WEBVTT 00:00:04.700 --> 00:00:06.000 Dobry wieczór. 00:00:06.250 --> 00:00:10.000 Szanowni państwo, mam niezwykłą przyjemność 00:00:10.001 --> 00:00:15.000 przywitać państwa w imieniu gospodarza tego miejsca, 00:00:15.450 --> 00:00:18.000 dyrektora Larrego Ugwu. 00:00:18.750 --> 00:00:23.000 Miejsca nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku, 00:00:23.500 --> 00:00:27.000 Instytucji Kultury Samorządu Województwa Pomorskiego. 00:00:27.050 --> 00:00:30.000 Witam państwa również w imieniu prezesa, 00:00:30.001 --> 00:00:35.000 właściciela wydawnictwa Region, dr Jarosława Elwarta. 00:00:35.400 --> 00:00:38.000 Proszę państwa, spotykamy się dzisiaj z okazji promocji książki 00:00:38.001 --> 00:00:44.000 pod tytułem "JKB Jan Krzysztof Bielecki". 00:00:44.001 --> 00:00:48.000 Nasze spotkanie jest transmitowane online 00:00:48.050 --> 00:00:52.000 za pośrednictwem portalu gdańsk.pl. 00:00:52.600 --> 00:00:58.000 Witam autora wywiadu "Rzeki", pana redaktora Macieja Głogowskiego. 00:00:58.001 --> 00:01:02.000 [oklaski] 00:01:02.300 --> 00:01:07.000 Witam bohatera książki, pana premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego. 00:01:07.001 --> 00:01:10.000 [oklaski] 00:01:10.250 --> 00:01:17.000 Oraz autora wstępu do tej książki, pana profesora Antoniego Dudka. 00:01:17.001 --> 00:01:18.000 Witam. 00:01:18.001 --> 00:01:21.000 [oklaski] 00:01:21.600 --> 00:01:28.000 Witam panią prezydent Aleksandrę Dulkiewicz, prezydent Miasta Gdańska, 00:01:28.325 --> 00:01:34.000 która objęła patronatem honorowym publikację o premierze Bieleckim. 00:01:34.150 --> 00:01:37.000 Witam pana Władysława Zawistowskiego, 00:01:37.800 --> 00:01:41.000 dyrektora Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego, 00:01:41.001 --> 00:01:45.000 reprezentującego marszałka Województwa Pomorskiego, 00:01:45.001 --> 00:01:50.000 Mieczysława Struka, który również objął patronatem honorowym 00:01:50.650 --> 00:01:53.000 wydanie tej książki. 00:01:53.050 --> 00:01:56.000 Witam państwa bardzo gorąco, witam zgromadzonych gości, 00:01:56.400 --> 00:01:59.000 posłów, senatorów, europosłów, 00:01:59.200 --> 00:02:02.000 przedstawicieli Korpusu Dyplomatycznego 00:02:02.350 --> 00:02:07.000 oraz przyjaciół, znajomych, współpracowników i sympatyków 00:02:07.001 --> 00:02:12.000 naszego bohatera, premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego. 00:02:12.001 --> 00:02:15.000 [oklaski] 00:02:15.050 --> 00:02:19.000 Poproszę teraz prezesa wydawnictwa Region, 00:02:19.500 --> 00:02:25.000 Jarosława Elwarta, o kilka słów związanych z historią 00:02:25.001 --> 00:02:32.000 cyklu książek o znanych gdańszczanach i wybitnych pomorzanach. 00:02:32.001 --> 00:02:34.000 Jarku, zapraszam. 00:02:40.000 --> 00:02:42.000 Dzień dobry państwu. 00:02:42.001 --> 00:02:48.000 Cieszę się, że tak licznie państwo przybyli 00:02:48.001 --> 00:02:50.000 na dzisiejszą naszą promocję, na to spotkanie. 00:02:50.001 --> 00:02:54.000 Blisko ćwierć wieku temu związana z Gdańskiem dziennikarka, pedagog, 00:02:54.001 --> 00:02:59.000 recenzentka, pani Barbara Kanold podjęła próbę przedstawienia 00:02:59.050 --> 00:03:02.000 szerszej publiczności sylwetek znanych Gdańszczan, 00:03:02.001 --> 00:03:06.000 związanych przede wszystkim ze środowiskiem artystycznym. 00:03:06.100 --> 00:03:11.000 Powstawały kolejne książki prezentujące wywiady rzeki 00:03:11.650 --> 00:03:15.000 i tak narodziła się seria "Znani gdańszczanie". 00:03:15.150 --> 00:03:20.000 Patronat nad tą serią sprawował prezydent Miasta Gdańska, 00:03:20.400 --> 00:03:23.514 a wśród kilkunastu tomów ukazały się wywiady m. 00:03:23.526 --> 00:03:27.000 in. ze Stanisławem Michalskim, 00:03:27.425 --> 00:03:31.000 z Janiną Jarzynówną-Sobczak, z Andrzejem Jaszuną-Szajtisem, 00:03:31.001 --> 00:03:36.000 Andrzejem Perepeczko i Konstantym Andrzejem Kulką. 00:03:36.001 --> 00:03:39.000 Długoletnim wydawcą tamtej serii był Krzysztof Grynder, 00:03:39.200 --> 00:03:45.000 który zaprosił nasze wydawnictwo do współpracy w roku 2016. 00:03:45.001 --> 00:03:48.000 Gdy pomysłodawczyni serii przeniosła się do Francji, 00:03:48.300 --> 00:03:53.000 by zamieszkać ze swoją córką, jakby w naturalny sposób 00:03:53.001 --> 00:03:58.000 tamta seria się zamknęła i ostatnim tomem, który przygotowaliśmy 00:03:58.001 --> 00:04:04.000 w 2021 roku, był tom poświęcony pani Barbarze. 00:04:04.200 --> 00:04:09.000 Dwa lata temu, po zmianach jakie przyniosła pandemia, 00:04:09.050 --> 00:04:14.000 wspólnie z doktorem Zbigniewem Canowieckim, który przez lata wspierał 00:04:14.001 --> 00:04:20.000 panią Barbarę Kanold, podjęliśmy decyzję, że warto kontynuować jej dzieło, 00:04:20.400 --> 00:04:24.000 ale może należy rozszerzyć troszeczkę jego formułę, 00:04:24.050 --> 00:04:29.000 tak żeby prezentować szerszej publiczności nie 00:04:29.050 --> 00:04:32.000 tylko gdańszczan, ale także mieszkańców Pomorza. 00:04:32.001 --> 00:04:35.000 W zeszłym roku, mniej więcej w tej samej porze, 00:04:35.050 --> 00:04:38.000 tutaj prezentowaliśmy pierwszy tom tej nowej serii, 00:04:38.100 --> 00:04:41.000 której autorem był redaktor Mariusz Szmidka, 00:04:41.300 --> 00:04:48.000 tom poświęcony aktorskiej parze Halinie Winiarskiej i Jerzemu Kiszkisowi. 00:04:48.150 --> 00:04:54.000 Cieszę się, że udało nam się dobrnąć do kolejnej premiery 00:04:54.150 --> 00:04:59.000 i zaprezentować teraz książkę o kolejnym wybitnym Pomorzaninie, 00:04:59.001 --> 00:05:05.000 człowieku polityki, panu premierze Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu. 00:05:05.100 --> 00:05:09.000 Mam nadzieję, że dla państwa ta książka też będzie okazją do tego, 00:05:09.800 --> 00:05:14.000 żeby spojrzeć inaczej na niebanalny wpływ naszego bohatera 00:05:14.001 --> 00:05:18.000 na rzeczywistość, która nas otacza. Dziękuję. 00:05:18.001 --> 00:05:23.000 [oklaski] 00:05:23.001 --> 00:05:27.000 Dziękuję bardzo. 00:05:27.200 --> 00:05:32.000 Poproszę teraz o wygłoszenie wprowadzenia do dyskusji 00:05:32.450 --> 00:05:35.000 pana profesora Antoniego Dudka. 00:05:35.001 --> 00:05:40.000 Pan profesor Antoni Dudek jest historykiem, politologiem i publicystą, 00:05:40.250 --> 00:05:44.000 profesorem nauk humanistycznych i profesorem Uniwersytetu 00:05:44.001 --> 00:05:47.000 Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 00:05:47.075 --> 00:05:50.000 Zajmuje się najnowszą historią polityczną Polski 00:05:50.475 --> 00:05:55.000 oraz jest jej współczesnym systemem politycznym. 00:05:55.650 --> 00:06:00.000 Autor i współautor kilkunastu książek oraz kilkuset artykułów 00:06:00.001 --> 00:06:04.000 poświęconych przede wszystkim historii najnowszej. 00:06:04.001 --> 00:06:08.000 Zapraszam, panie profesorze. 00:06:08.001 --> 00:06:13.000 [oklaski] 00:06:14.150 --> 00:06:15.986 Szanowni państwo, bardzo się cieszę, 00:06:15.998 --> 00:06:18.000 że mogę brać udział w tej uroczystości, 00:06:18.001 --> 00:06:23.000 dlatego że ja zawsze namawiam osoby ważne dla Polski, 00:06:23.425 --> 00:06:27.000 żeby zostawiały po sobie takie właśnie świadectwa, 00:06:27.050 --> 00:06:32.000 jak ta książka, której dzisiaj promocji jesteśmy uczestnikami. 00:06:32.450 --> 00:06:35.000 Dlaczego? Bo to jest ważne dla przyszłych pokoleń, 00:06:35.001 --> 00:06:38.000 nie tylko dla historyków, ale tak naprawdę dla tych, 00:06:38.100 --> 00:06:43.000 którzy będą kiedyś się zastanawiali, jak narodziła się III Rzeczpospolita. 00:06:43.550 --> 00:06:47.000 Bo bohater dzisiejszego naszego spotkania jest człowiekiem, 00:06:47.001 --> 00:06:50.000 który oczywiście łączy biograficznie dwie epoki, 00:06:50.001 --> 00:06:53.000 i o tym też będziemy dzisiaj dyskutować, 00:06:53.001 --> 00:06:57.000 epokę PRL-u i wychodzenia z epoki PRL-u i epokę III Rzeczpospolitej. 00:06:57.175 --> 00:07:00.000 Ale w szczególności ten moment historyczny, 00:07:00.150 --> 00:07:02.594 w którym tak naprawdę będzie najbardziej 00:07:02.606 --> 00:07:05.000 jego nazwisko odnotowane w przyszłości, 00:07:05.025 --> 00:07:08.000 to jest moment narodzin III Rzeczpospolitej. 00:07:08.001 --> 00:07:15.000 To jest rok 1991, w którym przyszło mu stać na czele polskiego rządu 00:07:15.001 --> 00:07:18.000 i to był rok, proszę państwa, szczególny. 00:07:18.001 --> 00:07:19.989 Dla ludzi młodszych dzisiaj ten rok się 00:07:20.001 --> 00:07:22.000 wydaje jakimś takim nieistotnym rokiem, 00:07:22.001 --> 00:07:26.000 gdzieś między rokiem bieżącym a rokiem 1989. 00:07:26.001 --> 00:07:28.456 Bo zawsze się mówi rok 1989, komuś się 00:07:28.468 --> 00:07:31.000 skończył i nagle wszystko się narodziło 00:07:31.001 --> 00:07:35.000 i wszystko już było inaczej po roku 1989. 00:07:35.050 --> 00:07:40.000 Ale właśnie, w rzeczywistości jest tak, że jak się przyjrzy temu głębiej, 00:07:40.450 --> 00:07:45.000 to widać bardzo wyraźnie, jak ważny jest właśnie rok 1991. 00:07:45.025 --> 00:07:48.000 Dlaczego? Otóż z kilku powodów. 00:07:48.001 --> 00:07:51.000 Po pierwsze dlatego, i to może jest powód najważniejszy, 00:07:51.001 --> 00:07:55.000 że to właśnie w tym roku w moim przekonaniu został rozstrzygnięty 00:07:55.001 --> 00:08:00.000 najistotniejszy dylemat, który stał przed rodzącą 00:08:00.001 --> 00:08:02.000 się Polską, niepodległą, dylemat geopolityczny. 00:08:02.001 --> 00:08:05.178 Mianowicie myśmy wtedy wykonali zasadniczy 00:08:05.190 --> 00:08:08.000 krok w ucieczce ze wschodu na zachód. 00:08:08.001 --> 00:08:11.000 Oczywiście pewne elementy tego były już wcześniej 00:08:11.200 --> 00:08:14.000 i to się kontynuowało także później. 00:08:14.200 --> 00:08:17.000 Rok 1991 jest absolutnie krytyczny. 00:08:17.225 --> 00:08:19.760 Dlaczego? Za sprawą takich wydarzeń 00:08:19.772 --> 00:08:22.000 jak likwidacja Układu Warszawskiego 00:08:22.001 --> 00:08:26.000 i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, a zarazem niedopuszczenie do tego, 00:08:26.001 --> 00:08:30.000 choć takie projekty były i to jest osobista zasługa także właśnie bohatera 00:08:30.250 --> 00:08:33.000 naszego dzisiejszego spotkania, pana premiera Bieleckiego, 00:08:33.001 --> 00:08:37.000 że nie udało się utworzyć tak zwanego Neo-RWPG, bo takie pomysły były, 00:08:37.001 --> 00:08:41.000 co utrudniłoby, być może nie przekreśliłoby, ale 00:08:41.025 --> 00:08:44.000 utrudniłoby ten proces przechodzenia ze wschodu na zachód. 00:08:44.001 --> 00:08:47.000 To porozumienie z premierem ówczesnych Węgier, József Antallem, 00:08:47.250 --> 00:08:52.000 właśnie pana premiera, jest czymś, co moim zdaniem o tym przesądziło. 00:08:52.001 --> 00:08:55.000 I później mamy ten kolejny krok, mamy ten dramatyczny moment 00:08:55.001 --> 00:08:59.000 puczu Janajewa, kiedy się wydawało, że to wszystko może się cofnąć 00:08:59.150 --> 00:09:03.000 i mamy to wydarzenie, które pan premier wykorzystuje, 00:09:03.001 --> 00:09:07.000 żeby postawić po raz pierwszy publicznie we wrześniu 1991 roku 00:09:07.025 --> 00:09:11.000 podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych kwestię członkostwa Polski 00:09:11.300 --> 00:09:15.000 i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej w pakcie północnoatlantyckim. 00:09:15.001 --> 00:09:18.000 To są absolutnie przełomowe wydarzenia, a jak one są ważne, 00:09:18.150 --> 00:09:21.000 to widzimy to właśnie z dzisiejszej perspektywy, z perspektywy 00:09:21.001 --> 00:09:25.000 wydarzeń ostatnich zwłaszcza dwóch czy trzech lat. 00:09:25.001 --> 00:09:28.000 Ale to nie jest tylko kwestia geopolityczna, bo oczywiście 00:09:28.001 --> 00:09:32.000 ona jest najważniejsza, ale jest to też kwestia transformacji gospodarki. 00:09:32.001 --> 00:09:34.951 Trzeba sobie zdawać sprawę, że rok 91' 00:09:34.963 --> 00:09:38.000 to jest apogeum recesji transformacyjnej 00:09:38.150 --> 00:09:43.000 i to właśnie na rząd premiera Bieleckiego przypadł największy atak 00:09:43.001 --> 00:09:48.000 przeciwników zmian gospodarczych, które się w Polsce dokonywały. 00:09:48.001 --> 00:09:56.000 To są oczywiście dwa veta, dwa wota nieufności wobec rządu pana premiera, 00:09:56.001 --> 00:09:59.000 ale przede wszystkim to jest kwestia, powiem szczerze, przetrwania 00:09:59.100 --> 00:10:05.000 w tym kursie na zmiany rynkowe. Oczywiście można to było próbować 00:10:05.001 --> 00:10:08.000 później odwrócić, niektórzy nawet o tym mówili, natomiast nigdy 00:10:08.150 --> 00:10:12.000 już tego nie zrobili, a ponieważ gospodarka powoli zaczynała się 00:10:12.225 --> 00:10:17.000 od roku 1992 odbijać od dna, to już kiedy się wytrzymało 00:10:17.001 --> 00:10:23.000 ten krytyczny moment, każdemu następnemu rządowi było nieco łatwiej. 00:10:23.001 --> 00:10:27.000 To jest zatem coś, co w moim przekonaniu jest szalenie ważne, 00:10:27.100 --> 00:10:29.670 że udało się wtedy wytrzymać tą ogromną 00:10:29.682 --> 00:10:32.000 presję na to, żeby dokonać odwrotu. 00:10:32.250 --> 00:10:38.000 A przypomnę choćby Kazus Rosji, tam mieliśmy podobne pomysły 00:10:38.150 --> 00:10:44.000 wzorowane na planie Balcerowicza reformy Gajdara i one po pół roku 00:10:44.001 --> 00:10:47.000 zostały cofnięte, kiedy się okazało, że przedsiębiorstwa państwowe 00:10:47.001 --> 00:10:51.000 są po prostu pod kreską, tak jak słynny Ursus, z którego pan premier 00:10:51.001 --> 00:10:54.000 to jest taki najbardziej dramatyczny może moment tego wątku, 00:10:54.001 --> 00:10:57.000 o którym teraz opowiadam, wizyta pana premiera w Ursusie, 00:10:57.001 --> 00:11:03.000 może do niej wrócimy za chwilę. To był ten moment, w którym w Rosji się cofnięto. 00:11:03.001 --> 00:11:07.000 W Rosji się cofnięto, bank centralny zaczął drukować pieniądze 00:11:07.025 --> 00:11:11.000 i dawać te ruble na ratowanie państwowych przedsiębiorstw 00:11:11.150 --> 00:11:14.000 i wiemy, jak się to skończyło dalej. Podobnie było na Białorusi, 00:11:14.001 --> 00:11:19.000 na Ukrainie, na szczęście u nas udało się to zrobić inaczej. 00:11:19.700 --> 00:11:22.000 Równolegle z tym wszystkim, ale też w wątku ekonomicznym, 00:11:22.100 --> 00:11:25.000 trzeba powiedzieć o tym, co jest moim zdaniem też jednym z najważniejszych 00:11:25.001 --> 00:11:29.000 osiągnięć, to było zdjęcie tej gospodarce transformującej się 00:11:29.001 --> 00:11:33.000 z grzbietu tego gigantycznego ciężaru, jakim było zadłużenie 00:11:33.001 --> 00:11:38.000 odziedziczone po epoce PRL. To, że się wtedy udało 50% zredukować 00:11:38.001 --> 00:11:42.000 zadłużenie zagraniczne Polski, podpisać umowę z klubem paryskim, 00:11:42.001 --> 00:11:45.000 miało fundamentalne znaczenie i było, trzeba powiedzieć jasno, 00:11:45.150 --> 00:11:49.000 pierwszym tak znaczącym umorzeniem długu. Wszystkim innym krajom, 00:11:49.050 --> 00:11:53.000 jak się temu przyglądałem, udawało się to najwyżej o 1/3 zrobić. 00:11:53.350 --> 00:11:58.000 Udało się to rządowi pana premiera Bieleckiego, to zadłużenie zredukować o 50%. 00:11:58.400 --> 00:12:02.000 I wreszcie przy tym wszystkim trzeba powiedzieć jasno, 00:12:02.001 --> 00:12:08.000 że pan premier zachował osobistą popularność. To nie znaczy oczywiście, 00:12:08.225 --> 00:12:13.000 że jej nie tracił, bo każdy, kto sprawuje władzę, traci popularność, 00:12:13.001 --> 00:12:17.000 ale kiedy robiono badania jesienią 1991 roku, się okazywało, 00:12:17.001 --> 00:12:22.000 że ciągle pan premier Jan Krzysztof Bielecki jest przez większość Polaków 00:12:22.200 --> 00:12:25.410 uważany za najlepszego kandydata na premiera. 00:12:25.422 --> 00:12:28.000 A jeśli chodzi o zaufanie społeczne, 00:12:28.001 --> 00:12:31.000 był na drugim miejscu za Jackiem Kuroniem. To trzeba przyznać, 00:12:31.001 --> 00:12:36.000 że w tak dramatycznej sytuacji ekonomicznej rzeczywiście ogromny sukces. 00:12:36.001 --> 00:12:38.554 Ale ja tu mówiłem wyłącznie o roli Jana 00:12:38.566 --> 00:12:41.000 Krzysztofa Bieleckiego jako premiera. 00:12:41.001 --> 00:12:44.000 Nie kryję, że dlatego, że takie są moje osobiste zainteresowania 00:12:44.001 --> 00:12:47.000 jako historyka dziejów politycznych najnowszych Polski. 00:12:47.001 --> 00:12:49.758 Ale ta książka, która nas tu dzisiaj 00:12:49.770 --> 00:12:53.000 sprowadziła, oczywiście nie jest wyłącznie 00:12:53.001 --> 00:12:58.000 opowieścią o misji pana Jana Krzysztofa Bieleckiego jako szefa rządu. 00:12:58.001 --> 00:13:00.122 To jest także historia człowieka 00:13:00.134 --> 00:13:03.000 Solidarności, a więc jest tam istotny wątek 00:13:03.001 --> 00:13:07.000 owego mało czarnego, jak brzmiał jego konspiracyjny pseudonim. 00:13:07.001 --> 00:13:10.000 Myślę, że dla wielu czytelników to będzie ciekawe. 