WEBVTT 00:00:08.361 --> 00:00:14.501 Szanowni Państwo, otwieram obrady 74 sesji Rady Miasta Gdańska. 00:00:14.526 --> 00:00:17.136 Sesji uroczystej, podczas której wręczymy 00:00:17.166 --> 00:00:22.416 tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gdańska Panu Jerzemu Owsiakowi. 00:00:22.436 --> 00:00:24.616 Bardzo proszę Państwa o powstanie 00:00:24.646 --> 00:00:28.176 i proszę o wprowadzenie sztandaru Rady Miasta Gdańska, 00:00:28.206 --> 00:00:33.796 a czcigodnego Laureata bardzo proszę o zajęcie honorowego miejsca. 00:01:48.156 --> 00:01:52.396 W imieniu Radnych Miasta Gdańska, gospodarzy dzisiejszej uroczystości witam 00:01:52.426 --> 00:01:57.716 bardzo serdecznie Honorowego Obywatela Miasta Gdańska Pana Jerzego Owsiaka. 00:02:04.916 --> 00:02:07.076 Proszę Państwa o równie serdeczne 00:02:07.106 --> 00:02:12.436 powitanie jego małżonki Lidii Niedźwieckiej-Owsiak oraz przyjaciół i bliskich. 00:02:19.316 --> 00:02:21.796 Witam serdecznie szanownych gości. 00:02:21.826 --> 00:02:26.076 Są z nami dzisiaj wicewojewoda Emil Rojek. 00:02:29.596 --> 00:02:31.676 Witam Panią Prezydent Gdańska Aleksandrę 00:02:31.706 --> 00:02:35.716 Dulkiewicz wraz z zastępcami i Panią Sekretarz. 00:02:37.796 --> 00:02:42.556 Witam Honorowych Obywateli Miasta Gdańska, Panią Danutę Wałęsę. 00:02:48.676 --> 00:02:52.356 I jak zwykle skromnego pana Jerzego Kiszkisa. 00:02:57.996 --> 00:03:01.416 Witam przedstawicieli władzy samorządowej. 00:03:01.446 --> 00:03:05.196 Przyjechali do nas goście między innymi z Białegostoku. 00:03:08.956 --> 00:03:12.596 Witam przedstawicieli korpusu dyplomatycznego. 00:03:15.876 --> 00:03:20.116 Przedstawicieli duchowieństwa wszystkich wyznań z profesorem Marcinem Hintzem, 00:03:20.146 --> 00:03:23.756 biskupem Kościoła ewangelicko augsburskiego. 00:03:27.316 --> 00:03:32.476 Witam przedstawicieli gdańskich uczelni, którzy potwierdzili dzisiejszy udział 00:03:32.476 --> 00:03:33.796 w dzisiejszych uroczystościach. 00:03:33.796 --> 00:03:35.236 Są z nami przedstawiciele Uniwersytetu 00:03:35.266 --> 00:03:39.676 Gdańskiego, Politechniki Gdańskiej, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, 00:03:39.706 --> 00:03:44.316 Akademii Muzycznej i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. 00:03:47.676 --> 00:03:49.356 Oczywiście nie mogło zabraknąć 00:03:49.376 --> 00:03:53.076 przedstawicieli gdańskich placówek medycznych, tak hojnie wspieranych przez 00:03:53.106 --> 00:03:57.976 Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i pozwolą Państwo, że wymienię tylko z nazwy, 00:03:58.006 --> 00:04:01.556 Copernicus Podmiot Medyczny, Szpital Dziecięcy Polanki imienia Macieja 00:04:01.586 --> 00:04:06.516 Płażyńskiego, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, Szpitale Pomorskie, Wojewódzki 00:04:06.546 --> 00:04:11.436 Szpital Psychiatryczny i Siódmy Szpital Marynarki Wojennej. 00:04:15.276 --> 00:04:19.996 Witam przedstawicieli wojska, policji, wszystkich służb mundurowych, a także 00:04:20.026 --> 00:04:24.276 władze instytucji i gdańskich przedsiębiorstw. 00:04:27.476 --> 00:04:33.036 Szczególnie serdecznie chciałabym przywitać czworo gości, którzy podczas 00:04:33.036 --> 00:04:36.876 ostatniego finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy cytowali zaproszenia na 00:04:36.906 --> 00:04:41.516 tę uroczystość i hojnie zapłacili za to, żeby być dzisiaj z nami. 00:04:41.516 --> 00:04:42.976 Proszę powitajcie! 00:04:42.996 --> 00:04:46.676 Panią Kamilę Adrianek z synem Januszem. 00:04:51.316 --> 00:04:54.916 I Pana Michała Treskę z Pauliną Pierzyńską. 00:04:59.036 --> 00:05:02.496 Naprawdę okazali wielkie serce, żeby być tu dzisiaj z nami. 00:05:02.516 --> 00:05:04.116 Witam serdecznie wszystkich Państwa 00:05:04.146 --> 00:05:08.756 zgromadzonych na dzisiejszej uroczystości w Dworze Artusa i wszystkich Państwa, 00:05:08.786 --> 00:05:12.656 którzy z pewnością oglądają transmisję online. 00:05:12.676 --> 00:05:13.736 Szanowni Państwo! 00:05:13.766 --> 00:05:18.476 Tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gdańska to najwyższe odznaczenie, które Rada 00:05:18.496 --> 00:05:22.936 Miasta Gdańska może przyznać osobie zasłużonej dla naszego miasta. 00:05:22.966 --> 00:05:27.736 Osobie, która kieruje się wartościami bliskimi sercom gdańszczanek i gdańszczan, 00:05:27.766 --> 00:05:32.176 Osobie, której postawa życiowa stanowi wzór do naśladowania. 00:05:32.206 --> 00:05:35.656 Jest to wyraz najwyższego wyróżnienia naszego miasta. 00:05:35.676 --> 00:05:39.836 I bardzo się cieszę, że Pan Jerzy Owsiak zgodził się przyjąć ten tytuł, a Rada 00:05:39.866 --> 00:05:45.336 Miasta Gdańska przyjęła w sposób formalny stosowną uchwałę 18 stycznia tego roku. 00:05:45.366 --> 00:05:47.436 Dzisiaj zapraszam Państwa do udziału w 00:05:47.466 --> 00:05:52.236 uroczystości wręczenia tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. 00:09:16.236 --> 00:09:19.356 Utworem When I'm Sixty Four Beatlesów. 00:09:19.386 --> 00:09:25.356 Jednym z ulubionych utworów naszego laureata w wykonaniu solistki Małgorzaty 00:09:25.386 --> 00:09:31.596 Tribe przywitała Państwa kapela Gedanensis pod dyrekcją Rafała Kłoczko. 00:09:37.796 --> 00:09:39.876 Szanowni Państwo! 00:09:40.036 --> 00:09:42.476 Tradycją Dworu Artusa, sięgającą 00:09:42.506 --> 00:09:49.136 szesnastego wieku, jest odpalanie feluki na cześć wybitnych gości. 00:09:49.166 --> 00:09:52.436 Dziś feluka wystrzeli na cześć Honorowego 00:09:52.466 --> 00:09:57.116 Obywatela Miasta Gdańska pana Jerzego Owsiaka. 00:09:59.636 --> 00:10:03.116 Proszę o odpalenie feluki. 00:10:31.556 --> 00:10:32.716 Jak to mówi Jurek Owsiak. 00:10:32.746 --> 00:10:35.116 Oj się będzie działo. 00:11:57.156 --> 00:11:58.676 Siema! 00:12:11.156 --> 00:12:18.156 Proszę o zabranie głosu Panią Prezydent Miasta Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz. 00:12:23.556 --> 00:12:28.156 Szanowny Obywatelu Honorowy, Drogi Jurku! 00:12:28.316 --> 00:12:33.136 Wysoka Rado Miasta Gdańska z Panią Przewodniczącą na czele. 00:12:33.166 --> 00:12:36.316 Wszyscy dostojni goście. 00:12:36.676 --> 00:12:42.436 Tylko raz w roku zespół WW wykonuje pieśni Karnawał, zawsze w styczniu, podczas 00:12:42.466 --> 00:12:45.936 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 00:12:45.966 --> 00:12:48.176 Tekst Wojciecha Waglewskiego 00:12:48.206 --> 00:12:53.776 składa się zaledwie z dwóch zwrotek, a finałowy wers brzmi. 00:12:53.806 --> 00:12:58.256 Siedzę na tyłku z rękami w kieszeniach, a duszy 00:12:58.276 --> 00:13:00.516 nie tego trzeba. 00:13:00.956 --> 00:13:09.776 Oto on Jerzy Owsiak, który sprawił, że już 32 razy wyjęliśmy ręce z kieszeni. 00:13:09.806 --> 00:13:12.116 I nie mam na myśli jedynie puszek 00:13:12.146 --> 00:13:18.496 zapełniających się pieniędzmi, choć kwota ponad 2 mld złotych i urządzenia medyczne 00:13:18.526 --> 00:13:23.136 w liczbie ponad 70 tysięcy to imponujący dorobek. 00:13:23.166 --> 00:13:29.556 Jerzy Owsiak w wolnej Polsce trwale przełamał naszą polską skłonność do 00:13:29.586 --> 00:13:37.456 celebracji rocznic ważnych, ale smutnych, heroicznych i tragicznych jednocześnie. 00:13:37.486 --> 00:13:41.776 Dał nam cel czysty i wspólnotowy. 00:13:41.806 --> 00:13:44.816 Wiele pokoleń młodych Polek i Polaków 00:13:44.846 --> 00:13:49.756 odbyło u niego bezcenne warsztaty z aktywizmu. 00:13:50.636 --> 00:13:52.956 Nie będę w tym świątecznym dniu wspominać, 00:13:52.986 --> 00:13:57.836 że zdarzało się, iż oponenci doprowadzali Jerzego Owsiaka do stanu 00:13:57.866 --> 00:14:02.256 określanego przez naszą gdańską najsławniejszy tramwajarkę, 00:14:02.276 --> 00:14:05.136 zalewem krwi jaśnistej. 00:14:05.166 --> 00:14:09.796 Powiem za to, że wyborcy wszystkich ugrupowań politycznych reprezentowanych w 00:14:09.826 --> 00:14:16.296 Sejmie tej kadencji pozytywnie oceniają nowego honorowego obywatela Gdańska. 00:14:16.326 --> 00:14:18.496 Zbadał to ośrodek United Service. 00:14:18.526 --> 00:14:21.336 Z sondażu dla Wirtualnej Polski, 00:14:21.366 --> 00:14:28.416 ponad 73% ankietowanych odpowiedziało, że twórcę WOŚP ocenia dobrze i uwaga, 00:14:28.446 --> 00:14:33.696 w tym gronie nawet 40% sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. 00:14:33.726 --> 00:14:35.936 Godny pozazdroszczenia wynik. 00:14:35.966 --> 00:14:38.656 Z całego serca gratuluję. 00:14:38.686 --> 00:14:40.656 Na koniec życzenia. 00:14:40.686 --> 00:14:43.696 Obok wielkiego pieca tu w Dworze Artusa. 00:14:43.726 --> 00:14:46.776 Trochę może dzisiaj niewidoczny. 00:14:46.806 --> 00:14:50.536 Mamy twojego imiennika, świętego Jerzego. 00:14:50.566 --> 00:14:52.716 Łączy was nie tylko umiłowanie do 00:14:52.746 --> 00:14:58.416 czerwonego koloru, o czym świadczy czerwona peleryna świętego Jerzego. 00:14:58.446 --> 00:15:03.656 Smok, choć straszny, nic a nic rycerza nie zajmuje. 00:15:03.686 --> 00:15:05.176 Jerzy jest ponad to. 00:15:05.206 --> 00:15:06.576 Patrzy na nas. 00:15:06.606 --> 00:15:08.856 I jaka młodzieńcza twarz! 00:15:08.886 --> 00:15:14.496 Z lewej strony na skalnym występie stoi wytwornie odziana księżniczka. 00:15:14.526 --> 00:15:18.016 Pozdrawiam Lidię, dzidzie. 00:15:18.046 --> 00:15:21.216 Jest i baranek na skalnym urwisku. 00:15:21.246 --> 00:15:26.856 To metaforyczne życzenia dla Ciebie, drogi Jurku, ale i dla nas. 00:15:26.886 --> 00:15:29.976 Zachowaj wieczną młodość i księżniczkę. 00:15:30.006 --> 00:15:32.016 Dźgaj po wsze czasy smoka. 00:15:32.046 --> 00:15:34.976 Niewydolnego systemu opieki zdrowotnej, 00:15:35.006 --> 00:15:40.536 ludzkiej nie życzliwości, egoizmu, lenistwa i gnuśności. 00:15:40.566 --> 00:15:43.736 My baranki, nie dajmy się pożreć. 00:15:43.766 --> 00:15:48.896 A władza wyobrażona w parze królewskiej wyglądającej z okna zamku. 00:15:48.926 --> 00:15:52.776 Wiem, że sprawy demokracji bardzo leżą Ci na sercu. 00:15:52.806 --> 00:15:55.176 Niech będzie zawsze oświecona. 00:15:55.206 --> 00:15:57.436 Dziękuję w imieniu gdańszczanek i gdańszczan 00:15:57.466 --> 00:16:03.256 za Twój wkład w tę naszą wspólnotowość, tak pielęgnowaną tutaj w Gdańsku. 00:16:03.276 --> 00:16:05.756 Powiem dziękuję również w imieniu Pawła 00:16:05.776 --> 00:16:09.256 Adamowicza, dla którego byłeś ważnym człowiekiem. 00:16:09.276 --> 00:16:12.716 Pamiętajmy, nie ma co siedzieć na tyłku z 00:16:12.746 --> 00:16:17.916 rękami w kieszeniach, bo duszy nie tego trzeba. 00:16:28.876 --> 00:16:32.936 Laudację na cześć czcigodnego laureata 00:16:32.966 --> 00:16:38.056 wygłosi Pani Agnieszka Owczarczak, Przewodnicząca Rady Miasta Gdańska. 00:16:38.086 --> 00:16:39.916 Bardzo prosimy. 00:16:45.436 --> 00:16:48.356 Jerzy Owsiak, bohater naszej dzisiejszej 00:16:48.386 --> 00:16:54.896 uroczystości Gdańsk zobaczył po raz pierwszy 6 października 1953 roku. 00:16:54.926 --> 00:16:59.796 Niestety nie zachowały się żadne przekazy, które mogłyby nam powiedzieć, jakie 00:16:59.826 --> 00:17:04.656 wrażenie tuż po przyjściu na świat zrobiło na nim Miasto wolności i Solidarności. 00:17:04.686 --> 00:17:08.656 Takim zresztą miało się okazać w historii dopiero trochę później. 00:17:08.686 --> 00:17:13.936 Jednak kiedy Jerzy zdążył już podorosnąć, dał się w Gdańsku poznać z wielu stron. 00:17:13.966 --> 00:17:16.236 Po pierwsze, jako najbardziej koleżeński 00:17:16.266 --> 00:17:21.486 uczeń klasy 1B, nieistniejącej już dziś Szkoły Podstawowej nr 68. 00:17:21.516 --> 00:17:24.196 Taki tytuł podobno miał sobie zapewnić 00:17:24.226 --> 00:17:29.096 dzięki wyniesieniu pająka z lekcyjnej sali, kiedy wszystkich ogarnęła panika. 00:17:29.126 --> 00:17:34.206 Po drugie, jako znawca wszystkich wzgórz i łąk otaczających okolice Huciska, 00:17:34.236 --> 00:17:38.726 których dzisiaj pewnie aż tak nie widać, a wtedy były bardzo widoczne. 00:17:38.756 --> 00:17:41.996 Po trzecie, jako koneser naleśników z 00:17:42.026 --> 00:17:44.936 serem z baru mlecznego przy ulicy Kartuskiej. 00:17:44.966 --> 00:17:46.526 I to naprawdę koneser. 00:17:46.556 --> 00:17:51.486 Podobno pomimo wielu próśb mamy, nigdy nie zamówił niczego innego. 00:17:51.516 --> 00:17:54.156 Po czwarte i tu już będzie trochę poważniej. 00:17:54.186 --> 00:17:56.656 Jako artysta tworzący witraże. 