00:33:15.120 Już nie muszę. 00:33:15.200 --> 00:33:20.960 Oczywiście są jakieś historie, które lubię szczególnie wciąż i które czasem nie mogę 00:33:21.040 --> 00:33:27.200 się powstrzymać przed kolejną za grosze kupioną plastikową broszką z lat 60. 00:33:27.280 --> 00:33:30.160 Albo jakąś drobiażdżkiem art deco. 00:33:30.240 --> 00:33:31.920 Albo jeszcze czymś innym. 00:33:32.000 --> 00:33:37.600 Oczywiście, że tak, bo każdy czasem ma chwile słabości, ale. 00:33:38.400 --> 00:33:40.600 Ale czy to jest jakoś ustrukturyzowane? 00:33:40.680 --> 00:33:44.920 Myślę, że niekoniecznie I nawet nie sądzę, żeby musiało być. 00:33:45.280 --> 00:33:48.880 A czy myślisz o emocjach, które wzbudzają te przedmioty? 00:33:48.960 --> 00:33:52.520 Jak je zdobywasz i nabywasz? 00:33:52.680 --> 00:34:00.680 Czy one mają śmieszyć, wzruszać, czy być sympatyczne, a może odrażające? 00:34:01.480 --> 00:34:02.720 Przede wszystkim muszą poruszać. 00:34:02.800 --> 00:34:09.880 Jakkolwiek to jest tak, że mój ojciec zawsze ładnie mówił o tym, że po prostu 00:34:09.960 --> 00:34:12.480 pewne rzeczy się do niego uśmiechają. Okej. 00:34:13.120 --> 00:34:19.920 I wtedy wiadomo, że to jest taki błysk, że pochylamy się nad tym przedmiotem. 00:34:20.000 --> 00:34:22.640 I to mogą być zupełnie różne aspekty. 00:34:23.040 --> 00:34:26.520 To coś może być po prostu uroczo nieporadne. 00:34:26.600 --> 00:34:30.840 To często na przykład jest moim takim zmysłem smaku, że jak 00:34:30.920 --> 00:34:32.880 coś jest niedzisiejsze. 00:34:32.960 --> 00:34:37.560 Niekoniecznie udane, ale czuć w tym jakąś szczerość, to to mi się to 00:34:37.640 --> 00:34:39.680 podoba, to jestem zainteresowana. 00:34:40.360 --> 00:34:45.960 Jak coś ma nie dzisiejszy design albo coś zupełnie niepraktycznego, albo z 00:34:46.040 --> 00:34:50.520 kolei ma niesamowity dobór kolorystyczny, może przypadkowe. 00:34:50.600 --> 00:34:55.320 Na przykład pod wpływem czasu coś wyblakło i nagle okazało się, że ma 00:34:55.560 --> 00:34:57.200 zupełnie inny, piękny kolor. 00:34:57.440 --> 00:35:03.360 To są takie drobiazgi, które dzieją się tu i teraz, więc trudno mi właściwie 00:35:03.440 --> 00:35:07.280 powiedzieć, że przedmiot musi być taki i taki, bo niektórzy tak mają. 00:35:07.600 --> 00:35:09.400 Ja zbieram tylko rzeczy. 00:35:09.800 --> 00:35:11.480 Świetny design z PRL u. 00:35:11.560 --> 00:35:14.440 Tylko pikasiaki tylko z Ćmielowa. 00:35:14.520 --> 00:35:16.240 No i wtedy to jest konkret, tak? 00:35:17.960 --> 00:35:21.600 No mnie może Pikasiak oczywiście zachwycić, ale też nie musi wcale. 00:35:22.480 --> 00:35:23.320 Więc to jest. 00:35:23.520 --> 00:35:27.440 To jest takie puszczenie wodzy i puszczenie. 00:35:27.520 --> 00:35:31.680 Siebie samego na fale, na fale materii i trochę takie. 00:35:32.280 --> 00:35:33.760 Zaangażowanie wszystkich zmysłów. 