WEBVTT 00:00:00.001 --> 00:00:13.200 [MUZYKA] 00:00:13.200 --> 00:00:15.500 Dzień dobry Państwu, Roman Daszczyński. 00:00:15.500 --> 00:00:21.200 Witam na portalu miasta Gdańska gdansk.pl w programie Wszystkie Strony Miasta. 00:00:21.200 --> 00:00:29.000 24 listopada mija już 30 lat od tragicznego pożaru 00:00:29.200 --> 00:00:32.200 w hali widowiskowej Stoczni Gdańskiej. 00:00:32.200 --> 00:00:37.200 Gościem w naszym programie jest pani Anna Golędzinowska. 00:00:37.200 --> 00:00:38.400 Dzień dobry. 00:00:38.400 --> 00:00:45.200 Radna miasta Gdańska, która jako młoda dziewczyna była jedną z ofiar tego pożaru. 00:00:45.200 --> 00:00:56.600 Z perspektywy 30 lat jako osoba dojrzała z doświadczeniem życiowym, jak pani patrzy na to, co się wtedy 00:00:56.800 --> 00:01:02.800 24 listopada 1994 roku stało. 00:01:02.800 --> 00:01:10.200 Już nieco chłodniej na szczęście, ale to był dzień, 00:01:10.200 --> 00:01:17.200 kiedy dla nastolatków, bo większości myśmy byli w tej grupie wiekowej, 00:01:17.200 --> 00:01:19.400 właściwie skończył się świat. 00:01:19.400 --> 00:01:24.800 Oczywiście można powiedzieć, że teraz z perspektywy czasu, 00:01:25.000 --> 00:01:28.000 że dzieją się gorsze rzeczy. 00:01:28.000 --> 00:01:31.000 Myśmy jednak w znakomitej większości przeżyli, 00:01:31.000 --> 00:01:39.200 z rehabilitacją, z długotrwałym procesem leczenia, ale gdzieś po prostu 00:01:39.200 --> 00:01:46.400 skończył się pewien etap naszego dzieciństwa, naszej takiej młodzieńczej beztroski. 00:01:46.600 --> 00:01:54.800 Nagle świat w ciągu kilku minut stał się bardzo okrutny, stał się niewyobrażalny. 00:01:54.800 --> 00:02:02.200 Na pewno nie szliśmy na ten koncert z założeniem, że to może być nasz ostatni wieczór w życiu. 00:02:02.200 --> 00:02:04.200 Ile pani miała wtedy lat? 00:02:04.200 --> 00:02:05.600 Niecałe 16. 00:02:05.600 --> 00:02:06.400 Niecałe 16. 00:02:06.400 --> 00:02:08.400 To był krótko przed moimi urodzinami. 00:02:08.400 --> 00:02:16.400 W hali było około 2000 osób, przede wszystkim młodzież w wieku od lat 12, mniej więcej do 20. 00:02:16.400 --> 00:02:29.400 A to oznacza, że po 30 latach ci najmłodsi są 40-latkami z górą, a ci starsi już mają lat 50 i więcej. 00:02:29.400 --> 00:02:38.800 Czy zachowała pani jakieś znajomości, jakieś kontakty wśród osób, które tak jak pani były poszkodowane? 00:02:38.800 --> 00:02:40.000 Tak, jak najbardziej. 00:02:40.200 --> 00:02:52.800 Myśmy w ogóle po wypadku, w momencie, w którym ta najbardziej intensywna fala leczenia już przeszła, nie był to już stan zagrożenia życia. 00:02:52.800 --> 00:02:58.600 Chociaż tak naprawdę, właściwie teraz sięgam pamięcią, że to było już od pierwszych dni. 00:02:58.600 --> 00:03:04.000 Myśmy mocno się wzajemnie wspierali, bo myśmy rozumieli swoją sytuację. 00:03:04.200 --> 00:03:11.600 Myśmy, tak jak pan wspomniał, w większości byli mniej więcej w tej samej grupie wiekowej. 