00:17:56.686 --> 00:18:02.936 Dzieła bardzo kapryśne w swojej materii, niezwykle kruche, wymagające precyzji, 00:18:02.966 --> 00:18:07.376 skrupulatności, spokoju i delikatności, i dokładności. 00:18:07.406 --> 00:18:10.596 Czy państwo by dzisiaj powiedzieli? 00:18:10.716 --> 00:18:13.036 Na dodatek ich tworzenia nie ułatwia fakt, 00:18:13.066 --> 00:18:17.756 że można je oceniać dopiero wtedy, kiedy nie da się już nic poprawić, kiedy ułożone 00:18:17.786 --> 00:18:21.526 są w całość i wystawi się je na działanie światła. 00:18:21.556 --> 00:18:25.486 Jego dziełem życia jednak jest skomponowanie najpiękniejszego, 00:18:25.516 --> 00:18:31.576 największego witrażu, niezwykłego witrażu społecznego, bardzo solidnego. 00:18:31.606 --> 00:18:35.286 Koloruje nasz świat już od ponad 32 lat. 00:18:35.316 --> 00:18:38.206 Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 00:18:38.236 --> 00:18:42.446 Przyznając Jerzemu Owsiakowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gdańska 00:18:42.476 --> 00:18:46.596 Rada Miasta Gdańska wyraża nie tylko szacunek i podziw dla jego osobistych 00:18:46.626 --> 00:18:52.796 dokonań, lecz przede wszystkim dla idei solidarności, empatii i pomocy, które 00:18:52.826 --> 00:18:58.766 przez lata promuje i realizuje, idei tak bliskich gdańszczankom i gdańszczanom. 00:18:58.796 --> 00:19:00.726 Chcemy podziękować za to, 00:19:00.756 --> 00:19:06.516 że w tej na nowo tworzącej się społecznej mozaice wolnej Polski stał się symbolem 00:19:06.546 --> 00:19:12.816 nadziei, siły, wspólnoty oraz nieugiętej walki o dobro wspólne. 00:19:12.846 --> 00:19:14.636 Dzisiejsza uroczystość to wyraz 00:19:14.666 --> 00:19:20.766 wdzięczności za to, że mimo braku pewności finalnego efektu zdecydował się działać. 00:19:20.796 --> 00:19:26.876 Pokazując, że w tym nowym, społecznym witrażu każdy jest istotny i potrzebny, a 00:19:26.906 --> 00:19:31.246 wyjęcie któregokolwiek z elementów oznacza kruszenie się całości. 00:19:31.276 --> 00:19:33.856 Podobnie jak niegdyś w klasie 1B. 00:19:33.886 --> 00:19:38.416 Nadal jest w stanie działać, kiedy innych ogarnia panika i niemoc. 00:19:38.446 --> 00:19:42.006 On trwa w tworzeniu lepszej rzeczywistości. 00:19:42.036 --> 00:19:43.956 Ta rzeczywistość powstawała i powstaje 00:19:43.986 --> 00:19:49.236 nadal, bez poczucia przymusu, bez wciskania w ramy kogokolwiek na siłę, a 00:19:49.266 --> 00:19:53.486 tylko pod wpływem słynnego już dzisiaj, róbta co chceta. 00:19:53.516 --> 00:19:55.676 W praktyce, bez wielkich gestów i 00:19:55.706 --> 00:20:00.236 patetycznych słów, Jerzy Owsiak wytworzył wśród wielu niezwykłą na skalę światową 00:20:00.266 --> 00:20:07.056 postawę pomagania opartą na równości, zrozumieniu, szacunku i partnerstwie. 00:20:07.076 --> 00:20:08.476 W czasie działania Wielkiej Orkiestry 00:20:08.506 --> 00:20:12.156 Świątecznej Pomocy do Gdańska trafiły prawie cztery tysiące 00:20:12.186 --> 00:20:17.176 urządzeń medycznych o łącznej wartości przekraczającej 65 milionów złotych. 00:20:17.206 --> 00:20:19.716 W naszym mieście możemy cieszyć się między 00:20:19.746 --> 00:20:23.356 innymi z istnienia Oddziału Kardiochirurgii Dziecięcej im. Wielkiej 00:20:23.386 --> 00:20:27.196 Orkiestry Świątecznej Pomocy, znanym powszechnie jako Szpital Wojewódzki, 00:20:27.226 --> 00:20:31.396 Szpitalu Copernicus, czy też z Pracowni Badań Komputerowych w 00:20:31.426 --> 00:20:34.966 Szpitalu Dziecięcym Polanki imienia Macieja Płażyńskiego. 00:20:34.996 --> 00:20:36.836 Przechadzając się po gdańskich placówkach 00:20:36.866 --> 00:20:41.116 medycznych nie sposób nie zauważyć czerwonych serduszek naklejonych na 00:20:41.146 --> 00:20:46.206 urządzeniach, które wielu pomogły w najtrudniejszych momentach życia. 00:20:46.236 --> 00:20:49.996 Nie wiem, czy Państwo wiecie, że niemal każde dziecko rodzące się w Polsce trafia 00:20:50.026 --> 00:20:54.096 od razu na sprzęt zakupiony dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. 00:20:54.126 --> 00:20:56.476 Powszechne przesiewowe badania słuchu 00:20:56.506 --> 00:21:01.276 noworodków objęły bowiem już blisko 7,5 miliona z nich. 00:21:01.306 --> 00:21:04.396 To absolutny rekord świata. 00:21:07.476 --> 00:21:09.156 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 00:21:09.186 --> 00:21:12.526 umożliwiła pacjentom korzystanie z najnowocześniejszych zabiegów. 00:21:12.556 --> 00:21:16.676 Pokazała, że w polskich placówkach publicznych może być zapewniony dostęp do 00:21:16.706 --> 00:21:21.576 światowej klasy najwyższej jakości i najnowocześniejszych urządzeń medycznych. 00:21:21.606 --> 00:21:23.596 Materialny wymiar Wielkiej Orkiestry 00:21:23.626 --> 00:21:27.396 Świątecznej Pomocy jest oczywiście niezwykle ważny, jednak nie można 00:21:27.426 --> 00:21:31.716 zapomnieć o tych efektach pracy Jerzego Owsiaka, które nie są jednoznacznie 00:21:31.746 --> 00:21:36.616 wyliczane w medycznym sprzęcie, ale wydają się nawet istotniejsze. 00:21:36.646 --> 00:21:41.756 Trudno znaleźć przykład innej akcji, która angażowała by tak wiele osób, niezależnie 00:21:41.786 --> 00:21:45.856 od wieku, wykształcenia, profesji czy pozycji społecznej. 00:21:45.886 --> 00:21:50.616 Trudno znaleźć przykład innej akcji, która nieustannie poszerza grono wolontariuszy. 00:21:50.646 --> 00:21:56.056 Przez przeszło już trzy dekady akcji, w którą angażują się kolejne pokolenia, 00:21:56.086 --> 00:22:00.246 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zacieśnia międzyludzkie więzi. 00:22:00.276 --> 00:22:02.556 Przekłada się na długofalową współpracę, 00:22:02.586 --> 00:22:07.896 która nie kończy się wyłącznie po rozliczeniu ostatnich puszek w sztabach. 00:22:07.926 --> 00:22:10.076 Należy sobie uświadomić, że to, czym 00:22:10.106 --> 00:22:14.436 dzisiaj potrafimy się cieszyć i z czego nieustannie korzystamy, czyli atmosfera 00:22:14.466 --> 00:22:18.516 społecznego zaufania, umiejętność międzypokoleniowego, 00:22:18.546 --> 00:22:22.956 partnerskiego współdziałania i faktyczna sprawczość podejmowanych przez nas 00:22:22.986 --> 00:22:26.656 oddolnych inicjatyw to efekt wieloletniej pracy. 00:22:26.686 --> 00:22:30.376 Próby zdefiniowania nas jako społeczeństwo na nowo. 00:22:30.406 --> 00:22:33.116 Wykrawania i tworzenia witrażu, który 00:22:33.146 --> 00:22:37.526 byłby zarówno solidny, jak i piękny swoją wielobarwnością. 00:22:37.556 --> 00:22:42.246 Jerzy Owsiak bez wątpienia miał w tym jedną z najważniejszych ról. 00:22:42.276 --> 00:22:46.876 Co więcej, pokazał, że nawet jeżeli zmieniająca się rzeczywistość bywa 00:22:46.906 --> 00:22:51.376 nieprzyjazna, razem jesteśmy w stanie grać o jeden dzień dłużej. 00:22:51.406 --> 00:22:53.656 A pomaganie jest jak oddychanie. 00:22:53.676 --> 00:22:55.596 Między innymi dzięki Wielkiej Orkiestrze 00:22:55.626 --> 00:23:00.796 Świątecznej Pomocy i jej dyrygentowi możemy czuć się obywatelami 00:23:00.826 --> 00:23:05.156 najcudowniejszego miasta na świecie. 00:23:05.236 --> 00:23:07.396 Nie sposób myśleć o Jerzym Owsiakowi 00:23:07.426 --> 00:23:11.696 inaczej niż jako o Honorowym Obywatelu miasta Gdańska. 00:23:11.726 --> 00:23:16.396 Oficjalne przyznanie mu tego tytułu jest symbolicznym gestem uznania dla jego 00:23:16.426 --> 00:23:21.596 pracy, dla dobra wspólnego i solidarności społecznej, które stanowią fundament 00:23:21.626 --> 00:23:24.896 naszej demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. 00:23:24.926 --> 00:23:29.716 Jego działania pozostawiły trwały ślad w sercach gdańszczanek i gdańszczan, co 00:23:29.746 --> 00:23:33.136 widzimy nie tylko raz w roku, ale i każdego dnia. 00:23:33.166 --> 00:23:36.656 Za to dziś bardzo serdecznie dziękujemy. 00:23:36.686 --> 00:23:41.956 Chcąc do końca świata i jeden dzień dłużej wypełniać misję, którą zaszczepił w nas 00:23:41.986 --> 00:23:46.996 Jerzy Owsiak, Honorowy Obywatel Miasta Gdańska. 00:25:53.076 --> 00:25:56.416 Szanowni Państwo, oddajemy głos Honorowemu 00:25:56.446 --> 00:26:01.956 Obywatelowi Miasta Gdańska, Panu Jerzemu Owsiakowi. 00:26:26.236 --> 00:26:30.676 Szanowna Pani Prezydent i wszyscy, wszyscy, wszyscy, bo kogoś nie wymienię, 00:26:30.706 --> 00:26:33.456 pomylę więc powiem wszyscy. My Naród, 00:26:33.486 --> 00:26:36.556 moi drodzy, jeszcze raz, to my naród. 00:26:44.236 --> 00:26:46.036 Nie ukrywam, że zawsze jestem skrępowany 00:26:46.066 --> 00:26:48.516 kiedy Państwo wymieniacie mnie, ze mnie 00:26:48.546 --> 00:26:54.526 robicie bohatera, bo zawsze robimy to wszyscy razem i zawsze mówimy 00:26:54.556 --> 00:26:56.876 jeżeli komuś się to nie podoba, to niech nie przeszkadza. 00:26:56.906 --> 00:26:59.416 My sobie damy radę, robimy to po swojemu, 00:26:59.436 --> 00:27:01.356 ale nigdy w pojedynkę byśmy tego nie zrobili. 00:27:01.386 --> 00:27:03.736 To jest tak, jak budować dobry zespół. 00:27:03.766 --> 00:27:04.836 Nie musimy się znać. 00:27:04.866 --> 00:27:07.796 Wystarczy, że chcemy to robić razem, że 00:27:07.826 --> 00:27:11.246 chcemy to robić, bo wiemy, dlaczego coś takiego czynimy. 00:27:11.276 --> 00:27:13.936 Ale zacznę dzisiaj od 00:27:13.966 --> 00:27:18.736 pozdrowień i podziękowań, które są związane z dzisiejszym dniem. 00:27:18.766 --> 00:27:21.006 Wyjechaliśmy o dziesiątej z Warszawy. 00:27:21.036 --> 00:27:22.196 To nie była łatwa podróż. 00:27:22.226 --> 00:27:27.756 Jak sami Państwo wiecie, kraj jest teraz w bardzo wielu miejscach 00:27:28.156 --> 00:27:32.056 oprotestowywany przez rolników, więc ta jazda nie była łatwa. 00:27:32.086 --> 00:27:36.336 I gdyby nie to, że byli wobec nas i mnie, 00:27:36.366 --> 00:27:41.006 naszej ekipy niezwykle życzliwi na trzech takich miejscach. 00:27:41.036 --> 00:27:43.696 Bardzo Wam, jeżeli gdzieś mnie słyszycie, moje słowa. 00:27:43.726 --> 00:27:44.936 Dziękuję za to. 00:27:44.966 --> 00:27:50.076 Nie próbowaliśmy przejechać i złamać te zasady, które mają prawo mieć ci, którzy 00:27:50.106 --> 00:27:54.416 protestują, ale poprosiliśmy ich, że jedziemy do Gdańska w 00:27:54.446 --> 00:27:56.766 bardzo ważnych sprawach związanych 00:27:56.796 --> 00:28:01.696 z medycyną, związanych z tym, co robi Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. 00:28:01.726 --> 00:28:05.976 I natychmiast spotkaliśmy się z życzliwością, taką normalną. 00:28:06.006 --> 00:28:08.556 Powiedzieliśmy Panowie, jeżeli uważacie, 00:28:08.556 --> 00:28:10.756 że jest jakiś inny przejazd, to tylko nam powiecie. 00:28:10.756 --> 00:28:14.516 Musimy tam być. Na godzinę 18, przyjechaliśmy o 17.30 00:28:14.546 --> 00:28:17.876 byliśmy pod dworcem w pięknym miejscu. 00:28:17.906 --> 00:28:23.006 Piękny hotel, ale ta życzliwość także nam każe powiedzieć jedną rzecz 00:28:23.036 --> 00:28:27.436 Każdy ma w Polsce prawo do strajkowania i między innymi to, co się wydarzyło w 00:28:27.466 --> 00:28:33.436 Gdańsku, wszystkie wydarzenia i 70 roku, i te, które miały miejsce w 80 00:28:33.466 --> 00:28:38.456 roku, i pan Lech Wałęsa, który właśnie o to walczył, o to prawo do strajku. 00:28:38.486 --> 00:28:42.736 Wiem, że wielu z nas jest tym zdenerwowanych, wielu z nas mówi, ale 00:28:42.766 --> 00:28:45.216 jadę gdzieś, śpieszę się, mam swoje sprawy. 00:28:45.246 --> 00:28:49.336 Jeżeli z tego miejsca mogę swoje słowa także skierować do pana 00:28:49.366 --> 00:28:53.916 premiera Tuska, który wczoraj bardzo mądrze podsumował 100 dni. Nie da 00:28:53.946 --> 00:28:58.336 się w 100 dni wszystkiego naprawić, ale między innymi powiedział o tym, że 00:28:58.366 --> 00:29:03.486 jest bardzo zajęty tym, aby rozmawiać o sprawach, o których mówią rolnicy. 00:29:03.516 --> 00:29:07.116 Panie premierze, jeżeli pan może, to proszę teraz poświęcić 00:29:07.146 --> 00:29:12.246 wszystko, aby tego nie zostawić, aby tego nie odpuścić sobie. 00:29:12.276 --> 00:29:15.456 Ja nie mam na ten temat wiedzy aż takiej. 00:29:15.486 --> 00:29:17.336 Nie wiem, czy bym potrafił. 00:29:17.366 --> 00:29:22.856 Tak jak robimy orkiestrę wszyscy razem, uczynić tak, aby wszyscy byli zadowoleni. 00:29:22.876 --> 00:29:24.396 W pewnym momencie, kiedy rozmawialiśmy z 00:29:24.426 --> 00:29:28.756 rolnikami, powiedziałem im tak, miejcie jeden postulat, bo jak są dwa, to ktoś 00:29:28.786 --> 00:29:32.956 sobie ten drugi odpuszcza, a jak jest ich więcej, to potem się to rozrzedza. 00:29:32.986 --> 00:29:34.136 Miejcie jeden. 