00:35:33.840 --> 00:35:35.120 I wtedy jest najprzyjemniej. 00:35:35.320 --> 00:35:39.200 Słuchaj, a czy zbieranie może być niebezpieczne? 00:35:39.280 --> 00:35:41.440 Oj, zdecydowanie. Zdecydowanie. 00:35:41.520 --> 00:35:44.160 Dobra, to teraz trochę kryminałów poproszę. 00:35:44.640 --> 00:35:48.840 Zdecydowanie tak I to nawet niekoniecznie w takim kontekście, kiedy 00:35:48.920 --> 00:35:52.280 ktoś postanawia zbierać rzeczy niebezpieczne. 00:35:52.480 --> 00:35:53.920 Chociaż oczywiście też są tacy. 00:35:56.560 --> 00:35:59.640 Tutaj pozdrawiam znajomych, którzy chodzą po lasach. 00:36:00.480 --> 00:36:05.120 No okej, może być to niebezpieczne pod każdym względem. 00:36:06.760 --> 00:36:10.440 Natomiast nie ze względu na przedmioty, tylko ze względu na ludzi innych, prawda? 00:36:10.720 --> 00:36:14.800 Też, ale myślę, że to, co jest najniebezpieczniejsze w zbieraniu, to co 00:36:14.880 --> 00:36:20.280 dzieje się z naszą psychiką, to, że rzeczywiście niektórzy tracą 00:36:20.360 --> 00:36:27.240 kompletnie możliwość takiego zdrowego rozsądku, rozsądkowego podejścia do życia. 00:36:27.320 --> 00:36:30.560 Czyli ta relacja z przedmiotami jest ważniejsza niż relacja z ludźmi. 00:36:30.840 --> 00:36:36.040 Przepuszczają całe fortuny na to, żeby coś zdobyć. 00:36:36.720 --> 00:36:41.200 Potrafią nawet ukraść coś, żeby to mieć. 00:36:41.280 --> 00:36:47.520 Oszukać kogoś, podebrać komuś, zniszczyć sobie jakieś relacje, kontakty 00:36:47.600 --> 00:36:49.200 po to tylko, żeby coś zdobyć. 00:36:49.280 --> 00:36:51.000 No to już jest absolutne szaleństwo. 00:36:51.080 --> 00:36:53.560 Myślę, że to jest taka droga bez odwrotu. 00:36:54.280 --> 00:36:55.720 Trzeba się mieć na baczności. 00:36:55.800 --> 00:36:59.360 Oczywiście trzeba się też mieć na baczności w ogóle w zbieraniu, bo to może 00:36:59.440 --> 00:37:05.960 przecież przekształcić się w zbieractwo chorobliwe, które kończy się logo manią i 00:37:06.040 --> 00:37:09.920 kończy się cierpieniem wszystkich osób wokół i 00:37:10.600 --> 00:37:15.240 i siebie samego, więc jest bardzo dużo pułapek, 00:37:17.080 --> 00:37:25.840 więc myślę, że w głowie posiadanie z tyłu głowy zawsze nie muszę tego mieć jest. 00:37:25.960 --> 00:37:28.480 Bardzo ważne dla każdego zbieracza. Tak. 00:37:29.640 --> 00:37:32.880 A powiedz mi, a gdybyś musiała oddać wszystkie te swoje rzeczy? 00:37:33.520 --> 00:37:36.120 Wyobrażasz sobie? Wyobrażałaś sobie taką sytuację? 00:37:36.560 --> 00:37:40.160 Ja sobie to wyobrażam codziennie dla zdrowia psychicznego, okej. 00:37:42.720 --> 00:37:43.680 Jest to trudne. 00:37:43.760 --> 00:37:48.080 Oczywiście, że to jest trudna myśl, bo oczywiście zaraz to jest trochę na 00:37:48.160 --> 00:37:55.320 zasadzie wspierania się samemu z sobą, czyli no dobra, oddać, ale komu? 00:37:55.640 --> 00:38:00.480 I już zaczynam myśleć, że kto najbardziej by zasługiwał, A może jakaś instytucja? 