00:03:11.600 --> 00:03:18.000 Oczywiście, teraz to nie są aż tak aktywne kontakty jak na samym początku. 00:03:18.000 --> 00:03:29.800 Nasze życiorysy poszły każdy swoją drogą, praca zawodowa, rodzina, różne relacje z ludźmi poznanymi po wypadku. 00:03:30.000 --> 00:03:36.400 Ale tak naprawdę do tej pory kontakt z wieloma osobami jest. 00:03:36.400 --> 00:03:41.800 Pamiętamy o sobie w momentach uroczystych naszego życia. 00:03:41.800 --> 00:03:46.400 Też tych smutnych, bo te też się przydarzają. 00:03:46.400 --> 00:03:49.800 Na przykład jakieś pogrzeby w tym środowisku, tak? 00:03:49.800 --> 00:03:54.600 Niestety, takie już wśród naszych kolegów mają miejsce. 00:03:54.600 --> 00:03:58.600 No po prostu życie idzie swoim torem i tak to wygląda. 00:03:58.800 --> 00:04:08.400 Mówimy o 2000 uczestników, o około 300 osobach poparzonych, o siedmiu osobach, które poniosły śmierć. 00:04:08.400 --> 00:04:15.200 Czy pani zdaniem można mówić, że tak naprawdę ofiar było więcej niż 300? 00:04:15.200 --> 00:04:21.200 Przecież ci, którym się udało, którzy albo wyszli bez szwanku z tego pożaru, 00:04:21.200 --> 00:04:26.800 albo odnieśli bardzo nieznaczne obrażenia dla nich to też była trauma. 00:04:27.000 --> 00:04:33.000 Przede wszystkim, tutaj oczywiście statystyka nie ma takiego znaczenia, 00:04:33.000 --> 00:04:38.400 jeżeli mówimy o emocjach, ale zapominamy o tym, że to były całe rodziny. 00:04:38.400 --> 00:04:52.400 To byliśmy my pokiereszowani fizycznie, ale to byli nasi rodzice, nasze rodzeństwo, nasze klasy w ogólniakach. 00:04:52.600 --> 00:05:00.600 Koledzy relacjonowali mi później, jak wyglądał taki apel następnego dnia po tym pożarze w naszym liceum. 00:05:00.600 --> 00:05:06.000 U nas wiele osób poszło na ten koncert. 00:05:06.000 --> 00:05:12.400 Było to podobno porażające w momencie, w którym odczytywane były osoby i okazywało się, 00:05:12.400 --> 00:05:17.000 że tu jednej, tu drugiej, tu kolejnej osoby z klasy nie ma. 00:05:17.000 --> 00:05:21.000 Bo nie wiadomo było nawet, czy żyje, czy nie, prawda? 00:05:21.200 --> 00:05:22.600 W jakim jest stanie? 00:05:22.600 --> 00:05:24.200 Które to było liceum? 00:05:24.200 --> 00:05:26.200 Gdańskie Liceum Autonomiczne. 00:05:26.200 --> 00:05:29.400 Gdańskie Liceum Autonomiczne. 00:05:29.400 --> 00:05:40.400 Dla pani osobiście ten dramat oznaczał wyrwanie ze środowiska z życia rodzinnego na jak długo? 00:05:40.400 --> 00:05:45.400 Tak naprawdę zależy, jak to liczyć. 00:05:45.400 --> 00:05:49.000 Jeżeli chodzi o taki pobyt w szpitalu, to było około dwóch miesięcy. 00:05:49.200 --> 00:05:55.200 Z przerwą, z przepustką krótkotrwałą na okres świąteczny. 00:05:55.200 --> 00:05:59.600 Z drugiej strony, bo pan pytał o wyrwanie ze środowiska. 00:05:59.600 --> 00:06:03.600 Fantastycznie zachowali się moi przyjaciele, moi znajomi. 00:06:03.600 --> 00:06:09.000 To osoby, z którym nie miałam takiej wtedy bliskiej relacji z liceum. 