WEBVTT 00:00:09.580 --> 00:00:11.650 Witamy przy okrągłym stole 00:00:11.660 --> 00:00:15.230 on jest półokrągły, ale na pewno spełni swoją funkcję, 00:00:15.240 --> 00:00:19.110 poza tym ja jestem osobiście bardzo przejęta, że siedzę tu właśnie 00:00:19.120 --> 00:00:22.830 w tym miejscu historycznym i przy stole, który jest prawie okrągły, 00:00:22.840 --> 00:00:26.240 także dla mnie to już jest pełen zachwyt. 00:00:26.800 --> 00:00:30.720 Będziemy rozmawiać na bardzo trudny temat, temat kondycji 00:00:30.730 --> 00:00:35.650 ludzkiej. Temat, któremu będziemy się przyglądać z różnych 00:00:35.660 --> 00:00:40.170 stron w znakomitym gronie, ponieważ jest z nami Pani Barbara 00:00:40.180 --> 00:00:41.080 Frydrych, 00:00:41.250 --> 00:00:44.990 Dyrektorka Biura Prezydenta Gdańska do Spraw Kultury. Dzień dobry. 00:00:45.800 --> 00:00:49.370 Jest Pan Władysław Zawistowski w zastępstwie Pana Marszałka 00:00:50.220 --> 00:00:54.970 Województwa Pomorskiego. Jest Ksiądz Krzysztof Niedałtowski, 00:00:54.980 --> 00:01:00.520 Duszpasterz Środowisk Twórczych w Gdańsku, dzień dobry. 00:01:00.590 --> 00:01:02.230 Jest 00:01:02.300 --> 00:01:06.760 Profesor Maria Mendel z Uniwersytetu Gdańskiego, Pedagożka 00:01:07.680 --> 00:01:11.420 i Pan Profesor Tomasz Szkudlarek, filozof też z Uniwersytetu 00:01:11.430 --> 00:01:11.940 Gdańskiego. 00:01:11.950 --> 00:01:17.060 Dzień dobry Państwu bardzo się cieszę, że grono tak zacne i tak 00:01:17.070 --> 00:01:21.140 znakomite i ja na początek, zanim przejdziemy do dalszej części 00:01:21.150 --> 00:01:24.300 tej rozmowy, chciała zacząć od Pani Profesor Marii Mendel 00:01:24.310 --> 00:01:28.410 i zapytać Panią Profesor: Jakby Pani zdefiniowała kondycję 00:01:28.420 --> 00:01:30.380 ludzką i czy w ogóle to się da? 00:01:32.310 --> 00:01:33.620 Nie wiem czy słychać... 00:01:35.530 --> 00:01:38.980 Czuję się zaszczycona, tym wywołaniem do pierwszej wypowiedzi, 00:01:40.280 --> 00:01:46.380 ale też dziękuję, bo może może będę miała już z głowy to, co chciałam 00:01:46.390 --> 00:01:47.460 tutaj powiedzieć, 00:01:47.470 --> 00:01:50.460 przede wszystkim, kiedy zadano mi ten temat. 00:01:50.910 --> 00:01:59.030 Kondycja ludzka i udział w tej debacie wydaje się, że to "kon" w słowie 00:01:59.040 --> 00:02:01.020 "kondycja" jest bardzo znaczące. 00:02:02.020 --> 00:02:07.260 Ono sugeruje, że kondycji w szczególności dobrej kondycji, 00:02:07.270 --> 00:02:12.340 ale pewnie oczywiście i te złą, robi się z kimś, 00:02:12.490 --> 00:02:13.200 z czymś? 00:02:13.880 --> 00:02:18.280 Wychodzić trzeba do świata, a nie być 00:02:18.580 --> 00:02:24.490 obok niego czy w nim, ale bez kontaktu, bez relacji, żeby kondycja 00:02:24.500 --> 00:02:26.990 mogła zaistnieć, czyli 00:02:27.660 --> 00:02:31.990 kondycja ludzka to jest bycie ze. 00:02:32.060 --> 00:02:37.570 światem, bycie z drugim człowiekiem bycie z trawą, z stołem i 00:02:37.610 --> 00:02:40.480 Stocznią Cesarską, bycie z wami tutaj. 00:02:41.340 --> 00:02:41.840 00:02:43.070 --> 00:02:47.570 Będziemy pewnie za chwilę gładko przechodzić do sztuki Pana 00:02:47.580 --> 00:02:51.510 Tomasza, którą podziwiamy, 00:02:51.550 --> 00:02:58.880 jest cudowna, ale widać tam bardzo właśnie to wychodzenie, 00:02:58.890 --> 00:03:03.560 to mieszczenie się, te postacie, które po prostu muszą jakoś 00:03:03.570 --> 00:03:05.500 się zmieścić w relacji do świata, 00:03:05.720 --> 00:03:07.970 to jest właśnie coś, co przesądza o kondycji. 00:03:07.980 --> 00:03:12.740 Tak rozumiem kondycję, ludzką w szczególności. Bardzo dziękuję 00:03:12.750 --> 00:03:14.060 za ten piękny początek. 00:03:14.070 --> 00:03:16.180 Od razu taki zwracający uwagę na to, że 00:03:17.460 --> 00:03:21.480 chyba trudno o llepszy punkt wyjścia do rozmowy przy okrągłym 00:03:21.490 --> 00:03:21.980 stole. 00:03:21.990 --> 00:03:24.760 Gdzie mamy razem do czegoś dochodzić, 00:03:24.770 --> 00:03:27.680 to właśnie to "kon" jest jakieś fundamentalne i chciałam oddać 00:03:27.690 --> 00:03:31.520 głos Panu Władysławowi Zawistowskiemu w tej w tej samej sprawie, 00:03:31.530 --> 00:03:33.220 to znaczy w sprawie kondycji ludzkiej. 00:03:33.230 --> 00:03:37.220 Jeżeli Pan zastanawiałby się nad tym, czym ona jest, to jaki 00:03:37.230 --> 00:03:39.180 aspekt byłby dla Pana najważniejszy? 00:03:40.190 --> 00:03:41.110 00:03:45.720 --> 00:03:47.630 Uprzejmie dziękuję za zaproszenie. 00:03:49.740 --> 00:03:52.700 Znaczy wie Pani, jestem trochę zaskoczony, myślałem że będę mówił 00:03:52.710 --> 00:03:58.470 gdzieś pod koniec. Po mówcach, którzy te różne, być może ważniejsze 00:03:58.480 --> 00:03:59.330 aspekty 00:04:00.420 --> 00:04:05.200 pokażą, mówią, nazwą. Dlatego przygotowałem sobie skromną rolę, 00:04:05.210 --> 00:04:10.540 a mianowicie rozmyślając o różnych warunkach czy składnikach 00:04:10.580 --> 00:04:16.460 tego, co możemy nazwać kondycją ludzką czy dobrą kondycją ludzką 00:04:16.470 --> 00:04:21.320 o tak, bo gdzieś to, o czym mówimy graniczy z pojęciem dobrostanu, 00:04:21.330 --> 00:04:24.200 o którym wszystkim nam gdzieś tam pewnie chodzi. 00:04:25.850 --> 00:04:29.060 Choć oczywiście dobrostan można sprowadzić tylko do takich 00:04:29.070 --> 00:04:30.390 materialnych kryteriów, 00:04:31.320 --> 00:04:35.160 chociaż pewnie to byłoby błędem, natomiast myśląc o różnych 00:04:35.170 --> 00:04:38.280 aspektach, pomyślałem sobie o takim bardzo 00:04:38.350 --> 00:04:42.950 istotnym aspekcie, który często nam umyka, a mianowicie o sprawczości 00:04:42.960 --> 00:04:44.450 i potrzebie sprawczości. 00:04:45.660 --> 00:04:47.600 Pmyślałem o tym, że 00:04:48.550 --> 00:04:51.250 na naszą kondycję, nasze samopoczucie 00:04:51.260 --> 00:04:55.010 nasze miejsce w świecie bardzo mocno wpływa również to, czy 00:04:55.020 --> 00:04:59.210 mamy poczucie sprawczości. Naszych działań, naszej pracy, naszego 00:04:59.220 --> 00:04:59.770 życia. 00:05:00.180 --> 00:05:04.290 Jest tu myślę pewien problem, bo proszę Państwa, przez tysiąclecia, 00:05:04.300 --> 00:05:08.690 kiedy chłop orał ziemię, siał to miał poczucie sprawczości 00:05:08.700 --> 00:05:12.930 takie genetyczne, wpisane, fundamentalne, wiedział że 00:05:12.940 --> 00:05:17.070 jeżeli nie zasieje, to nie zbierze, jeżeli nie założę, nie wyleje 00:05:17.080 --> 00:05:18.710 potu, nie będzie jadł chleba. 00:05:19.370 --> 00:05:24.940 Klasom wyższym to poczucie sprawczości zastępowały oczywiście 00:05:24.950 --> 00:05:28.280 wojny, kiedyś rycerze to byli wybrańcy, 00:05:28.290 --> 00:05:29.780 nie każdy mógł walczyć, 00:05:31.000 --> 00:05:35.160 walczyli to też dawało poczucie sprawczości. 00:05:35.170 --> 00:05:38.850 Nasza rzeczywistość jest pod tym względem szalenie okrutna, bo 00:05:40.080 --> 00:05:45.630 miliony z nas, którzy jesteśmy pracownikami najemnymi, 00:05:46.140 --> 00:05:50.490 siedzimy przed komputerem, czy przerzucamy jakieś 00:05:50.500 --> 00:05:54.730 papiery, czy może robimy coś ciekawszego, ale o poczucie sprawczości 00:05:54.740 --> 00:05:56.330 naszych działań jest bardzo trudno. 00:05:56.990 --> 00:06:01.080 Zarówno takiej bezpośredniej, że od moich decyzji, od tego 00:06:01.090 --> 00:06:05.510 co dzisiaj zrobię naprawdę coś ważnego zależy, ale również 00:06:05.550 --> 00:06:10.240 jest problem z wpisaniem się w takie zbiorowe poczucie sprawczości. 00:06:10.250 --> 00:06:15.050 Oczywiście, kiedy ja coś tam w tym komputerze klepnę, to dokładam 00:06:15.190 --> 00:06:19.680 do jakiegoś zbiorowego wysiłku w Urzędzie Marszałkowskim, 00:06:19.690 --> 00:06:24.110 który zatrudnia tysiąc ludzi, rozstrzygają się ważne sprawy, 00:06:24.400 --> 00:06:28.960 milionowe dotacje idą na przykład do Czarnej Wody albo idą 00:06:28.970 --> 00:06:30.460 do Swornychgaci, 00:06:30.530 --> 00:06:35.120 to całkiem niedaleko. Dla tych ludzi to ma znaczenie 00:06:35.130 --> 00:06:37.790 czy jest tu jakaś sprawczość, ale nie jednoosobowa. 00:06:37.860 --> 00:06:43.870 Każdy z nas jest trybikiem. Jak to działa na nasze samopoczucie, 00:06:43.880 --> 00:06:45.010 na naszą kondycję? 00:06:45.020 --> 00:06:50.090 Myślę że chyba że działa bardzo źle, działa fatalnie, dlatego 00:06:50.100 --> 00:06:52.510 poszukujemy sprawczości na różne sposoby. 00:06:54.760 --> 00:06:57.670 Ruchy obywatelskie, ruchy oddolne, 00:06:57.680 --> 00:07:02.130 wszelkie działania mające na celu zmiany zmiany. 00:07:02.140 --> 00:07:06.090 Na ogół zwłaszcza w pojęciu starających się, 00:07:06.100 --> 00:07:08.030 chodzi o zmianę na lepsze. 00:07:08.160 --> 00:07:13.650 Chodzi o to, żeby w miejscu klepiska powstał skwer, żeby nastąpiło 00:07:13.660 --> 00:07:18.140 uspokojenie ruchu na jakiejś ulicy, żeby po 00:07:18.260 --> 00:07:21.890 pojawiła się szansa pomocy matkom z Ukrainy. 00:07:21.930 --> 00:07:24.020 To może mieć bardzo wiele różnych form, 00:07:24.780 --> 00:07:27.150 ale gdzieś tam w którymś miejscu chodzi 00:07:27.160 --> 00:07:29.130 o sprawczość. O sprawczość 00:07:29.140 --> 00:07:33.130 proszę Państwa, która jest ważniejsza w moim poczuciu niż ten 00:07:33.140 --> 00:07:38.500 cel formalny, w tym takim bardzo dzikim pierwotnym kapitalizmie 00:07:38.540 --> 00:07:39.530 chodziło o zysk. 00:07:39.540 --> 00:07:41.590 Sprawa była jasna, 00:07:41.820 --> 00:07:46.150 musimy wycisnąć z tych dolarów czy funtów jak najwięcej i wszelkie 00:07:46.160 --> 00:07:47.250 środki są dobre. 