00:29:34.156 --> 00:29:35.916 Oni powiedzieli, jakie mają ten jeden. 00:29:35.946 --> 00:29:40.736 Już nie będę go tutaj powtarzał, ale miejmy cierpliwość też. 00:29:40.766 --> 00:29:43.006 I wsłuchajmy się w to, co oni mówią. 00:29:43.036 --> 00:29:45.036 To nie jest tylko pokaz traktorów. 00:29:45.066 --> 00:29:49.236 To nie jest tylko pokaz tego, że chcą tam stać, bo widzą, że 00:29:49.266 --> 00:29:53.246 ludzie też dojeżdżając pracują wielkimi tirami. 00:29:53.276 --> 00:29:54.656 Muszą się gdzieś zatrzymać. 00:29:54.686 --> 00:29:58.416 Panie premierze, pan wie, jakie jest moje 00:29:58.446 --> 00:30:03.176 patrzenie na ten kraj i na to, co się zwłaszcza zdarzyło po 15 października. 00:30:03.206 --> 00:30:08.616 Kocham ten kraj i dałbym się pokroić za niego. 00:30:08.646 --> 00:30:11.136 I tak samo pozwoliłem sobie jako 00:30:11.166 --> 00:30:15.476 prywatny człowiek, niejako fundacja, bo rozmawiamy ze wszystkimi i wszystkich 00:30:15.506 --> 00:30:18.456 chcemy przytulić do siebie, kto chce razem z nami być. 00:30:18.486 --> 00:30:21.526 Ale prywatnie wtedy wziąłem udział w tym, aby także 00:30:21.556 --> 00:30:26.156 powiedzieć do wszystkich Polaków, zróbmy coś, aby ten kraj był do przytulenia, aby 00:30:26.186 --> 00:30:31.576 ten kraj był miły, aby ten kraj był naszym krajem, który o nas dba. 00:30:31.606 --> 00:30:35.576 Ja bym chciał, żeby ten kraj o mnie dbał, bo ja też chcę o niego dbać. 00:30:35.606 --> 00:30:37.336 Przecież to jest normalne. 00:30:37.366 --> 00:30:41.836 Panie premierze, niech pan zrobi wszystko, aby rozmawiać z rolnikami, aby te trudne 00:30:41.866 --> 00:30:46.736 rozmowy także miały swój skutek, aby nie odkładać tego. 00:30:46.766 --> 00:30:49.456 To jest jeden z najpotężniejszych protestów. 00:30:49.486 --> 00:30:53.136 Jak Państwo zobaczycie, to istotnie wygląda potężnie. 00:30:53.156 --> 00:30:54.716 Przepraszam, że o tym mówię, ale to jakby. 00:30:54.746 --> 00:30:58.576 Trudno, trudno, jakby o tym nie mówić, 00:30:58.606 --> 00:31:01.486 kiedy przejechaliśmy Polskę, która jest piękna. 00:31:01.516 --> 00:31:03.636 Proszę sobie przypomnieć, co było 30 lat 00:31:03.666 --> 00:31:07.656 temu i co było, kiedy ja się urodziłem, w 53 roku. 00:31:07.686 --> 00:31:10.236 Zrobiliśmy niesamowity krok do przodu 00:31:10.266 --> 00:31:13.976 przez te trzy dekady, jak ktoś mi mówi, że kraj w ruinie. 00:31:14.006 --> 00:31:15.376 Tak 30. 00:31:15.396 --> 00:31:16.676 Dokładnie dwa lata temu, kiedy 00:31:16.706 --> 00:31:21.336 zaczynaliśmy organizować Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, kraj był w ruinie. 00:31:21.366 --> 00:31:24.936 Byliśmy producentami, chyba największymi na całym świecie ortalionów 00:31:24.956 --> 00:31:26.636 w kolorze czarnym, szaro 00:31:26.666 --> 00:31:29.936 czarnym, czarnym, złamanym, szarym, szarym, złamanym, czarnym. 00:31:29.966 --> 00:31:32.056 To było szeleszczące społeczeństwo. 00:31:32.086 --> 00:31:36.696 Jak ktoś miał kreszak, jak to mówił, to się wręcz mówiło o, ma rodzinę za granicą. 00:31:36.726 --> 00:31:37.896 Powodzi mu się. 00:31:37.926 --> 00:31:43.056 Sprzedawaliśmy nasz biznes z chodnika, ale nie pękaliśmy. 00:31:43.086 --> 00:31:45.996 Kapitalizm ten, który był naszym może 00:31:46.026 --> 00:31:51.356 wzorcem brytyjski, francuski rodził się przez wiele lat, a my, Polacy, dzielnie 00:31:51.386 --> 00:31:57.096 przez 30 lat uczyniliśmy tak dużo, co widać, kiedy się idzie przez nasz kraj. 00:31:57.126 --> 00:32:01.526 Kiedy można do Gdańska dojechać autostradą, co było nie osiągalne. 00:32:01.556 --> 00:32:04.316 Kiedy możemy pojechać drogą analogową, siódemką. 00:32:04.346 --> 00:32:05.816 I ona jest po prostu piękna. 00:32:05.846 --> 00:32:07.816 Kiedy możemy tworzyć. 00:32:07.846 --> 00:32:10.766 I nawet te 8 lat, które dla nas były 00:32:10.796 --> 00:32:14.876 takimi latami anonimowymi, nikt z nami nie chciał rozmawiać, jeżeli chodzi o system. 00:32:14.876 --> 00:32:15.696 Nikt. 00:32:15.726 --> 00:32:19.156 Czy usiedliśmy na siedzeniu z rękami w kieszeniach? 00:32:19.186 --> 00:32:20.596 Nie, po prostu robimy swoje. 00:32:20.626 --> 00:32:22.996 To jest chyba najważniejsze. 00:32:23.356 --> 00:32:25.476 Ten kraj niech będzie tym krajem, którego 00:32:25.506 --> 00:32:28.816 kochamy w różnych miejscach i z różnych miejsc się wywodzimy. 00:32:28.846 --> 00:32:30.796 Ja z Gdańska, 00:32:31.116 --> 00:32:36.486 urodziłem się w Gdańsku 6 października, dokładnie o godzinie 21, we wtorek. 00:32:36.516 --> 00:32:38.006 Nie wiem, czy to jest dobry dzień. 00:32:38.036 --> 00:32:39.356 Ludzie mówią, że jak się rodzą w 00:32:39.386 --> 00:32:41.616 poniedziałek, to pracują, pracują, pracują. 00:32:41.646 --> 00:32:44.136 Ci, którzy są w piątek, to mówią, o piątunio. 00:32:44.166 --> 00:32:46.236 Ja się urodziłem we wtorek i wydaje mi 00:32:46.266 --> 00:32:49.766 się, że to było całkiem, całkiem dobry dzień na urodzenie się. 00:32:49.796 --> 00:32:53.616 Ale rodzice mnie zawieźli do Gdyni, bo tam przez chwilę mieszkaliśmy. 00:32:53.646 --> 00:32:56.576 Tata był przeniesiony służbowo, był milicjantem. 00:32:56.606 --> 00:33:01.096 Mama mieszkała przed wojną na ulicy Litewskiej w Warszawie. 00:33:01.126 --> 00:33:02.596 Przyjechaliśmy do Gdańska. 00:33:02.626 --> 00:33:05.076 Na początek chwila przy dworcu w Gdyni, a 00:33:05.106 --> 00:33:10.056 potem na ulicy Kartuskiej, chyba 46, jeżeli się nie mylę. 00:33:10.086 --> 00:33:15.036 Z resztą poprawiajcie mnie, jakieś nazwy, sypał, to mówcie, że to się już inaczej nazywa. 00:33:15.066 --> 00:33:17.076 Może, ale to tak trzeba o tym mówić. 00:33:17.106 --> 00:33:19.356 Moi drodzy, to jest niesamowite. 00:33:19.386 --> 00:33:24.416 63 lata później byliśmy w szpitalu św. 00:33:24.446 --> 00:33:29.006 Wojciecha, 2016 Rok kardiochirurga dziecięca. 00:33:29.036 --> 00:33:32.516 Otwieramy tam oddział, znaczy nie my, otwiera Gdańsk. 00:33:32.546 --> 00:33:35.176 To dzięki temu, że Centrum Zdrowia Dziecka. 00:33:35.206 --> 00:33:36.936 Wielkie dzięki. 00:33:36.966 --> 00:33:39.196 Herbatka Bożeny. 00:33:41.356 --> 00:33:43.916 Taka jak lubię. Bardzo dziękuję. 00:33:44.316 --> 00:33:47.976 I w Gdańsku otwieramy CZD 63 lata później. 00:33:47.996 --> 00:33:50.396 To są te rzeczy, na które namawiam Was wszystkich. 00:33:50.426 --> 00:33:53.436 Przypominacie sobie gdzie byliście 30 lat temu? 00:33:53.466 --> 00:33:55.286 Gdzie byliście 60 lat temu? 00:33:55.316 --> 00:33:57.596 Gdzie byliście dawno, dawno, dawno temu? 00:33:57.626 --> 00:33:59.236 Jak się wtedy wiele odczuwa? 00:33:59.266 --> 00:34:00.526 Jak się zmienia? 00:34:00.556 --> 00:34:01.596 I ktoś mnie porwał. 00:34:01.626 --> 00:34:04.836 Starsza pani mówi Chodźcie, ja ci pokażę, gdzie się urodziłeś. 00:34:04.836 --> 00:34:05.396 Tak mówi chyba. 00:34:05.426 --> 00:34:09.616 A mnie się wydaje, że tutaj mogłeś przyjść na świat. 00:34:09.636 --> 00:34:11.196 A my otwieraliśmy kardiochirurgię 00:34:11.226 --> 00:34:16.876 dziecięcą, gdzie sprzęt za 10 milionów złotych kupowane przez fundację, czyli 00:34:16.906 --> 00:34:20.276 przez nas wszystkich, za pieniądze społeczne, o które trzeba dbać. 00:34:20.306 --> 00:34:24.016 Pieniądze publiczne są trwonione często, a to pieniądze społeczne. 00:34:24.046 --> 00:34:26.616 Abstrakcja. Nigdy w życiu bym nie pomyślał. 00:34:26.636 --> 00:34:28.116 Kiedy do Gdańska przyjeżdżałem bardzo 00:34:28.146 --> 00:34:32.016 często jako autostopowicz, jako do mojej przybranej rodziny 00:34:32.046 --> 00:34:37.796 cioci Rosińskiej, Krysi i Zygmunta, kiedy tutaj miałem też rodzina od strony 00:34:37.826 --> 00:34:40.656 babci, państwa Muzińskich, kiedy się jeździło na sanki. 00:34:40.686 --> 00:34:44.696 Nigdy nie myślałem, że moje życie się tak potoczy, że będziemy mówili. 00:34:44.716 --> 00:34:47.996 Dla mnie to jest abstrakcja. 10 milionów złotych to jest po prostu. 00:34:48.026 --> 00:34:49.876 Często pieniędzy na oczy nie widzimy. 00:34:49.906 --> 00:34:51.296 To są pieniądze w banku. 00:34:51.326 --> 00:34:56.216 Kiedyś jechaliśmy na zlot kardiochirurgów, to rako chirurgów. 00:34:56.246 --> 00:34:58.176 To chyba było w Monako. 00:34:58.206 --> 00:35:02.816 Oni także mają miejsca fajne na te spotkania, więc pojechaliśmy tam. 00:35:02.846 --> 00:35:05.256 Pamiętam, że nigdzie nie mogliśmy kupić pieczywa. 00:35:05.276 --> 00:35:05.836 Widzieliśmy. 00:35:05.866 --> 00:35:09.316 Pojechaliśmy za gościem, który jechał pięknym Ferrari. 00:35:09.346 --> 00:35:11.396 Mówimy, że on jedzie do sklepu, jechał po 00:35:11.396 --> 00:35:13.836 bagietkę, nie było gdzie zaparkować, kupił bagietki. 00:35:13.836 --> 00:35:15.616 My też mogliśmy wtedy kupić pieczywo. 00:35:15.646 --> 00:35:19.096 Obok był wielki sklep, gdzie można było kupić nowe Ferrari. 00:35:19.116 --> 00:35:21.636 I pojechaliśmy tam i chcieliśmy pokazać, co robi fundacja. 00:35:21.666 --> 00:35:25.656 To było wiele lat temu i chcieliśmy pokazać, jakiś plakat zrobić. 00:35:25.686 --> 00:35:30.846 I wtedy wpadłem na pomysł Proszę państwa, bo 15 lat temu, może i więcej, 00:35:30.876 --> 00:35:35.396 że wydrukujemy tyle pieniędzy, dolarów, ile wtedy zebraliśmy. 00:35:35.426 --> 00:35:40.636 To było 600 milionów dolarów równowartość sprzętu i zamówiłem do kumpla z UE. 00:35:40.666 --> 00:35:43.396 Gdyby dzisiaj to urządzenie Pegasus 00:35:43.426 --> 00:35:46.536 funkcjonowało, to byłaby ta rozmowa niesamowita. 00:35:46.566 --> 00:35:50.296 Zbyszek ile będzie kosztowało wydrukowanie 600 milionów dolarów? 00:35:50.316 --> 00:35:51.476 On mi tam powiedział jakąś sumę. 00:35:51.506 --> 00:35:53.366 Mówię piekielnie drogo. 00:35:53.396 --> 00:35:55.316 Ale on mówi będą bandy rolowane? 00:35:55.346 --> 00:35:58.366 Muszą być, to muszą tyle kosztować. 00:35:58.396 --> 00:35:59.436 A można coś niżej? 00:35:59.466 --> 00:36:01.366 Można, ale to musi być mniej. 00:36:01.396 --> 00:36:05.356 No to wydrukuj mi 300 milionów, to ci wydrukuje. 300 milionów dolarów. 00:36:05.386 --> 00:36:10.496 Szanowni Państwo, 100 dolarowe banknoty po 100 sztuk obrendowane. 00:36:10.526 --> 00:36:11.496 Jak one wyglądają? 00:36:11.526 --> 00:36:14.756 Jak widzicie filmy, gdzie gangsterzy wpadają, porywają pieniądze. 00:36:14.786 --> 00:36:16.776 Jak mają w worku, to jest ich niedużo. 00:36:16.806 --> 00:36:19.676 Trzysta milionów dolarów się mieści w takim pudle. 00:36:19.706 --> 00:36:22.366 Znaleźliśmy w sklepie po lodówce. 00:36:22.396 --> 00:36:26.016 To jeżeli ktoś z takim pudłem wychodzi, to znaczy, że jest to dużo pieniędzy. 00:36:26.046 --> 00:36:27.326 Wydrukowaliśmy. 00:36:27.356 --> 00:36:30.366 Jeszcze wtedy nie było Schengen i przejeżdżaliśmy granicę. 00:36:30.396 --> 00:36:34.196 I chyba Szwajcarzy mówią, co tam macie, a my mówimy trzysta milionów dolarów. 00:36:34.226 --> 00:36:39.496 Dobra, jedźcie rozsypaliśmy te pieniądze, które były wydrukowane. 00:36:39.526 --> 00:36:42.576 Tak po prostu było napisane falsyfikat. 00:36:42.596 --> 00:36:43.796 Ale jest to jednak najbardziej znana 00:36:43.826 --> 00:36:48.216 grafika na świecie, więc każdy oczko tam puszczał, to każdy się na to patrzył. 00:36:48.246 --> 00:36:51.886 Dosyć szybko się rozeszły te paczki, tych pieniędzy. 00:36:51.916 --> 00:36:53.596 Później spotykałem lekarzy w różnych 00:36:53.626 --> 00:36:58.556 zjazdach, spotkaniach, którzy mówią, to pan rozrzucał pieniądze, ale te pieniądze 00:36:58.556 --> 00:37:00.236 mówiły o tym, że coś robimy razem, że 00:37:00.266 --> 00:37:03.716 potrafimy mieć do tego dystans, że potrafimy się tym bawić, że nigdy. 00:37:03.716 --> 00:37:05.696 Jak tutaj bardzo pięknie było powiedziane, 00:37:05.726 --> 00:37:08.886 nie organizujemy akademii ku czci, uciekamy od tego. 00:37:08.916 --> 00:37:12.216 Ale to właśnie jeżeli coś takiego się dzieje, to się dzieje. 00:37:12.246 --> 00:37:14.496 Ja chyba to też wyniosłem z Gdańska. 00:37:14.526 --> 00:37:18.536 Gdańsk jak chodziłem do pierwszej klasy, tylko tutaj, właśnie teraz. 00:37:18.566 --> 00:37:23.636 Według mnie to ja chodziłem do czternastki, do szkoły, tak mi się wydaje. 00:37:23.666 --> 00:37:26.326 Ale coś tam znaleźliście lepiej, 00:37:26.356 --> 00:37:33.356 czyli do szkoły podstawowej i tą szkołę 14 ta Karola Tuska 126a, na Kartuskiej. 