00:06:09.000 --> 00:06:15.000 Pisali do mnie. Nawet przyjechała na Śląsk, bo ja wtedy leżałam na Śląsku w Siemianowicach 00:06:15.000 --> 00:06:18.600 grupa z liceum, żeby mnie odwiedzić. 00:06:18.800 --> 00:06:22.200 Dostarczali mi notatki z zajęć. 00:06:22.200 --> 00:06:27.200 To też było nieocenione, bo to zajmowało głowę czymś innym niż leczenie. 00:06:27.200 --> 00:06:28.800 To też była wielka pomoc. 00:06:28.800 --> 00:06:38.400 Poza tym, że udało mi się wrócić na ten sam rok do tej samej klasy i nie zgubić w toku leczenia. 00:06:38.400 --> 00:06:44.800 Czyli mimo dwóch miesięcy straty udało się pani zostać w tej klasie? 00:06:45.000 --> 00:06:50.600 Tak, ogromna pomoc moich kolegów, nauczycieli. 00:06:50.600 --> 00:06:56.200 Natomiast potem było jeszcze, tak pamiętam, około półtora roku rehabilitacji. 00:06:56.200 --> 00:07:00.000 To też mocno ustawiało plan dnia. 00:07:00.000 --> 00:07:08.800 Te rehabilitacji fizycznej, bo tak naprawdę jeżeli chodzi o takie odbudowanie siebie na nowo 00:07:08.800 --> 00:07:11.600 to zajmowało znacznie więcej czasu. 00:07:11.800 --> 00:07:16.600 Tak naprawdę dopiero z perspektywy osoby dojrzałej 00:07:16.600 --> 00:07:24.800 można sobie tak popatrzeć w życiorys i zastanowić się na ile rzeczy nie miało się odwagi. 00:07:24.800 --> 00:07:33.600 Z ilu rzeczy się człowiek wycofywał, bo gdzieś tam były te obawy, bo gdzieś tam był też brak wiary w siebie. 00:07:33.600 --> 00:07:36.800 To trzeba powiedzieć, że myśmy wszyscy tak naprawdę, 00:07:37.000 --> 00:07:40.000 każdy oczywiście ma swoją wrażliwość. 00:07:40.000 --> 00:07:45.400 Jednym to się udawało szybciej, innym to zajęło więcej czasu. 00:07:45.400 --> 00:07:51.600 I to nie zawsze była wprost proporcjonalna kwestia do obrażeń fizycznych. 00:07:51.600 --> 00:07:57.520 Ale nam to stawanie na nogi i takie właśnie 00:07:57.520 --> 00:08:06.400 branie życia z jego blaskami, ale i trudnościami na swoje barki trochę czasu zajęło po tym wypadku. 00:08:06.600 --> 00:08:15.400 Czy w kręgu znajomych z pożaru kojarzy pani osoby, które sobie prawdopodobnie nie do końca poradziły? 00:08:15.400 --> 00:08:17.400 Niestety tak. 00:08:17.400 --> 00:08:20.800 Miał to wpływ na ich dalszy los. 00:08:20.800 --> 00:08:26.200 Wie pan co, nie jestem psychologiem. Tu nie chciałabym się wypowiadać. 00:08:26.200 --> 00:08:33.400 Na ile to była jakaś szczególna wrażliwość, która była jeszcze przed wypadkiem 00:08:33.600 --> 00:08:40.400 i jakby te wydarzenia spowodowały nawarstwienie pewnych problemów. 00:08:40.400 --> 00:08:51.200 Na ile to sam wypadek przeważył. Ale tak, są osoby, które nie stanęły do końca na własnych nogach. 00:08:51.200 --> 00:08:58.400 Mówiła pani o tym wspaniałym zachowaniu koleżanek, kolegów ze szkoły. 00:08:58.600 --> 00:09:05.600 Czy takich przypadków, takich przykładów solidarności, wsparcia było więcej? 00:09:05.600 --> 00:09:12.800 Czy one się zdarzały tylko w ścisłym pani środowisku, czy wręcz osoby nieznajome niosły pomoc? 