00:07:47.640 --> 00:07:52.980 Nadużycia wobec pracownika, wyzysk, oszukiwanie, dawanie 00:07:52.990 --> 00:07:55.880 niższego produktu, cokolwiek, ważne było wycisnąć zysk. 00:07:56.200 --> 00:07:58.920 Myślę, że teraz mamy już taką formację, 00:07:58.930 --> 00:08:02.590 mówię o tych Elonach Muskach, o tych największych oczywiście 00:08:02.630 --> 00:08:06.420 kapitalistach, dla których sam proces jest ważniejszy niż cel, 00:08:06.430 --> 00:08:11.740 czyli wyścig po te pieniądze jest ciekawszy, bardziej atrakcyjny 00:08:11.750 --> 00:08:15.060 niż to, że na końcu tam będzie ten miliard mniej czy więcej, 00:08:15.070 --> 00:08:16.860 to nie jest już najważniejsze. 00:08:16.950 --> 00:08:21.820 To może tyle na początku. Dziękuję bardzo, czyli mamy na razie 00:08:21.830 --> 00:08:27.400 dwa wrzucone tutaj głosy do tego wymyślonego naczynia, w którym 00:08:27.410 --> 00:08:28.040 zbieramy 00:08:28.420 --> 00:08:31.280 definicje kondycji ludzkiej, bo z jednej strony jest w niej 00:08:31.800 --> 00:08:35.860 aspekt wspólnotowy, a z drugiej strony niezwykle istotny element 00:08:36.130 --> 00:08:41.160 sprawczości, czyli tego poczucia, że coś od nas rzeczywiście 00:08:41.270 --> 00:08:46.840 zależy i że na coś mamy wpływ i tutaj od razu dałabym głos Pani 00:08:46.850 --> 00:08:52.460 Barbarze Frydrych, jeśli mogę z tym samym pytaniem: Czy do tych 00:08:52.500 --> 00:08:56.200 elementów chciałaby Pani dołożyć jeszcze jeszcze jakiś albo 00:08:56.210 --> 00:08:58.690 może one są już wystarczające? 00:09:00.350 --> 00:09:01.630 Dzień dobry Państwu. 00:09:01.680 --> 00:09:04.160 Dziękuję za zaproszenie do tej rozmowy. 00:09:04.450 --> 00:09:07.310 Ja cieszę się, że tutaj Dyrektor 00:09:07.380 --> 00:09:12.940 Władysław Zawistowski wywołał kapitalizm, też gdzieś myśląc 00:09:12.950 --> 00:09:16.430 o naszej rozmowie, przypomniałam sobie słowa Margaret Atwood 00:09:17.140 --> 00:09:20.610 znanej Państwu doskonale wybitnej kanadyjskiej pisarki, 00:09:20.620 --> 00:09:21.750 która powiedziała, że: 00:09:22.540 --> 00:09:26.940 "Po upadku Muru Berlińskiego, Europa poszła na zakupy". 00:09:27.000 --> 00:09:30.930 Ja chciałabym się jednak zawęzić do kontekstu europejskiego, 00:09:31.000 --> 00:09:35.090 a może nie tylko europejskiego, ale może po prostu świata 00:09:35.160 --> 00:09:40.160 zachodu. Gdzieś wydaje mi się, że jesteśmy w głębokim kryzysie 00:09:40.170 --> 00:09:41.930 i chciałabym to nazwać. 00:09:42.750 --> 00:09:47.290 Wojna w Ukrainie jest tylko jednym z przejawów tego kryzysu. 00:09:49.510 --> 00:09:52.660 Mam dużo lęku w sobie, szczerze mówiąc, jeśli myślę o tym, w jakiej 00:09:52.670 --> 00:09:54.440 jesteśmy kondycji jako ludzie. 00:09:56.250 --> 00:10:03.170 Też szukam takich pozytywnych aspektów, o których tutaj 00:10:03.250 --> 00:10:06.180 Władysław Zawistowski powiedział, też wydaje mi się, że tutaj 00:10:06.220 --> 00:10:11.150 jakimś antidotum na to, co nas trapi na co dzień być może jest 00:10:11.160 --> 00:10:14.630 jakaś obywatelska aktywność, a nawet na pewno jest obywatelska 00:10:14.640 --> 00:10:18.290 aktywność, ale też system wartości, o który się opieramy. 00:10:20.520 --> 00:10:22.870 Ponieważ jestem przedstawicielką Samorządu Gdańskiego, 00:10:22.880 --> 00:10:26.950 to też powinnam powiedzieć, że my ten katalog wartości 00:10:26.960 --> 00:10:30.550 w jakimś sensie próbujemy praktykować na co dzień mamy 00:10:30.600 --> 00:10:34.890 piękne dziedzictwo, też przestrzeń, w której jesteśmy, jest 00:10:34.900 --> 00:10:35.900 nieprzypadkowa, 00:10:37.570 --> 00:10:41.950 ale też często przywołujemy Timothy'ego Schneidera 00:10:42.860 --> 00:10:46.750 i jego małą książeczkę o tyranii, nawet ze sobą ją zabrałam, bo 00:10:46.760 --> 00:10:50.820 ona jest często z nami, "O tyranii. Dwadzieścia lekcji 00:10:50.830 --> 00:10:52.010 z dwudziestego wieku" 00:10:52.720 --> 00:10:56.490 i tutaj rzeczywiście to jest taki podręcznik, jak praktykować 00:10:56.600 --> 00:11:01.390 codziennie tę sprawczość, o której też odniosę się tutaj do 00:11:01.400 --> 00:11:04.370 słów kolegi, "sprawczość i obywatelskość" 00:11:05.290 --> 00:11:11.210 i myślę, że trochę pomaga nam przezwyciężać tę codzienną 00:11:11.320 --> 00:11:16.830 w sumie smutną refleksję, bo jesteśmy, powiedzmy sobie to jasno, 00:11:16.840 --> 00:11:19.470 jesteśmy w Europie w jakiejś sytuacji:? Przesilenia 00:11:19.480 --> 00:11:20.050 na pewno. 00:11:20.860 --> 00:11:21.940 Dziękuję. 00:11:21.990 --> 00:11:26.700 To jest niezwykłe, że połączyła Pani w swojej wypowiedzi te 00:11:26.710 --> 00:11:31.840 dwa aspekty, właśnie wspólnoty i sprawczości, łącząc je jako 00:11:31.850 --> 00:11:36.320 obywatelskość właśnie, bo to są obie te rzeczy razem wzięte. 00:11:36.940 --> 00:11:40.010 One właśnie mogą prowadzić nas w tym kierunku. 00:11:40.280 --> 00:11:43.300 Ja bym chciał oddać głos Panu Profesorowi Szkudlarkowi i zapytać 00:11:43.310 --> 00:11:46.390 Pana o Pańską wizję kondycji ludzkiej 00:11:48.790 --> 00:11:53.690 i proszę się nie bać, od razu tak mówię jakby szczerości, bo ja 00:11:53.700 --> 00:11:58.570 myślę, że ona jest super ważna w takiej rozmowie i że 00:11:59.230 --> 00:12:03.280 Ten czas przesilenia i to miejsce, w którym jesteśmy może sprzyjać 00:12:04.240 --> 00:12:06.890 nazywaniu pewnych rzeczy w sposób o wiele bardziej śmiały, 00:12:06.900 --> 00:12:08.670 niż to mogłoby mieć miejsce gdzie indziej. 00:12:09.280 --> 00:12:10.590 Dobra, umieramy. 00:12:12.960 --> 00:12:17.500 To jest wiadomość, jaką ta wiadomość 00:12:17.510 --> 00:12:20.830 jako punkt wyjścia ma dwa takie podstawowe wymiary. 00:12:20.840 --> 00:12:23.510 Jeden jest naprawdę związany z tym, co się 00:12:24.430 --> 00:12:29.050 pisze i mówi w tradycji europejskiej o kondycji ludzkiej w takim 00:12:29.090 --> 00:12:30.320 egzystencjalnym sensie 00:12:30.330 --> 00:12:34.600 to znaczy idąc tropem Heidegger'a, świadomość śmiertelności 00:12:34.610 --> 00:12:36.980 jest takim podstawowym wymiarem człowieczeństwa. 00:12:37.230 --> 00:12:41.900 Prawdopodobnie, inne stworzenia na tej planecie takiego przywileju 00:12:41.910 --> 00:12:46.040 nie mają i Heidegger wyraźnie to uważał za przywilej, "W odróżnieniu 00:12:46.050 --> 00:12:49.560 od bogów..."- pisał w jednym z esejów, "...człowiek może umrzeć". 00:12:50.170 --> 00:12:51.830 To nadaje po prostu sens 00:12:53.240 --> 00:12:55.330 temu wszystkiemu, co codziennie robimy. 00:12:55.340 --> 00:12:58.850 Jak inaczej uzasadnili byśmy sobie to, że akurat dzisiaj mam 00:12:58.860 --> 00:13:02.430 wstać z łóżka, gdyby nie to, że życie się skończy, 00:13:03.110 --> 00:13:07.420 Ta perspektywa śmiertelności czyni nas po prostu właśnie aktywnymi, 00:13:07.430 --> 00:13:11.500 sprawczyni, żądnymi bycia razem z kimś innym. To jest 00:13:11.510 --> 00:13:16.360 jakiś bardzo istotny element, a drugi wymiar tego umierania 00:13:16.370 --> 00:13:17.280 jest globalny. 00:13:17.290 --> 00:13:20.510 Jest to, że żyjemy w czasie 00:13:21.120 --> 00:13:24.780 strasznym z punktu widzenia tego, co się dzieje z naszym światem 00:13:25.630 --> 00:13:31.070 i te pytania o sprawczość i o typy wspólnotowości 00:13:31.080 --> 00:13:33.170 i o typy obywatelstwa. 00:13:33.320 --> 00:13:37.570 One muszą być przedefiniowane w kontekście tego 00:13:37.580 --> 00:13:38.960 planetarnego kryzysu. 00:13:40.160 --> 00:13:42.550 00:13:43.560 --> 00:13:45.240 Może tyle na początek. 00:13:46.820 --> 00:13:48.610 Bardzo dziękuję. 00:13:49.390 --> 00:13:53.190 Kryzys globalny jako to, co kształtuje ludzką kondycję, to 00:13:53.200 --> 00:13:56.490 będzie coś, do czego na pewno jeszcze wrócimy, ale ksiądz Niedałtowski 00:13:56.500 --> 00:13:56.710 00:13:57.050 --> 00:14:00.690 obiecywał trochę nadziei, więc chciałabym o to poprosić. 00:14:00.690 --> 00:14:03.530 Zacznę o beznadziei... 00:14:03.530 --> 00:14:07.550 Ponieważ Gdańsk to jest miasto, w którym urodził się Artur Schopenhauer 00:14:07.900 --> 00:14:10.730 i jeszcze ja mam taki przywilej, że urodziłem się w tej samej 00:14:10.740 --> 00:14:14.500 kamienicy co on, przy Św. Ducha 45, to co 00:14:14.510 --> 00:14:18.680 odkryłem dosyć późno, a potem sprawczością trochę moją było 00:14:18.690 --> 00:14:22.600 to, żeby prezydenta Adamowicza zachęcić, żeby tam taką tablicę 00:14:22.610 --> 00:14:26.400 umieścić na tym domu i to nie jest przywilej, tylko to jest zobowiązanie. 00:14:26.410 --> 00:14:29.960 Ja Schopenhauer'a oczywiście studiowałem w czasie moich studiów 00:14:29.970 --> 00:14:30.740 filozoficznych 00:14:31.500 --> 00:14:32.810 w oliwie ale 00:14:34.390 --> 00:14:36.650 postanowiłem go trochę głębiej postudiować... 00:14:37.340 --> 00:14:39.920 nie jestem żadnym ekspertem od Schopenhauer'a, ale bardzo 00:14:39.930 --> 00:14:42.900 mnie zainspirował, bo nawet pojechałem na jego grób. 00:14:43.000 --> 00:14:44.400 Wiecie Państwo, gdzie jest Schopenhauer 00:14:44.410 --> 00:14:44.970 pogrzebany? 00:14:45.780 --> 00:14:49.420 We Frankfurcie nad Menem, taki duży cmentarz centralny tam jest. 00:14:49.430 --> 00:14:54.020 Centralny, ale poza miastem i tam na tym grobie leżały świeże 00:14:54.030 --> 00:14:58.920 kwiaty i to świeże kwiaty z takim napisem że to od gdańszczan, 00:14:59.100 --> 00:15:02.500 co prawda po niemiecku, a właściwie wszystko jedno w jakim języku, 00:15:02.510 --> 00:15:08.050 ale po 200 latach Schopenhauer'owi ktoś składa hołd pamięci. 00:15:08.540 --> 00:15:12.300 Schopenhauer o kondycji ludzkiej myślał pesymistycznie, 00:15:12.310 --> 00:15:13.730 to jest właściwie beznadzieja, 00:15:13.740 --> 00:15:17.520 to co Pan Profesor mówił o śmiertelności, o tym, że to wszystko 00:15:17.530 --> 00:15:20.560 właśnie nie ma sensu i że może lepiej z pudelkiem 00:15:20.630 --> 00:15:24.050 iść na spacer i pograć na flecie, niż się tam bardzo mocno przejmować 00:15:24.620 --> 00:15:29.440 kondycją ludzką, bo niewiele tam perspektyw pozytywnych. 