00:37:33.386 --> 00:37:35.276 Oczywiście, że tak jest. 00:37:36.786 --> 00:37:42.936 Mało tego, nawet znalazłem, że w 60 roku uczyło się tam 1253 uczniów. 00:37:42.966 --> 00:37:43.796 To był taki wyż 00:37:43.826 --> 00:37:47.096 wtedy, więc przerwę trwały tylko pięć minut w szkole. 00:37:47.116 --> 00:37:48.406 Dzisiaj to nie do pomyślenia. 00:37:48.436 --> 00:37:50.296 Dzisiaj niestety rodzi się nas mniej. 00:37:50.326 --> 00:37:52.406 Bardzo, bardzo dużo, dużo mniej. 00:37:52.436 --> 00:37:55.406 A wiemy to po badaniach przesiewowych słuchu u noworodków. 00:37:55.436 --> 00:37:57.886 A więc jest tych badań coraz mniej 00:37:57.916 --> 00:38:02.636 i niestety żaden program nie spowodował, że tych dzieci mamy więcej. 00:38:02.666 --> 00:38:04.456 Musimy o tym bardzo, bardzo myśleć. 00:38:04.486 --> 00:38:08.756 Ale moja szkoła, wtedy, kiedy ja chodziłem do szkoły, zajęła drugie miejsce w 00:38:08.786 --> 00:38:12.476 1960 roku w zbiórce na Szkoły Tysiąclecia w 00:38:12.506 --> 00:38:17.696 Gdańsku, więc być może rodzice mi dali jakiś pieniążek, zaniosłem i dzięki temu 00:38:17.726 --> 00:38:20.816 mogłem jakoś pomóc Szkoły Tysiąclecia. 00:38:20.846 --> 00:38:24.996 I teraz uwaga powiedziane, bo klasa B. Nie. Jest 00:38:24.996 --> 00:38:26.136 dowód. Uwaga! 00:38:26.166 --> 00:38:26.996 Klasa 1A. 00:38:27.026 --> 00:38:31.396 To jest moje zdjęcie ze szkoły podstawowej. 00:38:31.476 --> 00:38:35.156 Szkoła podstawowa 1A. To jest moje zdjęcie. 00:38:35.186 --> 00:38:39.136 Ale teraz uwaga w tym zdjęciu jest pewna intryga. 00:38:39.166 --> 00:38:43.886 Mianowicie spotykam Władka Kozakiewicza w Chicago na 00:38:43.916 --> 00:38:47.836 uroczystości, gdzie był też zaproszony. 00:38:47.866 --> 00:38:49.596 Przemiła rozmowa, nie znaliśmy się 00:38:49.626 --> 00:38:53.636 wcześniej i on ma książkę swoją i tą książkę mówi. 00:38:53.636 --> 00:38:54.916 Daje mi, tam mnóstwo zdjęć. 00:38:54.946 --> 00:38:56.886 Świetnie napisana książka. 00:38:56.916 --> 00:38:59.236 Jest ze mną moja córka młodsza ogląda tą 00:38:59.266 --> 00:39:05.496 książki, mówi tato, jest tutaj Twoje zdjęcia, Władek mówi jakie twoje zdjęcie? 00:39:05.516 --> 00:39:08.576 Nie ma twojego zdjęcia. Przypominam, to jest zdjęcie moje. 00:39:08.606 --> 00:39:12.096 I nagle patrzymy, a w tej książce A Władek był chyba z Gdyni. 00:39:12.126 --> 00:39:14.136 Jest zdjęcie Władka. 00:39:14.166 --> 00:39:20.836 Zobaczcie, ta sama doniczka tylko kredą napisane B. 00:39:21.236 --> 00:39:24.456 Czyli ta sama podstawka, ta sama. 00:39:24.486 --> 00:39:27.576 To samo pióro, gość musiał mieć rower. 00:39:27.606 --> 00:39:32.736 Jeździł tak po całym po całym Pomorzu i robił wszystkim zdjęcia. 00:39:32.766 --> 00:39:35.256 I moja córka powiedziała tato, to ty, 00:39:35.286 --> 00:39:39.696 Nie, to jest Władek Kozakiewicz, A tu jestem ja pierwsza klasa. 00:39:39.726 --> 00:39:44.496 I pamiętam ten fakt, jak staliśmy wszyscy w kolejce, a gość od kocyka o te foty. 00:39:44.516 --> 00:39:45.886 Bach, bach, bach, bach, bach! 00:39:45.916 --> 00:39:47.276 I to zdjęcie było ze mną później 00:39:47.306 --> 00:39:48.516 cały czas, jest ze mną 00:39:48.546 --> 00:39:51.576 przez cały czas moja żona mówi, oj te oczy o. 00:39:51.606 --> 00:39:56.056 Od razu mówił, że będą, że będą kłopoty. Dzidzia. 00:39:56.076 --> 00:39:57.316 Dzisiaj zaczęliśmy liczyć. 00:39:57.346 --> 00:39:59.496 Jesteśmy ze sobą 48 lat. 00:39:59.526 --> 00:40:02.316 Poznaliśmy się też w szkole. 00:40:03.236 --> 00:40:07.776 Poznaliśmy się też w szkole, ale w szkole średniej już w Warszawie. 00:40:07.806 --> 00:40:09.876 Pierwszą klasę, w której 00:40:10.196 --> 00:40:13.536 byłem w drugiej klasie i tej drugiej klasy nie zaliczyłem, nie zdałem. 00:40:13.566 --> 00:40:17.016 I wtedy przeszedłem do klasy, do której się uczyła moja żona już. 00:40:17.036 --> 00:40:18.596 I wtedy sobie pomyślałem skoro nie zdałem, 00:40:18.626 --> 00:40:21.536 mam wszystkie zeszyty, to pójdzie mi tak, że ho ho ho. 00:40:21.566 --> 00:40:23.536 Nic bardziej mylnego. 00:40:23.566 --> 00:40:26.996 Szło jeszcze gorzej, a Dzidzia była najlepszą uczennicą. 00:40:27.026 --> 00:40:30.176 W związku z tym natychmiast nastąpił związek 00:40:30.206 --> 00:40:35.156 korepetycyjny. Pamiętam jak Dzidzia mi robiła, bo ja się uczyłem w 00:40:35.186 --> 00:40:39.846 liceum ekonomicznym, jak moja babcia weszła księgowość, robiliśmy coś takiego. 00:40:39.876 --> 00:40:42.056 Nie wierzyła, że tego uczą w szkole, 00:40:42.086 --> 00:40:47.156 ale dzięki temu jesteśmy po dzień dzisiejszy i muszę państwu powiedzieć nie 00:40:47.186 --> 00:40:50.516 raz tak samo obserwujemy huczne śluby najróżniejszych ludzi. 00:40:50.546 --> 00:40:53.796 Potem to się też hucznie rozpada, a my jesteśmy. 00:40:53.826 --> 00:40:56.556 Nawet wzięliśmy ślub kościelny, kiedy robiłem witraże. 00:40:56.586 --> 00:41:00.476 Właśnie te witraże spowodowały, że nie było żadnego musu. 00:41:00.506 --> 00:41:04.696 Po prostu zrobiliśmy to od serca i po dzień dzisiejszy jesteśmy. 00:41:04.726 --> 00:41:07.076 Ale ważna jest ulica Kartuska i coś, co 00:41:07.106 --> 00:41:12.036 zbudowało być może mój taki byt do ludzi, o co jest 00:41:12.036 --> 00:41:14.576 dzisiaj trochę trudniej na tych osiedlach pozamykanych. 00:41:14.606 --> 00:41:17.176 Czyli podwórko, podwórko, przepiękne 00:41:17.206 --> 00:41:20.836 podwórko, gdzie była piaskownica, gdzie miałem sąsiadów. 00:41:20.866 --> 00:41:26.156 Jeżeli jest dziś tutaj Romek Marczewski, którego pamiętam z dzieciństwa bardzo ze 00:41:26.186 --> 00:41:31.556 swoją siostrą Wandą i oni mieszkali w drugiej klatce. 00:41:31.586 --> 00:41:36.556 Zazdrościłem im zabawy, które mieli, bo mieli moim zdaniem atrakcyjne zabawki, 00:41:36.556 --> 00:41:38.736 mały sklepik, więc się tym wszystkim bawiliśmy. 00:41:38.766 --> 00:41:40.456 Ale podwórko żyło. 00:41:40.486 --> 00:41:43.656 Tam byli ludzie, którzy nam organizowali cyrki, przedstawienia. 00:41:43.686 --> 00:41:47.156 Mój brat, trzy lata starszy ode mnie 62 rok. 00:41:47.156 --> 00:41:48.716 W związku z tym się zdarzało, że z kolegą 00:41:48.746 --> 00:41:54.616 przynosił bombę, minę, bombę, coś tam, czego w Gdańsku było dosyć sporo. 00:41:54.646 --> 00:41:56.716 Rodzice tłumaczyli grzecznie, tak trochę 00:41:56.746 --> 00:41:59.756 spokojnie, żeby tego nie znosić do nas, do domu. 00:41:59.786 --> 00:42:04.556 Ale żyliśmy podwórkiem, żyliśmy tym, że do szkoły się szło piechotą. 00:42:04.586 --> 00:42:08.516 A więc cała ta ulica Kartuska i te domy, które się tam 00:42:08.546 --> 00:42:12.596 ciągną, przepięknie malownicze z tyłu, ulica Malczewskiego, nie wiem, czy po 00:42:12.626 --> 00:42:15.656 dzień dzisiejszy jeszcze ma kocie łby, ale to już dzisiaj. 00:42:15.686 --> 00:42:18.656 To dziś, ale dzisiaj to już jest historia nie ruszać. 00:42:18.676 --> 00:42:22.396 To na tych kocich łbach się chodziło i się widziało, jak ludzie przyjeżdżali. 00:42:22.426 --> 00:42:26.216 Cyganie tam zostawiali swoje obozowiska. 00:42:26.246 --> 00:42:27.316 To było tak ciekawe. 00:42:27.346 --> 00:42:30.696 To były czasy, gdzie naprawdę jeszcze naprawiono garnki. 00:42:30.726 --> 00:42:35.596 Przychodził ktoś i zachęcał do garnków albo skupował ubrania. 00:42:35.626 --> 00:42:39.776 Moja mama mówi on płaci źle, on w ogóle nie płacił. 00:42:39.806 --> 00:42:43.846 Dawał, jak się piłeczki dawał za to, że ktoś przynosił stare ubrania. 00:42:43.876 --> 00:42:45.596 Ale ten Gdańsk z tramwajem, 00:42:45.626 --> 00:42:47.496 dwunastka chyba tam jeździła. 00:42:47.526 --> 00:42:50.256 I ta dwunastka pędząca z takim szumem. 00:42:50.286 --> 00:42:51.356 To było miasto. 00:42:51.386 --> 00:42:55.276 Obok była ulica Sowia, bo też już ją wygooglać, która była dla mnie wielką 00:42:55.306 --> 00:42:58.096 górą, po której żeśmy zjeżdżali na sankach. 00:42:58.126 --> 00:43:01.536 Ale to życie podwórkowe spowodowało, że 00:43:01.556 --> 00:43:05.596 wydawało się, że wszyscy wiemy o sobie, że chodziliśmy do sąsiadki i mówiliśmy czy 00:43:05.626 --> 00:43:08.776 mogę dostać chleb z cukrem i masło z masłem i cukrem? 00:43:08.806 --> 00:43:10.876 Ludzie mają jakieś patenty ze śmietaną, W 00:43:10.906 --> 00:43:13.356 życiu nie było śmietany albo maczane w wodzie. 00:43:13.356 --> 00:43:15.096 O Jezu, tylko ja bym tego nie zjadł. 00:43:15.126 --> 00:43:18.676 Ale chleb z masłem i z cukrem rewelacja. I to się chodziło. 00:43:18.706 --> 00:43:23.406 Moja mama też otwierała, mówiła Jezu, ile Was tutaj jest, ale smarowała. 00:43:23.436 --> 00:43:27.816 Nawet nie wiem, czy to było masło, bo były duże plakaty, Jedz margarynę. 00:43:27.846 --> 00:43:29.996 To też mówiono o dorszach. 00:43:29.996 --> 00:43:31.816 Już tego nie będę mówił, jedz dorsze. 00:43:31.846 --> 00:43:34.696 W związku z tym Gdańsk żył ulicą. 00:43:34.726 --> 00:43:38.456 Żył tym, że ja chodziłem do szkoły i mijałem ten bar z naleśnikami. 00:43:38.486 --> 00:43:40.156 I tam moja mama jak pojechała do 00:43:40.186 --> 00:43:44.016 sanatorium, to wykupiła dla nas taki abonament w barze mlecznym. 00:43:44.046 --> 00:43:48.556 Jedliśmy ja z dżemem, brat z serem i tak się wchodziło 00:43:48.586 --> 00:43:50.296 tam, ale też była obok księgarnia. 00:43:50.326 --> 00:43:54.196 I pierwsze dwa obrazki, które moja mama kupiła, które mam po dzień dzisiejszy. 00:43:54.226 --> 00:43:56.196 Na pierwszym obrazku jest chłopaczek, 00:43:56.226 --> 00:44:02.696 który siedzi pod drzewem, czyta książkę, a na drugim nomen omen idzie zając. 00:44:02.726 --> 00:44:05.256 Z tyłu idzie miś i z tyłu jeszcze chyba lis. 00:44:05.286 --> 00:44:11.496 Zając trzyma trąbkę, miś trzyma kontrabas, a lis już nie pamiętam, jakiś instrument. 00:44:11.516 --> 00:44:13.396 Orkiestra, po prostu orkiestra. 00:44:13.426 --> 00:44:16.016 Jeden człowiek przez lata całe był u nas, 00:44:16.046 --> 00:44:19.136 jak się przeprowadziliśmy do Warszawy, to był ten czas. 00:44:19.166 --> 00:44:20.896 My tak wieszamy psy na tym czasie. 00:44:20.926 --> 00:44:22.336 Szanowni Państwo. 00:44:22.366 --> 00:44:23.696 Lata pięćdziesiąte. 00:44:23.726 --> 00:44:28.516 System wydrukował masę książek, które nie były bigowane, które były wyciągnięte z 00:44:28.546 --> 00:44:32.596 drukarni, aby tylko wydrukować Słowackiego, aby wydrukować Mickiewicza. 00:44:32.626 --> 00:44:37.196 To jednak były potężne ruchy, które się działy, a moja mama potrafiła przynieść do 00:44:37.226 --> 00:44:42.056 domu van Gogha, Modianiego, Picassa ze sobą, Mane. 00:44:42.076 --> 00:44:44.156 I to wisiało u nas, były pięknie oprawione. 00:44:44.186 --> 00:44:47.816 Oczywiście wszystko druki zrobione, kopie bez żadnych praw. 00:44:47.846 --> 00:44:49.856 Ale ja się na tym też wychowałem. 00:44:49.886 --> 00:44:52.656 Tu w Gdańsku, na ulicy Kartuskiej 00:44:52.686 --> 00:44:55.196 przeżywałem przepiękne rzeczy kiedyś z naszymi 00:44:55.226 --> 00:44:57.896 przyjaciółmi, którzy tutaj są dzisiaj razem ze mną. 00:44:57.916 --> 00:45:01.396 Zawsze jak jestem w Gdańsku, mówię chodźcie, pojedziemy na Kartuską, pokażę 00:45:01.396 --> 00:45:03.076 wam, gdzie mieszkam, a już byliśmy, byliśmy. 00:45:03.106 --> 00:45:04.456 Dobra, chodź jeszcze raz. 00:45:04.486 --> 00:45:08.536 I stawaliśmy na ulicy Malczewskiego i ostatnio tam byliśmy parę lat temu. 00:45:08.566 --> 00:45:11.176 I mówię tu mieszkałem. 00:45:11.206 --> 00:45:13.856 I w tym momencie na balkonie ktoś wychodzi 00:45:13.886 --> 00:45:18.076 i wychodzi pani Marszewska i mówi Juruś, a co ty tu robisz? 00:45:18.106 --> 00:45:24.396 Po 30 lat już ja mówię jestem ze znajomymi, pokazuję gdzie ja mieszkam, a 00:45:24.426 --> 00:45:29.016 pani Marczewska mówi chyba do męża Zygmunt chodź już tu jest. Spojrzał. 00:45:29.046 --> 00:45:32.196 Cześć, nie tu mieszkałeś. Ten balkon obok. 00:45:32.226 --> 00:45:33.896 A to ten balkon obok. 00:45:33.926 --> 00:45:36.716 Na tym polegało powroty do miejsc, w 00:45:36.716 --> 00:45:39.296 których ja tak samo siebie widziałem w różnych sytuacjach. 00:45:39.316 --> 00:45:40.596 Kino Wrzos? Pamiętacie kino Wrzos? 