00:13:10.001 --> 00:13:14.000 Jest też oczywiście mowa o jego także działalności później, 00:13:14.350 --> 00:13:19.000 po zakończeniu misji premiera, zarówno jeszcze w służbie rządowej 00:13:19.001 --> 00:13:23.000 jako ministra do spraw europejskich w rządzie Hanny Suchocji, 00:13:23.001 --> 00:13:27.000 gdzie kontynuuje ten etap reorientacji Polski na zachód. 00:13:27.001 --> 00:13:32.000 I później mamy wreszcie tę jego działalność zarówno w bankowości 00:13:32.001 --> 00:13:38.000 międzynarodowej, jak i polskiej. To także jest budowa od innej strony 00:13:38.001 --> 00:13:41.000 państwa polskiego. I dlatego myślę, że to, co mnie kryje, 00:13:41.001 --> 00:13:44.000 dla mnie jest najciekawsze w tej książce i o tym też myślę, 00:13:44.001 --> 00:13:47.000 żeby za chwilę szerzej porozmawiamy, to jest coś, co ja nazwałem 00:13:47.250 --> 00:13:51.000 filozofią życiowego pragmatyzmu. To z tej książki bardzo mocno przebija 00:13:51.100 --> 00:13:56.000 w wielu momentach i myślę, że Jan Krzysztof Bielecki jest dla mnie 00:13:56.001 --> 00:14:00.000 symbolem kogoś, kogo ja nazywam pragmatycznym państwowcem. 00:14:00.125 --> 00:14:04.000 I to jest taka kategoria ludzi w Polsce, których mamy wyjątkowo mało 00:14:04.300 --> 00:14:09.000 i których nam wyjątkowo brakuje. Niestety w szczególności w sferze 00:14:09.050 --> 00:14:15.000 powiedziałbym zawodowej polityki. I mam wrażenie, że znaczenie tej książki 00:14:15.001 --> 00:14:18.000 także polega moim zdaniem na tym, że liczę, że ona dla wielu młodych ludzi 00:14:18.001 --> 00:14:24.000 będzie być może jakąś inspiracją do tego, że można dobrze służyć Polsce, 00:14:24.001 --> 00:14:28.000 a zarazem realizować osobiste aspiracje, robić karierę życiową, 00:14:28.001 --> 00:14:32.000 bo właśnie dla mnie pan Jan Krzysztof Bielecki jest symbolem umiejętnego 00:14:32.001 --> 00:14:38.000 połączenia tych dwóch działań. Misji dla Polski, służenia Polsce 00:14:38.001 --> 00:14:42.000 na różnych polach, a zarazem osiągnięcia osobistego sukcesu zawodowego. 00:14:42.325 --> 00:14:45.000 Także bardzo się cieszę, że mogłem się tu z państwem spotkać 00:14:45.001 --> 00:14:49.000 na promocji tej książki, bo traktuję tę książkę i bohatera 00:14:49.001 --> 00:14:52.000 naszego dzisiejszego spotkania jako pewien symbol postawy, 00:14:52.250 --> 00:14:56.000 która jest w Polsce w deficycie i trzeba ją upowszechniać. Dziękuję. 00:14:56.001 --> 00:15:01.000 [oklaski] 00:15:01.800 --> 00:15:06.000 Dziękuję panie profesorze, ale to nie koniec pana misji. 00:15:06.800 --> 00:15:13.000 Chciałabym pana poprosić o poprowadzenie rozmowy z naszym bohaterem, 00:15:13.001 --> 00:15:16.000 z panem premierem Janem Krzysztofem Bieleckim, 00:15:16.200 --> 00:15:20.000 a teksty dla państwa przeczyta Zbigniew Jankowski. 00:15:20.001 --> 00:15:22.000 Teksty wybrane z tej książki. 00:15:22.325 --> 00:15:26.000 Dokładnie, proszę państwa, żeby państwa wprowadzić w sposób myślenia 00:15:26.001 --> 00:15:29.000 i opowieści, która jest w tej książce zawarta, 00:15:29.001 --> 00:15:34.000 poprosiłem wydawcę i pana Jankowskiego o przeczytanie trzech fragmentów. 00:15:34.001 --> 00:15:36.000 Chciałbym, żebyśmy podzielili tę dyskusję w tej części, 00:15:36.001 --> 00:15:39.000 w której my tylko będziemy zabierali głos, bo oczywiście 00:15:39.001 --> 00:15:43.000 później także państwa dopuścimy, na takie trzy części. 00:15:43.001 --> 00:15:47.000 Każdą z tych części będzie otwierał fragment książki, 00:15:47.325 --> 00:15:53.000 a zatem zacznijmy od pierwszego wątku historii konspiracyjnej, 00:15:53.300 --> 00:15:56.000 historii podziemnej Solidarności. Proszę bardzo. 00:15:59.800 --> 00:16:05.000 Prowadził pan podwójne życie, kierowca 00:16:05.001 --> 00:16:10.000 ciężarówki i działacz podziemnej Solidarności. 00:16:11.750 --> 00:16:16.000 No tak, ale nie o takich podwójnych standardach mówiłem wcześniej. 00:16:16.050 --> 00:16:24.000 Natomiast rzeczywiście w końcu lutego 1983 zostałem 00:16:24.001 --> 00:16:29.000 łącznikiem merytorycznym. Kilka dużych regionów 00:16:29.001 --> 00:16:32.000 podziemnej Solidarności miało swoich łączników, 00:16:32.001 --> 00:16:38.000 którzy spotykali się kilkanaście dni przed tajnym posiedzeniem TKK, 00:16:38.001 --> 00:16:44.000 żeby przygotować jego agendę. Trochę jak tacy szerpowie 00:16:44.001 --> 00:16:50.000 na dzisiejszych spotkaniach grupy G7. Byłem łącznikiem gdańskim. 00:16:50.850 --> 00:16:56.000 - A jak pan nim został? - To już zdecydował szef regionu, Bogdan Lis. 00:16:56.001 --> 00:17:02.000 A dzięki temu, że byłem łącznikiem, poznałem na przykład 00:17:02.001 --> 00:17:09.000 Jerzego Zdradę i Jerzego Buszka, czyli dwóch łączników z doktoratami. 00:17:09.700 --> 00:17:13.000 Jeden łącznik z Małopolski, a drugi ze Śląska. 00:17:13.200 --> 00:17:18.000 I jeszcze był dr Janusz Grzelak z UW. 00:17:18.850 --> 00:17:24.000 Taka supermocna ekipa tych łączników nam wyszła. 00:17:24.050 --> 00:17:29.000 Pamiętam, że na nasze spotkania jechaliśmy z odpowiednim wyprzedzeniem. 00:17:29.850 --> 00:17:34.000 Po przyjeździe najpierw szło się do lokalu zastępczego. 00:17:35.225 --> 00:17:40.000 Tam trzeba było przeczekać, ocenić, czy wszystko jest pod kontrolą, 00:17:40.375 --> 00:17:46.000 czy nie będzie wpadki. A dopiero kolejnego dnia 00:17:46.050 --> 00:17:55.000 szło się na spotkanie łączników. I to już raczej rok 1983. 00:17:55.750 --> 00:18:04.000 Tak. A poprzedni rok, czyli 1982, minął mi na lotnych brygadach 00:18:04.001 --> 00:18:08.000 nasłuchowych w Maluchach, o których już mówiliśmy. 00:18:08.325 --> 00:18:12.000 Jeszcze na kontaktach z Bogdanem Lisem. 00:18:12.725 --> 00:18:19.000 Mieliśmy kiedyś umówione spotkanie gdzieś na Armii Czerwonej w Sopocie. 00:18:19.800 --> 00:18:26.000 Bogdan był mistrzem charakteryzacji. Spotkanie na hasło. 00:18:26.975 --> 00:18:32.000 Pełny profesjonalizm. I wypada na mnie człowiek, 00:18:32.050 --> 00:18:36.000 którego nie znam i coś zaczyna mówić. Nawet chciałem uciekać. 00:18:36.001 --> 00:18:39.000 Nie wiedziałem, co się dzieje. Może wpadka, myślę. 00:18:39.200 --> 00:18:44.000 I nagle słyszę. Krzychu, nie wygłupiaj się, idziemy. 00:18:44.850 --> 00:18:51.000 To był właśnie Bogdan. Bogdan Lis. 00:18:51.400 --> 00:18:56.000 A inni? Z Bogdanem Borusewiczem pamięta pan jakąś wspólną historię? 00:18:57.750 --> 00:19:02.000 Nie pamiętam. Kiedy po raz pierwszy mieliśmy kontakt z Borusewiczem, 00:19:02.050 --> 00:19:07.000 już chyba sobie nie przypomnę. Za to pamiętam, 00:19:07.001 --> 00:19:11.000 że mieliśmy iść na spotkanie do Oliwy. 00:19:11.500 --> 00:19:16.000 Miało być to spotkanie TKK w Gdańsku-Oliwie. 00:19:16.001 --> 00:19:20.000 Borusewicz przyszedł po mnie, bo chciał osobiście dopilnować, 00:19:20.250 --> 00:19:26.000 że nikt nie będzie nas śledził. Pamiętam, że dotrzeć mieliśmy 00:19:26.001 --> 00:19:30.000 do wolno stojącego domu. Bogdan prowadził. 00:19:30.001 --> 00:19:35.000 Część trasy przeszliśmy przez las. Śniegu sporo, ale idziemy 00:19:35.001 --> 00:19:41.000 i wciąż sprawdzamy, czy nikt za nami się nie wlecze jakiś ogon. 00:19:41.350 --> 00:19:46.000 W końcu mamy pewność, że jest czysto. Podchodzimy coraz bliżej 00:19:46.001 --> 00:19:53.000 do celowego miejsca, a tam za jakimiś garażami oczom ukazuje się patrol policji. 00:19:53.001 --> 00:19:58.000 Tuż przed tym domem, do którego zmierzaliśmy. 00:19:58.900 --> 00:20:03.000 Na odwrót nie było czasu i możliwości. 00:20:03.650 --> 00:20:09.000 To poszliśmy dalej. Pełna improwizacja i trochę szczęścia. 00:20:09.300 --> 00:20:15.000 Najważniejsze czynniki decydujące o powodzeniu w takich sytuacjach. 00:20:15.500 --> 00:20:24.000 No i udało się. Ani jednej wpadki. Wpadki były, to przecież znane sprawy. 00:20:24.900 --> 00:20:31.000 Inwigilacja. Obserwowali moje mieszkanie na Morenie, 00:20:31.700 --> 00:20:37.000 ale słabo się przygotowali. W bloku położonym naprzeciwko naszego 00:20:37.001 --> 00:20:40.027 na drugim piętrze mieszkał milicjant. 00:20:40.039 --> 00:20:43.000 I u niego w mieszkaniu zainstalowała się 00:20:43.001 --> 00:20:49.000 SB z obserwacją na nasz budynek. Mogli dostrzec wejście do klatki, 00:20:49.001 --> 00:20:52.000 czyli wiedzieli, kto wchodzi. Nie tylko kiedy ja wchodzę, 00:20:52.001 --> 00:20:59.000 ale kto do mnie wchodzi. Spartaczyli to, bo można było przejść górą 00:20:59.300 --> 00:21:05.000 do drugiej klatki i wyjść przez nich niezauważony. 00:21:05.575 --> 00:21:09.000 A poza tym szybko się dowiedzieliśmy, że oni 00:21:09.001 --> 00:21:13.000 prowadzą obserwacje, bo sąsiedzi ostrzegli. 00:21:17.050 --> 00:21:20.000 Dziękuję bardzo. Panie premierze, pytanie jest oczywiste. 00:21:20.001 --> 00:21:24.000 Na ile to doświadczenie Pana zmieniło i wpłynęło później na Pana 00:21:24.001 --> 00:21:28.000 jako na przykład szefa rządu czy prezesa banku? 00:21:28.350 --> 00:21:32.000 Bo ja mam wrażenie, że mogło wpłynąć pozytywnie, ale także i negatywnie. 00:21:33.900 --> 00:21:44.000 Siedzi tutaj, moim zdaniem, największa legenda polskiej opozycji, 00:21:44.001 --> 00:21:50.000 polskiego podziemia. Więc to tak jakby przedmistrzem, 00:21:51.000 --> 00:21:56.000 słaby terminator próbował mówić o działalności w podziemiu 00:21:56.001 --> 00:22:05.000 i wpływie na zachowanie. Ale rzeczywiście jest jedna 00:22:05.001 --> 00:22:08.000 taka rzecz, która właściwie została mi do dzisiaj. 00:22:08.150 --> 00:22:15.000 Mianowicie marszałek Borusewicz podejrzewam, że to potwierdzi, 00:22:15.100 --> 00:22:24.000 że mamy oko do obserwacji i jak są dziwni ludzie w restauracji 00:22:24.001 --> 00:22:35.000 czy w samochodzie, w autobusie, to gdzieś tam się odzywa ten taki sygnał, 00:22:35.400 --> 00:22:46.000 że coś tu nie gra, bo SB była technicznie od nas ileś tam klas lepsza 00:22:46.001 --> 00:22:50.000 i nie wiem, czy marszałek Borusewicz to pamięta, 00:22:50.001 --> 00:22:55.000 ale na przykład mieli do obserwacji też taką kobietę, 00:22:55.100 --> 00:23:00.000 która nie dość, że była atrakcyjna, to jeszcze jeździła 00:23:00.001 --> 00:23:04.000 takim pięknym Fordem Capri, żeby sugerować, 00:23:04.050 --> 00:23:07.000 że jest inną osobą niż jest tą osobą 00:23:07.300 --> 00:23:12.000 i miała tutaj, pamiętam, mikrofon w takim brelaczku zainstalowanym. 00:23:13.050 --> 00:23:22.000 Więc myśmy patrzyli i jak powiedziałem, 00:23:23.100 --> 00:23:29.000 to gdzieś zostaje taka pewna obsesja. 00:23:29.001 --> 00:23:31.000 Tylko jeszcze chciałem jedną rzecz skorygować, 00:23:31.150 --> 00:23:39.000 bo tak słuchałem, jak pan to czytał i tam pan wymienia doktora 00:23:39.450 --> 00:23:45.000 czy obecnie profesora Jerzego Zdradę 00:23:45.001 --> 00:23:52.000 czy profesora Jerzego Buzka czy profesora Grzelaka, 00:23:52.900 --> 00:23:58.000 później dziekana Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. 00:23:58.001 --> 00:24:02.500 Proszę mi wierzyć, że Jerzy Buzek był tak ostrożny 00:24:02.501 --> 00:24:07.000 w ukrywaniu swojej tożsamości, że on nigdy nawet nie powiedział, 00:24:07.050 --> 00:24:12.000 gdzie on mieszka. Ja tylko wiedziałem, że Buzek to jest łącznik ze Śląska 00:24:12.400 --> 00:24:17.000 i że on się nazywa Karol. 00:24:17.200 --> 00:24:20.000 Powiem szczerze, że za bardzo też się nie interesowałem, 00:24:20.500 --> 00:24:24.000 żeby się dowiedzieć o nim czegoś więcej, 00:24:24.075 --> 00:24:27.000 bo wtedy sam musiał coś więcej powiedzieć. 00:24:27.001 --> 00:24:33.000 A że ten profesor Zdrada, to nie żaden profesor, 00:24:33.001 --> 00:24:37.000 żaden Zdrada, tylko po prostu on się nazywał Gerard 00:24:37.100 --> 00:24:42.500 i potem całe lata mi zajęło, żeby te osoby rozszyfrować. 00:24:42.600 --> 00:24:48.000 A ta pani, u której we Wrocławiu z kolei mieliśmy tą śluzę, 00:24:48.200 --> 00:24:53.000 to potem się okazało, chyba była na pewno profesorem na biologii 00:24:53.450 --> 00:24:58.000 na Uniwersytecie Wrocławskim, ale też do nazwiska dopiero doszedłem 00:24:58.350 --> 00:25:00.000 w tych latach 90. 00:25:00.200 --> 00:25:03.000 To teraz pytanie do pana redaktora Macieja Głogowskiego. 00:25:03.001 --> 00:25:07.000 Trochę go traktuję jako przedstawiciela kompletnie innego pokolenia, 00:25:07.001 --> 00:25:10.000 takiego znacząco młodszego, nie tylko od bohatera naszej książki, 00:25:10.001 --> 00:25:14.000 ale także od mojego pokolenia, który jeszcze PRL pamięta też. 00:25:14.001 --> 00:25:16.040 Na ile dla pana to w ogóle doświadczenie 00:25:16.052 --> 00:25:18.000 tej całej konspiracji solidarnościowej 00:25:18.001 --> 00:25:21.000 jest ważne? To było ciekawe, jak pan 00:25:21.001 --> 00:25:23.000 tego słuchał, co mówił premier Bielecki. 00:25:23.150 --> 00:25:26.000 Dobry wieczór. Ja przepraszam, panie profesorze, nie uchyłam się 00:25:26.350 --> 00:25:29.110 od tej odpowiedzi, ale jak teraz ja prowadziłem ten wywiad z premierem, 00:25:29.400 --> 00:25:32.000 to jeszcze dopytam panie premierze, jak pan mówił o tej obserwacji, 00:25:32.001 --> 00:25:35.000 że to tak już weszło, a tak po sali też pan obserwuje? 00:25:35.650 --> 00:25:38.000 [śmiech] 00:25:38.500 --> 00:25:41.000 Bo jak w autobusie, to też może tutaj na sali, nie? 00:25:41.001 --> 00:25:47.000 Tak, bo przecież kiedyś tam mieliśmy ten epizod lat 70. 00:25:47.001 --> 00:25:51.000 na uczelni i jak Boga kocham, jako młodych tych pracowników w uczelni 00:25:51.001 --> 00:25:55.000 nas zmuszali do tego, żebyśmy pilnowali na egzaminach wstępnych. 00:25:55.300 --> 00:26:01.000 Więc naprawdę ja nie rozumiem tego, jak ludzie mogą czasami ściągać 00:26:01.225 --> 00:26:07.000 i musieli mieć według mnie jakichś życzliwych kolegów z wydziału, 00:26:07.001 --> 00:26:12.000 którzy to akceptowali czy to tolerowali, bo to tak widać jak cholera. 00:26:12.500 --> 00:26:18.000 Nawet jak zameldowałem, że donoszą im zadania z matematyki, 00:26:18.001 --> 00:26:25.000 to potem to na wydziale niestety jakoś zostało zatuszywane. 00:26:25.050 --> 00:26:27.379 Więc to widać, mi się wydaje widać, 00:26:27.391 --> 00:26:30.000 nie wiem, bo Bogdan tutaj jest ekspert. 00:26:30.150 --> 00:26:32.000 Pan premier patrzy teraz na pana marszałka i życzy z nadzieją. 00:26:32.001 --> 00:26:33.000 Z nadzieją. 00:26:33.001 --> 00:26:35.000 Z obserwacji. 00:26:37.000 --> 00:26:40.000 Ci, którzy nie wiedzą, powiem, że pan marszałek się porozglądał. 00:26:40.350 --> 00:26:44.000 Nie pilnowałem egzaminowanych. 00:26:44.800 --> 00:26:47.000 Tam dawałem ściągi i nigdy nie zostałem w głowach. 00:26:47.850 --> 00:26:49.000 [śmiech] 00:26:52.350 --> 00:26:54.000 Ale wróćmy do pana rektora Głomowskiego. 00:26:54.001 --> 00:26:55.001 Tak, oczywiście. 00:26:56.650 --> 00:27:03.000 To znaczy ja mogę powiedzieć tak, ja odnoszę wrażenie z tych swoich rozmów, 00:27:03.200 --> 00:27:09.000 które odbyłem z panem premierem, że ten okres lat 80. 00:27:09.001 --> 00:27:10.936 konspiracji podziemnej "Solidarności" 00:27:10.948 --> 00:27:13.000 jest dla pana premiera niezwykle ważny. 00:27:13.400 --> 00:27:20.000 I właściwie te wspomnienia powracały bardzo często przy różnych tematach. 00:27:20.075 --> 00:27:28.000 Od czasu do czasu coś z takim właśnie profesjonalnym przekazem, 00:27:28.001 --> 00:27:33.000 jak się prowadzi taką konspirację, pan premier mi tam opowiadał. 00:27:33.001 --> 00:27:35.000 Nie wszystko się znalazło może w książce. 00:27:35.100 --> 00:27:40.000 Ten fragment, który tutaj został przytoczony jest obszerny, 00:27:40.001 --> 00:27:43.065 ale myślę państwo znajdą kilka ciekawych 00:27:43.077 --> 00:27:46.000 fragmentów dotyczących właśnie lat 80. 00:27:46.001 --> 00:27:49.000 Ale jeśli pan pyta, czy to było dla mnie interesujące, 00:27:49.001 --> 00:27:53.000 to było niezwykle interesujące słuchać osoby, która była, 00:27:53.001 --> 00:27:57.000 a nie opowiada tylko, proszę wybaczyć, z wiedzy historycznej, 00:27:57.001 --> 00:28:02.000 tylko tworzyła taką właśnie, czy tę właśnie historię. 00:28:02.001 --> 00:28:07.000 A jednocześnie ja odnoszę wrażenie, że to jest taki fragment życia 00:28:07.200 --> 00:28:09.000 bardzo istotny dla pana premiera. 00:28:09.001 --> 00:28:13.000 Proszę wybaczyć panie premierze, że pozwoliłem sobie na tę ocenę. 00:28:13.900 --> 00:28:17.000 Tak, proszę bardzo, oczywiście, jeśli pan chce dokończyć ten wątek. 