00:09:12.800 --> 00:09:19.000 Ja sama doświadczyłam i z tego co wiem właśnie od koleżanek, kolegów to było dość powszechne. 00:09:19.000 --> 00:09:26.200 Ja sama doświadczyłam serdeczności ludzi, których w ogóle nie znałam. 00:09:26.400 --> 00:09:31.400 Ludzi, których za to bardzo przepraszam i tutaj ich serdecznie pozdrawiam. 00:09:31.400 --> 00:09:40.600 Nazwiska gdzieś pozacierał czas, a gdzieś od takich prostych, 00:09:40.600 --> 00:09:46.800 może tutaj nakreślę moją sytuację, ja zostałam zakwalifikowana do leczenia w Siemianowicach Śląskich. 00:09:46.800 --> 00:09:50.000 Ja nie mam żadnej rodziny na Śląsku. 00:09:50.200 --> 00:09:56.200 Sytuacja rodzinna w związku z ciężkim stanem mojego dziadka w Gdańsku była taka, 00:09:56.200 --> 00:10:01.400 że to też nie było tak, że moi rodzice mogli tam rzucić wszystko w Gdańsku i przenieść się, 00:10:01.400 --> 00:10:03.600 żeby mnie wspierać na Śląsk. 00:10:03.600 --> 00:10:07.600 Naprawdę ludzie, których nie znałam, przynosili mi wałówkę. 00:10:07.600 --> 00:10:14.800 Nie tylko mi. Wszystkim tym gdańszczanom i Pomorzanom pokrzywdzonym w wypadku. 00:10:14.800 --> 00:10:18.000 Jakieś domowe obiady, jakąś wałówkę. 00:10:18.200 --> 00:10:24.200 Pamiętam licealistów, którzy przychodzili tylko po to, żeby z nami pogadać. 00:10:24.200 --> 00:10:32.400 I to było naprawdę niesamowite, bo człowiek się wyrywał z takiego bardzo mrocznego nastroju 00:10:32.400 --> 00:10:39.200 gdzieś tam wewnątrz. I miał okazję porozmawiać po prostu z drugim nastolatkiem. 00:10:39.200 --> 00:10:43.600 Czyli głęboki ukłon dla Ślązaków. 00:10:43.800 --> 00:10:49.200 Dla Ślązaków, ale i dla Pomorzan, bo wiem, że 00:10:49.200 --> 00:10:56.200 moi koledzy, którzy tutaj leżeli w gdańskich szpitalach też doświadczali 00:10:56.200 --> 00:10:59.800 bardzo wielkiej solidarności, bardzo wielkiego otwarcia serca. 00:10:59.800 --> 00:11:04.400 Pomimo, że pamiętajmy, to był świat jeszcze bez mediów społecznościowych, 00:11:04.400 --> 00:11:09.400 bez tych wszystkich grup, które pozwalają się organizować. 00:11:09.400 --> 00:11:12.600 Też organizacje pozarządowe nie były tak rozbudowane jak teraz. 00:11:12.800 --> 00:11:16.400 A jednak to społeczeństwo obywatelskie, 00:11:16.400 --> 00:11:22.800 taki po prostu odruch serca był niesamowity. 00:11:22.800 --> 00:11:26.360 Chciałbym, żeby pani troszkę zgodziła się 00:11:26.360 --> 00:11:35.360 pospekulować, bo nie daj Boże, gdyby podobny pożar, podobne nieszczęście się zdarzyło obecnie, 00:11:35.360 --> 00:11:39.200 czy pani zdaniem skutki 00:11:39.400 --> 00:11:45.880 mogłyby być podobne? Czy pani zdaniem akcja ratunkowa przebiegała 00:11:45.880 --> 00:11:50.240 by sprawniej czy tak samo? Jak pani sądzi? 00:11:50.240 --> 00:11:54.640 Wie pan co, jako naukowiec nie lubię spekulować 00:11:54.640 --> 00:11:58.960 w tematach, które nie są moją domeną, zwłaszcza jeżeli to są tematy 00:11:58.960 --> 00:12:04.840 wybitnie powiedziałabym istotne dla zdrowia i życia. 