00:45:40.616 --> 00:45:42.616 Jeżeli ktoś był z Gdańska do kina Wrzos 00:45:42.646 --> 00:45:46.676 się chodziło na poranki co niedziela, chodziliśmy na poranki, a z 00:45:46.706 --> 00:45:51.336 tyłu był boks, był klub Gwardii i ojciec tam nieraz brał nas. 00:45:51.356 --> 00:45:53.296 Myśmy przyglądali się temu, bo to było, 00:45:53.326 --> 00:45:56.616 tam był ruch, tam się działo tak strasznie dużo. 00:45:56.646 --> 00:45:59.196 Gdańsk żył od razu przepięknym miejscem, 00:45:59.226 --> 00:46:03.496 jakim jest to tutaj, czyli całe Stare Miasto, bardzo wcześnie odbudowane. 00:46:03.526 --> 00:46:08.536 I się okazuje, że moja taka przybrana rodzina, bo to tak znajomi mojej mamy 00:46:08.566 --> 00:46:14.216 z pracy, czyli ciocia Krysia i wujek Zygmunt Rosiński, jedni z pierwszych. 00:46:14.246 --> 00:46:16.236 Wujek był adwokatem, miał Skodę 00:46:16.266 --> 00:46:18.596 Oktavię, białą. Pokazała się na okładce 00:46:18.626 --> 00:46:22.336 mojej książki, która wspomina o różnych wspomnieniach. 00:46:22.366 --> 00:46:24.406 Samochód przepiękny, cudowny. 00:46:24.436 --> 00:46:26.396 Zawsze jak w zimę gdzieś nim jechaliśmy to 00:46:26.426 --> 00:46:30.196 się psuł, ale wszyscy byli szczęśliwi, nawet jak zima była piękna. 00:46:30.226 --> 00:46:35.656 Ta Skoda Octavia to był samochód, że hej i u cioci Rosiński na ulicy Piwnej. 00:46:35.686 --> 00:46:37.796 Nie ma piękniejszego miejsca. 00:46:37.826 --> 00:46:42.496 Tutaj całe stare Miasto i dźwięki starego miasta, które mam po dzień dzisiejszy. 00:46:42.516 --> 00:46:43.636 Vis a vis była winiarnia. 00:46:43.666 --> 00:46:45.056 Nie wiem czy ona tam jest. 00:46:45.086 --> 00:46:47.956 I wszystkie dźwięki wieczornych kroków 00:46:47.986 --> 00:46:49.821 ludzi tam miasto wtedy, 00:46:50.021 --> 00:46:51.896 PRL, ale one nie usypiała. 00:46:51.926 --> 00:46:54.176 Tam zawsze ktoś przychodził, coś się działo. 00:46:54.206 --> 00:46:59.256 Przepięknie odrestaurowane Stare Miasto, które podziwiam zawsze. 00:46:59.286 --> 00:47:02.636 Tylko, że wtedy, sprostujcie, bo może jest inaczej. 00:47:02.666 --> 00:47:07.716 Motława jeszcze pachniała tymi belkami, które były ołowiane, które były taką wodą. 00:47:07.716 --> 00:47:08.836 Ten prom po prostu był. 00:47:08.866 --> 00:47:10.296 Służył do. 00:47:10.326 --> 00:47:12.496 To nie był prom turystyczny 00:47:12.526 --> 00:47:14.276 na drugą stronę. 00:47:14.276 --> 00:47:17.736 Nam się po prostu jeździło, bo ktoś tam mieszkał, ktoś tam przyjeżdżał. 00:47:17.766 --> 00:47:22.156 Ale wędrowanie, chodzenie tutaj po Długim Targu, ulica Piwna to 00:47:22.186 --> 00:47:25.996 wszystko budowało te siedem lat, osiem lat, gdzie mieszkałem w 00:47:26.026 --> 00:47:29.096 Gdańsku, a później każdy rok przyjazdu na autostop. 00:47:29.116 --> 00:47:30.156 To właśnie się przyjeżdżało. 00:47:30.186 --> 00:47:34.636 Zahaczało się o ciocię Rosińskiego, żeby do niej wpaść, żeby do niej przyjść na chwilę 00:47:34.666 --> 00:47:39.736 na drugie piętro wysokie schody i podwórko, i obok kino Leningrad. 00:47:39.766 --> 00:47:42.016 Oczywiście zmienione kino. 00:47:42.046 --> 00:47:43.796 Teraz się nazywa Neptun? Chyba tak. 00:47:43.826 --> 00:47:46.776 Jeżeli jeszcze jest i kino, już go nie ma. 00:47:46.796 --> 00:47:48.716 Kino Leningrad, najlepsze kino, bo Wrzos 00:47:48.716 --> 00:47:52.396 to było taki spad, a tutaj był, ale jeden z pierwszych kin w Gdańsku i kino 00:47:52.426 --> 00:47:56.836 Leningrad, gdzie także zobaczyłem, jak Paszkiewicz, z którym potem zacząłem 00:47:56.866 --> 00:48:01.476 współpracować, nakręcił teledysk z Golden Life, gdzie facet wywijał tam 00:48:01.506 --> 00:48:04.476 najróżniejsze hufce z gitarą, a z tyłu samolot, 00:48:04.476 --> 00:48:05.556 wielki samolot. 00:48:05.586 --> 00:48:06.936 Kurczę, jak on to zrobił? 00:48:06.966 --> 00:48:10.196 Oni wynajęli kino Leningrad, puścili film 00:48:10.226 --> 00:48:13.676 z tym samolotem, a ja wtedy w to, bo nie wiem, 90 któryś rok. 00:48:13.706 --> 00:48:17.256 Mówię Jezu, jaki postęp, coś niesamowitego 00:48:17.286 --> 00:48:22.336 są to tylko w Gdańsku można coś takiego zrobić, ale mają. 00:48:22.366 --> 00:48:24.176 Tak się to wszystko budowało. 00:48:24.206 --> 00:48:28.356 Tak samo Gdańsk we mnie zostawił niesamowitą siłę muzyki, bo to była 00:48:28.386 --> 00:48:32.476 gdańska scena muzyczna, czyli ta scena alternatywna, która się rodziła i która 00:48:32.506 --> 00:48:39.376 była taka, był śląski blues i było oczywiście gdańskie granie IMDM. 00:48:39.406 --> 00:48:45.156 Gościu, który śpiewał w IMDM, Spotykam go teraz w Warszawie, mam audycję w 00:48:45.276 --> 00:48:50.556 anty radio, ma piętro niżej, czyli Zet. Puszcza muzykę jazzową, my puszczamy 00:48:50.586 --> 00:48:54.406 trochę żywszą muzykę, ja zawsze coś tam nogą stukam i on mówi. 00:48:54.436 --> 00:48:56.576 Stukasz mi strasznie. 00:48:56.606 --> 00:48:58.816 Nie da rady, proszę cię, nie da rady. 00:48:58.846 --> 00:49:00.256 Tak już jest. 00:49:00.286 --> 00:49:03.616 I nagle go w swoim życiu spotykam w zupełnie innym miejscu. 00:49:03.646 --> 00:49:07.556 Golden Life czy chociażby Lee Pali, czyli Shi, czyli iluzje. 00:49:07.586 --> 00:49:10.456 To są zespoły pancerne, rowery, oczy czarne. 00:49:13.836 --> 00:49:16.636 Grają, bardzo pięknie Dzieci kapitana Klossa. 00:49:16.666 --> 00:49:21.396 Jak robiliśmy program Róbta co chceta w Telewizji Polskiej, to namawiałem kapitana 00:49:21.396 --> 00:49:24.736 Klossa, czyli Mikulskiego, żeby wystąpił w jednym z pierwszych programów. 00:49:24.766 --> 00:49:29.316 To jeszcze jak się zaczynała orkiestra i namawiałem go godzinę, wypiliśmy wiadro 00:49:29.346 --> 00:49:33.876 kawy i mówi, dobrze wie pan, powróci do telewizji w mundurze kapitana Klossa. 00:49:33.876 --> 00:49:35.796 To nie jest tak, że ja to pan. Ja pana nie znam. 00:49:35.826 --> 00:49:37.036 Nie wiem, co pan robi. 00:49:37.056 --> 00:49:38.406 A co ja mam tam powiedzieć? 00:49:38.436 --> 00:49:40.876 Ja mówię tekst zespołu Dzieci kapitana Klossa. 00:49:40.906 --> 00:49:43.896 Jaki, ja mówię Boże, jak ja mu powiem, Ale powiem. 00:49:43.916 --> 00:49:46.036 Kapitan Kloss nie pije, nie pali, nie ma robali. 00:49:46.066 --> 00:49:47.556 I Szymon powiedział, 00:49:47.556 --> 00:49:49.936 w życiu tego nie powiem, oczywiście powiedział. 00:49:49.966 --> 00:49:52.436 Powiedział i zagrał. I chwilę potem. 00:49:52.466 --> 00:49:56.736 Potem już prowadził Koło Fortuny, bo go w telewizji zobaczyli, a mało tego, za nim 00:49:56.766 --> 00:49:59.876 biegł garderoby i mówi tu wszystko pasuje na Klossa. 00:49:59.896 --> 00:50:02.036 To jest tak, jak zostawił. Taki jest mundur. 00:50:02.066 --> 00:50:04.036 Zawiera kapelusz, mundur 00:50:04.036 --> 00:50:05.536 miał gumę, to jest inna sprawa. 00:50:05.566 --> 00:50:06.936 Także się trochę rozciąga. 00:50:06.966 --> 00:50:08.876 Ale to było, to było wszystko. 00:50:08.906 --> 00:50:13.436 Coś się nagle zazębia i nagle człowiek patrzy, że to, co się wydarzyło w moim 00:50:13.466 --> 00:50:18.216 życiu i co jest związane z Gdańskiem, diametralnie to jest dotykalne. 00:50:18.246 --> 00:50:21.016 Naprawdę bym dostał honorowego obywatela 00:50:21.046 --> 00:50:25.976 miasta, które jest tylko spontanicznie przeze mnie odbierane. 00:50:26.006 --> 00:50:31.056 Jest to przemiłe, ale to chyba bym od tego uciekł. 00:50:31.086 --> 00:50:33.696 Ale jak rozmawialiśmy to także mówiliśmy o tym. 00:50:33.726 --> 00:50:39.396 Jeżeli ma się ktoś o to pokłócić, to nie. Mamy prawie 80 miejsc w Polsce, które są 00:50:39.426 --> 00:50:42.256 imieniem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Ronda. 00:50:42.276 --> 00:50:43.396 Rondo jest najlepsze, bo jest 00:50:43.426 --> 00:50:47.696 bezkolizyjne, więc ma takie swoje super, super przesłanie. 00:50:47.726 --> 00:50:52.396 Ale mamy murale, mamy ulice, mamy miejsca na świecie, ale zawsze mówimy, jak macie 00:50:52.426 --> 00:50:56.816 się radni kłócić, to nie, bo to w ogóle nie ma co. 00:50:56.846 --> 00:50:59.096 To musi wyjść spontanicznie, bo to jest 00:50:59.126 --> 00:51:03.536 oddanie hołdu tym, którzy tutaj są, którzy robią Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, 00:51:03.566 --> 00:51:07.656 tu, w tym mieście, tu, tam, gdzie jest imieniem Wielkiej Orkiestry. 00:51:07.686 --> 00:51:08.956 Kiedy dzisiaj chór. 00:51:08.986 --> 00:51:13.176 Przepięknie zagraliście przepiękny numer Beatlesów. 00:51:13.206 --> 00:51:17.096 To jest także, jak poznaliśmy się z 00:51:17.126 --> 00:51:20.696 naszymi lekarzami, czyli pan profesor Bogdan 00:51:20.726 --> 00:51:25.656 Marczewski, pan profesor Piotr Burczyński. Kiedy pierwszy raz spotkaliśmy się w 3 00:51:25.686 --> 00:51:30.596 programie Polskiego Radia, bo usłyszałem, że zbierałem pieniądze i ogłosiłem te 00:51:30.626 --> 00:51:34.716 pieniądze, do torby gdzieś włożyłem równowartość może kilkuset złotych. 00:51:34.746 --> 00:51:37.436 Urządzenie kosztuje kilkaset tysięcy, ale 00:51:37.466 --> 00:51:39.796 zadzwoniłem przez kogoś w programie trzecim. 00:51:39.826 --> 00:51:42.176 Jeszcze w dawnych czasach spotkaliśmy się 00:51:42.206 --> 00:51:47.436 w takim barku, podziemiu, gdzie się kartofle prawdziwe gotowały. 00:51:47.436 --> 00:51:51.116 Nikt nie przywoził mi niczego gotowego, więc w tych oparach kartofli siedzimy. 00:51:51.146 --> 00:51:55.576 Ja tak mówię kurczę, lekarze, to jest zupełnie co innego, w moim wieku. 00:51:55.606 --> 00:51:57.856 A panowie, jakiej muzyki słuchacie? 00:51:57.886 --> 00:51:59.756 Ano Brahmsa, Bacha. 00:51:59.786 --> 00:52:01.576 Ojojoj, to będzie ciężka rozmowa. 00:52:01.606 --> 00:52:04.636 A Beatles'ów znacie? Tak, to poprzeczka wyżej. 00:52:04.636 --> 00:52:06.516 A Rolling Stonesów znacie? Znacie to? 00:52:06.546 --> 00:52:07.856 Piotrek, Danek, Jurek. 00:52:07.886 --> 00:52:09.256 Przeszliśmy na ty. 00:52:09.286 --> 00:52:12.536 Ale Beatlesi to jest to, czego się nauczyłem. 00:52:12.556 --> 00:52:14.316 To był jeden z pierwszych zespołów, a 00:52:14.346 --> 00:52:16.816 przecież pierwsze zespoły także były big bitowe. 00:52:16.846 --> 00:52:19.556 To tutaj Franek robił niesamowitą. 00:52:19.586 --> 00:52:23.406 Walicki robił niesamowitą historię z polskim big bitem. 00:52:23.436 --> 00:52:27.816 To właśnie tutaj wyrosło tutaj polski jazz, polski big bit non stop. 00:52:27.846 --> 00:52:29.176 To właśnie tu się jechało 00:52:29.206 --> 00:52:33.836 autostopem, aby zobaczyć nocą, aby zobaczyć jak się ludzie bawią, jak w 00:52:33.866 --> 00:52:36.076 ogóle, jak w ogóle brzmi muzyka. Bez muzyki 00:52:36.106 --> 00:52:39.716 świat jest, świat jest zły, niedobry musi 00:52:39.746 --> 00:52:42.676 być, musi być ruch, musi być sztuka, musi być cokolwiek. 00:52:42.676 --> 00:52:44.016 Nie musimy się na tym znać. 00:52:44.046 --> 00:52:48.536 Ale jak negujemy to, to jest to coś, co jest najgorsze. 00:52:48.556 --> 00:52:49.876 I ta muzyka, która była od samego 00:52:49.906 --> 00:52:53.656 początku, Beatles mi bardzo, bardzo, bardzo leżeli. 00:52:53.686 --> 00:52:55.556 Potem pomyślałem pierwsze filmy The 00:52:55.586 --> 00:52:59.456 Beatles czy Żółta łódź podwodna obejrzałem w kinie Czerniaków. 00:52:59.486 --> 00:53:01.736 Takie samo kino jak kino Wrzos. 00:53:01.766 --> 00:53:05.396 Czyli przychodziła cała żulia z Czerniakowa, wstawał największy żul. 00:53:05.426 --> 00:53:08.176 Mów tak, żeby mi tu głośno było. 00:53:08.206 --> 00:53:09.556 Mówimy wszyscy łoł! 00:53:09.586 --> 00:53:13.596 I wchodził właściciel kina, a taki szef mówi, jeszcze jeden taki ryk. 00:53:13.626 --> 00:53:16.456 Zamykam kino, morda w kubeł. Słuchamy. 00:53:16.486 --> 00:53:19.776 Myśmy usiedli, jak poszli Beatlesi. Hura! 00:53:19.806 --> 00:53:21.156 W kinie był koncert. 00:53:21.186 --> 00:53:23.296 My się tak to przeżywaliśmy niesamowicie. 00:53:23.326 --> 00:53:25.876 A pierwszy plakat Beatlesów wyciąłem w 00:53:25.906 --> 00:53:29.396 środku nocy z plakatów, które były oblepione w Warszawie. 00:53:29.426 --> 00:53:31.396 Żółta łódź podwodna. Wziąłem nóż. 00:53:31.396 --> 00:53:33.516 Matka w ogóle nie wiedziała o ten nóż. Pęk. 00:53:33.516 --> 00:53:35.076 Gdzie ten nóż, mamo? Nie wiem gdzie. 00:53:35.106 --> 00:53:36.936 Przecież z domu zginął nóż. 00:53:36.966 --> 00:53:40.756 I tym nożem wyciąłem ten plakat Beatlesów, gdy miał 64 lata. 00:53:40.786 --> 00:53:44.696 Zawsze sobie pomyślałem to ja już w ogóle nad tym nie będę myślał. 