00:38:00.560 --> 00:38:01.400 A może coś tam. 00:38:02.240 --> 00:38:04.520 Się układa Trochę z tą rzeczywistością. 00:38:04.600 --> 00:38:08.080 Układam się, ale to jest też trochę oszukiwanie samego siebie, bo to jest 00:38:08.160 --> 00:38:10.240 wciąż tak naprawdę oddanie, ale nie do końca. 00:38:10.600 --> 00:38:12.400 Na swoich warunkach. Na swoich warunkach. 00:38:12.480 --> 00:38:19.000 A żeby tak całkowicie puścić i odpuścić, to myślę, że to jest trudna myśl. 00:38:19.560 --> 00:38:24.560 Miałam tego próbkę w momencie, kiedy te wszystkie rzeczy pojechały do Wilna, 00:38:25.080 --> 00:38:29.120 Zapakowałam je, kurier odebrał, powiedziałam no dobra, a teraz jak one tam 00:38:29.200 --> 00:38:33.720 nie dotrą, bo coś się stanie, nie wiem, kurier zgubi, zgubi paczki. 00:38:34.120 --> 00:38:36.080 Co wtedy? Czy ja będę cierpieć? 00:38:36.160 --> 00:38:37.640 Czy będę czuć stratę? 00:38:38.600 --> 00:38:41.400 Albo na przykład jak ktoś, nie wiem, na wystawie coś ukradnie, weźmie, 00:38:41.480 --> 00:38:42.720 zabierze, zniszczy się. 00:38:44.520 --> 00:38:48.600 I miałam takie poczucie a już okej, jakby. 00:38:49.280 --> 00:38:51.200 Czy jesteś w stanie oddać? Chyba tak. 00:38:51.280 --> 00:38:52.840 Chyba coraz bardziej tak. 00:38:53.960 --> 00:38:55.920 Jeszcze nie wszystko. Okej. 00:38:56.560 --> 00:38:59.880 Ale powoli się przyzwyczaiłam do tej myśli, że. 00:39:00.080 --> 00:39:03.640 Jest taki przedmiot w tej kolekcji, który uważasz za najcenniejszy dla siebie. 00:39:06.200 --> 00:39:07.120 Mam taką. 00:39:08.600 --> 00:39:09.120 To jest. 00:39:09.640 --> 00:39:12.440 To jest takie pytanie, które chyba też każdy powinien sobie zadać. 00:39:12.520 --> 00:39:18.240 Co w razie, gdyby coś się strasznego działo, co się zabierze. 00:39:18.520 --> 00:39:20.240 Co zabieramy jako pierwsze? Tak. 00:39:20.960 --> 00:39:22.360 Co w ogóle ze sobą zabieramy? 00:39:22.800 --> 00:39:26.400 Ja mam zawsze taką myśl, być może głupiutką i wynikającą z tego, że tak 00:39:26.480 --> 00:39:28.680 naprawdę tego zagrożenia jeszcze wciąż nie ma. 00:39:28.760 --> 00:39:30.080 Jakiegoś poważnego. 00:39:30.680 --> 00:39:35.120 No, oprócz tych podstaw, o których każdy myśli, dokumenty, cokolwiek, 00:39:36.000 --> 00:39:39.280 to ja zawsze patrzę takim tęsknym okiem na taką małą gablotkę, 00:39:40.000 --> 00:39:44.280 gablotkę, w której mam takie plastikowe, kolorowe misie z lat sześćdziesiątych, 00:39:44.520 --> 00:39:47.760 które zbieram na kolory już teraz coraz mniej, bo ich po prostu nie ma. 00:39:49.440 --> 00:39:51.960 Ale trochę uzbierałam i bardzo je lubię. 00:39:52.600 --> 00:39:53.440 Nie wiem dlaczego. 