00:12:05.040 --> 00:12:08.960 Jedno co mogę powiedzieć, bo tym się też interesowałam. 00:12:08.960 --> 00:12:11.040 To, że w Gdańsku tak naprawdę po tym 00:12:11.040 --> 00:12:16.280 wydarzeniu został zbudowany system ratownictwa i koordynacji. 00:12:16.280 --> 00:12:19.440 I tak odpowiadając na pańskie pytanie, 00:12:19.440 --> 00:12:24.000 no ja mam nadzieję, że w związku z tym, że ten system istnieje i też system w zakresie 00:12:24.000 --> 00:12:27.320 prewencji, to nigdy nic takiego ponownie się nie wydarzy. 00:12:27.320 --> 00:12:31.440 Bo warto podkreślić, że to było 00:12:31.640 --> 00:12:35.720 zupełne zaskoczenie również dla systemu opieki zdrowotnej. 00:12:35.720 --> 00:12:39.520 Nikt nie myślał o tym, że oparzenia na taką 00:12:39.520 --> 00:12:41.720 skalę mogą być problemem u nas w Gdańsku. 00:12:41.720 --> 00:12:43.600 W ogóle wypadek na taką skalę, tak. 00:12:43.600 --> 00:12:45.960 To był czas 00:12:45.960 --> 00:12:48.800 w ogóle taki niefortunny dla Gdańska, bo zaczęło się od wypadku 00:12:48.800 --> 00:12:50.600 w Kokoszkach, warto o tym przypomnieć. 00:12:50.600 --> 00:12:55.880 Potem po kilku miesiącach był wypadek w stoczni, a potem kilka miesięcy później był 00:12:55.880 --> 00:12:59.040 ten Wielkanocny wypadek przy Wojska Polskiego. 00:12:59.240 --> 00:13:01.680 W kwietniu 1995 roku. 00:13:01.680 --> 00:13:03.080 Wybuch wieżowca. 00:13:03.080 --> 00:13:07.400 Natomiast, jeżeli chodzi o liczbę osób, które 00:13:07.400 --> 00:13:13.880 trzeba było zaopatrzeć medycznie i to w taki bardzo specyficzny sposób, bo 00:13:13.880 --> 00:13:18.800 oparzenia to jest tak naprawdę wielonarzędowy 00:13:18.800 --> 00:13:25.720 uraz, to zdecydowanie był to najliczniejszy wypadek. 00:13:26.800 --> 00:13:33.040 I mówię i oby nam nie dane było kiedykolwiek ponownie sprawdzać tej 00:13:33.040 --> 00:13:34.600 wydolności szpitali. 00:13:34.600 --> 00:13:38.120 Ja pamiętam ogromną mobilizację 00:13:38.120 --> 00:13:40.160 raz 00:13:40.160 --> 00:13:44.040 wszelkich służb, bo ja, na przykład, 00:13:44.040 --> 00:13:50.000 byłam na początku ratowana i zaopatrzona przez policjantów, bo oni tam tam byli 00:13:50.000 --> 00:13:55.520 na miejscu. Bo to też skąd znaleźć nagle tylu ratowników medycznych. 00:13:55.720 --> 00:14:01.160 Natomiast też pamiętam, że na samym początku bardzo na przykład studenci wtedy 00:14:01.160 --> 00:14:05.560 Akademii Medycznej rzucili się do pomocy. 00:14:05.560 --> 00:14:12.320 Ja osobiście pamiętam, tak może trochę uciekając dygresyjnie od pana 00:14:12.320 --> 00:14:15.960 odpowiedzi, bo jest to moje bardzo osobiste wspomnienie. 00:14:15.960 --> 00:14:18.960 Po prostu studentkę medycyny, 00:14:18.960 --> 00:14:21.400 której też teraz bardzo dziękuję. 00:14:21.600 --> 00:14:26.000 Mam nadzieję, że kontynuuje zawód, bo była to bardzo empatyczna osoba, 00:14:26.000 --> 00:14:30.720 która ewidentnie była przygotowana na spędzenie czwartkowego wieczoru w jakiś 00:14:30.720 --> 00:14:32.720 inny bardziej przyjemny sposób. 