00:28:17.300 --> 00:28:20.000 Mnie się wydaje, że tu chodzi o jedną rzecz, 00:28:20.075 --> 00:28:25.000 że po prostu stan wojenny nie tylko przyniósł nam weryfikację 00:28:25.001 --> 00:28:30.000 naszych znajomych, przyjaciół i nagle się 00:28:30.001 --> 00:28:34.000 okazało, że z 10 milionów się zrobiła garstka, 00:28:34.001 --> 00:28:38.000 ale przede wszystkim stan wojenny to, nie chcę tu do Herberta mówić 00:28:38.001 --> 00:28:45.000 o tym pochylaniu się, ale chodzi o to, że ja się uczciwie bałem 00:28:45.001 --> 00:28:51.000 i chodzi o to, żeby robić coś, bojąc się, ryzykując, 00:28:51.001 --> 00:28:55.000 potem jak człowieka zamknęli, a nie miał pracy i tak dalej, 00:28:55.001 --> 00:28:59.000 to nie są wszystko najprzyjemniejsze rzeczy, jak ma się dziecko. 00:28:59.750 --> 00:29:05.000 I chodzi o to, teraz trochę patetycznie, 00:29:05.950 --> 00:29:10.000 żeby pomimo tego strachu, 00:29:10.100 --> 00:29:15.000 jak gdyby mieć przekonanie, że człowiek się nie daje. 00:29:15.400 --> 00:29:21.000 Że to tylko właśnie o to w życiu chodzi, 00:29:21.750 --> 00:29:28.000 żeby nie dać się złamać i żyć według tych swoich zasad. 00:29:28.200 --> 00:29:34.000 I właściwie nim gorzej było i nim trudniej było, 00:29:34.100 --> 00:29:38.000 to tym bardziej myślę, taka próba następowała 00:29:38.001 --> 00:29:40.910 i wtedy jak to mi moi koledzy mówili, 00:29:40.922 --> 00:29:44.000 do których wielu pukałem w Trójmieście, 00:29:44.001 --> 00:29:49.000 jak szukaliśmy chociażby lokali dla putana Borusewicza, 00:29:49.600 --> 00:29:53.000 po prostu mi powiedzieli, chłopie, daj spokój, 00:29:53.650 --> 00:29:56.000 zapisz się do harcerstwa, takie są realia w Polsce, 00:29:56.200 --> 00:29:59.000 trzeba tak żyć i spadaj. 00:29:59.500 --> 00:30:04.000 Więc oczywiście później, jeszcze za 10 lat, to się okaże, 00:30:04.001 --> 00:30:09.000 że wszyscy w Trójmieście udzielali swoich lokali na punkty kontaktowe, 00:30:09.001 --> 00:30:15.000 a Borusewicza to była kolejka stu chętnych, 00:30:15.001 --> 00:30:18.000 żeby go ukrywać, ale niestety tak nie było. 00:30:18.550 --> 00:30:26.000 I przełamanie tego strachu i nie danie się tym opresjom i tak dalej, 00:30:26.001 --> 00:30:32.000 to taka najważniejsza próba, dlatego do tego z takim sentymentem wracam 00:30:33.200 --> 00:30:37.000 i tych ludzi niezwykle szanuję. 00:30:38.550 --> 00:30:43.000 Tu mam długą listę takich wymięć na czele 00:30:43.001 --> 00:30:46.000 z moim kolegą, którym jeździłem ciężarówką, 00:30:46.001 --> 00:30:51.000 kiedy Borusewicz wymyślił ten szalony zjazd 00:30:51.001 --> 00:30:54.000 gwieździsty, o którym chyba nie ma nic w książce. 00:30:54.001 --> 00:30:57.000 To znaczy chodziło mu o to, żeby rozrzucać ulotki 00:30:57.001 --> 00:31:01.000 wzywające do bojkotu wyborów w 1984 roku 00:31:01.001 --> 00:31:05.000 i żeby to było zrobione bezpiecznie, to znaczy 00:31:05.001 --> 00:31:09.000 samochody ruszą z takiego pierścienia wokół Trójmiasta 00:31:09.001 --> 00:31:13.000 i równocześnie zaczną jechać w stronę centrum, 00:31:13.100 --> 00:31:16.000 żeby jak gdyby władza nie wiedziała, co się dzieje, 00:31:16.001 --> 00:31:21.000 bo będą mieli raporty, że rzucają ulotki w iluś tam 10 miejscach. 00:31:21.001 --> 00:31:25.000 I trzeba było zwerbować różnych ludzi, 00:31:25.001 --> 00:31:29.000 między innymi kolegę Pawłowicz z Lewandowskim, 00:31:29.001 --> 00:31:34.000 brali w tym ludziom, ale najlepszy był mój przyjaciel 00:31:34.001 --> 00:31:37.000 Sebastian Markiewicz, z którym jechaliśmy ciężarówką. 00:31:37.001 --> 00:31:40.000 Ciężarówkę załadowane drzewem to dosyć widać. 00:31:40.200 --> 00:31:45.000 A on mówi, dobra, nie będziemy się przejmować i dawaj te ulotki. 00:31:45.001 --> 00:31:49.000 I co, podjeżdżaliśmy do przystanku autobusowego, 00:31:49.001 --> 00:31:52.000 jadąc tam od Czarnej Dąbrówki z tej strony, 00:31:52.001 --> 00:31:56.000 to on wali te ulotki, rzuca na ten przystanek. 00:31:56.750 --> 00:32:00.000 I jakoś nikt nas z tych kaszubów nie doniósł. 00:32:00.350 --> 00:32:03.000 Panie premierze, szanowni państwo, jest to w książce. 00:32:03.001 --> 00:32:04.001 - Jest to? - Jest. 00:32:04.100 --> 00:32:07.000 - Jest, to bardzo dobrze. - To muszę przeczytać. 00:32:07.001 --> 00:32:10.000 Proszę państwa, teraz chciałbym, żebyśmy się przenieśli 00:32:10.001 --> 00:32:13.000 trochę do innej rzeczywistości, trochę bardziej, 00:32:13.001 --> 00:32:16.000 ona jest historyczna dalej, ale ona jest wbrew pozorom 00:32:16.001 --> 00:32:19.000 szalenie współczesna, a mianowicie teraz będzie fragment 00:32:19.250 --> 00:32:22.000 dotyczący momentu, w którym już nasz bohater jest premierem 00:32:22.001 --> 00:32:25.000 i prowadzi rozmowy z wielkimi ówczesnego świata. 00:32:25.001 --> 00:32:28.000 Bo te rozmowy bywają do siebie dość podobne, 00:32:28.001 --> 00:32:31.000 chociaż tamte były z początku lat 90., to posłuchajmy. 00:32:31.001 --> 00:32:32.001 Proszę bardzo. 00:32:34.400 --> 00:32:37.000 Helmut Kohl. 00:32:37.650 --> 00:32:40.000 Podpisał pan z nim traktat. 00:32:41.100 --> 00:32:43.000 Historyczny traktat. 00:32:43.850 --> 00:32:46.000 To powód do dumy? 00:32:49.050 --> 00:32:52.000 Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. 00:32:52.001 --> 00:32:57.000 Bez wątpienia, dokument konieczny. 00:32:58.500 --> 00:33:02.000 Podpisaliśmy więcej traktatów, były też z innymi państwami, 00:33:02.001 --> 00:33:07.000 ale ten wydaje mi się niezwykle znaczący. 00:33:09.175 --> 00:33:13.000 Polityczny lider, podstawny kanclerz 00:33:13.800 --> 00:33:16.000 i może już nie nowy, 00:33:16.600 --> 00:33:20.000 ale urzędujący od niedawna polski premier. 00:33:21.150 --> 00:33:24.000 Dało się z nim poważnie rozmawiać? 00:33:24.001 --> 00:33:28.000 Opowiem panu o innej rozmowie, 00:33:28.250 --> 00:33:33.000 nie tej z czerwca, bo traktat, o którym pan mówi podpisany został w czerwcu. 00:33:33.001 --> 00:33:37.000 Mieliśmy spotkania także i wcześniej. 00:33:37.800 --> 00:33:40.000 W marcu była dość długa rozmowa. 00:33:40.350 --> 00:33:46.000 Wróciliśmy do sprawy incydentu granicznego ze stycznia. 00:33:46.875 --> 00:33:51.000 Incydent graniczny to sprawa tranzytu wojsk 00:33:51.001 --> 00:33:54.000 radzieckich z dawnej NRD przez terytorium Polski. 00:33:54.001 --> 00:33:57.000 Chyba chodziło o nadprogramowy tranzyt, 00:33:57.150 --> 00:34:02.000 który miał się odbyć właściwie bez ustaleń z nami. 00:34:03.400 --> 00:34:07.000 Tak, tym zajmowaliśmy się kilka tygodni wcześniej. 00:34:07.200 --> 00:34:11.000 W rozmowie z Niemcami ten temat też się pojawił. 00:34:11.001 --> 00:34:16.000 I pojawiło się zdanie odnoszące się do naszych prób 00:34:16.300 --> 00:34:20.000 budowania na nowo stosunków dyplomatycznych w Europie. 00:34:20.001 --> 00:34:24.000 I Kohl mówi, że nie byłoby wskazane, 00:34:24.200 --> 00:34:30.000 gdyby Polska miała budować swoje dobre 00:34:30.001 --> 00:34:33.000 relacje z Francją ponad głowami Niemiec. 00:34:33.275 --> 00:34:39.000 Napisał o tym w swoich pamiętnikach, o tym, że tak mi powiedział. 00:34:40.400 --> 00:34:44.000 Ja na to odpowiedziałem, czego Kohl już nie opisał. 00:34:44.001 --> 00:34:48.000 Powiedziałem mu, używając tego samego 00:34:48.025 --> 00:34:51.000 porównania, że ja wychodząc na balkon w Warszawie 00:34:51.001 --> 00:34:56.000 i widząc samolot niemieckiego rządu lecący do Moskwy 00:34:56.125 --> 00:35:02.000 chcę mieć pewność, że oba te kraje nie rozmawiają 00:35:02.150 --> 00:35:09.000 i nie umawiają się w sprawach polskich ponad naszymi głowami. 00:35:09.875 --> 00:35:12.000 Rozumiem, że chcieli pozbyć się wojsk radzieckich, 00:35:12.050 --> 00:35:15.000 ale nie mogło się to odbywać naszym kosztem. 00:35:16.150 --> 00:35:22.000 Ale jak pan pytał o relacje z Kohlem, to były bardzo dobre. 00:35:22.350 --> 00:35:25.000 Także po zakończeniu mojego urzędowania. 00:35:25.750 --> 00:35:29.000 Nawet byłem w grudniu na zjeździe CDU. 00:35:29.500 --> 00:35:34.000 Zresztą nie tylko ja byłem jako zagraniczny gość. 00:35:34.650 --> 00:35:38.000 Był Karl Bildt, świeżo upieczony premier Szwecji 00:35:38.001 --> 00:35:43.000 i Jose Maria Azner, przyszły premier Hiszpanii. 00:35:43.001 --> 00:35:45.000 Bardzo ciekawe wydarzenie. 00:35:45.500 --> 00:35:50.000 Zobaczyć jak w partii o długiej tradycji ucierają się poglądy. 00:35:50.001 --> 00:35:54.000 To w czasie części oficjalnej. 00:35:54.400 --> 00:35:57.000 Po dniu obrad wróciłem do hotelu. 00:35:57.500 --> 00:36:02.000 Nagle telefon, kanclerz zaprasza na kolację. 00:36:02.900 --> 00:36:04.000 Poszedłem. 00:36:04.375 --> 00:36:08.000 Spotkaliśmy się i jedliśmy we trzech. 00:36:08.125 --> 00:36:13.000 Był jeszcze wieloletni premier Belgii, Wilfried Martens. 00:36:13.600 --> 00:36:18.000 Kohl jadł i planował przyszłość kontynentu. 00:36:18.950 --> 00:36:21.000 Całą architekturę Europy. 00:36:21.001 --> 00:36:27.000 Polskę widział w zjednoczonej wspólnocie, ale na tym nie kończył. 00:36:27.350 --> 00:36:31.000 Bo uznał, że wyzwaniem, które chce osiągnąć 00:36:31.001 --> 00:36:35.000 jest stowarzyszenie republik bałtyckich. 00:36:35.850 --> 00:36:41.000 A przypominam, był to grudzień 1991 roku. 00:36:41.150 --> 00:36:47.000 A Kohl snuje te wielkie, wówczas jeszcze przez 00:36:47.001 --> 00:36:51.000 wiele lat nieosiągalne wizje przy kolacji. 00:36:52.450 --> 00:36:54.000 Mówił i jadł. 00:36:55.200 --> 00:36:59.000 A sama ta kolacja to było jakieś przestępstwo na zdrowiu. 00:36:59.001 --> 00:37:07.000 Zaczęliśmy od niemieckich kiełbas, później kaczka, a na koniec tort. 00:37:09.650 --> 00:37:12.000 Spotkanie z Bushem. 00:37:12.650 --> 00:37:16.000 Po Puczu poleciał pan do USA. 00:37:17.050 --> 00:37:18.050 We wrześniu. 00:37:18.350 --> 00:37:20.000 Na rozmowy z Bushem. 00:37:20.850 --> 00:37:26.000 Właśnie nie, to już w czasie naszej obecności okazało się, 00:37:26.001 --> 00:37:29.000 że Biały Dom zaprasza do gabinetu owalnego. 00:37:30.450 --> 00:37:33.000 To co pan usłyszał, jak już tam wszedł? 00:37:34.025 --> 00:37:38.000 Pan mnie pyta, co ja usłyszałem 30 lat temu. 00:37:38.001 --> 00:37:43.000 A tu chodzi o to, że mieliśmy szczęście, bo dostaliśmy zaproszenie. 00:37:43.250 --> 00:37:47.321 Czyli to samo zaproszenie miało znaczenie? 00:37:47.521 --> 00:37:48.000 No tak. 00:37:50.125 --> 00:37:53.000 W Polsce zbliżał się czas wyborów. 00:37:53.550 --> 00:37:56.000 A mimo wszystko otrzymujemy to zaproszenie. 00:37:56.001 --> 00:38:02.000 Można z tego wysnuć wniosek, że sprawy polskie są ważne. 00:38:03.550 --> 00:38:06.000 Pojechał pan mówić, że jesteśmy zagrożeni? 00:38:06.025 --> 00:38:15.000 Uzyskać dla Polski poparcie i gwarancję, może lepiej tak powiedzieć. 00:38:15.300 --> 00:38:20.000 Miałem spotkanie z prezydentem, choć wcale nie musiało do niego dojść. 00:38:20.001 --> 00:38:24.000 Chodziło o rozmowy o naszym bezpieczeństwie, 00:38:24.001 --> 00:38:27.765 a w ostatniej chwili Amerykanie dodatkowo 00:38:27.777 --> 00:38:31.000 otworzyli nam nowe linie kredytowe. 00:38:31.001 --> 00:38:35.000 Bezpieczeństwo to NATO. 00:38:35.200 --> 00:38:41.000 Rozmowy o tym, że naszym bezpieczeństwem jest bycie w NATO. 00:38:41.001 --> 00:38:46.000 I to jest cel, do którego zdążamy. 00:38:46.001 --> 00:38:51.000 Ale publiczne poparcie jeszcze nie padło. 00:38:52.475 --> 00:38:55.000 Publiczne ze strony USA? Tak. 00:38:56.000 --> 00:39:00.000 Nie padło, ale ja publicznie już to jednak mówiłem. 00:39:00.001 --> 00:39:04.000 Powiedziałem to w czasie spotkania w Radzie Atlantyckiej. 00:39:04.375 --> 00:39:08.000 To spotkanie było jeszcze przed rozmową z Bushem. 00:39:08.250 --> 00:39:19.000 Powiedziałem, że czas, by parasol NATO objął naszą część Europy. 00:39:19.001 --> 00:39:26.000 Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, to było ponad 30 lat temu. 00:39:26.001 --> 00:39:30.000 Już wtedy dla tych, którzy się tą tematyką interesowali, było jasne, 00:39:30.050 --> 00:39:32.448 że dla geopolitycznego bezpieczeństwa 00:39:32.460 --> 00:39:35.000 Polski relacje ze Stanami Zjednoczonymi 00:39:35.001 --> 00:39:40.000 będą coraz ważniejsze, a z Niemcami w wymiarze ekonomicznym, 00:39:40.001 --> 00:39:43.000 w przyszłości gospodarczej Polski. Od tego czasu minęło ponad 30 lat 00:39:43.001 --> 00:39:47.000 i relacje z tymi dwoma stolicami są jeszcze 00:39:47.001 --> 00:39:49.000 nieporównanie ważniejsze, niż były wtedy. 00:39:49.800 --> 00:39:52.000 W takim razie, Panie Premierze, pytanie o Pana refleksję. 00:39:52.001 --> 00:39:56.000 Czy myśmy dobrze wykorzystali te ponad 30 lat, 00:39:56.450 --> 00:39:59.000 czy na tych fundamentach, które Pan wtedy kładł, 00:39:59.100 --> 00:40:04.000 to żeśmy zbudowali dobrą konstrukcję, solidną i co dalej z tą konstrukcją? 00:40:05.550 --> 00:40:11.000 Myślę, zasada jest bardzo prosta. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, 00:40:11.150 --> 00:40:15.000 to wie, że nieszczęściem Polski to było być w strefie buforowej 00:40:15.100 --> 00:40:19.000 pomiędzy jednym wrogiem, a drugim wrogiem. 00:40:19.700 --> 00:40:23.000 Ostatnimi laty znowu trochę jakby próbowaliśmy twierdzić, 00:40:23.001 --> 00:40:28.000 że to jest komfortowa sytuacja, ponieważ jedni są śmiertelnymi wrogami 00:40:28.450 --> 00:40:31.000 i drudzy się śmiertelnymi wrogami. 00:40:31.450 --> 00:40:36.000 To dla nas jedyna taka strategiczna rzecz, żeby się nie dać wypchnąć 00:40:36.001 --> 00:40:44.000 z przynależności do świata zachodniego i mieć tą mocną kotwicę amerykańską 00:40:44.001 --> 00:40:49.000 jako najważniejszy gwarant i tego się trzymać. 00:40:49.001 --> 00:40:54.000 Niezależnie jak się potoczą losy Unii Europejskiej, 00:40:54.001 --> 00:41:02.000 to myślę, że to są takie proste zasady. 00:41:02.001 --> 00:41:09.000 Ja się obawiam, że my idziemy teraz w poważną dyskusję, 00:41:09.200 --> 00:41:16.000 a ja jak początkowo myślałem o tym, że już w ogóle mamy robić taką książkę, 00:41:16.200 --> 00:41:25.000 to żeby raczej to był zbiór anegdot niż takich poważnych wywodów. 00:41:25.001 --> 00:41:33.000 Jak pan profesor pozwoli, to powiem, jak prezydent Bush senior 00:41:34.500 --> 00:41:39.000 siedział, zanim byliśmy w tym owalnym, teraz już nie pamiętam, 00:41:39.001 --> 00:41:43.000 jaka była kolejna rzecz, to piękne zdjęcie w tym owalnym pokoju, 00:41:43.001 --> 00:41:45.839 gdzie tam jeden fotel, drugi fotel się 00:41:45.851 --> 00:41:49.000 siedzi i potem jest co powiesić na ścianie 00:41:49.001 --> 00:41:56.000 nad łóżkiem i pokazywać potomnym, to mieliśmy spotkanie dwustronne. 00:41:57.725 --> 00:42:04.000 I prezydent był przygotowany i miał taki plik różnych małych karteczek, 00:42:04.150 --> 00:42:10.000 gdzie miały napisane podpowiedzi przygotowane przez stafersów. 00:42:10.400 --> 00:42:15.000 I ten plik miał w kieszeni i w zasadzie z niego nie korzystał, 00:42:15.001 --> 00:42:20.000 bo wiedział, że my ciągle czegoś chcemy, mówiąc krótko, 00:42:20.500 --> 00:42:26.000 jak go zapytałem, co on sądzi na temat uznania niepodległości Ukrainy, 00:42:26.450 --> 00:42:29.108 to wyciągnął ten swój plik i zaczął go 00:42:29.120 --> 00:42:32.000 sortować i takiej kartki innych nie było. 00:42:32.050 --> 00:42:34.000 [śmiech] 00:42:35.850 --> 00:42:43.000 To pokazuje dosyć niezwykłe czasy, w których funkcjonowaliśmy. 00:42:43.300 --> 00:42:50.000 I jeszcze jak to wynikło właśnie z tego czytanego tekstu, 00:42:51.950 --> 00:42:56.000 to też nie wyobrażam sobie, że dzisiaj to jest możliwe, 00:42:56.150 --> 00:43:00.000 że dwie takie nasze wizyty były, jakby to powiedzieć, upgradeowane. 00:43:00.450 --> 00:43:08.000 Czyli pojechaliśmy do Stanów właściwie na wystąpienie w tej Atlantic Council 00:43:08.200 --> 00:43:12.000 i że Brzezieński równocześnie zorganizował szereg spotkań 00:43:12.300 --> 00:43:16.000 z najważniejszymi CEO-sami amerykańskich 00:43:16.001 --> 00:43:18.000 firm, które trochę patrzyły na Polskę. 00:43:18.001 --> 00:43:21.000 To było zresztą mała garstka, ale sami dobrzy, 00:43:21.150 --> 00:43:27.000 bo John Potter był między innymi, to był wtedy CEO Procter Gamble 00:43:27.150 --> 00:43:31.000 i Procter Gamble do dzisiaj uważa, że Polska to jest fenomenalny kraj, 00:43:31.001 --> 00:43:37.000 ma tu ogromnie rozbudowany biznes, który operuje na dużą część świata. 00:43:37.001 --> 00:43:41.000 Więc to było to i nagle właśnie przyszła ta informacja, 00:43:41.001 --> 00:43:44.000 że jednak Biały Dom, a później, że nie tylko Biały Dom, 00:43:44.001 --> 00:43:51.000 ale że też będzie te photo opportunity właśnie w tym pokoju owalnym. 00:43:51.001 --> 00:43:56.000 Do Japonii też pojechaliśmy tym kanałem biznesowym 00:43:56.001 --> 00:44:02.000 i potem się okazuje, że słynny minister Hashimoto 00:44:02.200 --> 00:44:06.000 chce z nami porozmawiać o długu i nam powiedzieć, 00:44:06.001 --> 00:44:11.000 że dżentelmen to spłaca długi, a u nich w Japonii, 00:44:11.050 --> 00:44:15.000 jak ktoś nie jest dżentelmenem, to ewentualnie może użyć 00:44:15.001 --> 00:44:20.000 taki scyzoryk wydłużony i popełnić to seppuku. 