00:15:29.620 --> 00:15:32.960 Dla niego chrześcijaństwo przestało być jakoś inspirujące, 00:15:33.420 --> 00:15:35.880 buddyzm trochę bardziej, ale też nie do końca 00:15:36.630 --> 00:15:39.510 i jak tak zacząłem sobie czytać tego Schopenhauer'a i dumać nad 00:15:39.520 --> 00:15:42.350 tym grobem tam we Frankfurcie. 00:15:43.090 --> 00:15:48.010 To pomyślałem sobie, że coś musi jednak w nim być pociągającego, 00:15:48.020 --> 00:15:51.710 skoro po tylu latach ludzie go pamiętają i doszukałem się w jego 00:15:51.720 --> 00:15:55.160 pismach dwóch inspirujących pozytywnych rzeczy, mianowicie 00:15:57.030 --> 00:16:00.510 piękno i miłosierdzie to są dwie rzeczy, które mogą uratować 00:16:00.520 --> 00:16:03.300 człowieka z beznadziei i z tej kondycji, 00:16:04.260 --> 00:16:08.370 ograniczoności, byle jakości, śmiertelności i wrogości i tego 00:16:08.380 --> 00:16:11.750 wszystkiego, co w nas bardzo złe. Mianowicie miłosierdzie 00:16:11.760 --> 00:16:12.470 jako rodzaj... 00:16:12.480 --> 00:16:15.770 właśnie, może to jest i też buddyjskie, ale też z ewangelicznej 00:16:15.780 --> 00:16:20.350 inspiracji Maitreya i Caritas. 00:16:21.010 --> 00:16:25.340 Czyli taki rodzaj współodczuwania ze wszystkim co żyje, 00:16:25.460 --> 00:16:29.210 takiej solidarności, takiej empatii w której człowiek się 00:16:29.220 --> 00:16:34.050 jednak w jakiś sposób solidaryzuje, otwiera, przejmuje i 00:16:34.060 --> 00:16:37.670 poprawia trochę te kondycje przez to, że jesteśmy razem właśnie, 00:16:37.680 --> 00:16:37.950 że 00:16:38.530 --> 00:16:42.160 nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale że możemy złączyć 00:16:42.170 --> 00:16:47.900 nasze siły w jakimś współodczuwaniu i to jest ratujące, a 00:16:47.910 --> 00:16:51.510 drugie to kontemplacja albo uprawianie piękna, piękna rozumianego 00:16:51.520 --> 00:16:53.510 jako sztuka, jako coś, co jest 00:16:54.630 --> 00:16:58.280 nie tylko estetyką w znaczeniu podziwiania 00:16:58.980 --> 00:17:01.390 i teoretycznego rozważania proporcji, ale 00:17:02.170 --> 00:17:05.390 tego co człowiekowi daje. 00:17:05.980 --> 00:17:07.480 Poczucie harmonii 00:17:08.290 --> 00:17:13.580 z tworzeniem z kosmosem jakiegoś współbrzmienia tego, 00:17:13.590 --> 00:17:17.820 co chyba jest niesamowicie ważne, więc Schopenhauer przy 00:17:17.830 --> 00:17:22.190 całej beznadziei jednak znalazł te dwie rzeczy, które mogą 00:17:22.200 --> 00:17:23.080 nas ratować 00:17:23.090 --> 00:17:28.400 i to w tym miejscu tutaj, w Gdańsku, w przy Trzech Krzyżach, które 00:17:28.410 --> 00:17:34.000 stoją przy Stoczni, gdzie lała się krew i gdzie było dużo 00:17:34.010 --> 00:17:40.200 zła, dają nam może jakiś promyk nadziei albo może szansę realnego 00:17:40.210 --> 00:17:41.040 sprawczego 00:17:41.550 --> 00:17:43.210 działania w tych dwóch obszarach. 00:17:44.320 --> 00:17:47.330 Jeśli miałbym próbować rzucać koła ratunkowe 00:17:48.480 --> 00:17:53.360 to właśnie te dwa chyba są bardzo, bardzo istotne. 00:17:53.520 --> 00:17:59.750 Miłosierdzie, empatia, Maitreya, współodczuwanie i 00:18:00.240 --> 00:18:03.830 i to jedno a drugie to piękno, które 00:18:04.450 --> 00:18:08.950 ratuje nas i pozwala zmartwychwstać. 00:18:10.400 --> 00:18:12.020 temu co w nas jednak jest boskie. 00:18:12.710 --> 00:18:13.290 Na tyle. 00:18:14.510 --> 00:18:18.300 Bardzo dziękuję i złapie 00:18:18.840 --> 00:18:22.410 się tych dwóch możliwości, czyli 00:18:22.490 --> 00:18:24.930 troski z jednej strony, z drugiej strony 00:18:26.180 --> 00:18:30.610 właśnie piękna i chciałabym Państwu teraz zadać pytanie o 00:18:31.830 --> 00:18:35.560 to: Czy rzeczywiście możemy mówić o specyficzności? O tym, 00:18:35.570 --> 00:18:39.170 że ta kondycja ludzka jest jakkolwiek wyjątkowa? Przecież 00:18:39.180 --> 00:18:43.160 genetycznie bardzo mało się różnimy od myszy czy jeszcze mniej 00:18:43.170 --> 00:18:49.070 od szympansów i czy to nie jest tak jak twierdzą autorzy 00:18:49.080 --> 00:18:53.200 posthumanistyczni, że to nasze przywiązanie do myślenia o sobie 00:18:53.210 --> 00:18:58.260 jako o jakiś istotach, które znajdują się w centrum, czy którym 00:18:58.270 --> 00:19:03.920 przysługują jakieś szczególne własności, jest po prostu uzurpacją, 00:19:03.930 --> 00:19:06.780 jest tym o czym oni piszą jako o gatunkowym 00:19:06.870 --> 00:19:09.460 szowinizmie, który jest 00:19:10.670 --> 00:19:14.080 nieuzasadniony z jednej strony, a z drugiej strony zbrodniczy 00:19:14.090 --> 00:19:18.740 wobec planety, na której żyjemy i którą przez nasze działanie 00:19:18.750 --> 00:19:22.460 po prostu nieustannie niszczymy do tego stopnia, że 00:19:23.800 --> 00:19:28.490 naukowcy mówią o antropocenie, tej erze dominacji człowieka, 00:19:28.500 --> 00:19:33.350 której zmiany niesione przez nią są tak gigantyczne, 00:19:33.360 --> 00:19:37.190 że można je opisać właśnie w terminach geologicznych 00:19:37.200 --> 00:19:39.210 00:19:39.280 --> 00:19:43.200 i tutaj znowu do Pani Profesor Mendel się zwrócę z tym pytaniem. 00:19:43.370 --> 00:19:46.660 Przepraszam, ale tak mi wychodzi, że jakoś tak bym chciała. 00:19:47.760 --> 00:19:48.450 Dziękuję bardzo. 00:19:49.160 --> 00:19:50.160 Ogromnie dziękuję, 00:19:50.170 --> 00:19:53.900 ta zaczepka bardzo trafia do mnie. 00:19:53.910 --> 00:19:55.470 Dziękuję ogromnie za 00:19:56.690 --> 00:20:00.460 skierowanie naszego myślenia na tory wspólnego świata. 00:20:01.150 --> 00:20:06.430 Kiedy mówić o kondycji ludzkiej? Dzisiaj, kiedy właśnie 00:20:06.440 --> 00:20:08.790 dzieje się to, o czym Pani wspomniała. 00:20:09.180 --> 00:20:14.810 Nie sposób myśleć o człowieku jako czymś zamkniętym w skórze, 00:20:14.820 --> 00:20:20.590 co po prostu jest podmiotem działającym w obrębie właśnie tego, 00:20:20.600 --> 00:20:22.090 co tu się kończy. 00:20:22.100 --> 00:20:22.460 00:20:23.800 --> 00:20:28.580 Oczywiście rozwijają się dzisiaj tendencje pod szyldem nowego 00:20:28.590 --> 00:20:31.800 humanizmu, gdzie mówimy o tym, że po prostu człowiek właśnie 00:20:31.810 --> 00:20:37.320 nie kończy się na skórze, że poprzez swoje działanie zawsze 00:20:37.330 --> 00:20:41.720 wychodzi poza siebie, że właśnie ta sprawczość, o której 00:20:41.730 --> 00:20:45.320 tyle mówiliśmy, jest możliwa dzięki temu, że właśnie wychodzi 00:20:45.330 --> 00:20:50.280 do świata, łączy się, jest podmiotowy mówi się wieloskładnikowo, 00:20:50.770 --> 00:20:57.180 ale chciałam o czym innym. Przede wszystkim właśnie o tej kondycji 00:20:57.190 --> 00:21:00.190 ludzkiej, która dzisiaj, w tym kontekście, który Pani 00:21:00.260 --> 00:21:06.220 przywołała, musi zwracać uwagę na to, że to, co 00:21:06.230 --> 00:21:11.240 ludzkie jest w nieustannym powiązaniu z tym, co ludzkie koniecznie 00:21:11.250 --> 00:21:13.510 nie jest, że jest po prostu 00:21:14.870 --> 00:21:21.600 człowiek czymś innym dzisiaj i właśnie to doświadczenie 00:21:23.830 --> 00:21:29.140 tragedii, która do nas się zbliża jak meteoryt, który 00:21:29.150 --> 00:21:35.520 zaraz rozwali Ziemię, po prostu sprawia, że nie 00:21:35.530 --> 00:21:40.460 tylko jesteśmy skłonni by o tym myśleć, ale 00:21:40.470 --> 00:21:44.790 po prostu musimy, bezwzględnie musimy, bo to się dzieje. 00:21:44.830 --> 00:21:49.780 Widać, słychać i czuć, że trzeba inaczej rozumieć człowieka 00:21:51.040 --> 00:21:55.720 i teraz ta wieloskładnikowość podmiotu, 00:21:55.790 --> 00:22:02.150 nasza podmiotowa sprawczość to właśnie coś, co w post humanistycznej 00:22:02.160 --> 00:22:08.890 formule albo lepiej, wolę zdecydowanie takie myślenie, że 00:22:08.940 --> 00:22:14.130 akcentujemy wspólny świat, który jest więcej niż ludzki, więc 00:22:14.250 --> 00:22:15.140 jeśli 00:22:15.210 --> 00:22:18.430 rozpatrywać tą sprawczość, genialnie wywołano tutaj dzięki 00:22:18.440 --> 00:22:23.350 serdeczne, że to padło w niemalże pierwszych słowach... W każdym 00:22:23.360 --> 00:22:24.610 razie. 00:22:25.220 --> 00:22:30.280 jestem pedagożką społeczną i w naszym, że tak powiem kręgu 00:22:30.290 --> 00:22:34.700 akademickim społecznych pedagogów bardzo jednoznacznie, 00:22:34.710 --> 00:22:38.320 krótka piłka, definiuje się kryzys jako 00:22:39.300 --> 00:22:44.780 "Tymczasową okresową utratę podmiotowej sprawczości". Właśnie 00:22:45.270 --> 00:22:50.960 myślę, że można tą pedagogiczną koncepcję rozszerzyć i widzieć 00:22:50.970 --> 00:22:53.220 ten kryzys jako właśnie 00:22:54.200 --> 00:22:58.410 oby czasową. To nie dewiacja, kryzys nie jest skazaniem na stały 00:22:58.420 --> 00:23:03.780 margines, wyjdziemy z tego. Miejmy tę nadzieję, właśnie Schopenhauer 00:23:05.600 --> 00:23:10.230 też daje nadzieję, kiedy mówi właśnie o pięknie i miłosierdziu. 00:23:10.610 --> 00:23:12.620 W każdym razie 00:23:13.610 --> 00:23:17.600 kryzys to czasowa utrata podmiotowej sprawczości, 00:23:17.610 --> 00:23:23.330 kiedy w tej wieloskładnikowości swojego sprawstwa 00:23:23.590 --> 00:23:27.840 widzimy, że potrzebujemy drugiego tego 00:23:27.910 --> 00:23:34.400 także co ludzkie nie jest, żeby po prostu z kryzysu się wydobyć 00:23:34.600 --> 00:23:39.050 i widać, słychać i czuć, że możemy to zrobić wtedy, gdy właśnie 00:23:39.110 --> 00:23:45.000 jesteśmy razem i jest ta zgoda na wspólny świat, który jest więcej 00:23:45.010 --> 00:23:46.110 niż ludzki. 00:23:47.610 --> 00:23:52.570 Panie Dyrektorze, to tutaj było nawiązanie do do Pańskiej wypowiedzi 00:23:53.080 --> 00:23:53.970 wcześniejszej. 