00:39:53.520 --> 00:39:59.040 Być może tu mi się włącza ten taki nieznośny sentyment i nostalgia, które 00:39:59.120 --> 00:40:03.360 zazwyczaj staram się w życiu odseparować od takiego stricte racjonalnego, 00:40:03.440 --> 00:40:04.880 naukowego podejścia. 00:40:05.320 --> 00:40:07.560 Ale to ta kolekcja rozpoczęła się. 00:40:07.640 --> 00:40:09.600 Ona tam zresztą gdzieś jest na zdjęciu. 00:40:10.400 --> 00:40:11.880 Takie kolorowe. 00:40:12.680 --> 00:40:18.720 Ja tutaj mam na razie papugi fiolet, ale to też mogę pokazać, prawda? 00:40:19.360 --> 00:40:22.680 No tak, to moja kolejna obsesja, czyli stary plastik. 00:40:23.400 --> 00:40:27.600 O tak, bo ta kolekcja zaczęła się od złotego 00:40:27.680 --> 00:40:29.720 małego misia, który był mojej mamy. 00:40:29.800 --> 00:40:35.000 To tu są guziki, to tam gdzieś chyba będą jeszcze dalej. 00:40:35.120 --> 00:40:37.960 Dobrze to szukam, szukam. Ty opowiadaj. 00:40:38.040 --> 00:40:45.360 No a później dokupiłam kolejne, gdzieś tam pozbierane z różnych, z różnych miejsc, w 00:40:45.440 --> 00:40:47.920 różnych kolorach i one są kompletnie, właściwie nic nie warte. 00:40:48.000 --> 00:40:51.360 Oczywiście teraz kolekcjonerzy zabawek, bo wszyscy już teraz wszystko zbierają, 00:40:51.960 --> 00:40:54.960 też chętnie je kupują, więc one mają już wyższe ceny. 00:40:55.040 --> 00:41:02.400 No ale umówmy się tak w sensie ogólnoludzkim to one nie są wiele warte. 00:41:03.960 --> 00:41:08.160 Ale może przez to, że są małe i że się mieszczą w dłoni, to myślę, że w razie 00:41:08.240 --> 00:41:11.120 czego to bym ze dwa chyba schowała do kieszeni. 00:41:11.360 --> 00:41:12.120 Przynajmniej dwa. 00:41:12.840 --> 00:41:14.960 A tu są nasze misie. 00:41:15.120 --> 00:41:19.320 Ale kiedy pytano Ukraińców, którzy uciekali, 00:41:20.720 --> 00:41:26.040 czego nie wzięli, a co powinno się znaleźć w tej torbie podróżnej, to były 00:41:26.120 --> 00:41:27.600 jednak zdjęcia najczęściej. 00:41:28.400 --> 00:41:30.280 Ty też masz taką kolekcję zdjęć. 00:41:30.360 --> 00:41:32.920 Czy to nie jest ten zakres zainteresowań? 00:41:33.680 --> 00:41:40.200 Ja zbieram zdjęcia stare, obcych ludzi, więc to chyba nie jest wtedy 00:41:40.280 --> 00:41:41.760 taka myśl, że trzeba je. 00:41:43.960 --> 00:41:45.760 Gdzieś zachować. 00:41:46.560 --> 00:41:47.520 Natomiast. 00:41:49.560 --> 00:41:56.920 Spora część jakichś zdjęć rodzinnych całe szczęście została gdzieś 00:41:57.000 --> 00:42:01.600 przekopiowana na dyski, więc nawet w tej niematerialnej formie. 00:42:01.680 --> 00:42:03.440 Ale są. Więc. 00:42:03.760 --> 00:42:06.840 Więc tutaj jestem spokojna, że zostaną. 00:42:06.960 --> 00:42:09.720 Ja chciałam Cię zapytać, czy przedmioty mają poczucie humoru, 00:42:10.800 --> 00:42:15.760 ale jak zobaczyłam te żaby z Meksyku, to pomyślałam sobie, że nie ma co 00:42:15.840 --> 00:42:18.160 pytać, to po prostu trzeba to zobaczyć. 00:42:18.240 --> 00:42:19.280 Niesamowite. 