00:44:20.650 --> 00:44:25.000 A my, nie dość, że nie płacimy długów, to 00:44:25.001 --> 00:44:29.000 jeszcze chcemy, żeby 50% albo więcej im skreślić. 00:44:29.050 --> 00:44:34.000 I wtedy też tak za bardzo nie wiedziałem, jak odpowiedzieć. 00:44:34.150 --> 00:44:38.000 To jedyne, co mi przyszło do głowy, to żeby powiedzieć, że... 00:44:38.150 --> 00:44:44.000 Znaczy ja to rozumiem, że dżentelmen płaci długi i też raczej się staram, 00:44:44.001 --> 00:44:48.000 ale wie pan co, w tym czasie, jak pan niestety udzielał tych 00:44:48.001 --> 00:44:51.000 nie najlepszych pożyczek komunistom, to my byliśmy w więzieniu, 00:44:51.001 --> 00:44:56.000 a nie w rządzie, więc może by pan trochę inaczej na to spojrzał. 00:44:56.600 --> 00:45:01.000 A potem nas wzięli do premiera Kajfu do 00:45:01.001 --> 00:45:04.000 rezydencji i było spotkanie znowu upgradowane. 00:45:04.001 --> 00:45:10.000 To był czas przełomu, jak pan profesor świetnie to opisuje 00:45:10.001 --> 00:45:14.000 w swoich książkach i działy się rzeczy niestandardowe. 00:45:14.001 --> 00:45:17.000 Teraz jest to wszystko bardziej standardowe, stąd można, 00:45:18.500 --> 00:45:22.000 to będzie trochę małostkowe może, 00:45:22.001 --> 00:45:26.000 ale chciałem powiedzieć, że Mateusz Morawiecki był siedem lat premierem, 00:45:26.300 --> 00:45:31.000 a do Białego Domu, do pokoju owalnego nie dojechał. 00:45:31.550 --> 00:45:36.000 Panie redaktorze, pytanie do pana. 00:45:36.001 --> 00:45:39.000 Chciałem zapytać oczywiście o te wątki międzynarodowe. 00:45:39.001 --> 00:45:42.000 Jak pan z kolei z premierem o tym rozmawiał, 00:45:42.050 --> 00:45:45.000 to co pana szczególną uwagę zwróciło? 00:45:45.001 --> 00:45:50.000 Co pana zdaniem w tym wymiarze międzynarodowym jest ciągle aktualne? 00:45:50.001 --> 00:45:55.000 Bo mam wrażenie, że z całą pewnością ta historia z tym samolotem, 00:45:55.001 --> 00:45:59.000 który przelatuje nad Polską między Niemcami a Rosją, 00:45:59.001 --> 00:46:03.000 jest stałym problemem i myślę, że to jest coś, co jest ciągle aktualne, 00:46:03.001 --> 00:46:06.000 choć dzisiaj te samoloty rzadziej latają, 00:46:06.001 --> 00:46:09.000 to nie jest powiedziane, że zawsze tak będzie. 00:46:09.150 --> 00:46:12.000 No tak, z tym samolotem rzeczywiście, 00:46:12.001 --> 00:46:18.000 jeśli sięgnął państwo do oryginalnego tekstu "Pamiętników 00:46:18.001 --> 00:46:21.000 Helmuta Kohla", to jest dokładnie zdanie o tym, 00:46:21.150 --> 00:46:24.000 to znaczy pan premier mi to przetłumaczył, 00:46:24.001 --> 00:46:27.000 bo ja tego nie wiedziałem, po niemiecku jest napisane, 00:46:27.001 --> 00:46:30.000 że powiedziałem polskiemu premierowi, że chciałbym właśnie, 00:46:30.001 --> 00:46:33.000 żeby jak leci do Francji, to żebym wiedział, 00:46:33.001 --> 00:46:36.000 że nie umawia się ponad naszymi głowami, 00:46:36.425 --> 00:46:39.101 ale już tekstu o tym, że usłyszałem w odpowiedzi od polskiego premiera, 00:46:39.125 --> 00:46:42.000 że jak będzie leciał samolot z Berlina do 00:46:42.001 --> 00:46:45.000 Moskwy, to tego już kanclerz Kohl nie napisał. 00:46:45.001 --> 00:46:48.000 Ja przygotowałem sobie notatkę, 00:46:48.001 --> 00:46:50.000 nie wiedziałem o co pan mnie zapyta, ale tak podejrzewałem, 00:46:50.001 --> 00:46:53.000 że te sprawy międzynarodowe mogą się pojawić, 00:46:53.001 --> 00:46:56.000 bo to jest teraz taki czas, gdzie też komentarz pana premiera 00:46:56.050 --> 00:46:59.000 może być bardzo istotny dla nas wszystkich, 00:46:59.050 --> 00:47:02.000 patrząc na sytuację międzynarodową. 00:47:02.001 --> 00:47:07.000 Chciałem powiedzieć o kilku słowach, 00:47:07.001 --> 00:47:10.000 które państwo przeczytają w tej książce. 00:47:10.600 --> 00:47:13.000 Pytam pana premiera w którymś momencie, 00:47:13.001 --> 00:47:16.000 kto to uznaje za taką rzecz najważniejszą, 00:47:16.001 --> 00:47:19.000 która zostanie po tym gabinecie z 1991 roku. 00:47:19.001 --> 00:47:22.000 Na to poświęciliśmy trochę czasu, 00:47:22.575 --> 00:47:25.000 ale z taką refleksją, bo premier powiedział, 00:47:25.050 --> 00:47:31.000 że kiedyś uważał, że sprawy gospodarcze, że to jest taka 00:47:31.001 --> 00:47:34.000 kluczowa sprawa, ale że dzisiaj, wtedy gdy rozmawiamy, 00:47:34.150 --> 00:47:37.000 to stwierdził, że rzeczą, 00:47:37.001 --> 00:47:41.000 którą uznaje za najważniejszą po rządzie z 1991 roku 00:47:41.001 --> 00:47:44.000 jest uznanie Ukrainy za państwo niepodległe. 00:47:44.001 --> 00:47:48.000 Byliśmy jako pierwsi, trochę czasu temu w książce poświęcamy. 00:47:48.001 --> 00:47:51.000 Ale ja przygotowałem sobie cytat z innej 00:47:51.001 --> 00:47:54.000 książki, dlatego że chciałbym też dopowiedzieć, 00:47:54.175 --> 00:47:57.000 to może na przykład z tej naszej rozmowy nie wynikać, 00:47:57.600 --> 00:48:00.000 że ten pogląd pana premiera o Ukrainie 00:48:00.175 --> 00:48:04.000 jako najważniejszym dziedzictwie Rady Ministrów 00:48:04.001 --> 00:48:07.000 z 1991 roku, wypowiedziane w naszej rozmowie, 00:48:07.001 --> 00:48:11.000 nie jest dlatego, że w tej chwili trwa ta gorąca wojna, 00:48:11.150 --> 00:48:16.000 tylko jak rozumiem, pan premier już dużo wcześniej zmienił ten pogląd, 00:48:16.001 --> 00:48:19.000 bo ja sięgnąłem do książki profesora Kowala. 00:48:19.150 --> 00:48:22.000 To jest książka, która została wydana przed 2020 rokiem 00:48:22.001 --> 00:48:25.000 i już wtedy Jan Krzysztof Bielecki powiedział, 00:48:25.001 --> 00:48:28.000 że niepodległość Ukrainy traktuje jako jedną z najważniejszych decyzji 00:48:28.001 --> 00:48:32.000 naszego rządu, tym bardziej, że miała miejsce pod koniec naszego urzędowania 00:48:32.001 --> 00:48:34.135 i pod koniec roku obfitującego fundamentalne 00:48:34.147 --> 00:48:36.000 dla naszego bezpieczeństwa wydarzenia. 00:48:36.075 --> 00:48:39.000 Więc chciałem po prostu tym przedługim wstępem powiedzieć, 00:48:39.001 --> 00:48:42.000 że premier Bielecki jest spójny z premierem Bieleckim. 00:48:42.001 --> 00:48:44.000 To tak chciałem powiedzieć. 00:48:44.001 --> 00:48:47.000 Panie premierze, czy pan jeszcze chciałby, bo mówiąc szczerze, 00:48:47.100 --> 00:48:50.000 jeszcze nie powiedziałem ani w moim wstępnym 00:48:50.001 --> 00:48:53.000 wystąpieniu, ani nie wybrałem tego fragmentu, 00:48:53.001 --> 00:48:56.000 ale ponieważ myślę, że to jest dla wielu ludzi tu także na sali ważne, 00:48:56.025 --> 00:48:58.437 gdyby pan chciał powiedzieć, odchodząc 00:48:58.449 --> 00:49:01.000 na moment od tej kwestii geopolitycznej, 00:49:01.001 --> 00:49:05.000 o naszym polskim podwórku i o tej naszej strasznej gospodarce. 00:49:05.001 --> 00:49:09.000 Ja chciałem wrócić do tej historii z wizytą w Ursusie, 00:49:09.001 --> 00:49:12.000 bo jak tak patrzę na ten okres, w którym pan był premierem, 00:49:12.225 --> 00:49:15.000 to wydaje mi się, że to był taki szczególnie dramatyczny moment, 00:49:15.001 --> 00:49:18.000 chyba jedyny, kiedy pan już naprawdę miał przez 00:49:18.001 --> 00:49:21.000 moment dojść do tego wszystkiego, co pan zastał. 00:49:21.950 --> 00:49:24.946 No tak, rzeczywiście, bo premier 00:49:24.958 --> 00:49:29.000 Mazowiecki lubił sobie wypić mały koniaczek 00:49:29.225 --> 00:49:35.000 i w związku z tym była taka szafka i tam 00:49:35.001 --> 00:49:38.000 przechowane były koniaki dla premiera Mazowieckiego. 00:49:38.400 --> 00:49:42.000 I też lubił zapalić papierosa Malboro i to też było przygotowane. 00:49:42.001 --> 00:49:44.554 I ta pani Wanda kiedyś mi zwraca uwagę, 00:49:44.566 --> 00:49:50.000 że tam jest przygotowana taka szafka, a pan tutaj nie korzysta. 00:49:50.001 --> 00:49:54.000 I nie korzystałem właśnie do tego czerwca. 00:49:54.001 --> 00:49:59.000 I jak pojechałem do tego Ursusa, to stwierdziłem, 00:49:59.700 --> 00:50:04.000 w maju chyba, to w maju, to stwierdziłem tak, 00:50:04.950 --> 00:50:09.000 że na sali są wszyscy przeciwko nam, że Baksik z Gąsiorowskim, 00:50:09.001 --> 00:50:15.000 ze spółki Artbi są mózgami doradzącymi zarządowi, 00:50:15.001 --> 00:50:21.000 jak stosować operacje lewarowane do finansowania rozwoju, 00:50:21.001 --> 00:50:24.108 że planują zbudowanie fabryki silników, 00:50:24.120 --> 00:50:27.000 która by więcej produkowała silników 00:50:27.001 --> 00:50:32.000 do traktorów niż cała Europa potrzebuje w skali dwóch lat, 00:50:32.250 --> 00:50:36.000 że kilkudziesięciu ludzi pojechało do Meksyku szukać tam nowego rynku, 00:50:36.001 --> 00:50:44.000 zbytu, wszyscy wrócili, że bank udziela kredytu na jedno, 00:50:44.150 --> 00:50:47.000 a oni wykorzystują na drugie. 00:50:47.325 --> 00:50:53.000 I tak stwierdziłem, że wszyscy tu działają przeciwko nam. 00:50:53.450 --> 00:50:56.447 Potem się zemściłem na rządzie i stąd zresztą 00:50:56.459 --> 00:50:59.000 się zrodziła pani Bochniarz w rządzie, 00:50:59.001 --> 00:51:04.000 bo tam wszystkich zamordowałem w Ministerstwie Przemysłu, 00:51:04.400 --> 00:51:10.000 łącznie z tym prezesem tego banku, bo wtedy jeszcze banki były państwowe. 00:51:10.001 --> 00:51:15.000 A potem otworzyłem tą szafkę Mazowieckiego 00:51:15.001 --> 00:51:23.000 i nie chciałem iść do domu i o 5 rano mnie tam wyciągnięto z tego gabinetu, 00:51:23.001 --> 00:51:27.000 z którego bym sobie już poszedł, bo zaczynam smucić. 00:51:27.001 --> 00:51:29.000 Czy mogę coś powiedzieć? Przepraszam. 00:51:29.025 --> 00:51:33.000 To mają państwo bonus, bo tego tak w książce nie ma. 00:51:34.675 --> 00:51:39.000 To był sierpień '91 roku i mówię bonus, 00:51:39.001 --> 00:51:42.000 bo tej historii dokładnie w książce nie ma. 00:51:42.001 --> 00:51:45.000 To jest szansa na kolejną opowieść. 00:51:45.001 --> 00:51:48.000 Myślę, że pan premier jeszcze coś kiedyś opowie poza tą książką. 00:51:48.075 --> 00:51:51.000 Ale trzymajmy się książki i chciałbym, żebyśmy 00:51:51.001 --> 00:51:52.114 teraz przeszli do takiej części troszkę 00:51:52.126 --> 00:51:54.000 podsumowującej, bo ja się zastanawiając, 00:51:54.001 --> 00:51:57.169 jakie jeszcze wątki, a jest ich całe sporo, 00:51:57.181 --> 00:52:00.000 o których tu w ogóle nie wspomnieliśmy, 00:52:00.001 --> 00:52:02.057 to stwierdziłem, że takie spotkania mają swój 00:52:02.069 --> 00:52:06.000 czas i nie można go przeciągać ponad miarę i trzeba to jakoś podsumować. 00:52:06.001 --> 00:52:09.000 Pomyślałem sobie, czy da się w tej książce znaleźć taki fragment, 00:52:09.200 --> 00:52:14.000 który byłby pewnym podsumowaniem filozofii życiowej naszego bohatera 00:52:14.001 --> 00:52:17.000 i wydaje mi się, że udało mi się taki fragment znaleźć. 00:52:17.001 --> 00:52:18.846 Czy na pewno to go za chwilę poproszę o 00:52:18.858 --> 00:52:21.000 skomentowanie czy rozwinięcie pewnych wątków, 00:52:21.001 --> 00:52:26.000 ale na razie poproszę naszego drogiego pana 00:52:26.001 --> 00:52:29.000 Jankowskiego o przeczytanie fragmentu numer 3. 00:52:29.050 --> 00:52:31.000 Proszę bardzo. 00:52:31.600 --> 00:52:37.000 Czy jest coś, mam na myśli pracę, pana działalność, 00:52:37.001 --> 00:52:43.000 czy jest coś, co by pan, powtórzył, zrobił jeszcze raz? 00:52:43.300 --> 00:52:49.000 Może być Solidarność, może być okres pracy w Spółdzielni Doradca, 00:52:49.275 --> 00:52:56.000 albo rząd, pracę w rządzie, a może Bank PKO S.A? 00:52:56.150 --> 00:53:01.000 Wiem, że to abstrakcyjne, ale proszę powiedzieć. 00:53:04.000 --> 00:53:10.000 Tylko człowiek pełen pychy i oderwany od rzeczywistości może powiedzieć, 00:53:10.650 --> 00:53:15.000 że drugi raz zrobiłby coś tak samo. 00:53:15.800 --> 00:53:19.000 Każdą rolę można zagrać lepiej, 00:53:19.200 --> 00:53:25.000 a szczególnie po czasie widać, jakie błędy się popełniło. 00:53:25.550 --> 00:53:32.594 Dlatego nie ma co wracać do przeszłości, bo każda rola, którą przyszło mi 00:53:32.606 --> 00:53:37.000 odgrywać, była w określonym kontekście. 00:53:37.650 --> 00:53:43.000 I, by odpowiedzieć zabawnie, 00:53:43.750 --> 00:53:47.000 mogę stwierdzić, że jak miałem 12 lat, 00:53:47.650 --> 00:53:52.000 to wśród moich rówieśników piłka nożna prawie nie istniała, 00:53:52.025 --> 00:53:59.000 a koszykówka była tą wymarzoną grą, i wszyscy w nią graliśmy. 00:53:59.650 --> 00:54:04.000 Z kolei, jak był czas Solidarności, 00:54:04.200 --> 00:54:08.000 to chociaż byłem pracownikiem z czasów legalnego związku, 00:54:08.700 --> 00:54:13.000 to swoją rolę widziałem bardzo ograniczoną, 00:54:13.001 --> 00:54:17.000 widząc tyle historycznych postaci obok. 00:54:17.725 --> 00:54:21.000 To dopiero wszystko zmieniło się w podziemiu, 00:54:21.650 --> 00:54:26.000 bo wtedy chętnych do działania było bardzo mało, 00:54:26.425 --> 00:54:31.000 a ja zostałem łącznikiem merytorycznym 00:54:31.400 --> 00:54:37.000 z szansą na działania w zupełnie innej skali. 00:54:37.400 --> 00:54:41.000 Zresztą, podobnie potoczyły się losy innych 00:54:41.001 --> 00:54:44.000 łączników merytorycznych, jak choćby Jerzego Buzka. 00:54:44.125 --> 00:54:46.000 Z kolei, jak byłem w Londynie, 00:54:46.001 --> 00:54:51.000 przez ostatnie dwa, trzy lata myślałem, co będę robił dalej. 00:54:51.750 --> 00:54:56.000 Rozważałem wejście do dyplomacji lub pozostanie w Londynie. 00:54:57.150 --> 00:54:59.000 Tak przecież robiło wiele osób. 00:54:59.050 --> 00:55:03.000 Miałem tam dom, dzieci kończyły szkołę 00:55:03.001 --> 00:55:10.000 i nagle przyjechali Włosi z propozycją pracy w banku, 00:55:10.575 --> 00:55:15.000 i to w roli egzekutywnej, a nie w organach nadzorczych. 00:55:15.350 --> 00:55:24.000 Ale ja wciąż pytam o powrót do którejś z Pana dawnych ról. 00:55:25.400 --> 00:55:30.000 A ja chcę powiedzieć, że w moim przypadku, 00:55:30.001 --> 00:55:36.000 ilekroć coś planowałem lub próbowała planować za 00:55:36.001 --> 00:55:40.000 mnie moja rodzina, to się nigdy nie sprawdzało, 00:55:40.700 --> 00:55:44.888 bo życie przynosiło mi szansę wykraczającą 00:55:44.900 --> 00:55:48.000 poza dotychczasowe wyobrażenie. 00:55:48.800 --> 00:55:52.000 I niech tak pozostanie. 00:55:53.350 --> 00:55:55.000 Właśnie, to jest ta najbardziej fundamentalna 00:55:55.001 --> 00:55:57.000 kwestia, która dotyczy chyba nas wszystkich. 00:55:57.001 --> 00:56:00.000 To znaczy, mamy jakieś plany, a zarazem przypadek sprawia, 00:56:00.175 --> 00:56:03.000 że te plany jedne się udają, a inne nie. 00:56:03.001 --> 00:56:05.000 Ale czy to znaczy, Panie Premierze, 00:56:05.001 --> 00:56:08.000 że po prostu trzeba się pogodzić z tym, że na nic nie mamy wpływu? 00:56:08.001 --> 00:56:13.000 Bo ja mam wrażenie, że Pan jednak nie godził się w wielu przypadkach, 00:56:13.001 --> 00:56:16.000 nie dał się tak nieść zupełnie przypadkowi, 00:56:16.001 --> 00:56:18.097 tylko Pan się mu przeciwstawiał, jednak 00:56:18.109 --> 00:56:20.000 objawiał Pan pewne cechy charakteru 00:56:20.225 --> 00:56:23.000 w wielu takich krytycznych momentach. 00:56:23.001 --> 00:56:26.000 Więc chciałem zapytać o tę rolę z jednej strony przypadku, 00:56:26.001 --> 00:56:29.000 a z drugiej strony jednak pewnego planu życiowego. 00:56:29.001 --> 00:56:33.000 Jak to się u Pana ma, te dwie proporcje? 00:56:35.300 --> 00:56:45.000 To skończmy tak po Napoleońsku, bo to jest to jego słynne powiedzenie, 00:56:45.450 --> 00:56:51.000 że dajcie mi nie tych generałów, którzy wszystko wiedzą i umieją, 00:56:51.001 --> 00:56:53.000 tylko dajcie mi tych, którzy mają szczęście. 00:56:53.001 --> 00:56:57.000 Ja myślę, że ja mam takie szczęście w nieszczęściu, 00:56:57.001 --> 00:57:00.000 że najpierw się pakuję w jakieś kłopoty, 00:57:00.001 --> 00:57:04.000 a potem jakoś los mnie cudownie nagradza 00:57:04.001 --> 00:57:10.000 i na koniec wszyscy się dziwią, skąd mamy szczęście. 00:57:10.001 --> 00:57:21.000 Niektórzy nawet w to nie mogą uwierzyć. 00:57:21.001 --> 00:57:28.000 Jak coś robię, to staram się to robić z przekonaniem. 00:57:28.001 --> 00:57:32.000 Jakby jeszcze trochę państwa rozśmieszyć, 00:57:32.001 --> 00:57:37.000 bo hasło "Für Deutschland" jest oczywiście rozpoznawalne, 00:57:37.001 --> 00:57:43.000 ale ja tutaj mogę też zrobić taki mały coming out. 00:57:43.050 --> 00:57:50.000 Mianowicie moja babka pełniła podobno duży mezalians, 00:57:50.001 --> 00:57:56.000 bo nazywała się von Rautenberg i wyszła za mojego dziadka 00:57:56.001 --> 00:58:02.000 i mieszkali tam na jakimś takim ala zamku w Starej Kiszewie, 00:58:02.001 --> 00:58:08.000 którym on tam zarządzał jakimś wielkim gospodarstwem. 