00:53:44.726 --> 00:53:51.156 Mam 70 lat skończone i myślę cały czas, że nie wiek robi, nie wiek, tylko to co w 00:53:51.186 --> 00:53:54.616 głowie, to co w sercu, to co jest w energii, to co możemy mieć. 00:53:54.646 --> 00:54:00.616 I Gdańsk tą dzisiejszą uroczystością pokazuje, że dojechałem o własnych siłach 00:54:00.646 --> 00:54:07.096 w trzech, z trzech sytuacji z rolnikami wyszedłem i powiedziałem Panowie, walczcie 00:54:07.126 --> 00:54:12.276 i zróbcie to tak, żeby jeden postulat ustalić i rozmawiać. 00:54:12.306 --> 00:54:13.376 I to jest, to jest 00:54:13.406 --> 00:54:16.056 ważne, żebyśmy to zrozumieli na samym końcu. 00:54:16.086 --> 00:54:19.736 Ale jeszcze jedna rzecz, która była przepiękną muzyczną historią. 00:54:19.766 --> 00:54:22.736 Nawet się zastanawiałem, czy wam tego nie dać. 00:54:22.766 --> 00:54:26.116 To było O Karol. 00:54:26.116 --> 00:54:27.476 To była przepiękna piosenka. 00:54:27.506 --> 00:54:29.216 Polanka. Taka w 00:54:29.246 --> 00:54:32.336 58 roku napisali to. Myśmy jeździli dwunastą. 00:54:32.366 --> 00:54:37.376 Dobrze mówię, że na nasionko jeździło aż na plażę, na sianki. 00:54:37.396 --> 00:54:38.436 Myśmy jeździli na sianki. 00:54:38.466 --> 00:54:40.576 Mieliśmy w siatce kompot. 00:54:40.606 --> 00:54:44.016 Kompot z rabarbaru. Na stogi. Tak. 00:54:44.046 --> 00:54:48.216 Mamo, nie rób kompotu z rabarbaru, bo to się nie da pić. 00:54:48.246 --> 00:54:49.816 To jest po prostu nie do picia. 00:54:49.836 --> 00:54:51.756 Ja tam po tej plaży Lody, mewa, lody, 00:54:51.786 --> 00:54:54.676 mewa, lody, mewa, Mamo, kup lody, lody, mewa. 00:54:54.706 --> 00:54:57.656 Mama mówi w życiu nie kupię zamrożonej wody. 00:54:57.686 --> 00:55:01.536 A ciocia Rosińska mówi kup im, to są dzieci, kup im. 00:55:01.566 --> 00:55:07.776 W związku z tym i wędzone węgorze były jedzone. 00:55:09.006 --> 00:55:10.276 Oni to walizkach nosili. 00:55:10.306 --> 00:55:13.436 Jeszcze były ogórki i tam się wyjeżdżało na tą plażę. 00:55:13.466 --> 00:55:15.656 Uwaga 60 rok. 00:55:15.686 --> 00:55:19.276 I tam z głośników rozbrzmiewał Polanka. 00:55:19.306 --> 00:55:21.316 O Karol, Jezu, jak to szło? 00:55:21.346 --> 00:55:22.896 Jak myśmy byli szczęśliwi. 00:55:22.926 --> 00:55:26.296 Ten tramwaj miał tam zajezdnię, a już przed wojną to wybudowali. 00:55:26.326 --> 00:55:28.756 Myśmy byli zachwyceni, zachwyceni, że 00:55:28.786 --> 00:55:31.816 świat może być tak muzyczny, może być tak piękny. 00:55:31.846 --> 00:55:34.636 Robiliśmy te same wały, nie mieliśmy tych 00:55:34.666 --> 00:55:38.336 grodzenia, jak teraz uwielbiam, ale kopaliśmy wały. 00:55:38.356 --> 00:55:40.216 Niech ktoś spróbuje wejść na mój wał. 00:55:40.236 --> 00:55:41.716 W związku z tym tak samo byliśmy. 00:55:41.746 --> 00:55:44.236 Trzymaliśmy się tym bardzo, bardzo, bardzo mocno. 00:55:44.236 --> 00:55:46.776 I tu z tej strony chciałbym, bo jesteśmy w pięknym miejscu. 00:55:46.806 --> 00:55:48.816 I mówiłem tutaj przed chwilą o tym. 00:55:48.846 --> 00:55:52.896 Dwór Artusa u cioci Rosińskiej. 00:55:52.926 --> 00:55:59.336 Jedna z córek Ula wyszła za mąż za Romka Chomicza, który był 00:55:59.366 --> 00:56:06.896 całym głównym konserwatorem Gdańska w 73-78 rok. 00:56:06.926 --> 00:56:09.796 Ja wtedy stopem tu przyjeżdżałem i Romek 00:56:09.826 --> 00:56:15.056 mi pokazywał przepiękne rysunki, wykładał na ASP, opowiadał o Gdańsku, a ja 00:56:15.086 --> 00:56:19.696 sobie nie zdawałem sprawy, jaką robotę wykonuje, bo tak jak przeczytałem, tworzył 00:56:19.726 --> 00:56:24.616 sprzyjający klimat dla trudnych działań chroniących dobra kultury. 00:56:24.646 --> 00:56:27.076 Pani prezydent i w ogóle wszyscy dbajcie o 00:56:27.106 --> 00:56:31.496 to, żeby tu nikt żadnego pawilonu nie postawił, żeby niczego nie zniszczył. 00:56:31.526 --> 00:56:35.176 To już było wybudowane, wtedy wszystkie wyspy na Motławie 00:56:35.206 --> 00:56:36.376 to była ruina. 00:56:36.396 --> 00:56:38.156 Robicie jedno z piękniejszych miast, 00:56:38.186 --> 00:56:42.556 miasta azjatyckie, które tchną takim niesamowitym duchem. 00:56:42.556 --> 00:56:44.496 To jest najpiękniejsza rzecz, jaka może być. 00:56:44.526 --> 00:56:46.956 Kiedy ciocia Rosińska już pod koniec życia 00:56:46.986 --> 00:56:51.396 nie widziała, to jednak widziała to, że macie dosyć sporo dzików. 00:56:51.426 --> 00:56:52.616 My też mamy dziki. 00:56:52.646 --> 00:56:53.896 Niesamowite. 00:56:53.926 --> 00:56:56.816 I ja mówię ciociu, nie wierzę, że u was są dziki. 00:56:56.846 --> 00:56:59.236 Później nas bujna góra. Tak się to nazywa. 00:56:59.266 --> 00:57:01.576 To osiedle. Może tak. 00:57:01.606 --> 00:57:03.796 To tam mieszkała i mówi, tu są dziki, 00:57:03.826 --> 00:57:06.536 biegają po osiedlu, ale u nas też, to nie jest 00:57:06.556 --> 00:57:08.316 problem, tylko tu i teraz. 00:57:08.346 --> 00:57:15.016 Znowu taka konotacja, jeżeli chodzi o czas, 1977 rok. 00:57:15.046 --> 00:57:18.916 I tak wujek Roman Chomicz oprowadza między 00:57:18.946 --> 00:57:27.096 innymi tutaj, w Dworze Artusa, jest Mohamed Reza Pach Lavii, czyli szach Iranu tutaj. 00:57:27.126 --> 00:57:28.376 Pokazuję mu to. 00:57:28.406 --> 00:57:30.176 30 lat później 00:57:30.206 --> 00:57:35.596 jesteśmy w tym samym miejscu tutaj, a potem obok z księciem, 00:57:35.626 --> 00:57:39.496 bratanek króla Jordanii, Abdullaha. 00:57:39.526 --> 00:57:42.996 Przeczytałem cały tytuł i którego ściągnęliśmy tutaj. 00:57:43.026 --> 00:57:46.236 Jest niesamowity. Poznaliśmy go na spotkaniu gdzieś w 00:57:46.266 --> 00:57:50.096 świecie, chyba w Waszyngtonie, zjeździe organizacji pozarządowych. 00:57:50.126 --> 00:57:52.876 Mówiliśmy o tym, że robimy badania przesiewowe słuchu. 00:57:52.906 --> 00:57:56.216 Było tu wspomniane o tym i to jest najlepszy wynik na świecie. 00:57:56.246 --> 00:58:00.976 On był wtedy w Banku Światowym, zajmował się także sprawami zdrowotnymi powiedział. 00:58:01.006 --> 00:58:03.656 Tak mu się to podoba, żeby chętnie o tym porozmawiał. 00:58:03.686 --> 00:58:08.096 A my, księciunio, wpadnij do Polski, to ci wszystko pokażemy. 00:58:08.126 --> 00:58:13.176 I pierwsze, co zrobiłem, to zadzwoniłem do pana prezydenta Pawła i mówię 00:58:13.206 --> 00:58:17.376 Panie Prezydencie, mam księcia z Jordanii, bierze pan, a mówi biorę. 00:58:17.406 --> 00:58:19.896 I przyjechał książę tutaj z żoną, 00:58:19.926 --> 00:58:23.716 odebraliśmy go tutaj na lotnisku i na tym lotnisku, 00:58:23.746 --> 00:58:28.896 kiedy go odbieraliśmy, żona nie dostała bagaży, bo gdzieś zostały pogubione. 00:58:28.926 --> 00:58:30.896 Ale spędziliśmy niesamowitą noc. 00:58:30.926 --> 00:58:33.056 Coś pięknego, coś niebywałego. 00:58:33.086 --> 00:58:39.676 Chodząc tutaj w ratuszu i pokazując Gdańsk i płynąc na Westerplatte, gdzie 00:58:39.706 --> 00:58:42.856 nagle się okazuje, że mamy wiedzę trochę taką ograniczoną. 00:58:42.886 --> 00:58:46.356 On do mnie mówi to gdzie ten krążownik stał? 00:58:46.386 --> 00:58:48.176 Ja mówię tu. 00:58:48.206 --> 00:58:49.896 I pytam przewodniczki, gdzie był. 00:58:49.926 --> 00:58:54.336 Ona mówi tam, on stał tu, potem popłynął tam. 00:58:54.356 --> 00:58:56.316 Potem wzięliśmy go do Warszawy i okazało 00:58:56.346 --> 00:59:01.816 się, że ogromne wrażenie na nim zrobiło Muzeum Powstania Warszawskiego. 00:59:01.846 --> 00:59:03.056 Był zachwycony. 00:59:03.076 --> 00:59:04.696 Ktoś mnie mijał w Warszawie mówi. 00:59:04.726 --> 00:59:07.616 Cześć, Jurek, ja już widzę, że troszkę odleciany. 00:59:07.646 --> 00:59:09.336 Cześć, Jurek, co tam u ciebie? 00:59:09.366 --> 00:59:12.176 Jego ochrona próbuje tego gościa wziąć na bok. 00:59:12.206 --> 00:59:13.376 Ja mówię słuchaj. 00:59:13.406 --> 00:59:16.616 Książę, książę z Jordanii. 00:59:16.646 --> 00:59:17.976 On królu złoty. 00:59:18.006 --> 00:59:19.696 Witamy w Warszawie. 00:59:19.726 --> 00:59:21.476 To jest to, że my potrafimy kogoś 00:59:21.506 --> 00:59:25.896 przywitać, żeby nie robić, broń Boże akademii ku czci. 00:59:25.926 --> 00:59:27.196 Na tym to polega. 00:59:27.226 --> 00:59:30.696 Ale pamiętajcie, moi drodzy, że głos Wybrzeża w pysku niósł. 00:59:30.726 --> 00:59:32.616 To jest historia jednej znajomości. 00:59:32.646 --> 00:59:36.376 Wszyscy znamy te słowa tyle razy, ile ja to usłyszałem na festiwalu. 00:59:36.406 --> 00:59:40.296 A pierwszy festiwal na nowo nad jeziorem Żarnowieckim. 00:59:40.326 --> 00:59:43.096 Nie w Gdańsku, ale przez to się przyjeżdżało. 00:59:43.126 --> 00:59:45.716 To właśnie tam się też budował festiwal 00:59:45.746 --> 00:59:51.036 przez te wszystkie idee, być może nazwane troszeczkę zwariowanie podwórkowe, ale tak 00:59:51.066 --> 00:59:56.996 się buduje, proszę państwa, społeczność obywatelską, tak się buduje. 00:59:57.026 --> 00:59:59.016 Miejmy różne poglądy na wszystko. 00:59:59.046 --> 01:00:01.296 Bądźmy różni, bo jak będziemy tacy sami, 01:00:01.326 --> 01:00:05.756 to będziemy jak pan Rakieta i jego społeczeństwo w Korei Północnej. 01:00:05.786 --> 01:00:10.456 Musimy być różni, tylko rozmawiajmy ze sobą, kiedy jesteśmy na festiwalu. 01:00:10.476 --> 01:00:12.476 Nie znam ludzi, którzy tam przyjeżdżają, 01:00:12.506 --> 01:00:16.456 ale mówię im bawcie się jak najlepiej, nie psuj się tutaj niczego. 01:00:16.486 --> 01:00:19.636 Jak coś wam się nie podoba, znajdźcie sobie inne miejsce. 01:00:19.666 --> 01:00:24.276 Jest tyle miejsc do zabawy, jest tyle miejsc do działalności charytatywnej. 01:00:24.306 --> 01:00:27.376 Nie musicie tego robić z nami, ale nie przeszkadzajcie nam. 01:00:27.406 --> 01:00:29.616 Myślę, że to jest najbardziej takie ważne. 01:00:29.646 --> 01:00:32.036 Dlatego dziękuję. Już nie ma z nami 01:00:32.036 --> 01:00:32.816 Yacha Paszkiewicza. 01:00:32.846 --> 01:00:34.796 Jak Festiwal, niesamowity. 01:00:34.796 --> 01:00:37.616 Dzisiaj już takie festiwale, ktoś by powiedział nie są potrzebne. 01:00:37.646 --> 01:00:39.576 Zupełnie co innego oglądamy. 01:00:39.596 --> 01:00:41.476 Ale Yach Paszkiewicz, z którym byliśmy na 01:00:41.506 --> 01:00:46.316 festiwalu Woodstock amerykańskim 94 roku, z tego powstał później festiwal. 01:00:46.316 --> 01:00:48.456 Nie byłem w życiu w Ameryce niczego nie widziałem. 01:00:48.486 --> 01:00:51.116 Ameryka, bałem się, że w ogóle tam nie dadzą mi wizy. 01:00:51.146 --> 01:00:53.276 Pojechaliśmy, obejrzeliśmy ten festiwal, 01:00:53.276 --> 01:00:56.496 Tak mi się podobał, że rok później już organizowaliśmy nasz festiwal. 01:00:56.526 --> 01:01:00.576 Yach Paszkiewicz, przedstawiciel Gdańska Miasta Gdańska, 01:01:00.596 --> 01:01:04.296 zrobił jedną z piękniejszych rzeczy, o których dzisiaj mówiliśmy, jadąc tutaj. 01:01:04.316 --> 01:01:05.836 Kiedy się skończył festiwal, kiedy już 01:01:05.866 --> 01:01:09.216 wszystko było spakowane, my z kamerami wszystko filmowaliśmy. 01:01:09.246 --> 01:01:10.676 Tam był Armageddon pogodowy. 01:01:10.706 --> 01:01:12.436 To dla kamery wspaniała robota, 01:01:12.466 --> 01:01:16.656 wspaniała rzecz i w pewnym momencie przez to pole takie zniszczone. 01:01:16.686 --> 01:01:21.976 Idzie mężczyzna czarnoskóry, pcha wózek taki jak od nas z Lidla. 01:01:22.006 --> 01:01:23.256 W tym wózku ma coś. 01:01:23.286 --> 01:01:25.016 Wygląda trochę ciekawie. 01:01:25.046 --> 01:01:27.656 Więc nikt z nas angielskiego ni w ząb. 01:01:27.686 --> 01:01:31.176 Więc go zapytaliśmy się What is this. 01:01:31.206 --> 01:01:34.676 I on tam opowiedział, na co, Yach zadał mu pytanie. 01:01:34.706 --> 01:01:40.456 Gość spojrzał takimi oczami spotkaniami i zaczął mówić. 01:01:40.476 --> 01:01:42.116 Po dziesięciu minutach kolega, który miał 01:01:42.146 --> 01:01:46.676 wtedy dwanaście kilo czy nawet więcej bokiem mówi, Ty, o czym on mówił? 01:01:46.676 --> 01:01:48.656 Mówił to trochę innym językiem, ale mówił 01:01:48.686 --> 01:01:52.156 o czym on mówi Możesz mnie ręka pięknie nakryć, kręć. 01:01:52.186 --> 01:01:53.576 Tak głupio przerwać. 01:01:53.606 --> 01:01:56.736 A tamten opowiedział wszystko. 01:01:56.766 --> 01:02:00.796 Trzy razy się odwrócił, pchnął wózek dalej, a Yach Paszkiewicz, obywatel 01:02:00.826 --> 01:02:03.996 Gdańska, mówimy Yachu, jakie ty pytanie zadałeś? 01:02:04.026 --> 01:02:05.876 Na miłość boską, Oj, sorry, sorry. 01:02:05.906 --> 01:02:08.276 Ja się jednego zdania nauczyłem po angielsku. 01:02:08.276 --> 01:02:12.236 Jakiego? Jakie są pana dalsze plany na przyszłość? 