00:23:54.200 --> 00:23:56.750 Właśnie, jak to jest być... 00:23:58.050 --> 00:24:01.100 Jadąc tutaj, myślałam cały czas o tym: "Czy myśląc o kondycji 00:24:01.110 --> 00:24:04.580 ludzkiej, my w ogóle jesteśmy jeszcze w stanie mówić o tym, że 00:24:04.590 --> 00:24:09.010 człowiek to brzmi dumnie, patrząc na to, co ten człowiek robi?". 00:24:11.800 --> 00:24:14.500 00:24:17.510 --> 00:24:19.150 Przynajmniej dwa aspekty, 00:24:19.790 --> 00:24:23.200 w których chciałbym rzeczywiście się wypowiedzieć. 00:24:24.240 --> 00:24:29.160 Po pierwsze, wiecie Państwo, temat nasz ogromny, szeroki. 00:24:29.570 --> 00:24:33.440 Można o nim mówić właśnie w kategoriach filozoficznych, uniwersalnych, 00:24:33.450 --> 00:24:38.620 ale przykładając pytanie do naszej rzeczywistości, spytajmy 00:24:38.630 --> 00:24:42.760 o naszą kondycję dzisiaj, naszą ludzką ulicję dzisiaj i ja mam 00:24:42.770 --> 00:24:48.860 takie poczucie, że już ośmioletnie rządy Prawa i Sprawiedliwości 00:24:48.870 --> 00:24:50.920 mają również właśnie taki skutek. 00:24:50.930 --> 00:24:51.560 Dlatego 00:24:51.720 --> 00:24:54.940 ten temat również mnie tak bardzo interesuje, że to jest taki 00:24:54.950 --> 00:25:00.340 system polityczny, który również polega na odbieraniu sprawczości 00:25:00.590 --> 00:25:01.520 obywatelowi. 00:25:01.530 --> 00:25:07.110 My cię nakarmimy, my ci damy 500 plus, 14 emeryturę, 00:25:07.330 --> 00:25:07.960 00:25:08.030 --> 00:25:13.740 miejsce pracy nadzorczej czy coś tam jeszcze, ale ty siedź cicho i. 00:25:14.310 --> 00:25:18.570 i się nie odzywaj tak i nie działaj, nie przeszkadzaj. My to sami 00:25:18.580 --> 00:25:22.350 Wszystko pięknie zorganizujemy, a ty nie przeszkadzaj i teraz: 00:25:22.820 --> 00:25:27.290 Jeżeli jakaś ogromna część społeczeństwa jest nastawiona 00:25:27.300 --> 00:25:31.680 konsumpcyjnie, tak jak Basia powiedziała: "Ruszyła na zakupy". 00:25:31.800 --> 00:25:32.770 Coś w tym jest 00:25:32.780 --> 00:25:37.650 proszę Państwa, od czasu wstąpienia do Unii, zasilenia naszego 00:25:37.660 --> 00:25:39.750 rynku ogromnymi pieniędzmi, 00:25:39.760 --> 00:25:42.050 oczywiście, że one poszły na inwestycje. 00:25:42.060 --> 00:25:45.470 My tu je widzimy wokół siebie, tak między innymi. 00:25:45.760 --> 00:25:48.720 Dobrze, ale przecież te inwestycje to znaczy, że ktoś pracował, 00:25:48.730 --> 00:25:53.360 zarabiał, ktoś sprzedawał beton, zarabiał, te pieniądze weszły 00:25:53.370 --> 00:25:54.610 w obieg. 00:25:56.140 --> 00:25:59.410 Nie chcę już... bo Pan Profesor powiedział o strasznych czasach, 00:25:59.420 --> 00:26:04.310 a ja sobie myślę, że nie, nie prawda. Zależy od punktu widzenia, z pewnego 00:26:04.320 --> 00:26:06.830 punktu widzenia są w ogóle najlepsze czasy, jakie kiedykolwiek 00:26:06.840 --> 00:26:12.750 były. Płacimy za to cenę i to jest ten drugi aspekt, 00:26:12.900 --> 00:26:15.380 ale wracając do wątku 00:26:16.080 --> 00:26:19.730 czyli mnóstwo ludzi raptem ruszyło na zakupy 00:26:19.740 --> 00:26:25.350 to prawda i ci ludzie są ciągle klientami tego przysłowiowego 00:26:25.360 --> 00:26:29.130 500 plus, ale na dłuższą metę tak się nie da, 00:26:29.180 --> 00:26:30.220 tak się po prostu nie da. 00:26:30.230 --> 00:26:35.590 Już pomijam skrajną centralizację, jakąś absurdalną 00:26:35.600 --> 00:26:40.600 wiarę w to, że ja będę podejmował lepsze decyzje na przykład 00:26:40.610 --> 00:26:45.700 w kwestiach nie wiem przekopów mierzei morskich czy budowy lotnisk, 00:26:45.770 --> 00:26:47.890 niż ogromne grono ekspertów. 00:26:47.960 --> 00:26:51.840 To takie dziwne w gruncie rzeczy wiary, na których się 00:26:51.850 --> 00:26:56.240 opiera obecna władza. To ta władza poza wszystkim, ona nas 00:26:56.250 --> 00:27:01.120 odziera z godności na wiele różnych sposobów, gwałci fundamentalne 00:27:01.130 --> 00:27:01.620 prawa. 00:27:01.630 --> 00:27:06.200 To co się stało z tym "Lex Tusk" to podzielam pogląd, że to jest 00:27:06.210 --> 00:27:10.040 w gruncie rzeczy rodzaj zamachu stanu, próby zmiany ustroju 00:27:10.050 --> 00:27:10.720 w Polsce. 00:27:10.730 --> 00:27:14.960 Gdyby oczywiście miało być kontynuowane, ja myślę, że 00:27:14.970 --> 00:27:18.060 tak naprawdę Kaczyński to tak patrzy 00:27:18.070 --> 00:27:21.880 na ile może sobie pozwolić, ale będzie trzeba to Duda zawetuje i 00:27:22.150 --> 00:27:26.310 niemniej to jest kierunek szalenie niebezpieczny, ale poza 00:27:26.350 --> 00:27:29.650 tymi wszystkimi aspektami jest właśnie jeszcze ten, że tego 00:27:29.660 --> 00:27:34.470 typu władza odbiera ludziom sprawczość, czy próbuje odbierać 00:27:34.480 --> 00:27:38.150 co jest bardzo, bardzo, bardzo bolesne. 00:27:38.360 --> 00:27:41.760 A Panie Profesorze, wracając do tego aspektu, oczywiście, że 00:27:43.670 --> 00:27:45.580 że nie żyjemy w strasznych czasach. 00:27:45.590 --> 00:27:48.280 Oczywiście mamy wojnę zagraniczną 00:27:48.290 --> 00:27:51.480 tuż obok, widzimy przerażające obrazy, 00:27:51.690 --> 00:27:58.620 jeżeli możemy pomagamy, mieliśmy pandemię, straciliśmy bliskich 00:27:58.790 --> 00:28:01.500 to był trudny czas, ale przeszliśmy przez to. 00:28:01.660 --> 00:28:05.540 Natomiast jeżeli mierzyć sytuację takimi twardymi kryteriami, 00:28:05.550 --> 00:28:10.980 to ludzie nie są głodni, nie marzną, mają 00:28:10.990 --> 00:28:15.600 gdzie mieszkać i to mówię nie tylko o Polsce, ale w całej 00:28:15.610 --> 00:28:16.540 Europie i 00:28:16.620 --> 00:28:18.650 jeszcze ogromnych częściach świata. 00:28:19.040 --> 00:28:21.720 Problem polega chyba na czym innym, na tym, że 00:28:22.760 --> 00:28:26.760 różne straszne rzeczy w różnych stronach świata działy się 00:28:26.770 --> 00:28:30.360 zawsze, niegdyś działy się znacznie straszniejsze. 00:28:30.710 --> 00:28:35.810 To co wyrabiano w Kongo, z Indianami, za Aborygenami. 00:28:36.860 --> 00:28:38.060 00:28:38.070 --> 00:28:41.950 Już nie mówię o o reżimach i tak dalej... 00:28:42.050 --> 00:28:45.320 Tylko że wtedy nie było mediów, a zwłaszcza mediów elektronicznych 00:28:45.330 --> 00:28:47.020 i myśmy o tym po prostu nie wiedzieli. 00:28:47.030 --> 00:28:51.090 Ten termometr był stłuczony, myśmy mieli takie poczucie 00:28:51.100 --> 00:28:55.210 że ten świat taki taki spokojny, a nasza chata z kraja, teraz 00:28:55.290 --> 00:29:00.010 o wszystkim wiemy następnego dnia. Codziennie jesteśmy poddawani 00:29:00.020 --> 00:29:00.940 elektrowstrząsom. 00:29:00.950 --> 00:29:06.810 Oczywiście, że możemy budować i że jesteśmy z natury rzeczy 00:29:07.040 --> 00:29:10.130 melancholikami czy mizantropami. 00:29:10.140 --> 00:29:13.930 możemy budować wyłącznie negatywny obraz świata, natomiast 00:29:13.940 --> 00:29:16.000 przykładając twarde kryteria 00:29:16.010 --> 00:29:17.560 to jest dobrze, jak nie było nigdy. 00:29:19.120 --> 00:29:22.250 To ja muszę teraz Panu Profesorowi Szkudlarkowi oddać głos. 00:29:25.250 --> 00:29:27.950 Ja nie jestem zawodowym ponurakiem, to nie o to chodzi. 00:29:28.950 --> 00:29:33.940 Ludzie się cieszą, jest dobrze, natomiast mi chodzi o coś innego, 00:29:33.950 --> 00:29:37.510 że w momencie, kiedy pytamy o kondycję ludzką, czyli mamy 00:29:37.520 --> 00:29:41.040 do czynienia z pytaniem o jakąś specyfikę ludzkiego sposobu 00:29:41.050 --> 00:29:42.900 bycia, ludzkiego sposobu życia. 00:29:43.390 --> 00:29:47.820 To ta perspektywa egzystencjalna, która wiąże się z umieralnością, 00:29:47.830 --> 00:29:53.630 z lękiem, z perspektywą utraty życia, która jest nieunikniona, 00:29:53.830 --> 00:29:56.960 mocno wyznacza to, kim jesteśmy, jak się orientujemy w świecie, 00:29:56.970 --> 00:29:59.940 także te wszystkie pozytywne i radosne aspekty naszego życia 00:30:00.380 --> 00:30:02.200 są gdzieś w tym zawieszone, natomiast 00:30:02.870 --> 00:30:05.080 ta kwestia 00:30:05.150 --> 00:30:10.850 świata: Tak, oczywiście świat ciągle był na granicy, zatraty. 00:30:11.080 --> 00:30:14.890 Świat jako cały świat ludzki, przede wszystkim jest tak jak poszczególni 00:30:14.900 --> 00:30:15.830 ludzie śmiertelne. 00:30:16.620 --> 00:30:20.960 Natomiast ja miałem na myśli tę perspektywę, którą 00:30:21.950 --> 00:30:27.340 Pani Doktor Kasia podniosła, mianowicie chodzi o 00:30:28.560 --> 00:30:33.920 antroprocen, chodzi o wyraźnie planetarne zagrożenie, w którym 00:30:33.960 --> 00:30:39.560 to już nie tylko my płacimy za nasze radości i dostatek, tylko 00:30:39.570 --> 00:30:42.540 wszystko, co na tej planecie żyje i teraz: 00:30:44.610 --> 00:30:45.740 Co z tego wynika? 00:30:45.750 --> 00:30:47.360 To znaczy teraz, że 00:30:48.610 --> 00:30:52.300 jesteśmy tym bardziej odpowiedzialni za siebie i za świat 00:30:52.310 --> 00:30:54.440 i za to jakie budujemy w tym świecie społeczeństwa, 00:30:54.450 --> 00:30:55.700 w jaki sposób żyjemy. 00:30:56.290 --> 00:30:59.180 Tyle że te granice odpowiedzialności muszą się poszerzać i 00:30:59.190 --> 00:31:01.370 cieszę się, że Ksiądz przywołał perspektywę 00:31:01.380 --> 00:31:05.380 buddyjską, bo tutaj w grę wchodzi, jakby przedefiniowanie 00:31:05.390 --> 00:31:07.240 granic naszej etyczności. 00:31:07.250 --> 00:31:12.220 O ile my mamy tą wizję, że moralność obowiązuje nas w relacjach 00:31:12.230 --> 00:31:15.840 z ludźmi, buddyści wprowadzili taką figurę współczucia dla 00:31:15.850 --> 00:31:17.680 wszystkich czujących istot. 00:31:17.690 --> 00:31:20.790 To jest taka perspektywa, która wydaje mi się, że 00:31:21.220 --> 00:31:25.840 powinna się stać jakąś przesłanką nowego typu uniwersalizmu. 00:31:25.850 --> 00:31:31.430 To jest inny sposób wrażliwości, czułości w stosunku do świata. 