00:58:08.900 --> 00:58:16.000 Więc też mam jakieś mieszankę krwi, jakby to można było powiedzieć, 00:58:16.001 --> 00:58:22.000 więc jestem takim trochę nietypowym produktem 00:58:22.475 --> 00:58:24.000 i już wolę teraz to głośno powiedzieć, 00:58:24.001 --> 00:58:29.000 żeby później ktoś mi nie zrobił zarzutu z tego powodu. 00:58:29.001 --> 00:58:34.000 Ale tak śmiertelnie serio to chciałem powiedzieć 00:58:34.001 --> 00:58:37.000 i skorzystać z tej okazji, żeby powiedzieć, 00:58:37.001 --> 00:58:41.000 że było wiele osób w moim życiu, 00:58:41.250 --> 00:58:48.000 które były wybitne i 10 razy mądrzejsze ode mnie 00:58:48.001 --> 00:58:53.000 i ja bym miał taką ogromną listę, 00:58:53.400 --> 00:58:58.000 że na uczelni, gdzie wszyscy byli upartynieni, 00:58:58.250 --> 00:59:04.000 moim szefem katedry był profesor Piskozub, który 00:59:04.001 --> 00:59:07.000 nie był partyjny i który na tyle mądre rzeczy pisał, 00:59:07.001 --> 00:59:13.000 że poseł jaki splagiatował profesora Piskozuba 00:59:13.001 --> 00:59:15.000 po 40 latach i powiedział, że on to wymyślił. 00:59:15.001 --> 00:59:22.000 I potem go niestety wykryto i było trochę śmiechu z tego powodu. 00:59:22.550 --> 00:59:30.000 I potem właśnie w tej działalności nielegalnej 00:59:30.001 --> 00:59:35.000 Solidarności Bogdan Borusewicz, Jacek Merkel, 00:59:35.100 --> 00:59:42.000 potem Wałęsa, z którym pojechałem do Niemiec 00:59:42.001 --> 00:59:47.000 i tam wypchnął mnie na głębokie wody, 00:59:47.001 --> 00:59:51.000 każąc tłumaczyć niemieckim przedsiębiorcom, 00:59:51.001 --> 00:59:55.000 dlaczego Polska zasługuje na współpracę gospodarczą i tak dalej. 00:59:55.001 --> 01:00:00.000 I potem w rządzie, nawet tutaj jak z profesorem Tutkiem siedzieliśmy, 01:00:00.001 --> 01:00:08.000 to mówiłem, ile naprawdę, bo to trochę brzmi jak żart w dzisiejszych czasach, 01:00:08.450 --> 01:00:13.000 ale naprawdę, ile wybitnych osobowości myśmy mieli w tym rządzie. 01:00:13.150 --> 01:00:16.000 I naprawdę ja mógłbym powiedzieć śmiało, 01:00:16.250 --> 01:00:26.000 że właściwie oprócz Balcerowicza, Skubiszewskiego i tak dalej, 01:00:26.350 --> 01:00:30.000 to jednym takim współczynnikiem było to, 01:00:30.100 --> 01:00:36.000 że właściwie każdy miał doktorat i to 90% miało doktorat 01:00:36.001 --> 01:00:41.000 i to nie z nauk społecznych, tylko z nauk ścisłych. 01:00:41.001 --> 01:00:46.000 Że właśnie jak tu profesorowi Tutkowi mówiłem, 01:00:46.001 --> 01:00:49.000 że nawet nasz minister spraw wewnętrznych, 01:00:49.450 --> 01:00:52.000 o którym tam może za dużo nikt przedtem nie znał, 01:00:52.001 --> 01:00:57.000 oprócz tego, że miał długą brodę i był współpracownikiem Borusewicza 01:00:57.001 --> 01:01:02.000 i był twardym zawodnikiem, ale też dzięki Bogu doktorat miał 01:01:02.001 --> 01:01:09.000 i skończył fizykę teoretyczną i na drugim fakultecie 01:01:09.025 --> 01:01:15.000 politychnikę gdańską, że to udało się mieć szczęście, 01:01:15.001 --> 01:01:19.000 panie profesorze, do tego, żeby spotkać tylu ludzi w tym jednym miejscu 01:01:19.001 --> 01:01:24.000 i jeszcze w dodatku, żeby chociaż troszeczkę mnie słuchali. 01:01:24.001 --> 01:01:28.000 No troszeczkę, nie mówię całkowicie, ale troszeczkę. 01:01:28.900 --> 01:01:34.000 To jest to szczęście, bo tam... 01:01:35.000 --> 01:01:39.000 I ono w życiu pomaga, więc mi się wydaje, że tak, 01:01:39.400 --> 01:01:43.000 tak bym tak wszystkim proponował, żeby mieli duże szczęście. 01:01:43.001 --> 01:01:46.000 Wniosek byłby taki, że trzeba mieć szczęście do otaczania się 01:01:46.001 --> 01:01:50.000 właściwymi ludźmi, co polecam każdemu, bo to 01:01:50.001 --> 01:01:52.000 rzeczywiście jest prawda, ja mogę to tylko potwierdzić. 01:01:52.001 --> 01:01:56.000 Panie redaktorze, i w takim razie pytanie do pana już takie podsumowujące, 01:01:56.350 --> 01:02:01.000 jak pan sięga teraz pamięcią do pracy nad tą książką 01:02:01.001 --> 01:02:04.000 i gdyby pan zechciał powiedzieć, co pana najbardziej zaskoczyło, 01:02:04.001 --> 01:02:08.000 bo zwykle jak zaczyna się taki wywiad, rzekę, to się ma jakieś wyobrażenie 01:02:08.001 --> 01:02:12.000 swojego rozmówcy, jakiś stereotyp i później on w trakcie, 01:02:12.001 --> 01:02:15.000 jak się poznaje tą osobę, podlega pewnej weryfikacji. 01:02:15.100 --> 01:02:18.000 I teraz, gdyby pan zechciał sobie przypomnieć, jak pan postrzegał 01:02:18.475 --> 01:02:21.000 pana premiera Bieleckiego przed pracą nad tą książką, 01:02:21.001 --> 01:02:24.000 jak pan go postrzega teraz, to w jakim 01:02:24.001 --> 01:02:27.000 obszarze największa zmiana by nastąpiła? 01:02:27.275 --> 01:02:29.114 Panie premierze, mam mówić? 01:02:29.314 --> 01:02:30.000 Zdecydowanie. 01:02:35.900 --> 01:02:39.000 To znaczy, ja powiem tak, 01:02:40.500 --> 01:02:43.128 wsłuchiwałem się w pana wystąpienie, 01:02:43.140 --> 01:02:46.000 które, tak jak i we wstępie do książki, 01:02:46.550 --> 01:02:50.000 pan to zresztą powiedział, ze względu na swoje zainteresowania 01:02:50.200 --> 01:02:55.000 także zawodowe, naukowe, poświęcił pan zdecydowanej części 01:02:55.001 --> 01:03:00.000 przywoływaniu wydarzeń z '91 roku, po to, by podkreślić, 01:03:00.001 --> 01:03:03.000 i mam nadzieję, że w tej książce też to się trochę udało, 01:03:03.001 --> 01:03:06.000 że to był i wyjątkowy rok, i wyjątkowy rząd, 01:03:06.001 --> 01:03:09.000 i warto byłoby, żeby po tych 30 latach o tym pamiętać. 01:03:09.150 --> 01:03:15.000 Ale mówię o tym dlatego, że ja rozmawiając z panem premierem 01:03:15.001 --> 01:03:18.000 odniosłem wrażenie, i może to jest właśnie to zaskoczenie, 01:03:18.550 --> 01:03:24.000 że pan premier nie żyje '91 rokiem 01:03:24.150 --> 01:03:27.000 i nie żyje tym, że był prezesem Rady Ministrów. 01:03:27.001 --> 01:03:31.000 To jest dla mnie takie najbardziej zaskakujące, 01:03:31.001 --> 01:03:35.000 może zaskakujące, to znaczy wszystkie pytania, 01:03:35.001 --> 01:03:40.000 które dotyczyły roku '91, uzyskałem odpowiedź. 01:03:40.150 --> 01:03:44.000 Ale w tej książce my nie zrobiliśmy tam rozdziałów, 01:03:44.001 --> 01:03:48.000 tylko rozmawiamy tak płynnie, wracamy do niektórych rzeczy, 01:03:48.001 --> 01:03:53.000 po to, żeby może ta dynamika była, i też dla państwa się to dobrze czytało, 01:03:53.001 --> 01:03:57.000 ale to nie jest tak, że to jest człowiek, który... 01:03:57.050 --> 01:04:00.000 Przepraszam panie premierze, pan siedzi, ja się tak krępuję, 01:04:00.100 --> 01:04:03.000 ale nie żyje tylko tą przeszłością. 01:04:03.001 --> 01:04:06.000 To było dla mnie takie bardzo zaskakujące, 01:04:06.300 --> 01:04:12.000 bo bardzo ciekawie rozmawia się o, czy wsłuchiwałem się w te wątki 01:04:12.001 --> 01:04:19.000 dotyczące konspiracji, ale mnóstwo czasu poświęciliśmy na ciężarówkę. 01:04:19.001 --> 01:04:24.000 Tę ciężarówkę w drugiej połowie lat 80. 01:04:24.001 --> 01:04:28.000 i tę, czego się państwo dowiecie, i ciężarówkami, 01:04:28.050 --> 01:04:30.856 którymi pan premier Bielecki jeździł 01:04:30.868 --> 01:04:34.000 pod koniec lat 70. w Związku Radzieckim. 01:04:34.001 --> 01:04:37.000 I to też było z pasją, i też na to poświęciliśmy dużo czasu. 01:04:37.725 --> 01:04:40.000 No i gospodarka, taka właściwie, rozmowy o gospodarce 01:04:40.001 --> 01:04:46.000 towarzyszyły każdemu temu spotkaniu, bo to też tak zatoczyło jakieś koło. 01:04:46.001 --> 01:04:50.000 Pan premier współtworzył współdzielnie doradcę, 01:04:50.001 --> 01:04:53.000 dzisiaj pracuje w międzynarodowej firmie 01:04:53.001 --> 01:04:55.000 konsultingowej, to też takie koło się zatoczyło. 01:04:55.075 --> 01:05:00.000 Więc oczywiście polityka była obecna, ale ja miałem wrażenie, 01:05:00.001 --> 01:05:05.000 że to jest jakiś element, ale na pewno nie najważniejsza rzecz. 01:05:05.001 --> 01:05:09.000 Teraz nie wiem panie premierze, czy to dobrze zabrzmiało. 01:05:09.700 --> 01:05:12.000 Proszę bardzo, czy pan jakoś chciałby skomentować to, 01:05:12.350 --> 01:05:15.000 co redaktor Błogowski powiedział? 01:05:15.001 --> 01:05:17.000 Ja już do puenty zwiedzam. 01:05:17.350 --> 01:05:20.000 Dobrze, do puenty nie, to puenty pan jeszcze 01:05:20.001 --> 01:05:22.000 nie może zmierzać, bo zaraz będą pytania z sali. 01:05:22.001 --> 01:05:25.000 W takim razie ja zrobię puentę tej części rozmowy, 01:05:25.001 --> 01:05:27.081 opowiem państwu anegdotę związaną z panem premierem, 01:05:27.375 --> 01:05:32.000 która jest prawdziwa, bo dotyczyła mnie, 01:05:32.001 --> 01:05:33.909 ale ona trochę mówi nam o tym, jakim 01:05:33.921 --> 01:05:36.000 człowiekiem jest Jan Krzysztof Bielecki 01:05:36.001 --> 01:05:40.000 i dlaczego ja mam do niego słabość, której 01:05:40.001 --> 01:05:42.000 tu nie kryję i dlatego między nimi tu jestem. 01:05:42.001 --> 01:05:46.000 Mianowicie jakieś 10, 12, kilkanaście lat temu 01:05:46.001 --> 01:05:50.000 prowadziłem w radiu taki program "Czwierćwiecze" 01:05:50.001 --> 01:05:54.000 i to były takie rozmowy z ludźmi, którzy tworzyli 01:05:54.001 --> 01:05:56.000 III Rzeczpospolitą i zaprosiłem pana premiera. 01:05:56.001 --> 01:06:00.000 Rzeczywiście czekam w holu radia, nagle wchodzi pan premier 01:06:00.001 --> 01:06:03.000 w charakterystycznym kombinezonie z kaskiem. 01:06:03.001 --> 01:06:08.000 Ja patrzę taki zdumiony i mówię, to pan przyjechał na motocyklu. 01:06:08.001 --> 01:06:10.000 Ja mówię, no oczywiście. 01:06:10.050 --> 01:06:14.000 Ja mówię, ale to pan się nie boi jeździć 01:06:14.001 --> 01:06:16.000 motocyklem, to jest bardzo ryzykowne. 01:06:16.400 --> 01:06:19.000 A on mówi, ale proszę pana, to jest właśnie bezpieczniejsze, 01:06:19.001 --> 01:06:21.000 bo jak ja jadę w samochodzie, to mógłbym przysnąć, 01:06:21.001 --> 01:06:24.000 a na motocyklu to ja wiem, że ja nie mogę 01:06:24.001 --> 01:06:26.000 sobie pozwolić nawet na jedną drobną pomyłkę. 01:06:26.001 --> 01:06:29.000 Więc tak naprawdę bezpieczniejsze jest 01:06:29.001 --> 01:06:31.000 jeżdżenie motocyklem niż jeżdżenie samochodem. 01:06:31.001 --> 01:06:33.000 Nie kryję, że ja mam w tej sprawie inne zdanie, 01:06:33.001 --> 01:06:36.000 ale ja nigdy nawet nie próbowałem zrobić prawa jazdy 01:06:36.001 --> 01:06:38.000 na motocykl, więc z założenia, że to nie dla mnie. 01:06:38.001 --> 01:06:41.000 Tak że to jest, myślę, coś, co dobrze oddaje nam rys 01:06:41.050 --> 01:06:43.000 charakterologiczny naszego dzisiejszego bohatera. 01:06:43.001 --> 01:06:46.000 A teraz już bym chciał, żeby państwo mogli zabrać głos. 01:06:46.001 --> 01:06:48.000 Tylko jest pytanie, czy będziemy mieli kogoś... 01:06:48.001 --> 01:06:52.000 O, jest pani, która będzie właśnie mikrofon państwu dawała. 01:06:52.050 --> 01:06:54.000 Mamy pierwsze zgłoszenie. 01:06:54.050 --> 01:06:56.000 Proszę bardzo. 01:06:57.050 --> 01:07:02.000 Ja mam doniosły głos, także może bez mikrofonu. 01:07:02.650 --> 01:07:03.370 Co jest? 01:07:03.570 --> 01:07:04.000 O, tak. 01:07:04.001 --> 01:07:08.000 Za chwileczkę, zanim oddam państwu głos, 01:07:08.300 --> 01:07:09.970 zanim będziecie mogli podzielić się 01:07:09.982 --> 01:07:12.000 państwo swoimi refleksjami, wspomnieniami, 01:07:12.001 --> 01:07:17.000 chciałabym poprosić naszych bohaterów, bohaterów dzisiejszego spotkania, 01:07:17.200 --> 01:07:20.000 pana premiera, pana profesora i pana redaktora, 01:07:20.700 --> 01:07:27.000 o wręczenie pierwszych egzemplarzy książek wraz z dedykacją. 01:07:27.475 --> 01:07:30.000 Przede wszystkim chcielibyśmy wręczyć tę książkę 01:07:30.700 --> 01:07:35.000 pani prezydent Aleksandrze Dulkiewicz, pani prezydent miasta, 01:07:35.001 --> 01:07:37.291 która objęła, tak jak powiedziałam, 01:07:37.303 --> 01:07:40.000 patronatem honorowym wydanie tej książki. 01:07:40.001 --> 01:07:43.000 Zapraszamy pani prezydent po odbiór. 01:07:52.250 --> 01:08:03.000 W imieniu marszałka województwa pomorskiego 01:08:03.001 --> 01:08:06.000 książkę odbierze pan Władysław Zawistowski. Zapraszam. 01:08:08.300 --> 01:08:13.000 Zapraszam również osoby, które wsparły wydanie książki. 01:08:13.275 --> 01:08:19.000 Pan Kazimierz Bierzybycki. Zapraszam. 01:08:21.450 --> 01:08:24.000 Czy jest z nami pan Kazimierz? Dobra. 01:08:24.450 --> 01:08:30.000 Trochę oślepia mnie to światło, więc chyba nie jest to najlepsza pozycja. 01:08:30.001 --> 01:08:34.000 Zdecydowanie lepiej. 01:08:34.925 --> 01:08:37.000 Pan Zenon Ziaja. 01:09:07.199 --> 01:09:10.200 Pan Maciej Włodarczyk, prezes Iglotex S.A. 01:09:10.400 --> 01:09:11.400 Zapraszam. 01:09:20.600 --> 01:09:23.600 Pani Iwona Cenowiecka. 01:09:25.200 --> 01:09:29.000 Pan Krzysztof Kilian. 01:09:35.150 --> 01:09:39.000 Pan Paweł Orłowski, wiceprezes Targów Gdańskich. 01:09:44.150 --> 01:09:50.000 Pan Alan Aleksandrowicz, prezes Inwest Gda. 01:09:56.425 --> 01:10:00.000 Pan Andrzej Szydłowski. 01:10:05.775 --> 01:10:10.000 Pan Jacek Herold, prezes Amberside. 01:10:13.975 --> 01:10:16.000 I pan Jan Zacharewicz. 01:10:16.125 --> 01:10:25.000 Podziękowania również dla osób, 01:10:25.375 --> 01:10:30.000 które podzieliły się swoimi wspomnieniami zamieszczonymi w tej książce. 01:10:39.000 --> 01:10:42.000 Zapraszam pana senatora Bogdana Borusewicza. 01:10:45.550 --> 01:10:58.000 Pani Henryka Bochniarz, minister w rządzie Jana Krzysztofa 01:10:58.001 --> 01:11:02.000 Bieleckiego, przewodnicząca Konfederacji Lewiata. 01:11:05.025 --> 01:11:09.000 Pan Janusz Lewandowski, minister w rządzie 01:11:09.001 --> 01:11:13.000 Jana Krzysztofa Bieleckiego, obecnie europoseł. 01:11:20.900 --> 01:11:26.000 I pan Jerzy Borowczak, jeden z liderów Solidarności, 01:11:26.225 --> 01:11:30.000 wieloletni poseł na Sejmu. 01:11:36.175 --> 01:11:38.000 Podziękowania również za patronat medialny. 01:11:38.001 --> 01:11:46.000 Pan Mariusz Szmitka, prezes i redaktor naczelny "Zawsze pomoże". 01:11:51.425 --> 01:11:57.000 Joanna Matuszewska, dyrektor programowa Radia Gdańsk. 01:12:00.950 --> 01:12:05.000 Michał Stankiewicz, prezes i redaktor naczelny magazynu "Prestiż". 01:12:14.001 --> 01:12:21.000 Oraz pan Roman Daszczyński, naczelny redaktor portalu gdańsk.pl. 01:12:21.150 --> 01:12:24.000 Zapraszam. 01:12:27.850 --> 01:12:29.000 Doręczymy. 01:12:30.025 --> 01:12:31.000 Dziękuję. 01:12:31.001 --> 01:12:35.000 Szanowni państwo, a teraz... Tak, zapraszam panów. 01:12:35.001 --> 01:12:37.000 Spokojnie. 01:12:37.001 --> 01:12:41.000 A teraz przyszedł czas na państwa. 01:12:41.001 --> 01:12:45.000 Teraz jest czas na swobodne wystąpienia, pytania. 01:12:45.001 --> 01:12:49.000 Pierwsza głos zabierze pani prezydent. 01:12:49.001 --> 01:12:52.000 Zapraszam, pani prezydent. 01:12:54.450 --> 01:13:00.000 Ja mam na końcu pytanie, ale mam króciutkie wystąpienie. 01:13:00.150 --> 01:13:04.000 Szanowny panie premierze, drodzy państwo. 01:13:04.775 --> 01:13:09.000 Muszę wyznać, że przy Janie Krzysztofie Bieleckim zawsze czuję się staro. 01:13:09.001 --> 01:13:14.000 Miał 39 lat, gdy został premierem walecznego kraju w środku Europy. 01:13:14.125 --> 01:13:17.000 Ja mam 45 i nic. 01:13:17.025 --> 01:13:20.000 Do tego jeździ na motorze i kopie piłkę, 01:13:20.001 --> 01:13:24.000 a ja po przejażdżce rowerem trafiłam pod nóż chirurga. 01:13:24.001 --> 01:13:28.000 I słynię z bon motów, w tej konkurencji nie staję. 01:13:28.001 --> 01:13:31.000 A teraz na poważnie. 01:13:31.550 --> 01:13:34.000 Poznaliśmy się osobiście w tragicznych okolicznościach 01:13:34.001 --> 01:13:37.000 po zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza. 01:13:37.001 --> 01:13:42.000 Będąc najstarszym starzem, żyjącym premierem wolnej Polski, 01:13:42.001 --> 01:13:45.000 sprawił, że do Gdańska na uroczystości 01:13:45.001 --> 01:13:48.000 pogrzebowe przybyli niemal wszyscy premierzy. 01:13:48.850 --> 01:13:54.000 To był cenny gest, którego wtedy bardzo potrzebowaliśmy. 01:13:54.001 --> 01:13:57.000 Później zaangażował się w działalność 01:13:57.001 --> 01:14:00.000 Studium Obywatelskiego im. Pawła Adamowicza. 01:14:00.100 --> 01:14:05.000 Zawsze mogę liczyć na jego radę, wsparcie 01:14:05.500 --> 01:14:10.000 i co bardzo ważne, promocję gdańskich spraw na różnych arenach. 01:14:10.800 --> 01:14:12.000 Za co bardzo dziękuję. 01:14:12.550 --> 01:14:15.000 Trzeba dziś odnotować fakt, że Jan Krzysztof 01:14:15.001 --> 01:14:18.000 Bielecki był pierwszym premierem z Gdańska. 01:14:18.275 --> 01:14:21.000 Powszechnie chwalony za spokój, zdecydowanie 01:14:21.001 --> 01:14:24.000 i umiejętność znajdowania wspólnego języka 01:14:24.001 --> 01:14:28.000 z różnymi środowiskami politycznymi. 01:14:28.425 --> 01:14:31.000 Pokazał światłe oblicze władzy. 01:14:31.300 --> 01:14:35.000 Dojrzewał na naszych oczach, porzucając twardy 01:14:35.001 --> 01:14:38.000 liberalizm na rzecz liberalizmu pragmatycznego. 