01:02:12.556 --> 01:02:14.756 W związku z tym nie pytajcie mnie o moje 01:02:14.786 --> 01:02:18.136 plany na przyszłość, bo nie wyjdziecie do rana. 01:02:18.166 --> 01:02:19.896 Nie będę wam o tym mówił. 01:02:19.926 --> 01:02:23.856 Myślę, że to co chciałem, to tam wam bardzo opowiedzieć. 01:02:23.886 --> 01:02:26.116 Może trochę w chaosie, ale chciałem wam 01:02:26.146 --> 01:02:29.076 opowiedzieć o tym, że wszystko się skądś bierze. 01:02:29.106 --> 01:02:31.406 Dbajcie o takie właśnie miejsca, 01:02:31.436 --> 01:02:35.516 w których się rodzimy, które kochamy cały, cały nasz kraj 01:02:35.516 --> 01:02:36.176 kochamy. 01:02:36.206 --> 01:02:40.056 Ja się wychowałem tutaj do tej pierwszej klasy szkoły podstawowej. 01:02:40.086 --> 01:02:42.496 I myślę, że to jest także taka Biblia moja. 01:02:42.526 --> 01:02:45.236 Przypominam, kiedy miałem tę obsadkę, kiedy 01:02:45.266 --> 01:02:51.496 miałem ten fryz swobodny, teraz państwo patrzycie na pana 01:02:51.526 --> 01:02:55.406 Władka, teraz państwo patrzycie z tyłu na Władka, a państwo patrzcie na mnie. 01:02:55.436 --> 01:03:00.616 Kiedy uczyłem się w szkole, uczyłem się z najpiękniejszej czytanki, 01:03:00.646 --> 01:03:04.336 czyli pierwsza klasa szkoły podstawowej, czytanki Falkowskiego. 01:03:04.366 --> 01:03:08.376 Być może ktoś jeszcze tutaj jest, kto pamięta czytanki Falkowskiego. 01:03:08.406 --> 01:03:13.336 Najmądrzejsze jak mi ktoś tam sieje jakieś głupoty, że to było PRL. 01:03:13.366 --> 01:03:16.536 Tam chyba nie było nawet żadnego wiersza ku czci. 01:03:16.566 --> 01:03:20.716 Za to był jeden z najpiękniejszych wierszy, który powinien być wydrukowane na 01:03:20.746 --> 01:03:25.456 naszych dowodach osobistych na naszym paszporcie, pewnie jakiś QR kod. 01:03:25.486 --> 01:03:29.136 Paweł i Gaweł w jednym domu stali, Aleksandra Fredry. 01:03:29.166 --> 01:03:34.776 Bo ten wiersz mówi o jednej rzeczy, nie wchodź drugiemu z butami w jego życie, 01:03:34.806 --> 01:03:40.516 dbaj o jego prywatność, nie mów wolnoć Tomku w swoim domku, bo komuś kapie coś na 01:03:40.546 --> 01:03:45.096 głowę, a drugi jest przerażony, bo ten strzela z fuzji. 01:03:45.126 --> 01:03:48.776 Nie wchodźmy w czyjś ogród, nie wchodźmy w czyjeś życie. 01:03:48.806 --> 01:03:50.536 Szanujmy się nawzajem. 01:03:50.566 --> 01:03:52.136 To powinno być 01:03:52.166 --> 01:03:59.556 dla nas takim przesłaniem, które u mnie wytrzymało, mimo że edukację pobierałem 01:04:00.196 --> 01:04:04.676 w czasach PRLu. Potem się uczyłem liceum ekonomicznym. 01:04:04.706 --> 01:04:08.136 Ekonomia w czasie PRL u idiotyczna, zła, głupia. 01:04:08.166 --> 01:04:10.616 Ale te wszystkie podstawy, najprostsze. 01:04:10.646 --> 01:04:13.406 Ala ma kota czy cokolwiek. W tej 01:04:13.436 --> 01:04:15.836 czytance, że ktoś ma katar, że jest 01:04:15.866 --> 01:04:21.256 jesień, że zbieramy liście, że patrzymy co się na polu dzieje, że idzie ktoś, kto 01:04:21.286 --> 01:04:23.696 będzie wykonywał pracę, że idzie do fabryki. 01:04:23.726 --> 01:04:24.796 Niczym nie szkodziło. 01:04:24.826 --> 01:04:30.956 Wszystko to spowodowało, że ten szacunek dla kolorów, dla wspomnień, ale przede wszystkim 01:04:30.986 --> 01:04:35.296 taki ewidentny, taki dekalog naszego postępowania. 01:04:35.326 --> 01:04:39.296 Bez względu na to, w którym miejscu jesteśmy politycznie, religijnie. 01:04:39.326 --> 01:04:41.796 Miejmy sobie ten najprostszy dekalog. 01:04:41.826 --> 01:04:46.196 A nasze miasta, nasza Polska i wszystko to, co mamy. 01:04:46.316 --> 01:04:47.456 Obok siebie. 01:04:47.476 --> 01:04:49.116 Myślę, że będzie rosło w siłę, będzie 01:04:49.146 --> 01:04:52.396 czymś bardzo pięknym, bo ten kraj jest warty wszystkiego. 01:04:52.426 --> 01:04:54.656 Wszystkiego. O czym by nie mówić. 01:04:54.686 --> 01:05:00.556 I cała ta opowieść dzisiejsza, kiedy oglądamy telewizję straszna, wojenna. 01:05:00.586 --> 01:05:06.216 Tak samo bardzo pomogliśmy Ukrainie, za co spotkał nas też hejt. 01:05:06.236 --> 01:05:08.316 Trudno, też ludzie tak wyrażają swoje 01:05:08.346 --> 01:05:12.456 emocje, ale oby już nigdy nic nie było zniszczonego. 01:05:12.486 --> 01:05:14.536 Oby już nigdy nie było nic zepsutego. 01:05:14.566 --> 01:05:16.076 Obyśmy nie marzli nam. 01:05:16.106 --> 01:05:17.856 Nic nie kapie na głowę 01:05:17.886 --> 01:05:21.536 naszym sąsiadom i owszem, jak jest zimno, to jest bardzo zimno. 01:05:21.566 --> 01:05:24.456 Kiedy ta aura się tak wszystko pochrzaniła. 01:05:24.486 --> 01:05:28.056 A już na pewno może ktoś z Państwa widział, że już bociany przyleciały. 01:05:28.086 --> 01:05:29.496 Codziennie rano się budzą. 01:05:29.526 --> 01:05:30.816 Jak one marzną? 01:05:30.846 --> 01:05:35.496 To jest to, żebyśmy nigdy nie zaznali niepokoju, głodu, chłodu. 01:05:35.526 --> 01:05:38.196 Ale musimy się wszyscy nad tym pochylić. 01:05:38.226 --> 01:05:40.656 Wszyscy musimy to razem. 01:05:40.686 --> 01:05:43.776 To, co dzisiaj otrzymałem od was. 01:05:43.806 --> 01:05:46.016 Ja dowiedziałem się godzinkę temu. 01:05:46.036 --> 01:05:47.896 Niemile mówię, że to krzesło też jest nasze. 01:05:47.926 --> 01:05:52.856 Ten fotel, nie wiem jak, nie wiem co, ale po prostu damy radę. 01:05:52.886 --> 01:05:56.936 Chodzi o to, że ja już patrzę, gdzie ono będzie stało. 01:05:56.966 --> 01:05:57.916 Ja już o tym myślę. 01:05:57.946 --> 01:06:01.136 Szanowni Państwo, to dodaje ducha, to dodaje siły. 01:06:01.166 --> 01:06:03.196 Bądźmy z tym i dbajmy, 01:06:03.226 --> 01:06:05.406 szanujmy o każdy taki skrawek. 01:06:05.436 --> 01:06:08.636 Szanujmy także ludzi. 01:06:08.796 --> 01:06:12.496 Nie pozbywamy się ich złym słowem. 01:06:12.526 --> 01:06:16.116 Kieruję te słowa do pana Lecha Wałęsy i bardzo proszę przekazać. 01:06:16.146 --> 01:06:20.156 To są słowa bardzo ważne, bardzo. 01:06:20.596 --> 01:06:24.796 Pan Lech Wałęsa był u nas naszym gościem na Akademii Sztuk Przepięknych. 01:06:24.826 --> 01:06:28.736 Już kończę, na festiwalu Przystanek Woodstock. 01:06:28.766 --> 01:06:30.056 Długo go zapraszaliśmy. 01:06:30.086 --> 01:06:32.276 Przyjechał i abstrakcyjnie, bo to było w 01:06:32.306 --> 01:06:36.196 Kostrzynie nad Odrą i mówi pan Jerzy, ale tak szybciutko ja 01:06:36.196 --> 01:06:39.596 przepraszam, tylko powtórzę słowa szybciutko, szybciutko, bo tam Danusia 01:06:39.596 --> 01:06:41.996 czeka z obiadem, ja mówię Jezus Maria, ale gdzie? 01:06:42.026 --> 01:06:45.456 Ale powiedział dobra, posiedzę i będę z wami. 01:06:45.486 --> 01:06:47.096 Słuchajcie, dał niesamowitą. 01:06:47.126 --> 01:06:48.496 Niesamowite spotkanie. 01:06:48.516 --> 01:06:50.236 Okazuje się, że te dzieciaki, ta 01:06:50.266 --> 01:06:53.896 młodzież pytała go, a jakie pan słuchał muzyki? 01:06:53.926 --> 01:06:56.836 A jak pan w ogóle, jak wyglądało pana dzień codzienny? 01:06:56.866 --> 01:06:58.536 To ich bardzo interesowało. 01:06:58.566 --> 01:07:00.696 Właśnie nie było tej akademii ku czci. 01:07:00.726 --> 01:07:04.016 I później, na samym końcu wyszliśmy na scenę. 01:07:04.046 --> 01:07:08.836 I to jest po raz kolejny przepiękny moment, kiedy ludzie bili brawo, kiedy 01:07:08.866 --> 01:07:13.596 krzyczeli Lechu, Lechu i pan Prezydent coś zaczyna mówić i widzimy, 01:07:13.626 --> 01:07:17.916 że z tych emocji słabnie, a obok stoi Stasio Tym, który też był naszym gościem i 01:07:17.946 --> 01:07:24.056 mówi tak niech zaśpiewają łubu dubu, łubu dubu i wszyscy łubu dubu, łubu dubu. 01:07:24.086 --> 01:07:26.696 Przepiękne spotkanie I teraz co się dzieje. 01:07:26.726 --> 01:07:28.016 Jesteśmy na koniec. 01:07:28.046 --> 01:07:29.776 Jesteśmy w Warszawie z Dzidzią. 01:07:29.806 --> 01:07:35.336 Oglądamy pana prezydenta w TVN24, o czymś opowiada i któryś z dziennikarzy pyta go 01:07:35.366 --> 01:07:39.736 Panie prezydencie, był pan na festiwalu, jak się panu podobało? 01:07:39.766 --> 01:07:42.736 On wtedy powiedział, ja Państwu tylko powiem jedną rzecz. 01:07:42.766 --> 01:07:44.376 Było fantastycznie. 01:07:44.396 --> 01:07:45.796 Owsiak se dał z tym radę. 01:07:45.826 --> 01:07:48.156 Ale gdy była panika, jakby wszyscy ludzie 01:07:48.186 --> 01:07:53.276 ruszyli, jakby wszyscy piechurzy, wszyscy ludzie na rowerach by tak ruszyli, to 01:07:53.306 --> 01:07:56.096 mogłoby być trochę nie tak do samego końca. 01:07:56.116 --> 01:07:58.736 Ale pan Jurek wczoraj powiedział, że było wszystko bardzo. 01:07:58.766 --> 01:08:03.116 Pan mnie pyta, ja odpowiadam Spotykam pana Lecha Wałęsę dwa tygodnie 01:08:03.146 --> 01:08:06.956 później w Kudowie Zdrój, czy gdzieś było polskie Davos I się pochylam. 01:08:06.956 --> 01:08:10.296 Mówię tak Panie prezydencie, jeszcze raz dziękuję, że Pan był u nas. 01:08:10.326 --> 01:08:11.896 Naprawdę było fantastycznie. 01:08:11.926 --> 01:08:13.656 Ja panu powiem jedną rzecz. 01:08:13.686 --> 01:08:15.256 Gdyby ci wszyscy. 01:08:15.286 --> 01:08:17.856 Byłaby panika, jak by wszyscy piechurzy ruszyli. 01:08:17.886 --> 01:08:20.276 Ludzie na rowerach i ludzie na koniach. 01:08:20.306 --> 01:08:23.476 Ja mówię Jezus na koniach jeszcze doszedł. Lekko zgłupiałem. 01:08:23.476 --> 01:08:25.916 Wracam do fundacji. Mówię tak. 01:08:26.076 --> 01:08:30.516 Wałęsa dorzucił jeszcze ludzi na koniach i tu się nikt nie śmiał. 01:08:30.536 --> 01:08:32.816 Taka cisza. I kolega mówi, bo wiesz co? 01:08:32.836 --> 01:08:36.376 Tam była sytuacja taka, że tam pod górkę się jechało. 01:08:36.406 --> 01:08:38.036 Ktoś zawiadomił pokojowy patrol. 01:08:38.066 --> 01:08:41.696 Ty facet przyjechał wóz na koniu, jedzie tam ten tłum. 01:08:41.726 --> 01:08:43.636 Nie można. To mu mówię, że nie można. 01:08:43.656 --> 01:08:45.216 Biegiem do niego mówi. 01:08:45.246 --> 01:08:48.176 Ja jadę prosto z Bieszczad, ja do Jurasa jadę. 01:08:48.196 --> 01:08:49.596 Panie, tu nie można z koniem. 01:08:49.616 --> 01:08:51.976 Ja do Jurasa jadę, puścić mnie. 01:08:51.996 --> 01:08:54.236 W tym momencie pan Lechu zjeżdżał 01:08:54.266 --> 01:08:56.536 samochodem i zobaczy tego człowieka na koniu. 01:08:56.566 --> 01:08:58.096 Czyli to prawda. 01:08:58.116 --> 01:09:00.296 Ja jadę do Jurka i kolega nie wie, co robić. 01:09:00.326 --> 01:09:02.356 Słuchajcie, i w tym momencie to jest dla 01:09:02.376 --> 01:09:05.856 was także zasada, zapiszcie sobie, jak już nie wiecie co zrobić. 01:09:05.876 --> 01:09:07.736 Kolega, który był pokojowym patrolem 01:09:07.766 --> 01:09:10.296 szefem, mówi nie może pan tam jechać, jadę. 01:09:10.326 --> 01:09:11.536 On tak się zastanowił. 01:09:11.566 --> 01:09:13.456 Koń szczepiony? 01:09:13.486 --> 01:09:15.916 Nie, to jazda. I zawrócił. 01:09:15.916 --> 01:09:16.536 Wjechał. 01:09:16.556 --> 01:09:18.736 Jak ktoś się będzie was czepiał, to pytajcie. 01:09:18.766 --> 01:09:20.056 Szczepiony? 01:09:20.076 --> 01:09:22.796 Dziękuję wam bardzo, bardzo dziękuję chórowi. 01:09:22.796 --> 01:09:23.876 Bardzo dziękuję Orkiestrze, 01:09:23.906 --> 01:09:27.336 muzykom było naprawdę bardzo pięknie. 01:09:27.366 --> 01:09:29.236 Wasze zdrowie. 01:09:31.436 --> 01:09:34.076 Trudno tak mówić o pięknym, cudownym mieście. 01:09:34.106 --> 01:09:36.016 Będę o tym opowiadał wieczorem. 01:09:36.036 --> 01:09:38.816 Będziemy o tym opowiadali, kiedy wrócimy do Warszawy. 01:09:38.836 --> 01:09:40.936 Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam. 01:09:40.956 --> 01:09:42.416 Kocham to miasto. 01:09:42.446 --> 01:09:46.376 Jest mi bardzo bliskie, tak jak każde, każde miejsce w Polsce. 01:09:46.406 --> 01:09:49.636 Dbajcie o nią. Pani prezydent, proszę dbać o to miasto i 01:09:49.656 --> 01:09:54.036 nawet ten moment szczególny, którego tutaj państwo wspomnieliście, 01:09:54.066 --> 01:09:59.136 pokazaliście, ale wiem i ono też było niezwykle ważnym momentem. 01:09:59.156 --> 01:10:03.076 Śmierć Pawła Adamowicza, ale także ona zbudowała nas. 01:10:03.106 --> 01:10:07.336 Ona co nie zabije, to wzmocni to, co sobie mówimy. 01:10:07.366 --> 01:10:09.876 Oby już teraz, abyśmy nie musieli wracać 01:10:09.906 --> 01:10:13.836 do tego w sposób taki elementarny poszukiwania. 01:10:13.866 --> 01:10:15.736 Gdzie była tego przyczyna? 01:10:15.766 --> 01:10:20.536 Ważne jest to, że myśmy też wytrzymali, że zrobiliśmy i robimy dalej swoje. 