00:42:20.000 --> 00:42:21.680 Właściwie nie wiem, co to jest. To są żaby. 00:42:21.760 --> 00:42:25.120 Prawdziwe, wypreparowane. To gorzej. 00:42:25.200 --> 00:42:27.200 No to właśnie. No właśnie. 00:42:27.280 --> 00:42:29.560 A propos tych przedmiotów, które budują niesmak. 00:42:29.640 --> 00:42:30.000 Mogą. 00:42:30.600 --> 00:42:35.600 To jest właśnie jedna z tych historii, że czasem są takie przedmioty, które są 00:42:35.680 --> 00:42:42.880 tak kuriozalne i tak właściwie nieetyczne po latach, jak się okazuje. 00:42:42.960 --> 00:42:48.360 No bo jaki jest sens hodowania żab tylko po to, żeby je zabić, wypreparować i 00:42:48.760 --> 00:42:54.960 uformować je później na kształt pijanych amatorów piwa? 00:42:55.400 --> 00:42:57.200 No zupełna głupota. 00:42:57.280 --> 00:43:00.640 A jednak ktoś to w Meksyku w latach 70 tych robił. 00:43:01.080 --> 00:43:05.360 I to była bardzo popularna pamiątka turystyczna wówczas. 00:43:06.920 --> 00:43:08.680 No szalony pomysł. 00:43:09.120 --> 00:43:12.640 Natomiast właśnie po latach to już niekoniecznie nam się podoba 00:43:12.720 --> 00:43:14.320 z wielu względów Tak być może. 00:43:14.520 --> 00:43:20.840 I całe szczęście nasza wrażliwość się zmienia i to dobrze. 00:43:20.920 --> 00:43:22.600 Natomiast co zrobić z takim fantem? 00:43:22.880 --> 00:43:23.960 No bo to jest też pytanie. 00:43:24.440 --> 00:43:28.120 Te przedmioty są, jak ktoś je już zrobił. 00:43:29.600 --> 00:43:32.840 Czy w ramach protestu powinniśmy je niszczyć? 00:43:32.920 --> 00:43:33.800 Uważam, że nie. 00:43:33.880 --> 00:43:38.880 Skoro one zostały już wykonane, to powinniśmy je dalej zachować. 00:43:38.960 --> 00:43:41.320 To jest trochę tak jak z przedmiotami ze swastyką. 00:43:41.400 --> 00:43:42.760 No taki relikt przeszłości. 00:43:42.840 --> 00:43:48.960 Że póki one są, to my pamiętamy o tym, że coś można było zrobić lepiej albo czegoś 00:43:49.040 --> 00:43:52.240 może nie warto było robić, a jak już to zniszczymy. 00:43:52.320 --> 00:43:53.880 To tak trochę jak z pomnikami nie. 00:43:54.320 --> 00:43:57.080 Wycieramy pamięci, nie będziemy o tym pamiętać. 00:43:57.600 --> 00:44:00.600 Ale rozumiem, że właściwie to chyba już znam odpowiedź na to pytanie, 00:44:00.680 --> 00:44:02.520 które chciałam zadać. Czy materiał jest ważny? 00:44:02.600 --> 00:44:04.120 Czy to jest plastik, Czy to jest drewno? 00:44:04.200 --> 00:44:06.400 Nie ma to znaczenia w twoich zbiorach. 00:44:07.200 --> 00:44:09.000 Czy szkło? Nie ma. 00:44:09.120 --> 00:44:13.280 Mnie interesuje właściwie każda materia i jej specyfika. 00:44:13.400 --> 00:44:15.640 Szczególnie sobie ukochałam plastik. 00:44:16.040 --> 00:44:18.720 Bo plastik też jest niedoceniany. 00:44:18.800 --> 00:44:21.720 Najczęściej nam się kojarzy współcześnie z czymś bardzo negatywnym. 