01:14:38.700 --> 01:14:44.000 I kocha Polskę miłością męską, krytyczną, ale zawsze wierną. 01:14:44.001 --> 01:14:48.000 No cóż, jak człowiek się urodził 3 maja, 01:14:48.001 --> 01:14:51.000 to ma pewne obowiązki wobec ojczyzny. 01:14:51.001 --> 01:14:53.000 To jasne. 01:14:53.001 --> 01:14:55.000 Panie premierze, bardzo dziękuję. 01:14:55.001 --> 01:14:57.000 Ja jeszcze książki nie czytałam. 01:14:57.001 --> 01:14:59.000 Dziękuję za tę rozmowę i cieszę się, 01:14:59.001 --> 01:15:01.000 że towarzyszami w tej rozmowie dzisiaj jest i prof. 01:15:01.001 --> 01:15:04.000 Dudek, i redaktor Maciej Głogowski. 01:15:04.150 --> 01:15:09.000 Ale pewnie żyjemy dzisiaj w szalenie ciekawych i trudnych czasach. 01:15:09.001 --> 01:15:13.000 Jakby pan miał dzisiaj doradzić panu premierowi 01:15:13.050 --> 01:15:16.000 Tuskowi, to jakie by były trzy pierwsze rady? 01:15:21.650 --> 01:15:27.000 Ja myślę tak, powinien zadbać, żeby pani prezydent Dulkiewicz 01:15:27.450 --> 01:15:29.000 wygrała w pierwszej rundzie. 01:15:29.001 --> 01:15:32.000 [śmiech] 01:15:38.001 --> 01:15:43.000 Myśmy robili głosowania przecież w tych wyborach parlamentarnych 01:15:43.001 --> 01:15:48.000 i sam pojechałem do Żyrardowa, miasta Leszka Millera 01:15:48.001 --> 01:15:51.000 i nawet się okazało w szkole podstawowej, 01:15:51.001 --> 01:15:54.000 w której on kiedyś chodził, to ja tam głosowałem, 01:15:54.001 --> 01:15:58.000 stojąc z jakąś bandą ludzi, która pojechała, 01:15:58.001 --> 01:16:03.000 żeby zmienić trochę strukturę głosowania 01:16:03.250 --> 01:16:06.000 i było tam z 300 osób przyjaznych w kolejce, 01:16:06.200 --> 01:16:11.000 więc to wszystko jest możliwe i trzeba chcieć wygrać po prostu. 01:16:11.800 --> 01:16:14.000 Dziękuję. 01:16:14.001 --> 01:16:14.801 [śmiech] 01:16:15.001 --> 01:16:17.000 Czuję się zmotywowana. 01:16:17.400 --> 01:16:22.000 Natomiast o Donaldzie Tusku troszeczkę jest 01:16:22.050 --> 01:16:24.000 w tej książce, może dla niektórych za mało, 01:16:24.300 --> 01:16:31.000 ale to niewątpliwie tak ważna postać w naszej historii, 01:16:31.001 --> 01:16:38.000 że radzi sobie bez moich rad jeszcze lepiej niż jest z nimi. 01:16:38.200 --> 01:16:46.000 A jeżeli znowu miałbym mu doradzić o podwyższenie wieku emerytalnego, 01:16:46.001 --> 01:16:50.000 to konsekwencje państwo świetnie znacie. 01:16:50.200 --> 01:16:59.000 Ale tak jeszcze chciałem podziękować pani prezydent 01:17:00.700 --> 01:17:06.000 i w ogóle, że tak powiem, temu miastu i Trójmiastu, 01:17:06.300 --> 01:17:16.000 bo my jesteśmy z Bydgoszczy, to znaczy urodziłem się w Bydgoszczy, 01:17:16.001 --> 01:17:23.000 rodzice tam się po wojnie znaleźli i nas z tej Bydgoszczy, 01:17:23.001 --> 01:17:26.000 można powiedzieć, wypędzili, bo mama straciła pracę. 01:17:26.001 --> 01:17:30.000 Pracowała w radio, siedziała z Jerem Przyborą 01:17:30.450 --> 01:17:35.000 za jednym biurkiem w radio i to się potem skończyło 01:17:35.001 --> 01:17:40.000 i przyjechaliśmy tutaj, a ponieważ znała kilka języków, 01:17:40.300 --> 01:17:42.000 to znalazła pracę w urzędzie celnym, 01:17:42.350 --> 01:17:46.000 gdzie zajmowała się tłumaczeniem korespondencji, 01:17:46.750 --> 01:17:48.000 którą oni kontrolowali. 01:17:48.050 --> 01:17:57.000 Ja tu przyszedłem do szkoły i tutaj właściwie wszystko, 01:17:57.001 --> 01:18:01.000 co dobre, zawdzięczam temu miastu, tym ludziom. 01:18:02.050 --> 01:18:07.000 Jak to Norman Davies zawsze podkreśla, tej wyjątkowości Gdańska, 01:18:07.300 --> 01:18:11.000 która u niego wychodzi w jego książkach od kilkuset lat 01:18:11.001 --> 01:18:17.000 i otwartości na obcych, na innych, na świat, 01:18:17.050 --> 01:18:23.000 tego się nauczyliśmy i dobrze, żebyśmy to kontynuowali. 01:18:23.001 --> 01:18:25.000 Dziękuję bardzo. 01:18:26.450 --> 01:18:30.000 Dziękuję bardzo. Dziękuję panie premierze, dziękuję pani prezydent. 01:18:30.250 --> 01:18:36.000 Poproszę teraz o zabranie głosu panią redaktor Joannę 01:18:36.001 --> 01:18:38.000 Matuszewską, dyrektor programową Radia Gdańska. 01:18:39.350 --> 01:18:42.000 Mam tremę, bo się czerwona lampka nie zapala, proszę państwa. 01:18:42.001 --> 01:18:48.000 Dobry wieczór. Ja chciałam nawiązać do właśnie radiowych historii, 01:18:48.001 --> 01:18:50.989 bo pan premier był uprzejmy powiedzieć, 01:18:51.001 --> 01:18:54.000 że mama pracowała w radiu w Bydgoszczy, 01:18:54.001 --> 01:18:58.000 ale pracowała również w radiu Gdańsk i to prawie 20 lat. 01:18:58.050 --> 01:19:01.000 I zostawiła nam w radiu Gdańsk niezwykły depozyt. 01:19:01.450 --> 01:19:07.000 Prosiłabym pana Andrzeja, żeby przyniósł ten depozyt, który mamy ze sobą. 01:19:07.001 --> 01:19:10.000 Czekaliśmy kilka lat, żeby panu wręczyć ten depozyt. 01:19:10.001 --> 01:19:16.000 To są nagrania oryginalne pana mamy, których pan jest głównym bohaterem. 01:19:17.900 --> 01:19:24.000 Ma pan 13 lat, panie premierze, i mama robi z 01:19:24.001 --> 01:19:27.000 panem wywiad o pana pierwszym locie szybowcem. 01:19:27.001 --> 01:19:30.000 Proszę może jeszcze pokazać państwu, panie Andrzeju. 01:19:31.600 --> 01:19:35.000 To jest nagranie oryginalne na starej taśmie radiowej. 01:19:36.000 --> 01:19:40.000 Oczywiście uwspółcześniliśmy to i jest to też przegrane. 01:19:40.001 --> 01:19:46.000 Na nośniki dzisiaj dostępne, czyli płytę CD i na pendrive przekazujemy. 01:19:46.001 --> 01:19:48.000 To nagranie nigdy nie było opublikowane. 01:19:48.001 --> 01:19:52.000 Myśmy byli strażnikami prywatności tego. 01:19:52.001 --> 01:19:57.000 Przez wiele lat zajmowała się tym pani Maria Prócińska, 01:19:57.001 --> 01:20:02.000 znajoma, koleżanka z pracy pani Janiny Bieleckiej. 01:20:03.000 --> 01:20:06.000 Kiedy odchodziła na emeryturę przekazała panu 01:20:06.001 --> 01:20:08.000 Andrzejowi Truszkowskiemu, szefowi naszego archiwum. 01:20:08.200 --> 01:20:12.000 Mamy nadzieję, że będzie to przyjemna i miła pamiątka rodzina. 01:20:12.350 --> 01:20:14.000 Dziękujemy. 01:20:18.600 --> 01:20:21.000 Dziękuję pani redaktor. 01:20:21.001 --> 01:20:26.000 Teraz nadszedł czas, kiedy będę podchodziła do państwa z mikrofonami, 01:20:26.600 --> 01:20:32.000 ale jako pierwszy zgłosił się do głosu pan minister Krzysztof Kilian. 01:20:35.350 --> 01:20:36.000 Tak mi doniesiono. 01:20:47.001 --> 01:20:51.000 My mamy długą historię znajomości, w związku z tym ja znam różne tajniki. 01:20:51.750 --> 01:20:54.000 Myślałem, że może będzie tutaj mniejszego. 01:20:54.500 --> 01:20:56.000 Może nie. 01:20:57.450 --> 01:21:01.000 Ale w książce jest taki jeden fragment, dość zaskakujący. 01:21:01.001 --> 01:21:03.000 To polecam państwu, którzy już mają wyszukać. 01:21:03.001 --> 01:21:06.000 W środku jest wypowiedź pana Kiliana, bardzo ciekawa. 01:21:06.001 --> 01:21:08.000 Mnie zaskoczyła. 01:21:08.500 --> 01:21:10.000 Może taka jedna tylko. 01:21:10.001 --> 01:21:12.000 Może mam bardziej anegdotę. 01:21:12.100 --> 01:21:18.000 Premier Bielecki postanowił udać się do KGHM w Legnicy. 01:21:18.001 --> 01:21:22.000 Postanowiliśmy się szybko przemyśleć do tego KGHM. 01:21:22.075 --> 01:21:24.782 Lotnisko, jakie tam było, jedno jedyne, 01:21:24.794 --> 01:21:28.000 należało do północnej grupy wojsk radzieckich, 01:21:28.150 --> 01:21:31.000 które tam właśnie miało swoje dowództwo. 01:21:31.200 --> 01:21:33.975 Po szybkim kontakcie z tym dowództwem 01:21:33.987 --> 01:21:37.000 pozwolono nam wylądować na tym lotnisku. 01:21:37.200 --> 01:21:40.000 Był to sierpniowy, ładny dzień. 01:21:40.001 --> 01:21:42.000 Słońce bardzo ładnie zachodziło. 01:21:42.050 --> 01:21:45.000 Wylądowaliśmy na tym lotnisku, w zasadzie w polu. 01:21:45.550 --> 01:21:49.000 I tak staliśmy trochę w tym polu, jak wysiedliśmy z samolotu. 01:21:49.050 --> 01:21:51.000 I tak nie bardzo wiedzieliśmy, co się ma dalej dziać. 01:21:51.001 --> 01:21:53.000 Stoimy przed tym samolotem. 01:21:53.350 --> 01:21:56.000 Tutaj trochę jak z filmu "Spaleni słońcem". 01:21:56.400 --> 01:21:58.688 Tam w tle porusza się jakaś taka grupa, 01:21:58.700 --> 01:22:01.000 która zmierza do nas w naszym kierunku. 01:22:01.200 --> 01:22:03.000 Jeszcze samochodów nie ma, czekamy. 01:22:03.450 --> 01:22:05.000 Ta grupa się zbliża, zbliża. 01:22:05.001 --> 01:22:09.000 Wreszcie widzimy, że to są mężczyźni w mundurach. 01:22:09.150 --> 01:22:13.000 I to idzie dowódca tej północnej grupy wojsk 01:22:13.001 --> 01:22:15.000 radzieckich, razem ze swoim towarzystwem. 01:22:15.300 --> 01:22:18.000 Przyszedł, zameldował się, zasalotował. 01:22:18.001 --> 01:22:22.000 Przyszedł właśnie po to, żeby poznać polskiego premiera. 01:22:22.050 --> 01:22:25.000 Jak my tutaj to robimy wszystko i tak dalej. 01:22:25.001 --> 01:22:27.000 To jest dla niego zaszczyt. 01:22:27.350 --> 01:22:31.000 Nastąpiły uściski dłoni, potem mówimy, samochody przyjechały. 01:22:31.550 --> 01:22:34.000 Mówimy, no dobra, a kto teraz pilnuje samolotu? 01:22:35.750 --> 01:22:39.000 Został jeden barowiec, który potem nas straszył, jak startowaliśmy, 01:22:39.001 --> 01:22:41.551 że to na odpowiedniej wysokości zaczynają 01:22:41.563 --> 01:22:44.000 się dziać, że tak powiem, różne rzeczy. 01:22:44.001 --> 01:22:46.000 Nie zdarzyło się nic. 01:22:46.001 --> 01:22:50.000 Natomiast to było bardzo takie epickie filmowe, to zdarzenie, 01:22:50.150 --> 01:22:53.000 jak czekaliśmy na tą grupę, która w tym słońcu się zbliżała, 01:22:53.100 --> 01:22:56.000 żeby poznać polskiego premiera. 01:22:56.001 --> 01:22:57.000 Dziękuję. 01:22:57.001 --> 01:22:58.000 Dziękuję bardzo. 01:22:58.001 --> 01:23:01.000 Proszę państwa, a teraz mikrofon należy do państwa. 01:23:01.225 --> 01:23:03.000 Ja się chciałem zgłosić. 01:23:03.001 --> 01:23:04.000 Ja chciałem się zgłosić. 01:23:04.001 --> 01:23:05.000 Bardzo proszę, panie premierze. 01:23:05.001 --> 01:23:09.000 Mam lepszą historyjkę niż Kilian. 01:23:09.550 --> 01:23:13.000 Byliśmy zaproszeni do Korei. 01:23:13.050 --> 01:23:16.000 I to była wizyta państwowa i taka oficjalna. 01:23:16.001 --> 01:23:18.000 Ale południowej do prezydium. 01:23:18.100 --> 01:23:22.000 I tak nawet wisiały takie wielkie banery wzdłuż ulicy. 01:23:22.001 --> 01:23:23.000 Nie wiedziałem o co chodzi. 01:23:23.001 --> 01:23:26.000 Okazało się, że nas na każdym kroku witają. 01:23:26.001 --> 01:23:28.000 W każdym razie bardzo piękny widok. 01:23:28.001 --> 01:23:33.000 Polecieliśmy Tutką, tą właśnie słynną Tutką z różnych tragicznych zdarzeń. 01:23:33.475 --> 01:23:38.000 Ta Tutka, oprócz wielu specyficznych rzeczy, miała też to, 01:23:38.200 --> 01:23:41.000 że paliła straszne duże ilości paliwa, 01:23:41.475 --> 01:23:45.000 więc na drodze do Korei trzeba było dwa razy się zatrzymać. 01:23:45.001 --> 01:23:49.000 I pierwszy postój mieliśmy w Nowosybirsku. 01:23:49.650 --> 01:23:55.000 I to było tak w środku nocy, gdzieś 3, może 4 nad ranem. 01:23:56.525 --> 01:24:02.000 I w tej Tutce była taka salonka, więc ja mogłem wygodnie spać. 01:24:02.001 --> 01:24:08.000 Więc byłem ubrany w taki sportowy, czy piłkarski dres ortalionowy. 01:24:08.200 --> 01:24:12.000 Bardzo przyzwoity, odpowiednie obuwie do tego sportowe. 01:24:12.001 --> 01:24:16.000 I ponieważ się zatrzymaliśmy na to tankowanie, 01:24:16.001 --> 01:24:23.000 to postanowiłem się przejść i wyszedł zresztą ze mną prof. 01:24:23.001 --> 01:24:29.000 Makarczyk, który był niezwykle przystojnym mężczyzną, 01:24:29.425 --> 01:24:32.000 zawsze nienagannie ubranym, więc on wyszedł 01:24:32.001 --> 01:24:34.000 w garniturze, pod krawatem, biała koszula, 01:24:34.450 --> 01:24:39.000 jak przystał na wiceministra spraw zagranicznych. 01:24:39.001 --> 01:24:41.000 No i on wyszedł i grupa palaczy, 01:24:41.001 --> 01:24:44.000 bo wszyscy wtedy paliliśmy non-stop papierosy, 01:24:44.225 --> 01:24:49.000 i grupa palaczy poszła w jedno miejsce, a ja poszedłem trochę się przebiec, 01:24:49.050 --> 01:24:53.000 tak na Lewandowskiego, coś takiego, taką przebieżkę. 01:24:53.400 --> 01:24:57.000 I w międzyczasie z budynku tego głównego 01:24:57.175 --> 01:25:00.000 wyszła grupa Rosjan, jak się okazało, 01:25:00.001 --> 01:25:06.000 burmistrz tego Nowosybirska i tam jeszcze osoby towarzyszące 01:25:06.200 --> 01:25:10.000 i mówią do tych naszych, którzy tam stali, 01:25:10.001 --> 01:25:15.000 że słyszeli, że tutaj w tym samolocie przyleciał 01:25:15.001 --> 01:25:18.000 polski premier i chcieliby go poznać i przywitać. 01:25:18.350 --> 01:25:21.000 A Makarczyk mówi, tak, nie ma problemu, 01:25:21.001 --> 01:25:25.000 to ten, co tam biega w tym dresie, to to. 01:25:25.400 --> 01:25:31.000 A oni mówią, nie, nie, mówią, to my wiemy, 01:25:31.150 --> 01:25:35.000 że to może ty jesteś ten polski premier i Makarczyka. 01:25:35.050 --> 01:25:38.000 Mówi, nie, nie, to jest on, ja go zawołam, 01:25:38.001 --> 01:25:41.000 to on przyjdzie, wam to powie sam, nie. 01:25:41.001 --> 01:25:44.000 I woła, no, halo, halo, prawda. 01:25:44.001 --> 01:25:47.000 Więc podbiegam grzecznie do... 01:25:47.050 --> 01:25:50.000 Makarczyk mówi, chodzi o to, żeby pan mi 01:25:50.001 --> 01:25:53.000 wytłumaczył, że to pan jest premierem, a nie ja. 01:25:53.001 --> 01:25:56.000 To ja grzecznie w tym swoim nie najgorszym rosyjskim 01:25:56.001 --> 01:26:02.000 mówię, że tam właśnie ja taki jest polski premier ministr. 01:26:02.001 --> 01:26:06.000 A oni, nie, wy Polacy, to szutniki jesteście. 01:26:06.650 --> 01:26:10.000 Więc ja mówię, słuchajcie, chłopaki, to szutnik, nie szutnik. 01:26:10.001 --> 01:26:14.000 To chodźcie na maszynę, zobaczycie, jaki tam barek mamy, 01:26:14.001 --> 01:26:18.000 to zobaczycie, czy szutnik, czy nie szutnik. 01:26:18.001 --> 01:26:23.000 I poszli z nami do tego samolotu, do tej salonki, 01:26:23.001 --> 01:26:26.000 w tym barze zrobili rzeczywiście niezły pogrom w ciągu. 01:26:26.250 --> 01:26:31.000 Więc do 6 rano już tam prawie zasoby nam się skończyły. 01:26:31.001 --> 01:26:34.000 W każdym razie wyszli i byli zadowoleni, 01:26:34.001 --> 01:26:37.000 że już wiedzieli, kto jest tym premierem, a kto nie. 01:26:37.300 --> 01:26:40.000 I było miłe zakończenie. 01:26:40.050 --> 01:26:43.000 I proszę sobie wyobrazić, że w drodze powrotnej 01:26:43.875 --> 01:26:48.000 oni już na nas czekają, już wiedzą, kto jest kim 01:26:48.150 --> 01:26:51.000 i mówią, że my też dla was mamy bankiet. 01:26:51.200 --> 01:26:53.000 [śmiech] 01:26:53.001 --> 01:26:56.000 A to też była taka godzina 3-4 rano. 01:26:56.001 --> 01:26:59.000 Mówimy, proszę bardzo, idziemy na ten bankiet. 01:26:59.001 --> 01:27:04.000 Jest piękny stół, taki długi i talerze. 01:27:04.100 --> 01:27:07.000 I na każdym talerzu jest to samo. 01:27:07.450 --> 01:27:12.000 I to była taka suszona ryba, taka gdzieś 30 centymetrów, 01:27:12.001 --> 01:27:16.000 czarna ryba taka leży w całości, suszona ryba. 01:27:16.001 --> 01:27:22.000 A obok tego talerza pół litra na każdego. 01:27:23.100 --> 01:27:26.000 Więc rewers mieli udany. 01:27:26.050 --> 01:27:28.000 [śmiech] 01:27:28.400 --> 01:27:32.000 Dziękuję, panie premierze. 01:27:32.250 --> 01:27:36.000 Kto z państwa chciałby zadać pytanie, podzielić się? Proszę. 01:27:45.250 --> 01:27:48.000 Sorry, tego nie przewidzieliśmy. 01:27:48.200 --> 01:27:52.000 Zapraszam państwa do wspomnień, refleksji, dyskusji. 01:27:52.250 --> 01:27:55.000 Czy ktoś z państwa? Bardzo proszę. 01:28:04.001 --> 01:28:08.000 Siedziałem, ale żeby nie siedzieć dalej, to... 01:28:08.001 --> 01:28:15.000 Nie, no, chcę państwu powiedzieć, 01:28:15.450 --> 01:28:23.000 że mieliśmy szczęście do tej naszej elity, tej pierwszej elity. 01:28:23.300 --> 01:28:25.000 No, że wy mieliście szczęście także. 01:28:25.001 --> 01:28:28.396 Zresztą jesteście, w znacznej 01:28:28.408 --> 01:28:32.000 części jesteście tą elitą z tego czasu. 01:28:32.300 --> 01:28:38.000 Bo ta elita, oprócz Balcerowicza i Bieleckiego, 01:28:38.001 --> 01:28:46.000 na gospodarce się nie znała, ale miała pewne twarde zasady. 01:28:46.150 --> 01:28:49.000 I to jest elita, która w zasadzie, ona się nie zmieniała 01:28:49.001 --> 01:28:55.000 z okresu opozycji demokratycznej, Solidarności, potem podziemia. 01:28:55.700 --> 01:29:01.000 I faktycznie podziemie ukształtowało tą elitę ostatecznie. 01:29:02.050 --> 01:29:08.000 Dlatego, że na ekonomii się nie znała i na gospodarce, 01:29:08.001 --> 01:29:14.000 to Balcerowicz mógł zrobić to, co zrobił, 01:29:14.950 --> 01:29:20.000 a Krzysztof Bielecki także różne rzeczy robił w gospodarce. 01:29:21.000 --> 01:29:38.000 Nie wiedzieliśmy, że w '90, w '91 roku spadek dochodu Polaka będzie o 40%. 