01:10:20.556 --> 01:10:22.316 I to mówienie, że chcemy grać do końca 01:10:22.336 --> 01:10:26.316 świata i jeden dzień dłużej, trochę momentami jest przerażające, że ten świat 01:10:26.336 --> 01:10:29.716 istotnie się tak bierze za łby, że się już boję, kiedy to może być. 01:10:29.716 --> 01:10:31.436 Jak to mówią, za trzy lata koniec świata. 01:10:31.456 --> 01:10:35.856 Ale generalnie nie dajemy się i żeby się wspierali nawzajem. 01:10:35.876 --> 01:10:38.276 Szanowni Państwo, pokonamy każdy 01:10:38.306 --> 01:10:44.256 kłopot, przejdziemy przez każdą usypane górę, przeniesiemy wszystko. 01:10:44.286 --> 01:10:45.856 Róbmy swoje. To jest najważniejsze. 01:10:45.876 --> 01:10:50.176 Bardzo Wam dziękuję za to, że wysłuchaliście, że pojechaliście, że byliście. 01:10:50.196 --> 01:10:52.076 Pozdrawiam całą ulicę Kartuską. 01:10:52.106 --> 01:10:55.096 Nie zmieniajcie nazwy, niech będzie taka jaka jest. 01:10:55.116 --> 01:10:56.156 To jest po prostu najpiękniejsza. 01:10:56.156 --> 01:10:57.396 Pozdrawiam wszystkich tych, którzy tutaj 01:10:57.416 --> 01:11:02.196 dzisiaj wcześniej, których zaprosiłem i którzy, jeżeli tutaj są blendersi, jeżeli 01:11:02.226 --> 01:11:06.216 tutaj jest skiba, jeżeli jest Golden Life, jeżeli są 01:11:06.246 --> 01:11:10.216 ludzie, których także będzie mi miło zobaczyć, to się bardzo cieszę. 01:11:10.246 --> 01:11:11.896 Bardzo dziękuję. 01:11:11.916 --> 01:11:14.236 Szanowni Państwo! 01:11:21.996 --> 01:11:26.156 Prosimy Pana Jerzego Owsiaka o zajęcie miejsca w pierwszym rzędzie. 01:11:26.186 --> 01:11:31.356 Przepraszam bardzo, bo będzie muzyczna niespodzianka. 01:11:32.836 --> 01:11:35.916 Zespół Golden Life oraz kapela Gedanensis 01:11:35.946 --> 01:11:41.336 wykonają wspólnie hymn Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 01:11:41.366 --> 01:11:48.136 Zespół Golden Life przygotował również krótki koncert na cześć naszego laureata. 01:11:48.156 --> 01:11:52.076 Zapraszamy do wysłuchania. 01:12:09.236 --> 01:12:11.136 Dobry wieczór wszystkim. 01:12:11.156 --> 01:12:14.436 Witamy Was bardzo serdecznie. 01:12:15.276 --> 01:12:16.296 Kapela Gedanensis 01:12:16.326 --> 01:12:18.156 wielkie brawa. 01:12:20.956 --> 01:12:23.196 Zespół Golden Life. 01:12:25.956 --> 01:12:28.196 Witamy serdecznie, zisiaj z balkonu. 01:14:57.196 --> 01:14:58.556 Jurek. 01:15:00.396 --> 01:15:04.236 Zawsze byłeś z nami, a my zawsze jesteśmy z tobą. 01:15:04.836 --> 01:15:05.396 Golden Life 01:15:05.416 --> 01:15:08.836 dla Was wszystkich, kapela Gedenensis, wielkie brawa. 01:16:07.996 --> 01:16:09.716 Bardzo dziękujemy. 01:16:10.876 --> 01:16:13.276 Do analizy balkonu. 01:16:13.476 --> 01:16:17.076 Zagramy coś, co na pewno znacie, pośpiewamy razem. 01:20:40.676 --> 01:20:44.116 Dzisiaj specjalnie dla Jerzego. 01:20:53.956 --> 01:20:55.436 Drodzy Państwo, teraz będzie ten wielki 01:20:55.456 --> 01:21:00.656 przebój, co to śpiewaliśmy przez te ostatnie 8 lat. 01:21:00.686 --> 01:21:03.156 Szczególnie w antyradiu. 01:21:04.116 --> 01:21:05.976 Z wiarą, że to coś da. 01:21:05.996 --> 01:21:08.736 I się przedstawi nasz basista Jacek Bogdziewicz. 01:21:08.756 --> 01:21:10.696 Wielkie brawa. Otuchy mu dodajcie. 01:21:10.716 --> 01:21:11.536 Fakt. 01:21:11.566 --> 01:21:16.556 Pierwszy raz wyszedł tak dostojnym, w tak dostojnych murach, przed dostojną 01:21:16.576 --> 01:21:19.616 publicznością, przed naszym honorowym obywatelem. 01:21:19.636 --> 01:21:20.916 A ja? 01:21:21.156 --> 01:21:24.956 Ponieważ jesteśmy zespołem rockowym chyba. 01:21:25.556 --> 01:21:27.796 Wolno nam więcej tak, czy nie? 01:21:28.516 --> 01:21:29.936 Spróbujemy w takim razie. 01:21:29.956 --> 01:21:31.336 Już to zrobiliśmy. 01:21:31.366 --> 01:21:35.296 Spróbujemy Was zaprosić do zaśpiewania kolejnego utworu. 01:21:35.326 --> 01:21:38.916 Na tego typu imprezach to się nie praktykuje, ale my tak zrobimy. 01:21:41.716 --> 01:21:43.296 To jest proste. 01:21:43.326 --> 01:21:44.656 A wy powtórzycie za mną. 01:21:44.686 --> 01:21:46.496 Zapraszam i. 01:21:46.526 --> 01:21:48.136 Będzie dobrze. 01:21:48.156 --> 01:21:49.856 Będzie dobrze. 01:21:49.876 --> 01:21:52.536 Będzie dobrze. Będzie dobrze. 01:21:52.566 --> 01:21:54.196 Słucham was. 01:21:58.676 --> 01:22:01.756 Dobra, rzecz oczywista mamy to, zorientujecie się. 01:22:01.756 --> 01:22:02.836 Ja wchodzę, by wchodzić. 01:22:02.836 --> 01:22:04.656 Jest, będzie dobrze, złapiecie jak. Nie wiem. 01:22:04.676 --> 01:22:06.156 Uwaga! 01:22:10.276 --> 01:22:13.176 Jeszcze nie teraz, a właśnie teraz i 01:22:13.196 --> 01:22:14.856 Siedzimy, czekamy. 01:22:14.876 --> 01:22:16.936 Będzie dobrze. 01:22:16.956 --> 01:22:18.296 Sobie radę damy. 01:22:18.326 --> 01:22:19.816 Będzie dobrze. 01:22:19.836 --> 01:22:21.536 Siedzimy, czekamy. 01:22:21.566 --> 01:22:22.949 Będzie dobrze. 01:22:23.149 --> 01:22:24.036 Sobie radę 01:22:24.066 --> 01:22:25.556 damy. Będzie dobrze. 01:24:43.956 --> 01:24:46.476 Bosko, 01:24:46.496 --> 01:24:48.036 dziękuję. 01:24:48.796 --> 01:24:50.976 I ten cały splendor na Bodka. 01:24:50.996 --> 01:24:54.416 Jeszcze raz wielkie brawa Jacek Bogdziewicz basista. 01:24:54.446 --> 01:24:55.856 Bardzo dziękuję. 01:24:55.876 --> 01:24:59.693 Chyba się wzruszyłem, nawet. 01:24:59.893 --> 01:25:04.736 Drodzy Państwo. Ten numer szczególny. 01:25:04.766 --> 01:25:09.596 Piosenka powstała po pożarze w hali stoczni w 94 roku. 01:25:09.996 --> 01:25:14.816 Nosi datę w swojej nazwie w swoim tytule. 01:25:14.836 --> 01:25:19.976 I zawsze gramy ten numer na każdym koncercie 24.11.94. 01:25:19.996 --> 01:25:22.316 Pozdrawiamy nieobecnych. 01:29:21.916 --> 01:29:24.156 Pozdrówmy nieobecnych. 01:29:24.756 --> 01:29:27.156 I pięknie Wam dziękujemy. 01:29:27.516 --> 01:29:28.936 Jureczku, wszystkiego dobrego. 01:29:28.966 --> 01:29:31.356 Do zobaczenia, oczywiście. 01:29:41.476 --> 01:29:47.936 Szanowni Państwo, za chwilę nastąpi odprowadzenie sztandaru. 01:29:47.966 --> 01:29:51.076 Proszę Państwa o powstanie. 01:29:54.236 --> 01:29:57.836 Proszę o wyprowadzenie sztandaru. 01:30:30.756 --> 01:30:33.376 Sztandar wyprowadzony. Jeszcze poproszę Państwa 01:30:33.406 --> 01:30:40.816 na chwilę o zajęcie miejsc, bo na koniec trudno nie mieć takiej refleksji. 01:30:40.836 --> 01:30:42.396 Nie wiem, ilu z Państwa pamięta. 01:30:42.426 --> 01:30:46.496 Radni Miasta Gdańska z pewnością pamiętają, że pierwsza uroczysta sesja 01:30:46.526 --> 01:30:51.396 Rady Miasta Gdańska w tej kadencji odbyła się właśnie tutaj, w Dworze Artusa I była 01:30:51.426 --> 01:30:55.816 to sesja, na której niestety żegnaliśmy prezydenta Adamowicza. 01:30:55.846 --> 01:30:58.556 Teraz tą kadencję zamykamy również 01:30:58.576 --> 01:31:03.376 uroczystą sesją z jakże refleksyjną piosenką zespółu Golden Life. 01:31:03.396 --> 01:31:06.996 Ale drodzy Państwo, to się jeszcze chyba nigdy wcześniej w historii Rady Miasta 01:31:07.026 --> 01:31:11.776 Gdańska nie zdarzyło, żeby połączył nas na oficjalnej sesji Rady Miasta śpiew. 01:31:11.806 --> 01:31:14.516 Także bardzo wszystkim Państwu dziękuję za 01:31:14.536 --> 01:31:19.476 to, że daliście się ponieść muzyce, bo jak mówił wcześniej Jurek Owsiak muzyka jest 01:31:19.496 --> 01:31:22.656 najważniejsza i bez niej w ogóle nie ma nic. 01:31:22.686 --> 01:31:26.356 Nic w życiu nie może się obejść bez muzyki. 01:31:26.436 --> 01:31:30.336 I jeszcze słowo wyjaśnienia, bo to rzeczywiście była niespodzianka. 01:31:30.366 --> 01:31:33.156 To krzesło. Ale faktycznie w Gdańsku mamy taki 01:31:33.186 --> 01:31:37.596 zwyczaj, że tytuł jest, owszem, honorowy, ale za honorowym tytułem idzie rzecz 01:31:37.616 --> 01:31:43.276 absolutnie materialna, czyli gdańskie krzesło, które jest rzeźbione specjalnie 01:31:43.306 --> 01:31:48.496 dla tego konkretnego, honorowego obywatela miasta Gdańska. Na tym krześle, 01:31:48.526 --> 01:31:51.276 jak państwo później będą chcieli podejść 01:31:51.306 --> 01:31:54.076 bliżej, są wyrzeźbione inicjały Honorowego obywatela. 01:31:54.106 --> 01:31:58.616 Są oczywiście wyrzeźbione serduszka, bo przecież nie mogłoby być inaczej. 01:31:58.646 --> 01:32:00.596 I tak, zabiera Pan to krzesło do domu. 01:32:00.596 --> 01:32:01.676 Ale proszę się nie martwić. 01:32:01.696 --> 01:32:06.156 Transportem się zajmiemy, dostarczymy w odpowiednie miejsce. 01:32:07.516 --> 01:32:11.596 Serduszka są, inicjały i serduszka. 01:32:11.676 --> 01:32:14.456 Jak było mówione dzisiaj w czasie tej uroczystości. 01:32:14.486 --> 01:32:17.956 Gdańsk się zmienia i czerwone obicie. 01:32:17.986 --> 01:32:19.816 Tak, zgadza się. 01:32:19.846 --> 01:32:23.376 Gdańsk się zmienia, ale niektóre rzeczy zostają niezmienne. 01:32:23.406 --> 01:32:26.776 Bruk historyczny w wielu miejscach nadal leży. 01:32:26.806 --> 01:32:29.436 Tramwaj numer 12 nadal jeździ Kartuską. 01:32:29.466 --> 01:32:34.056 Szkoła Podstawowa nr 14 dalej funkcjonuje. 01:32:34.076 --> 01:32:39.296 Mały Jurek wyrósł i stał się honorowym obywatelem miasta Gdańska. 01:32:39.326 --> 01:32:40.916 Ale. 01:32:45.596 --> 01:32:49.556 Ale co pozostaje również niezmienne, to jak było dzisiaj widać, ta miłość do 01:32:49.576 --> 01:32:54.916 Gdańska, którą zarówno nasz honorowy obywatel wielokrotnie dzisiaj pokazywał, 01:32:54.946 --> 01:32:58.256 ale też miłość Gdańska do swoich mieszkańców i mieszkanek. 01:32:58.286 --> 01:33:00.356 Co też dzisiaj chcieliśmy pokazać. 01:33:00.386 --> 01:33:05.396 Także wszystkim państwu bardzo dziękuję za udział w dzisiejszej sesji. 01:33:06.036 --> 01:33:07.796 Proszę bardzo. 01:33:08.236 --> 01:33:09.916 Bardzo proszę. 01:33:12.356 --> 01:33:14.136 Golden Life. Dziękuję bardzo. 01:33:14.156 --> 01:33:18.916 To było bardzo wzruszające, bardzo piękne, że właśnie jak sami podkreśliliście, żeby 01:33:18.946 --> 01:33:23.216 nie była akademia ku czci, tylko żeby się normalnie, wspaniale poczuć. 01:33:23.246 --> 01:33:25.616 Kiedy w Warszawie odbierałem 01:33:25.646 --> 01:33:32.056 Honorowego Obywatela Warszawy, to spytałem się pani wtedy prezydent, 01:33:32.076 --> 01:33:38.136 czy są jakieś jakieś premie za to, na przykład darmowe metro? 01:33:38.156 --> 01:33:39.316 Nie, nic z tego. 01:33:39.346 --> 01:33:44.496 Ale wyszperaliśmy w ustawie, które miasto miało, że jest darmowy parking 01:33:44.526 --> 01:33:48.056 miejski i to tak pomaga, jak człowiek biegnie, gdzieś jedzie. 01:33:48.076 --> 01:33:54.116 Jak słowo daję, mam specjalnie taki kwit, to troszkę piję do tego, że ostatnio, 01:33:54.756 --> 01:34:01.356 kiedy odbieraliśmy Medal Wolności razem z żoną, zapłaciliśmy mandat. 01:34:01.436 --> 01:34:03.036 Ale to było słuchajcie, tam nikt nie 01:34:03.066 --> 01:34:07.236 wiedział, że tam jest po prostu parking miejski, bo był tuż przy hotelu. 01:34:07.266 --> 01:34:12.176 Napisałem piękny list do straży miejskiej, ale taki zamaszysty. 01:34:12.196 --> 01:34:15.196 Podpisałem się, ale odpowiedź była urzędowa. 01:34:15.226 --> 01:34:17.016 Trudno się mówi. 01:34:17.036 --> 01:34:22.396 Jakby można było parking, to byśmy mieli furę chętnych na obywateli honorowych 01:34:22.426 --> 01:34:25.256 Gdańska i wtedy byłoby wszystko fantastycznie. 01:34:25.286 --> 01:34:26.296 Bardzo dziękuję. 01:34:26.326 --> 01:34:30.796 To jest cała nasza Fundacja, wstańcie, nasi goście, którzy byli razem z nami. 01:34:30.796 --> 01:34:32.116 To dla nich te wielkie brawa też. 01:34:32.146 --> 01:34:34.976 Dziękuję, że byliście dzisiaj razem z nami. 01:34:34.996 --> 01:34:37.636 Kochamy Was bardzo mocno. 01:35:07.916 --> 01:35:10.596 Darmowego parkingu nie ma, ale są darmowe 01:35:10.616 --> 01:35:15.476 przejazdy komunikacją publiczną, także zachęcam do korzystania. 01:35:16.156 --> 01:35:18.136 Metra niestety nie mamy. 01:35:18.156 --> 01:35:21.276 Bardzo dziękuję wszystkim Państwu za udział w dzisiejszej sesji. 01:35:21.306 --> 01:35:23.796 Dziękuję artystom kapeli Gedanensis i zespołu 01:35:23.826 --> 01:35:28.916 Golden Life za fantastyczne uświetnienie naszej uroczystości. 01:35:37.116 --> 01:35:39.896 Zapraszam Państwa po uroczystości do 01:35:39.926 --> 01:35:43.616 Ratusza Głównego Miasta, do Wielkiej Sali Wety. 01:35:43.636 --> 01:35:45.636 A teraz poproszę radnych Miasta Gdańska, 01:35:45.656 --> 01:35:49.196 Panią Prezydent i naszego honorowego Obywatela do wspólnego zdjęcia. 01:35:49.226 --> 01:35:52.356 A ja oficjalnie zamykam obrady sesji Rady Miasta Gdańska.