00:31:31.940 --> 00:31:35.510 Nieprzypadkowo ta czułość się pojawia, bo ten esej Tokarczuk 00:31:35.520 --> 00:31:39.330 Noblowski jest fenomenalnym przykładem takiego 00:31:39.400 --> 00:31:44.900 poszerzania figury bycia w świecie, myślenia o sobie w świecie 00:31:46.820 --> 00:31:48.840 i teraz: Czy to wszystko jest możliwe? 00:31:48.850 --> 00:31:53.320 Czy w tej w tej sytuacji katastrofy, rozpadu i 00:31:53.570 --> 00:31:56.920 jakiegoś ogromnego zawodu, jaki mamy w stosunku do 00:31:58.100 --> 00:32:00.430 zdolności budowania społeczeństw, które są... 00:32:01.730 --> 00:32:07.310 Nie ma dobrego tłumaczenia tego słowa "Sustainable", bo to nie znaczy 00:32:07.350 --> 00:32:10.630 zrównoważone, to znaczy zdolne do trwania. 00:32:10.680 --> 00:32:15.630 Czyli konsumują tyle, ile w stanie są odbudować, biorą 00:32:15.640 --> 00:32:17.580 tyle, ile są w stanie oddać. 00:32:17.870 --> 00:32:21.290 Więc chodzi o ten typ etyczności w relacjach ze światem, więc mamy 00:32:21.300 --> 00:32:25.290 do tego potężny sceptycyzm, bo widać, że mówimy o tym, ale 00:32:25.300 --> 00:32:29.680 ciągle tak nie żyjemy i nie widać jakby specjalnych politycznych, 00:32:29.690 --> 00:32:33.290 ekonomicznych kanałów, którymi możemy taki stan bycia ludźmi 00:32:33.300 --> 00:32:34.150 w tym świecie 00:32:34.310 --> 00:32:38.000 sobie zafundować w perspektywie naszego indywidualnego życia. 00:32:38.070 --> 00:32:40.130 To się prawdopodobnie nie wydarzy tak szybko, 00:32:40.670 --> 00:32:45.080 natomiast ja jestem także pedagogiem i to może nawet najpierw 00:32:45.090 --> 00:32:48.420 pedagogiem, potem filozofem i jesteśmy przyzwyczajeni Maja 00:32:48.430 --> 00:32:50.540 to potwierdzi, bo już mówiłaś o tym, 00:32:50.550 --> 00:32:51.330 ale 00:32:52.030 --> 00:32:55.130 w tej perspektywie myślenia bardzo ważne jest to, że przyjmuje 00:32:55.140 --> 00:32:56.340 się niejako punkt wyjścia 00:32:56.350 --> 00:33:00.440 to co jest: jaka jest natura ludzka, jaka jest kondycja ludzka. 00:33:00.850 --> 00:33:02.840 Tylko to, co być powinno 00:33:04.020 --> 00:33:08.650 i w tym sensie te założenia mają nie charakter deskryptywny 00:33:08.660 --> 00:33:12.250 czyli one nie tyle opisują to co jest i nie to jest fundamentalne, 00:33:12.300 --> 00:33:16.710 tylko performatywne. W teorii filozofii polityki 00:33:16.720 --> 00:33:21.070 bardzo pięknie to ujmował Jacques Rousseau, który mówił o takim 00:33:21.080 --> 00:33:24.190 bardzo ważnym też w kontekście tej manifestacji, która tutaj 00:33:24.200 --> 00:33:26.310 idzie problemie społecznym nierówności. 00:33:27.690 --> 00:33:31.380 Wszelkie działanie, które ma na celu wyrównywanie nierówności, 00:33:31.390 --> 00:33:32.940 jest poniżające. 00:33:34.320 --> 00:33:38.570 Nie możemy zakładać, że świat jest zły, nierówny i niesprawiedliwy 00:33:38.580 --> 00:33:42.050 kiedy w tym świecie działamy, musimy założyć coś, co jest kontr- 00:33:42.060 --> 00:33:42.820 faktyczne, 00:33:43.680 --> 00:33:47.410 sprzeczne z tym co wiemy jak jest, musimy założyć, że wszyscy 00:33:47.420 --> 00:33:48.160 ludzie są równi. 00:33:49.160 --> 00:33:51.600 Musimy założyć, że wszyscy ludzie są inteligentni. 00:33:51.610 --> 00:33:54.270 Musimy założyć, że wszyscy ludzie są zdolni do dobra. 00:33:54.680 --> 00:33:56.680 Jeżeli tego założenia nie poczynimy. 00:33:57.900 --> 00:34:03.040 Przepraszam za kolokwializm, jesteśmy w dupie. 00:34:03.080 --> 00:34:08.240 To jest absolutny warunek ludzkiego aktywizmu i i 00:34:08.250 --> 00:34:09.210 naszej sprawczości. 00:34:11.120 --> 00:34:17.190 Pani Barbaro à propos właśnie tego postulatu 00:34:17.200 --> 00:34:21.480 wychodzenia od równości i sprawczości. 00:34:21.490 --> 00:34:25.650 Ja patrzę cały czas na tę paradę, która idzie i myślę sobie, że: 00:34:25.660 --> 00:34:30.810 "Kurczę, to jest bardzo duża parada" Tutaj zgromadzonych, my wiemy 00:34:30.820 --> 00:34:33.690 co tam się dzieje, ale ci, którzy nas oglądają, być może nie wiedzą, 00:34:33.700 --> 00:34:38.700 że w tle maszeruje ogromny trójmiejski marsz równości 00:34:39.330 --> 00:34:43.770 i to jest trochę przykład takiego praktykowania właśnie pewnej 00:34:43.780 --> 00:34:46.950 odpowiedzialności społecznej za świat, w którym funkcjonujemy, 00:34:46.960 --> 00:34:51.150 bo doskonale wiemy, co oznacza szczególnie w Polsce, szczególnie 00:34:51.160 --> 00:34:56.150 w ostatnich latach organizowanie marszów równości i domaganie 00:34:56.160 --> 00:34:59.370 się równych praw dla absolutnie wszystkich ludzi. 00:34:59.760 --> 00:35:01.010 Mnie jest bardzo bliskie 00:35:01.020 --> 00:35:03.010 z kolei 00:35:03.290 --> 00:35:09.440 wyjście poza wyłącznie antropocen, gatunek ludzki i to poczucie 00:35:09.450 --> 00:35:13.810 odpowiedzialności za wszystko co nas otacza. 00:35:14.660 --> 00:35:18.690 Niestety albo stety, albo niestety człowiek ma taką siłę 00:35:18.700 --> 00:35:22.680 sprawczą, że przekształca bardzo planetę na której żyje. 00:35:24.440 --> 00:35:26.520 Ja jestem praktyczką i 00:35:28.540 --> 00:35:33.380 wydaje mi się, że to, co nas może chronić, to naprawdę dobre prawo, 00:35:33.420 --> 00:35:34.710 dobry system, 00:35:35.770 --> 00:35:37.700 odnoszenie się do wartości. 00:35:38.420 --> 00:35:42.600 Właśnie budowanie takiej wspólnej odpowiedzialności 00:35:43.440 --> 00:35:48.100 i praca, praca, praca to znaczy, chyba brakuje nam pokory 00:35:48.110 --> 00:35:49.300 jako gatunkowi. 00:35:49.570 --> 00:35:51.220 Takie odnoszę wrażenie, 00:35:52.470 --> 00:35:56.220 szczególnie wobec przyrody, to jest coś, co mnie szczególnie 00:35:56.230 --> 00:36:00.430 boli, bo wobec przyrody i nieożywionej i ożywionej 00:36:02.600 --> 00:36:05.370 dużo jeszcze mamy do zrobienia w tym zakresie, ale też chcę być 00:36:05.380 --> 00:36:06.530 optymistyczna. 00:36:06.540 --> 00:36:07.920 Znaczy, wierzę, że to jest możliwe 00:36:07.960 --> 00:36:12.060 wciąż. Tylko bronią nas właśnie dobre systemy, dobre instytucje, 00:36:12.260 --> 00:36:15.040 dobre prawo, demokracja i równość. 00:36:17.430 --> 00:36:22.830 Pytanie: Czy nas bronią? Chcę wierzyć w to, że tak. 00:36:24.590 --> 00:36:29.800 Myślę sobie też o tym, że jest to, co... nazywał jakimś 00:36:29.810 --> 00:36:30.920 pierwiastkiem ludzkim. 00:36:30.930 --> 00:36:34.130 Pisał o tym jakimś takim błysku, o czymś dodatkowym. 00:36:34.190 --> 00:36:37.000 Ja myślę sobie, że jak wszyscy, jak tutaj siedzimy, to gdzieś 00:36:37.010 --> 00:36:38.260 tam odnosimy się do kultury, 00:36:38.270 --> 00:36:40.350 za chwilę pójdziemy oglądać 00:36:41.460 --> 00:36:44.290 wernisaż i jest 00:36:44.360 --> 00:36:47.740 właśnie to coś, o czym wspomniał ksiądz Niedałtowski wcześniej, 00:36:47.750 --> 00:36:49.160 czyli właśnie ten element, 00:36:50.630 --> 00:36:54.330 który może nas wyzwolić z naszej codziennej mizerii, chociaż 00:36:54.450 --> 00:36:58.280 ja mam tutaj jedną taką drobną uwagę, może to będzie niesympatyczne 00:36:58.290 --> 00:37:03.030 co powiem, ale według Schopenhauer'a to nie jest trwałe, to znaczy 00:37:03.040 --> 00:37:06.760 można na chwilę przestać odczuwać mękę istnienia, ale tylko 00:37:06.770 --> 00:37:11.400 na momencik, więc jeśli chodzi o jakby skalę tego pocieszenia 00:37:11.410 --> 00:37:14.400 od 1 do 10 to mówię 3 mniej więcej. 00:37:14.750 --> 00:37:16.610 Czy jest coś więcej? 00:37:19.010 --> 00:37:21.640 To jest nietrwałe, jak wszystko w życiu człowieka. 00:37:21.650 --> 00:37:25.600 Human Conditions to jest tylko na chwilę i 00:37:27.240 --> 00:37:32.420 trzeba w niej szukać tego, czego można się chwycić mocno i próbować 00:37:32.710 --> 00:37:33.880 budować to, co 00:37:35.110 --> 00:37:38.800 nie będzie destrukcyjne, nie będzie niszczące, bo jest nas 00:37:38.810 --> 00:37:40.150 trochę pierwiastków takich. 00:37:40.900 --> 00:37:45.060 W kontekście tego marszu, też gdy myślę sobie o 00:37:46.290 --> 00:37:50.360 tym, co dzieli ludzi bardzo, co jest destrukcyjne, to jest stosunek 00:37:50.370 --> 00:37:58.010 do innego tego innego przez duże "I" o którym pisał Tischner Kapuściński. 00:37:58.730 --> 00:38:02.410 Ja zazwyczaj ze studentami robię taki eksperyment, dotyczący 00:38:02.420 --> 00:38:04.490 postrzegania innego i naszego zachowania. 00:38:04.500 --> 00:38:06.350 To jest też ludzka kondycja, 00:38:07.210 --> 00:38:12.000 niezły egzamin z tego co w nas, tam gdzieś jest pierwotne i odruchowe, 00:38:12.010 --> 00:38:15.030 a może już potem refleksyjne. Mogę spróbować, 00:38:15.630 --> 00:38:20.100 proszę Państwa, w czasach przed państwowych wychodzą z buszu 00:38:20.200 --> 00:38:21.920 dwie hordy... hordy jeszcze tylko 00:38:21.930 --> 00:38:25.270 naprzeciw siebie mają swoich wodzów i 00:38:25.990 --> 00:38:30.240 jest duża polana, albo nawet cały step między nimi i ta horda, 00:38:30.250 --> 00:38:33.070 w której my jesteśmy, widzi na horyzoncie drugą hordę 00:38:33.850 --> 00:38:38.010 i możemy reagować na trzy sposoby: Pierwszy, to jest zaatakujmy 00:38:38.020 --> 00:38:39.260 ich pierwsi. 00:38:39.300 --> 00:38:43.210 Pokonamy ich z zaskoczenia, bo będziemy silniejsi zwyciężymy, 00:38:43.500 --> 00:38:48.300 bo to są obcy inni, nieznani, źli, prawdopodobnie lepiej ich 00:38:48.340 --> 00:38:50.550 nieufnie zaatakować i pokonać. 