00:14:32.720 --> 00:14:38.880 Była idealnie umalowana i siedziała przy moim łóżku. 00:14:38.880 --> 00:14:45.480 Tylko po to, żeby pilnować, gdyby nastąpiła jakaś niepożądana reakcja 00:14:45.480 --> 00:14:50.480 na leki, żeby być zaraz obok mnie i w razie czego mnie ratować. 00:14:50.680 --> 00:14:57.760 Więc na pewno teraz cyfryzacja, wymiana informacji, koordynacja 00:14:57.760 --> 00:15:02.840 danych między służbami to jest coś, co nas zabezpiecza. 00:15:02.840 --> 00:15:08.840 Mam nadzieję, że pan zada to samo pytanie jakiemuś strażakowi albo specjaliście. 00:15:08.840 --> 00:15:10.360 Zdecydowanie taki jest plan. 00:15:10.360 --> 00:15:12.960 Specjaliście od imprez masowych. 00:15:12.960 --> 00:15:19.960 Natomiast mówię, jeżeli chodzi o tamten czas, to mogę powiedzieć, że 00:15:20.760 --> 00:15:23.200 bez systemu cyfrowego, 00:15:23.200 --> 00:15:27.200 ale ten element ludzki niesamowicie zadziałał. 00:15:27.200 --> 00:15:29.720 I za to dzisiaj jeszcze raz bardzo dziękuję. 00:15:29.720 --> 00:15:32.280 Przez te trzydzieści lat wiele się wydarzyło. 00:15:32.280 --> 00:15:37.760 Nasze społeczeństwo jednak jest inne niż wówczas. 00:15:37.760 --> 00:15:40.440 Chociażby 00:15:40.440 --> 00:15:43.400 z perspektywy sposobu organizacji. 00:15:43.400 --> 00:15:46.680 Tego jaką rolę w naszym społeczeństwie ma 00:15:46.880 --> 00:15:50.560 wolontariat, mają organizacje pozarządowe. 00:15:50.560 --> 00:15:53.120 Czy pani zdaniem 00:15:53.120 --> 00:15:59.920 mogłoby być tak, że już po wypadku ta pomoc, która do was szła, że ona by była teraz 00:15:59.920 --> 00:16:03.760 lepiej zorganizowana, sprawniejsza? 00:16:03.760 --> 00:16:07.480 Trudno mi powiedzieć. Znaczy, myśmy tak naprawdę 00:16:07.480 --> 00:16:13.120 poza oczywiście tym momentem kulminacyjnym na samym początku, kiedy 00:16:13.320 --> 00:16:17.920 po prostu skala była niemożliwa do przewidzenia. 00:16:17.920 --> 00:16:23.080 Myśmy mieli poczucie bycia bardzo zaopiekowanymi, bo 00:16:23.080 --> 00:16:27.080 co rusz przychodziły jakieś dary, co rusz 00:16:27.080 --> 00:16:29.000 00:16:29.000 --> 00:16:36.200 jakiś ekspert z innych jednostek przyjeżdżał do Gdańska, jakiś lekarz tutaj 00:16:36.200 --> 00:16:40.960 doradzać. Też wiem, że właśnie wymiana, jeżeli chodzi o wiedzę medyczną była 00:16:41.160 --> 00:16:44.320 bardzo duża. 00:16:44.320 --> 00:16:49.080 Myśmy sami, to jest taka ciekawostka, myśmy sami zostali 00:16:49.080 --> 00:16:53.960 trochę wepchnięci jako osoby poszkodowane w ten system organizacji 00:16:53.960 --> 00:16:58.960 pozarządowych. I też to uważam z perspektywy czasu za bardzo konstruktywny pomysł. 00:16:58.960 --> 00:17:06.600 Mianowicie, partnerzy z jednego z okręgów partnerskich miasta Gdańska 00:17:06.800 --> 00:17:13.080 zaprosili nas na spotkanie. Urząd miejski to spotkanie organizował i powiedzieli: 00:17:13.080 --> 00:17:17.800 Słuchajcie, my widzimy, że tutaj już pomoc medyczna jest dla was zorganizowana. 