01:29:39.600 --> 01:29:44.000 Jakbyśmy byli ekonomistami, to byśmy o tym wiedzieli. 01:29:44.001 --> 01:29:48.000 Oczywiście nikt by się na to nie zgodził. 01:29:48.001 --> 01:29:55.000 Z jednej strony więc brak tej wiedzy ekonomicznej był szansą, 01:29:55.001 --> 01:29:59.430 ale z drugiej strony wiedza polityczna 01:29:59.442 --> 01:30:04.000 i to, że wiedzieliśmy, do czego dążymy. 01:30:04.001 --> 01:30:10.898 I dlatego nie poszliśmy drogą Ukrainy, 01:30:10.910 --> 01:30:18.000 Białorusi, naszych wschodnich sąsiadów, 01:30:18.850 --> 01:30:23.000 a poszliśmy własną drogą, znacznie bardziej trudną. 01:30:23.250 --> 01:30:29.000 I najpierw te przemiany polityczne i kontakty polityczne w związku z tym, 01:30:29.001 --> 01:30:38.000 ale każdy wiedział, że za tym muszą być kontakty gospodarcze. 01:30:38.001 --> 01:30:49.000 Powiem, jaki ważny był ten związek, wspólnota, którą stworzyło podziemie. 01:30:49.200 --> 01:30:57.000 Wcześniej opozycja demokratyczna, ale wspólnota, potem podziemie. 01:30:57.001 --> 01:31:07.000 Ponieważ przyznam się, że ja wskazywałem ludzi do parlamentu w '89 roku 01:31:07.550 --> 01:31:15.000 i do Sejmu, i do Senatu, to wziąłem tych ludzi z podziemia, 01:31:15.600 --> 01:31:19.456 ponieważ oni byli sprawdzeni, a nie 01:31:19.468 --> 01:31:24.000 tylko pod względem twardości charakterów, 01:31:24.001 --> 01:31:30.000 ale także pod względem intelektualnym. 01:31:30.150 --> 01:31:33.371 Nie było w tym gronie tak tylu profesorów, 01:31:33.383 --> 01:31:36.000 o których tutaj Krzysiek wymienił, 01:31:36.001 --> 01:31:44.000 ale pod względem intelektualnym byli to ludzie świetnie przygotowani. 01:31:44.001 --> 01:31:50.000 I powiem też, że ludzie pod wpływem cały czas kultury paryskiej, jeżeli chodzi o politykę. 01:31:50.001 --> 01:32:02.000 Stąd ta decyzja zapewne premiera Bieleckiego, bardzo ważna, 01:32:02.275 --> 01:32:08.000 bardzo ważna, symboliczna o uznaniu Ukrainy, bo oczywiście wiedzieliśmy, 01:32:08.500 --> 01:32:12.098 że Rosja bez Ukrainy nie będzie mocarstwem. 01:32:12.110 --> 01:32:17.000 Rosja z Ukrainą będzie groźna. 01:32:17.001 --> 01:32:27.000 Więc stąd decyzja, myślę, premiera Bieleckiego bardzo ważna. 01:32:27.001 --> 01:32:34.000 Muszę powiedzieć też, że jeszcze niedawno słyszałem na Litwie, 01:32:34.001 --> 01:32:39.761 wy Litwini trochę jak dojeżdża do 01:32:39.773 --> 01:32:46.000 nas, pytam się dlaczego, no dlaczego? 01:32:46.900 --> 01:32:54.000 Nie mamy żadnych agresywnych zamiarów, mamy wspólne interesy, tak, 01:32:55.025 --> 01:32:58.317 ale uznaliście nas prawie po roku. 01:32:58.329 --> 01:33:02.000 A dlaczego? Uznaliście nas prawie po roku. 01:33:02.450 --> 01:33:07.000 Tu w tym przypadku uznanie Ukrainy przyszło natychmiast i to była jedna 01:33:07.200 --> 01:33:12.000 z kluczowych decyzji dotyczących naszej polityki wschodniej. 01:33:12.100 --> 01:33:17.000 Także ja się zgadzam, to była bardzo ważna decyzja. 01:33:17.050 --> 01:33:21.000 Na tym zakończę, jeżeli będzie trzeba, jeszcze coś powiem na temat podziemia 01:33:21.200 --> 01:33:23.100 i różnych spotkań. 01:33:23.300 --> 01:33:25.000 Dziękuję bardzo. 01:33:25.300 --> 01:33:29.000 No to skoro Borsuk znalazł receptę na sukces gospodarczy, 01:33:29.200 --> 01:33:34.000 a mianowicie brak wiedzy ekonomicznej, to ja też tylko trochę krócej. 01:33:34.001 --> 01:33:35.407 Mianowicie dobrze, że książka jest, 01:33:35.419 --> 01:33:37.000 nie wiem czy Kropiwnicki jest potrzebny na tej okładce. 01:33:37.001 --> 01:33:39.291 Ja podrzuciłem parę 01:33:39.303 --> 01:33:42.000 zdjęć z albumu rodzinnego z wdzięczności 01:33:42.001 --> 01:33:47.000 bo Bielecki o cały miesiąc starszy, ale nie okazywał mi tego starszeństwa 01:33:47.001 --> 01:33:51.000 w toku naszej współpracy. Nie wiem, czy w książce jest taki epizod, 01:33:51.001 --> 01:33:55.000 jak się zawiązało środowisko gdańskich liberałów, bo się zawiązało 01:33:55.001 --> 01:34:00.000 w jego mieszkaniu na Morenie. Umówił mnie na spotkanie z Anną Barycz, 01:34:00.001 --> 01:34:02.855 wydawcą podziemnego przeglądu politycznego. 01:34:02.867 --> 01:34:05.000 Ja bardzo zaintrygowany szedłem, 01:34:05.001 --> 01:34:10.000 może jakaś ciekawa, pokrewna dusza. Przyszedł taki kędzierzawy, rudawy 01:34:10.001 --> 01:34:15.000 w trampkach Donald Tusk, czyli zaczęło się od głębokiego rozczarowania, 01:34:15.100 --> 01:34:19.000 ale tak się zawiązało to środowisko. Ja z tych czasów za dużo nie pamiętam, 01:34:19.001 --> 01:34:23.000 ale pamiętam, że dużo graliśmy w piłkę z przerwami na pracę. 01:34:23.050 --> 01:34:28.000 Nie wiem tylko, dlaczego Bielecki cały czas obstawiał funkcję stopera, 01:34:28.001 --> 01:34:31.000 chociaż jak wstaje zwłaszcza, to widzę, że nie ma wzrostu żmudy 01:34:31.001 --> 01:34:35.000 czy gorgonia, ale bronił bardzo dobrze i bramki, i Polski. 01:34:35.001 --> 01:34:38.000 Dziękujemy mu za to. 01:34:41.150 --> 01:34:45.000 Dziękuję bardzo. Teraz dwa mikrofony, więc jeden należy do państwa. 01:34:45.001 --> 01:34:48.000 Dobrze, a czy ja mogę wejść w słowo, bo ja chciałem jedno pytanie 01:34:48.001 --> 01:34:50.620 ekstraordynaryjne zadać, bo rzeczywiście 01:34:50.632 --> 01:34:53.000 wywołał pan poseł Janusz Lewandowski 01:34:53.001 --> 01:34:57.000 kwestię okładki. I ja chciałem zadać to pytanie obu panom, 01:34:57.001 --> 01:34:58.753 bo to rzeczywiście może być intrygujące. 01:34:58.765 --> 01:35:00.000 Zwykle w tego typu książkach 01:35:00.001 --> 01:35:05.000 jest tylko jedna postać, a tu mamy rzeczywiście dwie postacie. 01:35:05.150 --> 01:35:08.000 I nie kryję, że ja miałem przyjemność, nie wiem, czy to było po raz pierwszy, 01:35:08.001 --> 01:35:11.000 ale w każdym razie to zdjęcie jest też w mojej książce o pierwszych rządach 01:35:11.001 --> 01:35:15.000 III Rzeczpospolitej. To jest zdjęcie, tu pan premier zdradził, 01:35:15.001 --> 01:35:19.000 z wyścigu dwóch ministrów na posiedzenie rządu Hanny Suchockiej, 01:35:19.001 --> 01:35:22.000 który wygrywa Jan Krzysztof Bielecki, jak widzimy. 01:35:22.050 --> 01:35:23.829 Ale pytanie właśnie, czy to pańska 01:35:23.841 --> 01:35:26.000 decyzja, czy pana redaktora Głogowskiego, 01:35:26.001 --> 01:35:27.913 który z panów, że tak powiem, forsował 01:35:27.925 --> 01:35:30.000 to zdjęcie, bo mnie się to bardzo podoba, 01:35:30.001 --> 01:35:32.579 to zdjęcie, ale niektórym się mniej podoba. 01:35:32.591 --> 01:35:35.000 Proszę się wytłumaczyć, panie premierze. 01:35:35.300 --> 01:35:41.000 Mieliśmy jeszcze gorsze z punktu widzenia wydawcy, bo jak z papierosem, 01:35:41.001 --> 01:35:47.000 tam nad jakimiś papierami się pochylam i tak o, 01:35:47.300 --> 01:35:51.000 ale to zdjęcie jeszcze wykorzystamy, nie dajemy się, bo to 01:35:51.250 --> 01:35:56.000 propozycja, żeby mieć zdjęcie w fotelu, w takim gabinecie premierowskim, 01:35:56.600 --> 01:36:02.000 to nie mogłabym przejść, bo to już wolałbym, żeby to w jakieś... 01:36:04.200 --> 01:36:05.000 [niezrozumiałe pytanie z sali] 01:36:05.001 --> 01:36:09.000 Nie, to też nie, to już wolałbym kabaretową wersję, także... 01:36:09.100 --> 01:36:14.000 Ale skoro już tak sobie mówimy, to Janusz Lewandowski 01:36:14.001 --> 01:36:20.000 jest rzeczywiście szczególnym przypadkiem, bo muszę tu donieść. 01:36:20.001 --> 01:36:26.000 W mieszkaniu Łopińskiego w obecności Bogdana Lisa, Lecha Kaczyńskiego, 01:36:26.001 --> 01:36:32.000 Krzysztofa Dowgiałły, Bogdan Borusewicz stwierdził, 01:36:32.001 --> 01:36:37.000 że Lewandowski na posła się nie nadaje, a ja to proponowałem. 01:36:37.600 --> 01:36:41.000 I mówi właśnie, że tak jak tu przed sekundą znowu to powiedział, 01:36:41.001 --> 01:36:44.108 że na front trzeba rzucić sprawdzonych, 01:36:44.120 --> 01:36:47.000 bo to komuniści będą was chcieli tam 01:36:47.001 --> 01:36:53.000 ogłupić, skorumpować i tak dalej, i w związku z tym Lewandowski 01:36:53.001 --> 01:36:56.000 musi poczekać, a na razie ciebie rzucamy. 01:36:56.001 --> 01:36:59.396 No i tak mnie rzucili na tym zebraniu 01:36:59.408 --> 01:37:03.000 w domu Łopińskiego i tak się znalazłem. 01:37:04.075 --> 01:37:05.000 Tego pan nie znał. 01:37:05.050 --> 01:37:08.000 Tego nie znałem, ale pan premier się wykręcił i nie odpowiedział na to, 01:37:08.001 --> 01:37:10.738 skąd to zdjęcie, dlaczego pan się zdecydował 01:37:10.750 --> 01:37:13.000 to zdjęcie akurat wybrać na okładkę, 01:37:13.001 --> 01:37:15.000 bo tam jest kilkadziesiąt innych w książce. 01:37:15.225 --> 01:37:19.000 Skąd ten wybór? Czy to jednak pan redaktor Głogowski za to odpowiada? 01:37:19.650 --> 01:37:24.000 Ja oddam głos panu premierowi w tej sprawie. 01:37:24.925 --> 01:37:28.000 Nie wyjaśnimy sprawy, dlaczego akurat to zdjęcie z kilkudziesięciu możliwych 01:37:28.001 --> 01:37:32.000 trafiło na okładkę. Ale ja myślę, że to nie było pomysł wydawcy. 01:37:32.001 --> 01:37:35.000 To chyba pan premier tylko coś nam nie chce powiedzieć, 01:37:35.001 --> 01:37:38.000 dlaczego ostatecznie wybrał to zdjęcie. 01:37:38.001 --> 01:37:40.000 Chodziło, żeby nie było to tamto. 01:37:40.250 --> 01:37:43.000 Rozumiem. Rozumiem. To był wybór negatywny. 01:37:43.001 --> 01:37:46.000 Przyjmujemy do wiadomości, oddajemy głos sali. 01:37:46.850 --> 01:37:51.000 Czy ktoś z państwa ma ochotę jeszcze zabrać głos? Bardzo proszę. 01:37:56.200 --> 01:38:00.000 Ja się przedstawię, Wojtek Walkowski, reprezentuję średni biznes. 01:38:00.001 --> 01:38:01.936 Panie premierze, pan powiedział tutaj 01:38:01.948 --> 01:38:04.000 przed chwilą, że pan się nie lubi cofać 01:38:04.001 --> 01:38:08.000 do tego, co by pan poprawił w przyszłości, a książka jest na temat 01:38:08.001 --> 01:38:11.581 sławnych ludzi Pomorza. Skoro Donaldowi 01:38:11.593 --> 01:38:15.000 Tuskowi, premierowi pan by nie doradzał, 01:38:15.700 --> 01:38:20.000 to czy jest jakiś taki kierunek rozwoju Pomorza, który pan mógłby tutaj 01:38:20.100 --> 01:38:25.000 zasugerować, bo tutaj wielu włodarzy naszego regionu jest? Dziękuję. 01:38:29.100 --> 01:38:33.000 Ja tu miałem jeden kierunek, ale kompletnie mi nie wyszedł, 01:38:33.001 --> 01:38:40.000 bo była konferencja związana z tysiącleciem, obchodami 01:38:40.150 --> 01:38:42.000 tysiąclecia Gdańska. 01:38:42.900 --> 01:38:54.000 I były referaty przygotowane i też napisałem 01:38:54.025 --> 01:38:57.000 swój referat i byłem dopuszczony, żeby wystąpić. 01:38:57.001 --> 01:39:02.000 I linia referatów mniej więcej szła, że Gdańsk wspaniale tego, 01:39:02.001 --> 01:39:08.000 handel, stocznia, potrzebna autostrada, podłączenie transportowe, 01:39:08.225 --> 01:39:10.000 infrastruktura i tak dalej. 01:39:10.475 --> 01:39:18.000 I ja tam napisałem w tym referacie, co myślę. 01:39:19.150 --> 01:39:24.000 I powiedziałem, że jak ja bym coś miał robić 01:39:24.001 --> 01:39:27.000 w Gdańsku, to bym zrobił tylko uniwersytet. 01:39:27.425 --> 01:39:31.000 I żeby po prostu ten uniwersytet był najlepszy w Polsce, 01:39:31.001 --> 01:39:35.000 a najlepiej, najlepszy w regionie, albo jeszcze więcej. 01:39:35.001 --> 01:39:42.000 I nawet już po wygłoszeniu tego referatu, 01:39:42.001 --> 01:39:48.000 który kompletnie nie spotkał się ze zrozumieniem i sympatią, 01:39:48.100 --> 01:39:53.000 a moja puenta tam nawet pamiętam, bo tak chciałem bardzo oryginalnie, 01:39:53.125 --> 01:39:58.000 więc mówię, jak Billa Gatesa kiedyś pytali o to, 01:39:58.001 --> 01:40:03.000 to mówił, że on by chciał, żeby byli smart people. 01:40:04.350 --> 01:40:12.000 I to tacy ludzie decydują o przyszłości jego firmy. 01:40:12.001 --> 01:40:15.000 I też powiedziałem, że tutaj żebyśmy mieli ten uniwersytet, 01:40:15.001 --> 01:40:20.000 żeby byli tacy smart people, bo wtedy zawojujemy cały świat, 01:40:20.001 --> 01:40:23.000 bo my do końca nie wiemy, jak ten świat się będzie rozwijał, 01:40:23.001 --> 01:40:25.000 ale jak będziemy mieli tych smart people, 01:40:25.001 --> 01:40:28.000 to oni szybciej niż inni to wymyślą. 01:40:28.150 --> 01:40:33.000 I to tak niedobrze mi się z tym udało, z tym doradztwem, 01:40:33.700 --> 01:40:38.000 więc prawie tak samo jak z tym wiekiem emerytalnym, 01:40:38.001 --> 01:40:44.000 ale próbowałem dalej, bo poszedłem do swoich kolegów i powiedziałem tak, 01:40:44.001 --> 01:40:48.000 słuchajcie, ja teraz mieszkam w Londynie, dużo zarabiam, 01:40:48.450 --> 01:40:54.000 znam jeszcze parę osób, znajdę 100 tysięcy dolarów przez 5 lat, 01:40:54.300 --> 01:41:03.000 żebyście mieli możliwość ufundowania katedry, 01:41:03.300 --> 01:41:09.000 która by się zajmowała taką nowoczesną ekonomią. 01:41:09.001 --> 01:41:13.148 I pogadałem z jednym kolegą, a mówi, 01:41:13.160 --> 01:41:17.000 wiesz co, skonsultowałem to Krzychu, 01:41:17.001 --> 01:41:22.000 to istota polega na tym, żeby do tej katedry 01:41:22.001 --> 01:41:26.000 ściągnąć jakieś znane nazwisko ze świata. 01:41:26.001 --> 01:41:31.000 Tak jakbyśmy dzisiaj myśleli w kategoriach EKF-u, który tu robimy, 01:41:31.001 --> 01:41:34.000 to takim mógłby być profesor Breznitz, 01:41:34.250 --> 01:41:39.000 który niestety został obecnie wzięty przez rząd kanadyjski, 01:41:39.001 --> 01:41:44.000 tam jest mózgiem od innowacyjnej gospodarki 01:41:44.001 --> 01:41:46.000 kanadyjskiej, a on miał taką katedrę. 01:41:46.200 --> 01:41:50.000 Ściągnąć takiego, ala Breznitza i mieć tutaj w Gdańsku takiego, 01:41:50.001 --> 01:41:55.000 i mówię, i te 100 tysięcy, to było 20 przeszłych lat temu, 01:41:55.175 --> 01:41:58.000 powinno wystarczyć rocznie. 01:41:58.300 --> 01:42:03.000 A ten kolega mówi, rozmawiałem tu z kilkoma kolegami, słuchałem, 01:42:03.500 --> 01:42:08.000 nie ma co tam szarpać się, my ci za 20 tysięcy sami to zrobimy. 01:42:08.001 --> 01:42:12.000 [śmiech publiczności] 01:42:12.001 --> 01:42:19.000 Więc proszę mnie nie słuchać, bo moje poglądy są generalnie nietrafione. 01:42:19.001 --> 01:42:25.000 A o OFE to moglibyśmy tu sesję nocną zrobić. 01:42:25.001 --> 01:42:28.000 Mogę prosić? Bardzo proszę. 01:42:28.600 --> 01:42:32.000 Bo tutaj rozmawiano o wielkich sprawach i wielkiej polityce, 01:42:32.001 --> 01:42:36.000 ale ja chciałabym przypomnieć, że to był też rok, 01:42:36.050 --> 01:42:40.000 w którym na te najważniejsze tematy 01:42:40.001 --> 01:42:43.000 gospodarcze też toczyliśmy wielkie dyskusje. 01:42:43.200 --> 01:42:49.000 I wtedy dyskusja na temat ścieżek prywatyzacji 01:42:49.001 --> 01:42:54.000 prowadziła do ogromnych awantur między mną i ministrem Lewandowskim, 01:42:54.050 --> 01:42:57.000 co oczywiście skrzętnie wykorzystywały media, 01:42:57.001 --> 01:43:00.000 bo to wiadomo, fajnie jak jest jakaś afera. 01:43:00.250 --> 01:43:03.000 No i któregoś dnia pan premier Bielecki wezwał nas na dywan 01:43:03.001 --> 01:43:07.000 i powiedział, dosyć tego, koniec waszych rozmów, 01:43:07.001 --> 01:43:12.000 nie ma dalej tutaj dyskusji na ten temat. 01:43:12.001 --> 01:43:17.000 Możecie sobie gadać, ale nie tak, żeby media w tym uczestniczyły. 01:43:17.350 --> 01:43:23.000 Myśmy pracowali tak, że Ministerstwo Prywatyzacji 01:43:23.001 --> 01:43:25.000 i Przemysłu, myśmy widzieli swoje gabinety. 01:43:25.001 --> 01:43:27.286 Słuchajcie, za jakieś 2-3 tygodnie 01:43:27.298 --> 01:43:30.000 wybuchł w Ministerstwie Przemysłu pożar. 01:43:30.050 --> 01:43:34.000 Pierwszy telefon dzwoni do mnie, my tu 01:43:34.001 --> 01:43:36.000 oczywiście zajęci, Straż Pożarna i tak dalej. 01:43:36.001 --> 01:43:38.000 Dzwoni pan minister Janusz Lewandowski, 01:43:38.001 --> 01:43:41.000 mówi, słuchaj, to nie ja was podpaliłem. 01:43:41.250 --> 01:43:44.000 To teraz się przyznaj, jak to było. 01:43:44.001 --> 01:43:48.000 Tak że słuchajcie, było naprawdę wiele sytuacji. 01:43:48.001 --> 01:43:51.000 Ja mam nadzieję, cieszę się, że pan prof. 01:43:51.001 --> 01:43:53.000 Dudek z taką konsekwencją opisuje te czasy, 01:43:53.001 --> 01:43:57.000 bo naprawdę działo się wiele bardzo ważnych rzeczy, 01:43:57.001 --> 01:44:00.000 które potem się przełożyły na to, co się w 01:44:00.001 --> 01:44:02.000 Polsce działo i co dzisiaj jeszcze się dzieje. 01:44:02.150 --> 01:44:06.000 I myślę, że właśnie szkoda, że tak mało ciągle jest na ten temat 01:44:06.125 --> 01:44:08.000 opracowań, filmów. 01:44:08.001 --> 01:44:09.875 Ale zdaje się, że to jest początek. 01:44:10.075 --> 01:44:11.000 Ja mam taką nadzieję. 01:44:11.150 --> 01:44:13.000 Jeśli chodzi akurat o filmy, to jest dużo, 01:44:13.025 --> 01:44:16.000 tylko że te filmy w większości fabularne pokazują 01:44:16.350 --> 01:44:19.000 taki wykoślawiony obraz początku lat 90. 