00:38:51.100 --> 00:38:55.350 Druga postawa, to jest wróćmy do lasu, schowajmy się, udawajmy 00:38:55.360 --> 00:38:56.930 że ich nie widzieliśmy, 00:38:56.940 --> 00:39:00.190 oni nas może też nie widzieli. Ten inny nie musi być dla nas ani 00:39:00.200 --> 00:39:04.150 wrogiem ani przyjacielem. Trzecia postawa, to jest wyjdźmy 00:39:04.160 --> 00:39:07.390 im naprzeciw, podajmy rękę, wyciągnijmy na "Dzień Dobry" zapytajmy: 00:39:07.400 --> 00:39:08.490 "W jakiego Boga wierzycie?", 00:39:08.560 --> 00:39:09.820 "Jakie wartości wyznajecie", 00:39:10.280 --> 00:39:11.230 może "Co umiecie?", 00:39:11.240 --> 00:39:15.360 "Może połączymy siły razem, może wyjdziemy, złączymy się i będziemy 00:39:15.370 --> 00:39:19.340 szli dalej przez ten świat, jako jeszcze bardziej umocnieni 00:39:19.350 --> 00:39:22.740 i zjednoczeni i mądrzejsi o wspólne doświadczenia" 00:39:23.290 --> 00:39:26.600 Kiedy pytam studentów, do której się opcji przyznają, 00:39:26.610 --> 00:39:30.000 to absolutnie las rąk jest po trzeciej stronie, aczkolwiek 00:39:30.010 --> 00:39:34.380 się kilka pojawia też rąk, które mówią o tej ostrożności, że 00:39:34.390 --> 00:39:38.210 lepiej może jednak człowiek powinien być ostrożny, nie 00:39:38.220 --> 00:39:41.140 ufać, bo przecież nie mamy gwarancji, że wyciągnięta ręka spotka 00:39:41.150 --> 00:39:42.440 się z wyciągniętą ręką. 00:39:43.070 --> 00:39:44.750 To jest pytanie, 00:39:44.760 --> 00:39:45.910 oczywiście do nas. 00:39:46.380 --> 00:39:51.280 Ja nie mam wątpliwości, że byłbym po stronie tego trzeciego 00:39:51.440 --> 00:39:55.810 wyboru, ale niestety świat jest pewnie trochę tak zbudowany, 00:39:55.820 --> 00:39:57.950 że nie do końca jest to oczywiste 00:39:58.600 --> 00:40:02.640 i kiedy myślę o takim piętnowaniu innych, właśnie w stylu pierwszego 00:40:02.650 --> 00:40:07.780 wyboru, pierwszego zaatakowania, napiętnowania, pokazania 00:40:07.790 --> 00:40:08.950 palcem, skrytykowania. 00:40:09.800 --> 00:40:13.560 To niestety to jest też domena i rządzących 00:40:15.550 --> 00:40:19.270 politycznie i rządzących duchem dzisiaj w Polsce. Ja ze wstydem 00:40:19.280 --> 00:40:25.150 to mówię, że mój kościół i inne kościoły również właśnie źle 00:40:25.870 --> 00:40:30.290 przyczyniają się do tego dzielenia ludzi, do tego piętnowania, 00:40:30.300 --> 00:40:32.970 do tego mówienia o ideologii, a nie o człowieku. O 00:40:33.650 --> 00:40:34.690 tym, że 00:40:36.070 --> 00:40:41.390 my i oni, że właśnie ta nasza etnocentryczna etyka jest 00:40:41.400 --> 00:40:46.430 dzisiaj dominująca, lepsza i ważniejsza niż uniwersalna, 00:40:46.440 --> 00:40:50.440 a przecież Jezus przyniósł, gdy zostaniemy na gruncie chrześcijańskim 00:40:50.940 --> 00:40:55.290 to, że nie ma greka, poganina i żyda i kogokolwiek, tylko 00:40:55.300 --> 00:40:57.070 wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga. 00:40:57.700 --> 00:41:03.240 A to gdzieś zniknęło w dużej mierze z oczu wielu hierarchów i 00:41:03.280 --> 00:41:04.760 przywódców tego świata 00:41:05.380 --> 00:41:07.890 i gdzieś tam z 00:41:07.960 --> 00:41:12.020 zwycięża w nas to, co niestety działo się ileś lat temu na Bałkanach, w Rwandzie, 00:41:13.560 --> 00:41:14.810 Finlandii Północnej. 00:41:16.500 --> 00:41:21.990 Wyłazi z nas ten taki etnocentryczny Kali, który wie, że 00:41:22.110 --> 00:41:26.740 ta naszość, mojość, swojskość jest o wiele ważniejsza 00:41:26.750 --> 00:41:26.990 niż 00:41:27.640 --> 00:41:32.780 uniwersalizm... a, miałem pocieszać... 00:41:35.620 --> 00:41:41.210 Ja mam coś na pocieszenie tak naprawdę, bo tutaj 00:41:41.280 --> 00:41:45.340 w Gdańsku 2 Września 2000 roku, 50 00:41:45.350 --> 00:41:48.700 lat po tym, jak podpisano Powszechną Deklarację Praw Człowieka, 00:41:49.100 --> 00:41:54.300 to tu właśnie podpisano Powszechną Kartę Powinności Człowieka, 00:41:54.310 --> 00:41:55.960 właściwie Kartę Powinności Człowieka. 00:41:55.970 --> 00:41:58.910 Ta karta została przypomniana w 2018 roku 00:41:59.610 --> 00:42:01.560 przez Prezydenta Pawła Adamowicza. 00:42:01.570 --> 00:42:02.850 Ja państwu przeczytam, 00:42:03.430 --> 00:42:04.240 preambułę. 00:42:06.000 --> 00:42:09.520 "Osoba ludzka, niezależnie od wieku, płci, rasy i wyznania jest 00:42:09.530 --> 00:42:13.460 podmiotem zarówno praw jak i powinności. Niezbywalne prawa 00:42:13.470 --> 00:42:16.280 każdego człowieka domagają się ich respektowania przez innych 00:42:16.290 --> 00:42:16.720 ludzi. 00:42:17.400 --> 00:42:20.770 Nakłada to na nas określone zobowiązania i odpowiedzialność 00:42:20.780 --> 00:42:21.850 za losy świata. 00:42:22.600 --> 00:42:26.340 Powinności sformułowane jako kodeks etyczny, wspólny dla 00:42:26.350 --> 00:42:30.380 całej społeczności globu, nie przymuszają żadnego człowieka 00:42:30.390 --> 00:42:34.860 do ich wypełniania, lecz są impulsem moralnym odwołującym 00:42:34.870 --> 00:42:38.890 do poczucia solidarności ze wszystkim, co współtworzy dobro 00:42:38.900 --> 00:42:39.740 tego świata. 00:42:40.850 --> 00:42:44.520 Solidarność jest postawą fundamentalną w tworzeniu lepszego 00:42:44.530 --> 00:42:48.540 ładu na ziemi, gdyż stanowi wewnętrzny imperatyw działania 00:42:48.550 --> 00:42:54.080 na rzecz innych mobilizuje do umiaru i samoograniczenia oraz 00:42:54.090 --> 00:42:55.820 otwiera na dobro wspólne. 00:42:57.440 --> 00:42:58.570 Muszę Państwu powiedzieć, że jak 00:42:59.300 --> 00:43:01.170 sobie pomyślałam, że będziemy mówić o kondycji ludzkiej 00:43:01.180 --> 00:43:02.230 byłam przerażona 00:43:02.850 --> 00:43:05.780 jak sobie myślałam o tym naszym właśnie humano-centrycznym cały 00:43:05.790 --> 00:43:08.110 czas myśleniu, to myślałam sobie: "Nie, nie, nie, nie chcę czegoś 00:43:08.120 --> 00:43:11.910 takiego", a potem zobaczyłam tę kartę powinności, 00:43:11.920 --> 00:43:13.600 pomyślałam sobie, że to jest niezwykłe, 00:43:14.220 --> 00:43:18.310 że możemy rozmawiać o tym, właśnie w tym kontekście. Nie praw, 00:43:19.190 --> 00:43:23.880 nie tego ludzkiego roszczenia sobie prawa do dominacji, ale 00:43:23.890 --> 00:43:26.880 właśnie powinności i zrozumienia tego, że jesteśmy 00:43:27.550 --> 00:43:30.380 współodpowiedzialne i współodpowiedzialni za to wszystko, 00:43:30.390 --> 00:43:31.280 co nas otacza. 00:43:32.110 --> 00:43:36.260 i chciałam na koniec zapytać Państwa o te najważniejsze waszym 00:43:36.270 --> 00:43:40.110 zdaniem dzisiaj ludzkie powinności właśnie. 00:43:41.340 --> 00:43:43.040 Czy mogę zacząć od Pani Profesor? 00:43:49.860 --> 00:43:54.390 Bardzo wzruszona się poczułam słuchając tej preambuły. 00:43:54.400 --> 00:43:57.610 Dziękuję bardzo za nią, za jej przypomnienie. 00:43:57.970 --> 00:44:02.470 To właśnie Paweł Adamowicz, książkę, którą Pani Barbara Frydrych 00:44:02.940 --> 00:44:04.270 ma w rękach 00:44:07.440 --> 00:44:12.590 sprezentował każdemu Dyrektorowi Gdańskiej Szkoły, każdego typu Szkoły. 00:44:14.390 --> 00:44:15.800 Widział w niej 00:44:16.910 --> 00:44:23.070 jakąś możliwość, szansę na wynik lektury 00:44:23.080 --> 00:44:29.070 po prostu, że to zadziała, że to może zadziałać, miał nadzieję. 00:44:30.430 --> 00:44:35.640 Wydaje się, że jeśli mówić o sprawczości, właśnie podmiotowej 00:44:35.650 --> 00:44:39.620 sprawczości w sferze publicznej, w przestrzeni publicznej 00:44:40.050 --> 00:44:43.590 to bardzo ważne jest, żeby tak właśnie 00:44:45.150 --> 00:44:48.690 wychodząc do świata, do ludzi 00:44:49.900 --> 00:44:55.360 nie popaść w tyranie, bo te 20 lekcji z XX 00:44:55.370 --> 00:44:59.340 wieku pokazuje, że nie zauważamy, kiedy to się dzieje, po prostu 00:44:59.630 --> 00:45:02.680 od tak i już jesteśmy po drugiej stronie. 00:45:03.480 --> 00:45:07.220 Przywołujecie tu filozofów, 00:45:07.290 --> 00:45:11.880 Hannah Arendt definiuje bycie 00:45:11.950 --> 00:45:16.630 podmiotowe i w tle właśnie podmiotową sprawczość w sferze 00:45:16.640 --> 00:45:21.190 publicznej w przestrzeni publicznej, jako sytuację w której 00:45:22.000 --> 00:45:22.350 00:45:22.420 --> 00:45:23.800 kiedy jesteśmy razem 00:45:24.990 --> 00:45:30.320 działanie jest możliwe i może pojawić się wolność 00:45:32.060 --> 00:45:33.040 i właśnie, 00:45:33.960 --> 00:45:34.790 kiedy 00:45:35.400 --> 00:45:40.260 czujemy, że tak jest fajnie, właśnie działanie 00:45:40.370 --> 00:45:46.040 czujemy jako możliwe i czujemy, że może się pojawić nasza 00:45:46.050 --> 00:45:46.860 wolność. 00:45:47.420 --> 00:45:53.330 Nagle ktoś przegnie, ktoś pójdzie za daleko, tak jak właśnie 00:45:53.660 --> 00:45:59.240 a propos tego co Pan Zawistowski mówił o rządach Prawa i Sprawiedliwości. 00:45:59.510 --> 00:46:03.760 Właśnie mamy do czynienia z takim przegięciem, pójściem za 00:46:03.770 --> 00:46:08.080 daleko pod szyldem właśnie budowania podmiotowej sprawczości 00:46:08.090 --> 00:46:09.870 tych 00:46:09.940 --> 00:46:15.460 zapomnianych w transformacji i wielu innych moherowych beretów 00:46:15.470 --> 00:46:18.310 i tak dalej... Dzieje się zbiorowe oszukiwanie. 00:46:18.320 --> 00:46:22.200 Pisaliśmy z Tomaszem taki tekst wychowujący Państwo Prawa 00:46:22.210 --> 00:46:28.100 i Sprawiedliwości. To właśnie o tym: nie wychowanie, a raczej 00:46:28.110 --> 00:46:29.300 urabianie, 00:46:30.070 --> 00:46:30.450 gdzie 00:46:31.050 --> 00:46:35.040 mamy do czynienia z niekończącym się, 00:46:36.770 --> 00:46:42.560 takim konstruktywnym, aktywnym budowaniem innych znaczeń. 00:46:42.570 --> 00:46:48.360 Aktywna polityka historyczna Prawa i Sprawiedliwości to jest nie 00:46:48.430 --> 00:46:53.690 praca konstruktywna z historią, co robi każdy naród 00:46:53.700 --> 00:46:56.170 i każdy krąg kulturowy, 00:46:56.800 --> 00:47:01.270 każdy chce przecież grzebać w swojej historii, ale to jest tworzenie 00:47:01.320 --> 00:47:04.470 historii po PiS'owsku po swojemu. 00:47:04.690 --> 00:47:11.230 Naprawdę na to nie można się zgodzić, jeśli chcemy właśnie tak 00:47:11.300 --> 00:47:14.250 jak przytoczyłam to z Hannah Arendt: 00:47:14.450 --> 00:47:18.810 budować przestrzeń, w której będziemy 00:47:18.880 --> 00:47:22.410 nadal czuć, że to nie tyrania, że działanie jest możliwe 00:47:22.420 --> 00:47:24.050 i może pojawić się wolność. 