00:17:17.800 --> 00:17:21.000 My mamy świadomość, że to taka pełna rehabilitacja 00:17:21.000 --> 00:17:29.200 to też są kwestie nastawienia do życia, jakby odnalezienia się zawodowego również 00:17:29.200 --> 00:17:35.160 w życiu. Mamy taką pomoc, że może nasza gmina będzie was wspierała w tym zakresie. 00:17:35.360 --> 00:17:40.320 Świetnie, bardzo miło. Ale mamy jeden, jedyny warunek. 00:17:40.320 --> 00:17:43.440 Musicie się sami zorganizować. 00:17:43.440 --> 00:17:49.520 Nie wasi rodzice, nie urzędnicy, oni wam dobrze życzą, ale to wy 00:17:49.520 --> 00:17:55.760 musicie w swoim gronie spotkać się, porozmawiać, co jest priorytetem i w jakim zakresie 00:17:55.760 --> 00:17:59.920 wam można pomóc. I powiem oczywiście 00:18:00.120 --> 00:18:03.880 jedni bardziej się zaangażowali w to stowarzyszenie inni mniej. 00:18:03.880 --> 00:18:10.360 Nie każdy też widzi się w takiej formie działania, ale jeżeli chodzi też 00:18:10.360 --> 00:18:15.120 o formę rehabilitacji społecznej, to było kapitalne zadanie. 00:18:15.120 --> 00:18:19.400 Bo myśmy na początku jakieś takie 00:18:19.400 --> 00:18:25.120 mikro zadania sobie wzajemnie wyznaczali, jak sobie pewne rzeczy zorganizować. 00:18:25.320 --> 00:18:31.080 To później się nawet już rozrosło do organizacji jakichś koncertów 00:18:31.080 --> 00:18:34.840 charytatywnych. Myśmy mieli taki ambitny plan wspomóc, 00:18:34.840 --> 00:18:39.520 no ostatecznie nie zbudowano tego centrum leczenia oparzeń. 00:18:39.520 --> 00:18:45.320 Wszakże, nasze zaangażowanie okazało się przy brutalnych realiach, kosztów 00:18:45.320 --> 00:18:48.880 obiektów medycznych, kroplą w morzu potrzeb. 00:18:48.880 --> 00:18:52.360 Natomiast, teraz mamy ultranowoczesny szpital i 00:18:52.560 --> 00:18:57.640 jakby dedykowany w ogóle medycynie inwazyjnej i też te warunki do leczenia 00:18:57.640 --> 00:18:59.960 również osób oparzonych są zupełnie inne. 00:18:59.960 --> 00:19:04.960 Natomiast, mówię przez takie właśnie 00:19:04.960 --> 00:19:09.280 nazwijmy to z perspektywy czasów wymyślenie nam zadania. 00:19:09.280 --> 00:19:14.560 Żeby nie skupiać się na tym, co było, ale na tym, jak można pomóc 00:19:14.560 --> 00:19:20.000 de facto wielu z nas bardzo 00:19:20.200 --> 00:19:24.720 wsparto i jakby 00:19:24.720 --> 00:19:29.880 spowodowano zmianę takiej postawy na bardziej aktywną. 00:19:29.880 --> 00:19:32.760 Tutaj też udało się coś pozytywnego wykrzesać. 00:19:32.760 --> 00:19:36.760 Tak, w taki sposób trochę zaskakujący, ale mówię z perspektywy 00:19:36.760 --> 00:19:40.400 czasu rozumiem ten plan, który nam wtedy zaproponowano. 00:19:40.400 --> 00:19:44.920 Na koniec, chciałem zadać dosyć osobiste pytanie, bo 00:19:44.920 --> 00:19:48.760 zapewne będzie pani 24 listopada 00:19:48.960 --> 00:19:54.440 w czasie uroczystości przy pomniku ofiar pożaru. 