01:44:19.001 --> 01:44:22.000 Natomiast rzetelne badania historyczne się dopiero zaczynają. 01:44:22.001 --> 01:44:26.000 Ja nie kryję się w środowisku historycznym, bo on się tak powoli rozkręca, 01:44:26.050 --> 01:44:29.000 ale świadomość, którą ja teraz szerzę, że tak powiem, 01:44:29.050 --> 01:44:33.000 w środowisku, że archiwa z pierwszej połowy lat 90. 01:44:33.001 --> 01:44:37.000 są już w większości otwarte i można do nich sięgać, 01:44:37.001 --> 01:44:40.000 powoli się rozprzestrzenia i kolejni ludzie będą 01:44:40.001 --> 01:44:44.000 różne obszary już bardziej szczegółowo niż ja tak ogólnie badali. 01:44:44.001 --> 01:44:46.000 Także myślę, że to się zaczyna. 01:44:46.001 --> 01:44:49.000 Natomiast oczywiście chciałem nawiązać do tego, 01:44:49.001 --> 01:44:52.000 o czym powiedział pan premier, bo strasznie mi się spodobało 01:44:52.001 --> 01:44:56.000 z tym pomysłem pana z tego referatu z końca lat 90. 01:44:56.001 --> 01:44:59.000 , bo nie kryję, że moim marzeniem jest taki impuls rozwojowy 01:44:59.001 --> 01:45:02.000 dla Polski polegający na czymś, to środowisko, 01:45:02.550 --> 01:45:05.000 z którym ja jestem związany, mówimy o strategicznej decentralizacji, 01:45:05.001 --> 01:45:08.000 nie kryję, że ja bym chciał poligonem decentralizacji uczynić edukację, 01:45:08.001 --> 01:45:11.000 a w ramach tego zacząć od szkolnictwa wyższego. 01:45:11.001 --> 01:45:14.000 Ja bym sobie mógł wyobrazić, że gdyby nagle władze wojewódzkie 01:45:14.001 --> 01:45:17.000 dostały w prezencie województwa pomorskiego Uniwersytet Gdański, 01:45:17.100 --> 01:45:20.000 a na przykład władze małopolskiego Uniwersytet Jagielloński 01:45:20.150 --> 01:45:23.000 i tak dalej, to byłoby to ciekawe wyzwanie, 01:45:23.001 --> 01:45:26.000 bo albo one by to uznały za kolejne piąte koło u wozu 01:45:26.001 --> 01:45:29.000 i nic by z tego nie wyszło, ale podejrzewam, że te władze, 01:45:29.001 --> 01:45:32.000 które by to uznały za koło napędowe, to po paru latach 01:45:32.001 --> 01:45:35.000 by się zbudował najlepszy uniwersytet w Polsce 01:45:35.001 --> 01:45:38.000 i nagle ta hierarchia dotychczasowa uniwersytetów 01:45:38.175 --> 01:45:41.000 by się gwałtownie zmieniła. Ale to taka moja prywatna marzenie 01:45:41.350 --> 01:45:44.000 co do tego, co można by w Polsce zrobić w ciagu najbliższych latach. 01:45:44.300 --> 01:45:44.784 Dziękuję. 01:45:44.796 --> 01:45:47.000 No tak, tylko jak państwo popatrzycie, 01:45:47.750 --> 01:45:54.000 to chociażby ten przemysł stoczniowy, który tutaj był taką chlubą, 01:45:56.775 --> 01:45:59.000 dumą wielką i tak dalej. 01:45:59.650 --> 01:46:03.000 I to jest taki dowód na tych smart people. 01:46:03.050 --> 01:46:09.000 No i produkowano do Związku Radzieckiego statki, 01:46:09.150 --> 01:46:13.000 które potem niestety w '91 roku Rosjanie mówili, 01:46:13.001 --> 01:46:17.000 że chętnie od nas wezmą, ale zapłacą dalej 01:46:17.125 --> 01:46:20.000 w tych rublach transferowych, czego za bardzo myśmy nie chcieli, 01:46:20.001 --> 01:46:25.000 bo mieliśmy wymienialną waluta, a w dolarach mówili nie, nie, nie. 01:46:25.450 --> 01:46:28.837 Więc znowu wydawało się i oczywiście 01:46:28.849 --> 01:46:32.000 było ileś tych akcji protestacyjnych. 01:46:32.001 --> 01:46:36.000 Wszyscy chcieli kontynuacji tego przemysłu stoczniowego 01:46:36.001 --> 01:46:41.000 w dotychczasowej formie. No i pojawili się właśnie tacy mądrzy smart people 01:46:41.625 --> 01:46:45.000 w tym Trójmieście i w okolicach. I jedna stocznia, druga, trzecia. 01:46:45.500 --> 01:46:50.000 I dzisiaj oni produkują dwa razy więcej niż tego 01:46:50.001 --> 01:46:53.000 przedtem, o wiele większej wartości dodanej. 01:46:53.001 --> 01:46:54.880 Nie ma to nic wspólnego z kadłubami 01:46:54.892 --> 01:46:57.000 produkowanymi dla Związku Radzieckiego. 01:46:57.001 --> 01:47:02.000 I proszę bardzo, jak oni wymyślili nowe życie w tym samym miejscu, 01:47:02.150 --> 01:47:08.000 dla tych kilku stoczni, bo to w sumie jest tu kilka stoczni. 01:47:08.001 --> 01:47:14.000 Więc ta kreatywność ludzi w tym regionie, w tym mieście, 01:47:14.001 --> 01:47:20.000 to jest ten znak firmowy, a nie to, że my do końca życia 01:47:20.001 --> 01:47:25.000 musimy te kadłuby produkować jeszcze w centrum miasta, 01:47:25.200 --> 01:47:32.000 do tego mając teren. Więc tu zawsze potrafili wygrywać ludzie, 01:47:32.001 --> 01:47:39.000 którzy myślą do przodu, którzy są kreatywni, którzy lubią swoje miasto 01:47:39.350 --> 01:47:44.000 i są otwarci na to wszystko. I to jest fantastyczne. 01:47:44.650 --> 01:47:48.000 Więc stąd mniej więcej wiadomo, że niby są wybory, 01:47:48.100 --> 01:47:52.000 ale i tak wiadomo, kto wygrał. A dzisiaj nawet na Podkarpaciu 01:47:52.001 --> 01:47:55.000 tego nie wiadomo, więc zostało to jedyne miejsce, 01:47:55.001 --> 01:47:59.000 gdzie wiadomo bez wyborów, kto wygra wybory. 01:48:01.000 --> 01:48:06.000 Dziękuję pięknie. Czy ktoś z państwa jeszcze? Proszę bardzo. 01:48:06.700 --> 01:48:11.000 Przepraszam. 01:48:12.200 --> 01:48:15.000 A tutaj na sali mamy panią prezydent zwolenniczkę, 01:48:15.001 --> 01:48:19.000 myślę, że pan premier słyszał o Uniwersytecie Fahrenheita, 01:48:19.050 --> 01:48:23.000 o Związku Uczelni, więc mam nadzieję, że mogę zaapelować 01:48:23.125 --> 01:48:26.000 do Zbyszka Canowickiego, do Krzysztofa Kiliana, 01:48:26.001 --> 01:48:29.000 którzy tutaj też tą akcję serdecznie wspierają, 01:48:29.001 --> 01:48:33.000 zresztą Paweł Orłowski tak samo. I może zrobilibyśmy jakieś spotkanie 01:48:33.001 --> 01:48:38.000 z panem premierem właśnie, żeby podbić ten nasz uniwersytet, 01:48:38.001 --> 01:48:43.000 który na pewno będzie szkolił bardzo smartnych ludzi. 01:48:45.300 --> 01:48:48.000 No tak, jak zostało właśnie tak z tych 100 tysięcy, 01:48:48.001 --> 01:48:52.000 to tak, z przyjemnością. Uczelnie nie odmówią. 01:48:53.500 --> 01:49:00.000 Dziękuję bardzo. Proszę, proszę. 01:49:00.001 --> 01:49:03.000 A bankiet czeka, proszę państwa. 01:49:03.350 --> 01:49:09.000 Ale poczeka, bo muszę powiedzieć, że przed chwilą 01:49:09.001 --> 01:49:11.693 mówił kolega, który nosił pseudonim "student". 01:49:11.705 --> 01:49:15.000 Poznałem go wtedy, kiedy był studentem, 01:49:15.001 --> 01:49:20.000 ale był jednym z ludzi podziemia, bardzo ważny tutaj. 01:49:20.001 --> 01:49:27.000 Ja chcę bardzo krótką historię opowiedzieć o tym, 01:49:27.001 --> 01:49:34.000 jak byliśmy świadkami rodzącej się mafii w Gdańsku. 01:49:36.850 --> 01:49:44.000 Mafii Gdańsk. Może nie pamiętasz tego, albo ci nie mówiłem. 01:49:44.001 --> 01:49:52.000 Nie. I nie chodzi tu o liberałów, ani szerzej. 01:49:52.950 --> 01:50:00.000 Nie, dwa piętra niżej. Otóż ja z Krzyśkiem się spotykałem 01:50:00.001 --> 01:50:05.000 w mieszkaniu, które załatwił na Morenie, Narcztowskiego, 01:50:05.001 --> 01:50:13.000 w czasie stanu wojennego, u świetnego człowieka, Leszka Chrzestowskiego. 01:50:13.725 --> 01:50:20.000 On mieszkał na pierwszym piętrze. Tak? Chyba na pierwszym. 01:50:20.100 --> 01:50:26.000 A, nie. Na trzecim mieszkał niejaki Myszk, Edwin Myszk. 01:50:29.000 --> 01:50:33.000 Ja wchodziłem, a musiałem się spotykać z Krzyśkiem co dwa tygodnie, 01:50:33.001 --> 01:50:37.000 bo on przekazywał informacje o podsłuchach. 01:50:37.001 --> 01:50:46.000 Z takiej grupy pań w średnim wieku, które śledziły śledzących. 01:50:46.250 --> 01:50:53.000 W samochodach podjeżdżały panie, słuchały korespondencje, 01:50:53.001 --> 01:50:58.000 radiotelefoniczne i tak dalej. To było bardzo ważne. 01:50:58.050 --> 01:51:01.182 W związku z tym musiałem się spotykać. 01:51:01.194 --> 01:51:05.000 Wchodziłem oczywiście tam z duszą na ramieniu, 01:51:05.200 --> 01:51:10.000 bo Myszk tam mieszkał. W związku z tym wchodziłem na trzecim piętrze. 01:51:10.025 --> 01:51:14.000 W związku z tym wchodziłem zawsze klatką schodową. 01:51:14.001 --> 01:51:18.000 Nigdy nie jechałem windą. Powiedziałem, że z trzeciego piętra 01:51:18.250 --> 01:51:23.000 chyba on zjeżdża windą, ale była szansa, że go spotkam. 01:51:24.350 --> 01:51:28.000 I w pewnym momencie Leszek Chrystowski w czasie naszego spotkania, 01:51:28.001 --> 01:51:34.000 czy przed naszym spotkaniem mówi, wie pan co, tutaj w nocy, 01:51:34.001 --> 01:51:39.290 tak po godzinie 23.00, przed 01:51:39.302 --> 01:51:44.000 klatką dyskutują jakoś trzech grubasów. 01:51:44.001 --> 01:51:52.000 Przyjeżdżają ciągle nowymi beczkami, czyli mercedesami, ciągle różnymi. 01:51:52.001 --> 01:51:55.025 No to poprosiłem, jak oni wyglądają. 01:51:55.037 --> 01:51:59.000 Scharakteryzował, ustaliłem, że jeden to Myszk, 01:51:59.001 --> 01:52:05.000 drugi to też kolega Myszka, też agent, Pniewski, a tego trzeciego nie znałem. 01:52:06.075 --> 01:52:08.621 No i co jakiś czas miałem tą informację, 01:52:08.633 --> 01:52:11.000 że coś się tam dzieje przed wejściem, 01:52:11.001 --> 01:52:18.000 co było dość ciekawe. Poprosiłem, żeby zwracał uwagę Leszek na to 01:52:18.001 --> 01:52:20.664 i w pewnym momencie przychodzę na 01:52:20.676 --> 01:52:24.000 spotkanie i on mi mówi, spotkałem Myszka. 01:52:24.775 --> 01:52:28.376 Ale gdzie? No mówi, w windzie. 01:52:28.388 --> 01:52:32.000 No i co? No i ja w kajdankach i trzech facetów z nimi. 01:52:32.950 --> 01:52:39.000 To była grupa Nikosia, proszę państwa. 01:52:39.750 --> 01:52:48.000 Także obserwowaliśmy tworzenie tutaj w Gdańsku, w Trójmieście. 01:52:48.825 --> 01:52:51.928 Najważniejszego można powiedzieć, 01:52:51.940 --> 01:52:56.000 przestępcę w przestępczości zorganizowanej. 01:52:56.450 --> 01:53:05.000 Kapo di tutti capi. Wszyscy potem jakby się na niego powoływali. 01:53:05.001 --> 01:53:08.065 Potem zresztą spotkałem tego Pniewskiego 01:53:08.077 --> 01:53:11.000 w areszcie, bo ja zostałem aresztowany 01:53:11.001 --> 01:53:13.396 dwa miesiące później i wprowadzili mnie 01:53:13.408 --> 01:53:16.000 do celi, w którym siedział tutaj Pniewski. 01:53:16.001 --> 01:53:20.000 Oczywiście oni nie wiedzieli, że się znamy. 01:53:20.001 --> 01:53:24.000 I Pniewski mi wszystko opowiedział, jak nas powiedzieł. Jak to było, 01:53:24.001 --> 01:53:30.000 jak te samochody przemycali, co się działo. I jeszcze mi powiedział, 01:53:30.001 --> 01:53:39.699 że razem z Myszkiem i Nikosiem podrabiali 01:53:39.711 --> 01:53:48.000 bilety na Lechię, bo był drukarzem. 01:53:48.001 --> 01:53:53.000 Zresztą Nikoś był wtedy honorowym obywatelem miasta Gdańska. 01:53:53.100 --> 01:54:06.000 Pani prezydent, prezesem klubu Lechii, a Myszk był dyrektorem tego klubu. 01:54:06.200 --> 01:54:15.000 Więc powiem, to była taka dość szeroka rodzina. 01:54:15.150 --> 01:54:22.000 Nie, nie, to później. Pani prezydent się dziwi, że był honorowym. 01:54:22.001 --> 01:54:28.000 Nie był? A, to zasłużony dla Gdańska. 01:54:28.001 --> 01:54:44.000 Ale jaka to różnica? Honorowy też musi być zasłużony dla Gdańska. 01:54:44.001 --> 01:54:49.000 Nie ma końca. Widzę. Proszę bardzo. 01:54:49.200 --> 01:54:53.000 Dzień dobry, Marcin Zieliński, firma konsultingowa EY. 01:54:53.001 --> 01:54:56.000 Panie premierze, zna pan chyba wszystkich polskich przedsiębiorców. 01:54:56.150 --> 01:55:00.000 Naprawdę jest pan wielkim fanem polskiej przedsiębiorczości. 01:55:00.001 --> 01:55:03.151 Przez ostatnie 30 lat, czy to w Eborze, 01:55:03.163 --> 01:55:06.000 w banku w Londynie, czy w Pekao SA. 01:55:06.001 --> 01:55:08.032 Przypomnę może państwu, że to był jedyny polski 01:55:08.044 --> 01:55:10.000 bank, który kredytów frankowych nie udzielał. 01:55:10.100 --> 01:55:14.000 Za decyzją pana premiera zresztą. Czy w firmie konsultingowej 01:55:14.001 --> 01:55:17.000 przez ostatnie 10 lat, w których wspólnie współpracujemy, 01:55:17.001 --> 01:55:21.000 odnosi pan olbrzymie sukcesy. I w sumie mam krótkie pytanie. 01:55:21.001 --> 01:55:23.014 Chciałem zapytać tak prowokacyjnie, czy 01:55:23.026 --> 01:55:25.000 nie ciągnie pana do wielkiej polityki? 01:55:25.001 --> 01:55:28.000 Szczególnie w ciągu tych ostatnich kilku miesięcy. 01:55:28.200 --> 01:55:33.000 Po tych 20 czy blisko już 30 latach sukcesów w biznesie, 01:55:33.250 --> 01:55:38.000 do których politycy chyba nie zawsze dochodzą po właśnie wielkiej polityce. 01:55:38.001 --> 01:55:45.000 A panu się to udało. Dziękuję. 01:55:46.000 --> 01:55:50.000 To jest pytanie do plany pana premiera. 01:55:50.050 --> 01:56:07.000 Nie, myślę, że na wszystko jest czas. 01:56:08.100 --> 01:56:10.000 I teraz powiem śmiertelnie serio. 01:56:10.150 --> 01:56:15.000 Mnie się wydaje, że każdy powinien umieć czerpać radość 01:56:15.150 --> 01:56:21.000 z nowej roli, którą ma. I mogę nawet donos złożyć w tej sprawie, 01:56:21.001 --> 01:56:26.000 bo kiedyś rozmawiałem z panią Bochniarz i ona się zastanawiała, 01:56:26.001 --> 01:56:30.000 co ja będę robić, jak przestanę być tym ministrem 01:56:30.750 --> 01:56:34.000 albo pełnić taką aktywną rolę. 01:56:34.001 --> 01:56:42.000 I wymyśliliśmy utworzenie Konfederacji Pracodawców. 01:56:42.850 --> 01:56:48.000 I proszę bardzo, niby przypadek, a jak jej pani Bochniarz 01:56:48.001 --> 01:56:52.000 się to spodobało, 20 lat to ciągnie i ma to nowe pole 01:56:52.300 --> 01:56:58.000 i nową satysfakcję, i kocha to. 01:56:58.050 --> 01:57:05.000 Więc mnie się wydaje, że to naprawdę jest piekielnie ważne, 01:57:05.001 --> 01:57:10.000 bo tak jak redaktor Głogowski przypominał, 01:57:10.800 --> 01:57:13.000 niestety jest duża część moich kolegów, 01:57:13.001 --> 01:57:17.000 które w każdym drugim zdaniu, nawet jak go zapytać, 01:57:17.001 --> 01:57:20.000 jaka jest pogoda, to oni powiedzą, jak byłem premierem, 01:57:20.001 --> 01:57:25.000 to wtedy u nas takich opadów nie było, jak są dzisiaj w Gdańsku. 01:57:25.001 --> 01:57:33.000 I wtedy człowiek żyje przeszłością, a trzeba lubić ludzi, 01:57:33.001 --> 01:57:37.000 trzeba lubić to, co się robi i uważać, że to jest super. 01:57:37.001 --> 01:57:43.000 I teraz jak ktoś ma 73 lata i może jeszcze chodzić po świecie 01:57:43.450 --> 01:57:50.000 i może nawet pracować, to uważam, że to jest sukces ogromny. 01:57:50.001 --> 01:57:54.000 Oczywiście, gdybym był w Stanach Zjednoczonych, 01:57:54.001 --> 01:57:57.000 to bym poważnie rozważał prezydenturę, 01:57:57.150 --> 01:58:03.000 bo powoli zbliżam się do tego wieku, 01:58:03.001 --> 01:58:08.000 co zresztą według mojej predykcji spowoduje, 01:58:08.001 --> 01:58:10.000 że po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych 01:58:10.001 --> 01:58:14.000 będziemy mieli wybory prezydenckie bez kampanii, 01:58:14.001 --> 01:58:18.000 bo ja sobie nie wyobrażam, żeby kampania była możliwa 01:58:18.001 --> 01:58:21.000 w tym stylu dotychczasowym, z podróżami, 01:58:21.200 --> 01:58:26.000 trzy Stany w ciągu jednego dnia, dziesiątki przemówień i tak dalej, 01:58:26.050 --> 01:58:30.000 potem ostre debaty, jedna, druga, trzecia i tak dalej. 01:58:30.001 --> 01:58:33.000 Jestem przekonany, że w tych wyborach nic nie będzie, 01:58:33.001 --> 01:58:37.000 po prostu pewnego dnia będzie plebiscyt pod tytułem 01:58:37.500 --> 01:58:42.000 czy za Bidenem, czy za Trumpem i ludzie to zdecydują, 01:58:42.001 --> 01:58:51.000 bo to jednak nawet dla takich postaci ten sky is the limit. 01:58:51.850 --> 01:58:57.000 Już, żeby teraz pesymistycznie powiedzieć, 01:58:57.100 --> 01:58:59.000 to kiedyś w moim wieku to już ludzie nie żyli, 01:58:59.001 --> 01:59:02.000 a my tu z Lewandowskim się trzymamy i proszę bardzo, 01:59:02.001 --> 01:59:05.000 ja książkę, a on wyciąga, proszę bardzo, 01:59:05.125 --> 01:59:12.000 Janusz Lewandowski, sprinter długodystansowy i tego się trzymamy. 01:59:14.950 --> 01:59:20.000 Jest tylko miesiąc starszy ode mnie, więc wszystko przed Bieleckiem. 01:59:20.050 --> 01:59:25.000 Dziękuję bardzo. Dziękuję. Czy ktoś z państwa jeszcze 01:59:25.750 --> 01:59:28.000 ma ochotę zabrać głos? 01:59:28.775 --> 01:59:34.000 Proszę państwa, to mam dwie dobre wiadomości dla państwa na koniec. 01:59:34.001 --> 01:59:38.000 Jedna jest taka, że ci z państwa, którzy zakupili książki, 01:59:38.375 --> 01:59:45.000 mogą podejść do tego oto stołu i poprosić o autografy naszych bohaterów, 01:59:45.025 --> 01:59:52.000 a druga dobra wiadomość, na dole czeka na państwa bankiet. 01:59:53.650 --> 01:59:57.000 Druga dobra wiadomość to zaproszenie na bankiet 01:59:57.225 --> 02:00:00.000 w galerii Ratusza Staromiejskiego. 02:00:00.050 --> 02:00:04.000 Czeka na państwa poczęstunek. Zapraszamy bardzo serdecznie. 02:00:04.001 --> 02:00:08.000 Ja dziękuję za dzisiejszy wieczór. Dobranoc państwu. 02:00:08.001 --> 02:00:18.000 [muzyka]