00:47:25.540 --> 00:47:27.940 Nawiązując do Krzysztofa 00:47:28.020 --> 00:47:34.330 Niedałtowskiego: Schopenhauer właśnie facet tu w Gdańsku 00:47:34.340 --> 00:47:39.350 zostawiający swój ślad, spec od samobójstw. 00:47:39.360 --> 00:47:44.630 Wszystko wiedział o tym, co się dzieje w człowieku, kiedy chce 00:47:44.640 --> 00:47:46.230 się targnąć na swoje życie. 00:47:46.650 --> 00:47:53.070 Definiował ten moment jako czas, w którym wizja jutra jest 00:47:54.280 --> 00:48:00.660 tak straszna, gorsza od tej wizji nie wiadomego 00:48:00.710 --> 00:48:03.500 czym jest to, co stanie się po śmierci. 00:48:05.570 --> 00:48:07.300 Więc, przywołuje 00:48:07.480 --> 00:48:14.860 to po to, żeby walczyć o tą nadzieję, żeby jednak nie 00:48:15.470 --> 00:48:20.340 dawać się tak urabiać i walczyć o przestrzeń publiczną, w której 00:48:21.320 --> 00:48:26.540 nasze działanie będzie możliwe zawsze i będzie możliwa nasza 00:48:26.680 --> 00:48:31.590 wolność, kiedy będziemy mieli te wizje przyszłości, w której 00:48:31.600 --> 00:48:36.730 jesteśmy podmiotowo sprawczy. Załóżmy ją radykalnie, tak jak 00:48:36.740 --> 00:48:38.640 Jacques Rousseau nam podpowiada Tomasz 00:48:38.690 --> 00:48:41.430 i kurczę, zróbmy to naprawdę. 00:48:42.060 --> 00:48:42.480 Dzięki. 00:48:44.150 --> 00:48:47.430 Władysław Zawistowski, najważniejsza powinność. 00:48:49.790 --> 00:48:52.780 Proszę Państwa, ja przepraszam, może trochę nudzić, 00:48:52.790 --> 00:48:55.330 ale jeszcze o tej sprawczości to oczywiście Pani Profesor mnie 00:48:55.340 --> 00:48:59.590 bardzo zainspirowała, bo to mi się przypomina ten Kaczyński, 00:48:59.600 --> 00:49:03.750 który zarzucał Tuskowi i pamiętacie Państwo takie słowo? 00:49:04.040 --> 00:49:07.580 Właściwie nie istniejące w polskim obiegowym przynajmniej 00:49:07.590 --> 00:49:11.900 języku "imposybilizm", czyli niemożliwość. 00:49:11.910 --> 00:49:15.470 Te rządy, to były takie: 00:49:15.860 --> 00:49:20.110 "Donald(nic nie mogę)Tusk". Tak czy tam, ten taki smerf 00:49:20.180 --> 00:49:23.360 co to mówił: "Nie uda się". 00:49:23.590 --> 00:49:26.350 W tym jest jakaś taka. 00:49:27.830 --> 00:49:33.650 nuta bardzo poważna, bo przecież nasz los przez 200 lat 00:49:33.660 --> 00:49:37.030 to takie były losy jałowego biegu. 00:49:37.040 --> 00:49:41.650 Co myśmy mogli pod tymi zaborami zrobić, czy nawet w XVIII 00:49:41.660 --> 00:49:46.230 wieku w tej gnijącej Rzeczpospolitej, absolutny upadek 00:49:46.240 --> 00:49:52.650 miast, brak przemysłu, kompletny upadek, anarchia polityczna, 00:49:52.660 --> 00:49:55.930 społeczna, taki imposybilizm. Właściwie XIX 00:49:55.940 --> 00:49:59.200 wiek też, jakieś powstania, upust, 00:49:59.820 --> 00:50:05.160 ale na tym właściwie koniec i teraz, kiedy Kaczyński 00:50:05.490 --> 00:50:09.800 rządzi, to właśnie to jest dla mnie taki nieprawdopodobny 00:50:09.810 --> 00:50:10.230 pokaz 00:50:10.240 --> 00:50:15.920 "imposybilizmu" starcza im siły na to, żeby łamać konstytucję. 00:50:15.930 --> 00:50:20.560 To te granice tak, ale żeby już na przykład zbudować 100s 00:50:20.570 --> 00:50:23.700 tysięcy mieszkań, to nie, to już jest za trudne. 00:50:23.710 --> 00:50:26.210 To jest po prostu cholernie trudne. 00:50:26.220 --> 00:50:26.530 00:50:27.360 --> 00:50:30.480 Natomiast Pani 00:50:30.550 --> 00:50:35.130 Doktor pyta, ja myślę że... ja tak sobie pomyślałem też słuchając 00:50:35.140 --> 00:50:40.450 Pani Profesor o dwóch aspektach, czyli pierwszy aspekt ważny 00:50:40.460 --> 00:50:44.210 bardzo dla naszej osobistej kondycji, ale też zbiorowej. 00:50:44.460 --> 00:50:49.610 To jest, proszę Państwa, coraz jednak większa nieufność 00:50:49.620 --> 00:50:55.170 powinniśmy podkręcić poziom krytycyzmu, wobec 00:50:55.700 --> 00:51:01.390 tego że internet i media społecznościowe, cała ta rzeczywistość 00:51:01.400 --> 00:51:02.110 wirtualna. 00:51:02.290 --> 00:51:06.220 obudowuje nas alternatywnymi rzeczywistościami, 00:51:06.230 --> 00:51:12.560 opowieściami, faktami, zmyślonymi, historią alternatywną. 00:51:12.570 --> 00:51:16.320 Profesor Engelking mówi: "No, spokojnie", bardzo zresztą, 00:51:16.330 --> 00:51:18.100 jak to było, na to Profesor 00:51:18.110 --> 00:51:23.220 Czarnecki mówi: "Nie, było inaczej", musimy tu uruchomić naprawdę 00:51:24.120 --> 00:51:30.160 dużą dozę nieufności to po pierwsze, a po drugie myślę, że 00:51:30.170 --> 00:51:35.860 nie możemy sobie pozwolić, każdy z nas z osobna na 00:51:36.670 --> 00:51:39.840 takie ugrzęźnięcie w takim własnym dobrostanie. 00:51:40.770 --> 00:51:41.930 Ugrzęźnięcie we własnym 00:51:41.940 --> 00:51:45.830 dobrostanie to jest trochę wbrew temu, co powiedziałem wcześniej 00:51:45.940 --> 00:51:51.430 uważam, że nigdy w dziejach nie było tak, żeby tak wielu ludzi 00:51:51.760 --> 00:51:53.290 żyło w tak dobrych warunkach 00:51:53.970 --> 00:51:55.620 i to dotyczy na pewno Polski. 00:51:56.560 --> 00:52:00.860 Może w Europie w niektórych krajach jest lepiej, gorzej. W skali świata 00:52:00.870 --> 00:52:05.970 na pewno, twarde dane to pokazują, ale to jest trochę za mało. 00:52:06.020 --> 00:52:07.200 To jest trochę za mało. 00:52:08.130 --> 00:52:10.130 Nie możemy tracić 00:52:10.840 --> 00:52:12.830 pola widzenia, ale takiego 00:52:13.110 --> 00:52:15.390 widzenia bardzo uważnego, 00:52:16.010 --> 00:52:19.290 cierpiącego i cierpliwego tego. 00:52:19.380 --> 00:52:22.100 się dzieje gdzie indziej. W kraju, 00:52:23.770 --> 00:52:25.940 jeżeli mieszka w mieście, to na wsi. 00:52:26.090 --> 00:52:29.580 Jeżeli mieszkam w Polsce, to na Ukrainie, jeśli mieszka w Europie, 00:52:29.590 --> 00:52:31.380 to również na całym świecie, 00:52:31.390 --> 00:52:36.080 bo świat zglobalizowany czy antropocen, jak mówimy, 00:52:36.180 --> 00:52:40.100 również dokładnie na tym polega, że wszyscy zaczynamy być 00:52:40.110 --> 00:52:41.940 od siebie nawzajem zależni 00:52:42.250 --> 00:52:46.090 i to nie jest tak, że powinno być nam całkowicie obojętne 00:52:46.100 --> 00:52:47.430 co się dzieje w Brazylii. 00:52:47.440 --> 00:52:48.100 Nie może, 00:52:48.110 --> 00:52:52.590 bo jak się wyrąbuje lasy deszczowe, to może mieć to jeszcze 00:52:52.600 --> 00:52:54.400 większy wpływ na klimat i tak dalej. 00:52:54.690 --> 00:52:59.290 Czyli dwa takie postulaty wobec siebie i wobec wszystkich właściwie. 00:53:01.400 --> 00:53:04.190 Dziękuję bardzo, Panie Profesorze, najważniejsza ludzka 00:53:04.250 --> 00:53:09.720 powinność? Dużo tych najważniejszych jest i ciężko mi się zdecydować, 00:53:09.730 --> 00:53:10.720 o czym mam właściwie... 00:53:10.720 --> 00:53:13.340 Mogą być dwie. 00:53:13.340 --> 00:53:17.780 Odpowiedzialność za świat to pierwsza sprawa, poczucie osobistej 00:53:17.790 --> 00:53:21.100 sprawczości i odpowiedzialności w relacji do świata jako całości, 00:53:21.110 --> 00:53:24.390 jako czegoś strasznie kruchego, co nam się wysypuje między 00:53:24.400 --> 00:53:25.190 palcami z rąk 00:53:26.690 --> 00:53:29.860 i może tylko przypis do tego dodamy. 00:53:29.870 --> 00:53:33.170 Mamy poczucie, że migracja jest jakimś wielkim problemem, 00:53:33.180 --> 00:53:36.260 bo mimo tego, że to jest najlepszy z możliwych i prawdopodobnie 00:53:36.270 --> 00:53:39.360 dotychczasowych światów, to on jest też dramatycznie przeludniony, 00:53:39.370 --> 00:53:41.160 niezdolny do wyżywienia siebie. 00:53:41.990 --> 00:53:46.290 Skala głodu jest potężna i ta fala migracji, która dociera 00:53:46.300 --> 00:53:51.870 do Europy, to jest zaledwie 16% wypędzeń i 00:53:53.030 --> 00:53:58.140 bezdomności takiej politycznej na świecie. Gigantyczne miliony 00:53:58.150 --> 00:54:01.680 ludzi żyją w strefach między granicami skonfliktowanych aństw. 00:54:02.720 --> 00:54:07.370 Rodzą się tam, rozmnażają, jest ichcoraz więcej, bez możliwości 00:54:07.460 --> 00:54:09.700 przejścia na żadną ze stron tego konfliktu. 00:54:09.740 --> 00:54:11.800 00:54:11.810 --> 00:54:14.510 To są problemy, które jednak do nas nie docierają, 00:54:14.520 --> 00:54:18.740 pomimo tego, że żyjemy w globalnej wiosce i mamy media, które 00:54:18.750 --> 00:54:20.350 nam pozwalają widzieć 00:54:20.400 --> 00:54:23.850 w jakiej sytuacji się znajdujemy, to niektórych rzeczy wiedzieć 00:54:23.860 --> 00:54:24.350 nie chcemy, 00:54:24.360 --> 00:54:25.430 wolimy tego nie widzieć, 00:54:25.440 --> 00:54:27.970 po prostu wypieramy to z naszej świadomości. 00:54:27.980 --> 00:54:29.440 Te problemy są monumentalne 00:54:30.430 --> 00:54:35.650 i ta odpowiedzialność za świat jest czymś fundamentalnym, 00:54:35.690 --> 00:54:37.330 a drugą rzeczą... 00:54:38.880 --> 00:54:42.560 nie wiem, zostawię to może księdzu Niedałtowskiemu. Wiara, 00:54:42.570 --> 00:54:47.500 nadzieja, miłość. Tak, oczywiście to nadzieja, miłość są fundamentalnie 00:54:47.510 --> 00:54:51.320 istotne współczucie, współodczuwanie ze wszystkim co żywe 00:54:51.330 --> 00:54:52.310 i co może cierpieć, 00:54:52.950 --> 00:54:55.270 a ubrałbym to jeszcze właśnie w ten kontekst 00:54:56.050 --> 00:55:00.170 takiego założenia możliwości działania. Po prostu takiej 00:55:00.380 --> 00:55:05.630 fundamentalnej ufności. Czyli to, że z tego 00:55:05.640 --> 00:55:09.250 pięknego przykładu tego eksperymentu myślowego, spotkania 00:55:09.260 --> 00:55:11.400 z innym, o którym nic nie wiemy. 00:55:12.160 --> 00:55:16.140 Wiemy i z teorii gier i nawet z psychologii rozwojowej. 