00:44:22.680 --> 00:44:23.200 Np. 00:44:23.360 --> 00:44:30.520 Unikamy plastiku, zżymamy się na te miliony opakowań plastikowych, na to, że 00:44:30.600 --> 00:44:32.560 już nie ma co z tym robić i tak dalej. 00:44:32.640 --> 00:44:37.160 Natomiast początki plastiku były zupełnie inne i są niezwykle fascynujące. 00:44:37.240 --> 00:44:39.240 I powstawanie nowych tworzyw. 00:44:39.800 --> 00:44:45.280 Pomysłowość ludzka, ale też taka chęć ekologiczna w pewnym sensie, bo plastik 00:44:45.360 --> 00:44:47.640 miał być tworzywem, które uratuje świat. 00:44:47.720 --> 00:44:49.320 No tak, miał chronić drzewa. 00:44:50.520 --> 00:44:56.080 Miał chronić wszystko, miał chronić słonie przed używaniem kości słoniowej. 00:44:56.160 --> 00:44:57.280 I tak dalej, i tak dalej. 00:44:58.000 --> 00:44:59.800 No, okazało się zupełnie odwrotnie. 00:44:59.880 --> 00:45:04.280 Postulatach, że po prostu plastik okazał się potworem, 00:45:04.880 --> 00:45:09.440 którego stworzyliśmy i nad którym już kompletnie nie potrafimy zapanować. 00:45:09.560 --> 00:45:13.360 Natomiast myślę, że warto wrócić do początków. 00:45:13.440 --> 00:45:18.400 Warto przyjrzeć się, w jaki sposób wytwarzano te pierwsze tworzywa 00:45:18.480 --> 00:45:21.520 i co z nich wytwarzano i po co. 00:45:21.880 --> 00:45:26.040 Żeby być może wziąć z tego jakąś naukę na to, jak to teraz funkcjonuje. 00:45:26.600 --> 00:45:30.200 Ja bym jeszcze chciała powiedzieć na koniec poprosić cię, żebyś opowiedziała o 00:45:30.280 --> 00:45:33.720 tych fajkach glinianych z XVIII, XIX wieku, które znalazłaś 00:45:33.800 --> 00:45:35.320 na gdańskich bastionach. 00:45:36.160 --> 00:45:37.560 Wciąż można je znaleźć. 00:45:38.120 --> 00:45:40.040 Właśnie, co to za przedmioty? 00:45:40.560 --> 00:45:43.520 No to są typowe fajki do palenia tytoniu. 00:45:43.800 --> 00:45:49.960 Gliniane, bardzo popularne właściwie w całej Europie, ale przede wszystkim też w 00:45:50.040 --> 00:45:53.760 tym rejonie Hanzy, gdzie te kontakty handlowe mieliśmy 00:45:53.840 --> 00:45:56.600 bardzo bliskie, z Holandią chociażby. 00:45:57.080 --> 00:46:02.440 Więc tego typu przedmiotów można znaleźć w gdańskiej ziemi wciąż bardzo dużo. 00:46:02.920 --> 00:46:04.920 Oczywiście nie tak dużo jak kiedyś. 00:46:05.000 --> 00:46:08.680 Natomiast powstało ogromne, wspaniałe, fascynujące kolekcje wielu 00:46:08.760 --> 00:46:13.320 kolekcjonerów gdańskich właśnie fajek. Tylko fajek. 00:46:14.480 --> 00:46:19.640 I rzeczywiście na bastionach wokół wypływu Motławy, 00:46:20.400 --> 00:46:26.760 wokół fosy Gdańskiej, wciąż w tej ziemi, mimo, że ona już została dana milion razy, 00:46:27.320 --> 00:46:31.960 to no Sebastiana zostało zbudowane ze śmieci, po prostu z ziemi 00:46:32.040 --> 00:46:33.360 przemieszanej ze śmieciami. 