00:19:54.440 --> 00:19:55.720 Oczywiście, że tak. 00:19:55.720 --> 00:19:57.800 Jest pani w zasadzie chyba co roku. 00:19:57.800 --> 00:20:02.080 Tak, poza jakimiś sytuacjami zdrowotnymi jestem co roku. 00:20:02.080 --> 00:20:08.080 Mógłbym wiedzieć, co pani wtedy sobie myśli, czy pani się modli? 00:20:08.080 --> 00:20:17.880 Tak, natomiast nie ukrywam, że jak kiedyś to był taki moment bardzo 00:20:18.080 --> 00:20:22.960 trudny, tak? To znaczy gdzieś tam było takie poczucie, że powinnam tam być, bo mam więcej 00:20:22.960 --> 00:20:26.360 szczęścia niż wielu innych 00:20:26.360 --> 00:20:28.000 i należy o tym pamiętać. 00:20:28.000 --> 00:20:36.040 Tak teraz, owszem ta myśl jest, ale też jest taka myśl, to kogo ja dzisiaj spotkam. 00:20:36.040 --> 00:20:38.960 Bo z częścią mam kontakt, jakiś taki 00:20:38.960 --> 00:20:45.720 Facebookowy, telefoniczny. Z częścią nie, a nawet jeżeli nie uda nam się umówić, 00:20:45.720 --> 00:20:50.200 bo to czasami, teraz to będzie niedziela, ale to często są dni tygodnia siłą rzeczy. 00:20:50.200 --> 00:20:52.880 I nawet jeżeli nie uda nam się ustalić jakiejś 00:20:52.880 --> 00:20:57.560 takiej jednej godziny, że się umawiamy, to jakoś tak rzadko kiedy człowiek sam 00:20:57.560 --> 00:21:02.280 spod tego pomnika wraca. I to jest myślę 00:21:02.280 --> 00:21:07.200 jakaś taka fajna klamra, że ja 00:21:07.200 --> 00:21:12.120 bardziej kojarzę już w terminarzu ten dzień 00:21:12.320 --> 00:21:18.840 nie jako wspomnienie czegoś traumatycznego bardzo dla mnie, a niestety wierzę, że dla 00:21:18.840 --> 00:21:25.760 wielu osób to wciąż jest bardzo traumatyczne. Ale jednak gdzieś tam przeważa to 00:21:25.760 --> 00:21:31.400 kogo ja spotkam i o czym pogadamy, jak się już spotkamy. 00:21:31.400 --> 00:21:35.160 Bardzo Pani dziękuję za tę rozmowę. 00:21:35.160 --> 00:21:39.240 Szanowni Państwo, 24 00:21:39.440 --> 00:21:45.640 listopada 1994 roku. To już 30 lat. 00:21:45.640 --> 00:21:49.680 No i ten straszny pożar, zupełnie szokujące 00:21:49.680 --> 00:21:57.200 wydarzenie, zaskakujące dla całego miasta, dla całego społeczeństwa. 00:21:57.200 --> 00:22:01.520 I nadchodzi ta 30. rocznica. A naszą gościnią w 00:22:01.720 --> 00:22:08.920 studio była jedna z ofiar tamtego pożaru, ale też osoba, której się udało 00:22:08.920 --> 00:22:14.920 przejść na stronę życia i wyzwolić, na ile to możliwe, z traumy. 00:22:14.920 --> 00:22:18.760 Panie radna Anna Golędzinowska. 00:22:18.760 --> 00:22:21.400 Bardzo Pani dziękuję za wizytę w studio. 00:22:21.400 --> 00:22:26.880 Bardzo dziękuję. I jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim Państwu, którzy 00:22:27.080 --> 00:22:31.920 zaangażowaliście się w pomoc nam wtedy 30 lat temu. 00:22:31.920 --> 00:22:36.560 A ja dziękuję Państwu za uwagę. I po prostu 24 00:22:36.560 --> 00:22:42.680 listopada pamiętajmy o ofiarach tamtego nieszczęścia. I oby 00:22:42.680 --> 00:22:48.560 takie nieszczęścia nie zdarzały się już naszej społeczności. 00:22:48.560 --> 00:23:03.560 [MUZYKA]