00:55:16.150 --> 00:55:19.040 Dziecko rodzi się, jak psychologowie rozwoju mówili, dziecko 00:55:19.050 --> 00:55:23.660 się rodzi z fundamentalną ufnością do świata, otwiera oczy 00:55:23.670 --> 00:55:26.920 i nie spodziewa się, że ktokolwiek je skrzywdzi, gdyby nie 00:55:26.930 --> 00:55:32.080 ufność, nie wyjdziemy w świat, nie otworzymy oczu, nie podamy 00:55:32.090 --> 00:55:35.380 ręki, nie pozwolimy się dotknąć, nie będzie nas jako ludzi. 00:55:35.390 --> 00:55:40.210 To wymuszenie na sobie ufności i zaufania wbrew wszystkiemu 00:55:40.220 --> 00:55:43.670 co wiemy niedobrego o innych ludziach i o świecie jest właśnie 00:55:43.680 --> 00:55:46.240 też takim performatywny m gestem, który wydaje mi się 00:55:46.320 --> 00:55:48.810 Podstawą jakiejś ludzkiej odpowiedzialności. 00:55:50.710 --> 00:55:52.360 Bardzo dziękuję. Pani Dyrektor, 00:55:52.410 --> 00:55:54.470 najważniejsza ludzka powinność? 00:55:56.350 --> 00:56:01.210 Trudne pytanie, róbmy tyle, ile jesteśmy w stanie zrobić. Bo 00:56:01.220 --> 00:56:02.970 myślę, że 00:56:03.840 --> 00:56:07.070 każdy osobiście ma inne możliwości. 00:56:08.410 --> 00:56:13.070 Czasami to jest może wspólne z sąsiadem uprzątnięcie, podwórka. 00:56:14.870 --> 00:56:16.080 Być może 00:56:16.740 --> 00:56:20.590 jeżeli pełnimy funkcję publiczną, powinniśmy dbać o jakość 00:56:20.900 --> 00:56:22.890 słowa, którym się posługujemy. 00:56:24.310 --> 00:56:28.690 Czasami, jeżeli mamy w sobie takie pokłady odwagi, zawalczmy 00:56:28.700 --> 00:56:29.600 o czyjeś życie. 00:56:29.640 --> 00:56:32.020 Na przykład na granicy Polsko-Białoruskiej. 00:56:32.860 --> 00:56:34.330 Więc to powinności, 00:56:35.220 --> 00:56:38.970 ja bym chciała jednak zejść też na poziom praktyczny i codzienny 00:56:39.100 --> 00:56:42.670 i tutaj mogą być różne przepisy, ale sądzę, że każdy indywidualnie 00:56:42.680 --> 00:56:46.710 wie, jakie ma możliwości, w jaki sposób może się angażować. 00:56:46.940 --> 00:56:48.260 To powinno być 00:56:49.050 --> 00:56:51.130 osobistym wyborem każdego człowieka. 00:56:51.830 --> 00:56:55.220 Dla mnie niezmiernie istotne jest słowo. 00:56:57.580 --> 00:57:01.150 ostatnio często myślę o tym, że to co się dzieje w przestrzeni 00:57:01.160 --> 00:57:05.060 języka, w przestrzeni debaty publicznej, przestrzeni szczególnie 00:57:05.070 --> 00:57:06.080 internetu. 00:57:07.370 --> 00:57:10.350 Jest wielką też przestrzenią 00:57:11.030 --> 00:57:14.250 i zła i dobra, jak we wszystkim, ale też wielką przestrzenią 00:57:14.260 --> 00:57:18.130 niegodziwości i ta dbałość o słowo szczególnie dla mnie jest 00:57:18.140 --> 00:57:19.200 ostatnio istotna. 00:57:20.090 --> 00:57:23.150 Też z dużym przekonaniem w Gdańsku. 00:57:23.770 --> 00:57:26.400 pracujemy teraz nad projektem powołania takiego miejsca, 00:57:26.410 --> 00:57:30.360 które będzie służyło słowu, czyli domu literatury, ale też 00:57:30.460 --> 00:57:33.630 będzie to miejsce refleksji nad jakością słowa. 00:57:34.500 --> 00:57:35.060 Także 00:57:35.940 --> 00:57:39.350 to jest moje osobiste przekonanie, że powinniśmy dbać o słowo. 00:57:39.420 --> 00:57:39.970 Dziękuję bardzo. 00:57:41.330 --> 00:57:42.440 Bardzo dziękuję. 00:57:42.480 --> 00:57:44.380 No i słowo na koniec o 00:57:45.620 --> 00:57:48.490 powinnościach ludzkich. Słowa na niedzielę. 00:57:51.500 --> 00:57:54.700 Rzeczywiście przywołano tutaj Karta Powinności Człowieka 00:57:54.810 --> 00:57:56.010 z 2000 roku. 00:57:56.020 --> 00:58:02.100 To był taki gest wspólnego namysłu i wysiłku intelektualnego 00:58:02.110 --> 00:58:02.810 i duchowego. 00:58:03.870 --> 00:58:08.700 Tak, rzeczywiście trochę maczałem w tym palce i namawiałem 00:58:08.710 --> 00:58:11.560 i Pawła Huelle i Jacka Taylora i wielu innych 00:58:12.220 --> 00:58:17.370 myślicieli, prawników filozofów do tego, żebyśmy spróbowali 00:58:17.380 --> 00:58:21.220 sformułować coś, co jest drugą stroną medalu 00:58:22.220 --> 00:58:24.280 jeśli chodzi o prawa człowieka, właściwie nie ma 00:58:25.050 --> 00:58:28.850 dyskusji. Wiemy, przyjmujemy 50 lat, już miały te 00:58:28.940 --> 00:58:30.280 ONZ'owskie zapisy. 00:58:30.900 --> 00:58:36.430 Przyszedł czas, żeby zobaczyć dojrzale, jakie są z tego powinności, 00:58:36.470 --> 00:58:40.010 jakie wynikają z tego powinności, bo jeśli ja mam prawo do wolności, 00:58:40.470 --> 00:58:45.150 to ten inny właśnie powinien respektować to i stwarzać mi przestrzeń 00:58:45.160 --> 00:58:45.670 wolności. 00:58:45.680 --> 00:58:46.760 to jest jego powinność. 00:58:46.770 --> 00:58:49.670 Moja powinność wobec niego również to takie najprostsze 00:58:50.960 --> 00:58:53.570 wyjaśnienie tego. 00:58:54.380 --> 00:58:58.360 Ja, gdybym miał z tych powinności, które wtedy zapisaliśmy 00:58:59.460 --> 00:59:02.660 coś wyciągnąć, a debatowaliśmy nad tym przez 12 kolejnych 00:59:02.670 --> 00:59:04.220 lat w Areopagu Gdańskim. 00:59:05.150 --> 00:59:07.940 To dzisiaj z perspektywy powiem, że tamto się nie zewoluowało, 00:59:08.350 --> 00:59:11.470 bo tam było i odpowiedzialność za słowo właśnie i dbałość o dobro 00:59:11.480 --> 00:59:14.220 wspólne i poszanowanie prawdy. 00:59:15.710 --> 00:59:19.170 Powiedziałbym jeszcze dodatkowy taki... troszkę piętro wyżej, 00:59:19.180 --> 00:59:21.680 jakby nie tyle nawet powinność, 00:59:21.690 --> 00:59:23.380 co takie zaproszenie do 00:59:24.660 --> 00:59:30.630 kroków chmury. Myślę o inwestowaniu i dbaniu o duchowość. 00:59:31.370 --> 00:59:34.180 Duchowość jest takim pojęciem, które się trochę skomercjalizowało 00:59:34.190 --> 00:59:35.150 też, ale 00:59:35.900 --> 00:59:39.370 z tego chyba nam się nic nie uda zdziałać i niezależnie od tego 00:59:39.380 --> 00:59:42.770 jakie mamy konfesyjne, religijne poglądy. 00:59:43.530 --> 00:59:48.110 Ja jestem kilka lat po lekturze takiej genialnej książki "Duchowość 00:59:48.120 --> 00:59:54.190 Ateistyczna", Andre Comte Sponville'a który bardzo 00:59:54.200 --> 00:59:57.450 konsekwentnie definiował swoją pozycję 00:59:57.490 --> 00:59:59.960 mówiąc: "Wierzę że Boga nie ma", 01:00:00.210 --> 01:00:03.000 "Wierzę, nie "wiem", wierzę że Boga nie ma". 01:00:03.290 --> 01:00:09.870 My wierzący też wierzymy, a nie wiemy, że Bóg jest i niezależnie 01:00:09.880 --> 01:00:15.670 od tego jest jakby rodzaj powinności pielęgnowania tego, co 01:00:15.680 --> 01:00:19.810 w nas duchowe, wewnętrznego dialogu, etycznego dyskursu w 01:00:19.820 --> 01:00:23.790 sobie samym. Pielęgnowania tego, co czyni nas lepszymi z dnia 01:00:23.800 --> 01:00:28.890 na dzień i myślę sobie o tym, że to jest niesamowicie ważne, żeby 01:00:28.900 --> 01:00:31.850 tego nie zaniedbywać i żeby w to inwestować. 01:00:31.970 --> 01:00:34.230 Właśnie niezależnie od religijnych konotacji 01:00:35.680 --> 01:00:40.130 i najlepszym w takich sytuacjach są najlepszymi 01:00:40.140 --> 01:00:41.580 przewodnikami są mistycy, 01:00:41.590 --> 01:00:45.740 przepraszam że tak wysoko ale mistycy to jest naprawdę ideał 01:00:45.920 --> 01:00:48.990 do którego z jednej strony tęsknię z drugiej strony 01:00:49.000 --> 01:00:52.260 boję się osobiście, bo jakbym wpadł w mistykę, to pewnie bym 01:00:52.640 --> 01:00:57.180 przestał żyć normalnie, ale jeśli mówię o mistykach, to również 01:00:57.190 --> 01:01:01.710 o tych na przykład Suficckich, o Islamskich.Pan Tomasz Lampert 01:01:01.720 --> 01:01:05.290 mi powiedział, że cytuję w swoich dziełach który za chwilę będziemy 01:01:05.300 --> 01:01:09.350 oglądać, mistyków islamskich sufich. Ja parę lat temu byłem w 01:01:09.360 --> 01:01:14.100 Iranie i siedziałem przy grobie Hafiza. To jest ich taki rzeczywiście 01:01:14.110 --> 01:01:15.270 genialny mistyk. 01:01:15.850 --> 01:01:19.480 Którego oni czytają na codzień, szukają w nim zwierciadła swojej 01:01:19.490 --> 01:01:25.170 duszy, szukają jakiejś mądrości życiowej i jedną 01:01:25.180 --> 01:01:26.310 pozwolę sobie zacytować, 01:01:26.320 --> 01:01:31.210 ale nie dokładnie, tylko jakby w przekazie 01:01:31.220 --> 01:01:32.180 w sensie tego... 01:01:32.960 --> 01:01:36.720 on używa tam obrazu zwierciadła Hafiz pisze, że jeśli patrzymy 01:01:36.730 --> 01:01:39.400 w zwierciadło, to normalnie powinniśmy widzieć swoje 01:01:39.680 --> 01:01:45.130 odbicie, ale to zwierciadło jest rdzawe, jest zaśniedziałe 01:01:45.190 --> 01:01:46.720 i trzeba je wyczyścić. 01:01:46.910 --> 01:01:51.570 Co to jest ta rdza i ta śnieć? To jest nasze ego. To jest nasze rozbuchane 01:01:51.740 --> 01:01:56.530 "ja". Jeśli nam się uda wyczyścić to "ja", które zawsze jest na pierwszym 01:01:56.540 --> 01:02:01.850 miejscu, najczęściej. Najczęściej zawsze różnie. To wtedy patrząc 01:02:01.860 --> 01:02:03.790 w lustro zobaczymy 01:02:04.940 --> 01:02:07.660 oblicze nie swoje, ale oblicze Boga. 01:02:08.410 --> 01:02:10.390 Nieskończoności, absolutu. 01:02:13.290 --> 01:02:16.820 Boże, kaznodziejsko zabrzmiało, ale to na szczęście nie 01:02:16.830 --> 01:02:20.540 jest wyznaniowe, konfesyjne, tylko uniwersalne. 01:02:20.580 --> 01:02:27.060 Polecam lekturę Hafiza i mistyków od islamskich sufich do Teresy 01:02:27.240 --> 01:02:30.370 z Avila i Jana Od Krzyża i Eckharta i 01:02:31.360 --> 01:02:33.270 dziękuję. 01:02:33.950 --> 01:02:36.270 To my bardzo dziękujemy. 01:02:36.700 --> 01:02:40.690 Zapraszamy Państwa już za chwilę na wernisaż, gdzie będzie 01:02:40.700 --> 01:02:46.650 można w praktyce sprawdzić, czy to pocieszenie może działać 01:02:46.800 --> 01:02:51.830 jakoś sprawić, że ból egzystencji będzie mniejszy. 01:02:52.620 --> 01:02:55.010 Bardzo Państwu dziękuję, Maria Mandel. 01:02:55.860 --> 01:02:58.540 Maria Mendel, Tomasz Szkudlarek, 01:03:00.470 --> 01:03:04.950 Ksiądz Krzysztof Niedałtowski, Barbara Frydrych i Władysław 01:03:04.960 --> 01:03:08.060 Zawistowski Pan Dyrektor, bardzo dziękuję.