00:46:34.160 --> 00:46:38.920 Więc w tej ziemi jest bardzo dużo tych przedmiotów i czasem wystarczy nawet po 00:46:39.000 --> 00:46:44.960 deszczu wyjść i popatrzeć na te takie kopczyki, które krety robią. 00:46:45.360 --> 00:46:50.480 I tam bardzo często można znaleźć wciąż ustnik takiej fajki, najczęściej już nie 00:46:50.560 --> 00:46:54.320 zdobiony, taki zwykludki, nagi, ale to wciąż tam siedzi. 00:46:54.760 --> 00:46:58.560 Ale Ty w ogóle Piszesz w tej książce, że deszcz jest takim. 00:46:58.920 --> 00:47:00.440 Wspiera bardzo kolekcjonerów. 00:47:00.920 --> 00:47:05.000 Jest sprzymierzeńcem szczególnie w tych miastach, które rzeczywiście są zbudowane 00:47:05.080 --> 00:47:08.320 na śmieciach, bo trzeba to powiedzieć Gdańsk taki właśnie jest, bo 00:47:08.400 --> 00:47:10.040 my przecież jesteśmy bagnem. 00:47:10.280 --> 00:47:14.200 My jesteśmy na bagnach, więc cały czas, przez lata, przez stulecia trzeba było 00:47:14.280 --> 00:47:19.200 podnosić poziom, na czym podnieść poziom ziemią wymieszaną z gruzem, z czymś, co 00:47:19.280 --> 00:47:21.120 się tam gdzieś wyrzuciło i tak dalej. 00:47:21.200 --> 00:47:26.080 Więc tam po prostu w tej ziemi jest mnóstwo, no, wówczas śmieci. 00:47:26.160 --> 00:47:31.240 W tamtych stuleciach dla nas już teraz po prostu reliktów przeszłości. 00:47:31.520 --> 00:47:34.320 W przyszłości oczywiście to zupełnie inaczej brzmi. 00:47:34.560 --> 00:47:38.960 Ja ogromnie zachęcam, zresztą nie muszę zachęcać, bo cała nasza rozmowa jest tak 00:47:39.040 --> 00:47:43.080 fascynująca, że moglibyśmy tu rozmawiać, bo tych tematów jest bardzo dużo i uważam, 00:47:43.160 --> 00:47:47.360 że to jest Biblia każdego zbieracza i każdego wrażliwego człowieka. 00:47:48.760 --> 00:47:54.600 Kora ta Kowalska archeolożka, kulturoznawczyni, osoba, która uważa, 00:47:54.680 --> 00:47:56.760 że Gdańsk zbudowany jest na śmieciach. 00:47:56.960 --> 00:47:59.120 Dziękuję Ci bardzo za obecność. 00:47:59.960 --> 00:48:03.840 Ale jeszcze ostatnie pytanie czy to będzie miało ciąg dalszy? 00:48:03.920 --> 00:48:04.880 Czy ta książka. 00:48:05.960 --> 00:48:08.600 Zdecydowanie będę pisać kolejne książki. 00:48:10.520 --> 00:48:15.120 Natomiast myślę, że do rzeczy wrócę, ale już w innym kontekście. 00:48:15.200 --> 00:48:17.240 I nie wiem, czy przy drugiej książce. 00:48:17.320 --> 00:48:21.960 Mam trochę inne pomysły, których nie jeszcze nie zdradzę, 00:48:23.280 --> 00:48:29.480 ale myślę, że też to może być interesujące i takim, mam nadzieję, innym spojrzeniem 00:48:29.560 --> 00:48:32.960 na może też nasze tutaj rejony pomorskie. 00:48:33.720 --> 00:48:35.280 Dobrze, to już jestem bardzo ciekawa. 00:48:35.360 --> 00:48:38.640 A teraz gratuluję Ci tych nominacji do nagród. 00:48:38.720 --> 00:48:41.680 Mam nadzieję, że to zaowocuje nagrodami. 00:48:41.760 --> 00:48:42.800 Serdecznie dziękuję. 00:48:42.880 --> 00:48:45.720 Dzięki za spotkanie i za rozmowę. Dziękuję.